Dodaj do ulubionych

Czy grozi nam powódź?

18.05.10, 11:55
Czy ktoś wie jak sytuacja?
Obserwuj wątek
    • mikoj50 Re: Czy grozi nam powódź? 18.05.10, 12:38

      Witam serdecznie.

      Dziś pytanie, dziś odpowiedź wink albo, pytasz i masz wink

      Byłem na Odrą wczoraj wieczorem. Widziałem pojedynczych mieszkańców
      Jelcza spacerujących wałami i z zaniepokojeniem spoglądających w
      kierunku wartkiego nurtu wody. Przed rokiem woda płynęła znacznie
      spokojniej. Bardziej leniwie. Wczoraj widziałem wartki nurt oraz
      tworzące się miejscami wiry wodne. Nie wyglądało to ciekawie.
      Zagadnięci ludzie mówili, że oni się interesują sytuacją powodziową
      aż zanadto, natomiast nie dostrzegają żadnego zaintetresowania ze
      strony władz. Powiedziałem, że może im się tylko tak wydaje sad i że
      władze napewno poprzez swoje służby monitorują sytuację. Z tego co
      widzę, to nie wygląda to najciekawiej. Wody cały czas przybywa. U
      nas nie widać opadów, ale w opolskiem leje. Rozmnawiałem przed
      chwilą z kolegą z Opola i mówił mi, że nie jest tam zbyt wesoło.
      Oprócz tego, jak podają media, Czesi dokonują zrzutów wody do Odry,
      aby ratować sytuację u siebie. Zapewne znów pojawią się głosy
      nawołujące do natychmiastowego powrotu do budowy zbiornika
      retencyjnego w okolicach Raciborza. Ciekawe, czy zlikwidowana wieś
      Pilce w okolicy Kamieńca Ząbkowickiego, doczeka się w końcu zalania
      wodą, czy zwycięży nowa koncepcja, którą nasi znawcy od powodzi
      opracowali już po wysiedleniu i fizycznej likwidacji tej malowniczej
      wioseczki. Zobaczymy, co przyniosą nam dni następne. Myślę, że na
      wszelki wypadek w Jelczu na ulicy Leśnej i Ogrodowej, ludzie powinni
      być przygotowani do ewakuacji. Nigdy nic nie wiadomo.

      Pozdrawiam serdecznie.

      PS

      Kilka fotek z wczoraj na moim fotoforum.

      Szkoda mi tego uwięzionego na łące koziołka. Nie wiem, czy sarenki
      umią pływać oraz czy trafią na lekki nurt, ponieważ wartki nurt z
      pewnością może je porwać i zwierzątka utoną. Szkoda. Przez powódź
      cierpią nie tylko ludzie ale i zwierzęta sad
        • mikoj50 Re: Czy grozi nam powódź? 18.05.10, 13:07

          Witam serdecznie.

          Czy droga do Oławy jeszcze jest przejezdna, tego nie wiem. Sytuacja
          zmienia się dynamicznie. Wiem, że jeszcze rano przejezdna była. W
          którymś momencie otwarte zostaną śluzy w Lipkach i woda z głównego
          koryta Odry popłynie na poldery zalewowe w okolicy Bystrzycy,
          Janikowa, Hanny i Starego Otoku. Zapewne, jak znam życie, to lada
          moment droga do Oławy zostanie zalana. Kwestia dwóch trzech dni, a
          może i trochę krócej. Ale o tym decydują, kompetentni ludzie,
          którzy, jak myślę, wiedzą co robią smile

          Pozdrawiam serdecznie.
        • siemprre Re: Czy grozi nam powódź? 19.05.10, 07:50
          Droga do oławy jest jeszcze otwarta wlasnie dotarłem do pracy. Ale
          faktycznie za lasem zaczela sie juz przelewac, a w lesie w 2
          miejscach już się wylewa na drogę. Podejrzewam że kwesta godzin i
          zostanie ona zamknięta. Odra wygląda fatalnie w porównaniu do dnia
          wczorajszego. Trzeba czekać zobaczymy jak będzie klarowała się
          sytuacja. W starym górniku napełniają worki z piaskiem już od
          wczoraj.
          • mikoj50 Re: Czy grozi nam powódź? 19.05.10, 07:56

            Witam serdecznie.

            W Czernicy Odra płynie jeszcze w swoim korycie, jednak miejscami na
            równi z sąsiednimi polami i łąkami. Wyraźnie widać, że z godziny na
            godzinę poziom wody się podnosi. Deszczyk, mimo tego, że drobny, ale
            nadal pada sad

            Pozdrawiam serdecznie.
            • mikoj50 Re: Czy grozi nam powódź? 19.05.10, 08:37

              Witam serdecznie.

              Wczoraj popołudniu dokonałem mini rekonesansu po okolicy. Jechałem
              od pierwszego, przez drugi do trzeciego stawu. Dalej przez mostek
              nad Młynówką i aleją kasztanową w kierunku Smortawy. Nie było tak
              tragicznie. Myślałem, że będzie gorzej. Dopiero przy dojeździe do
              drogi asfaltowej, przy mostku na Smortawie zauważalny był
              podwyższony pziom wody, która przelewała się przez drogę, którą
              jechałem. Rowy leśne są wypełnione woda maksymalnie. W tym czasie
              służby drogowe ustawiały znaki nakazujące objazd drogi w kierunku
              Hanny i Janikowa. Droga ta została zamknięta. Przy mnie jeszcze
              jakiś ostatni kierowca zdecydował się jechać, jednak było to
              ryzykowne. W Jelczu, na wodowskazie widoczny był przybór wody w
              porównaniu do dnia poprzedniego. Z wału przy Matuninie jeszcze było
              widać koziołka, którego ukazałem na zdjęciu z dnia poprzedniego. Nie
              wiem, czy uda się go uratować. Taka zwierzyna boi się człowieka,
              więc, tak mi się przynajmniej wydaje, gdyby tam dotrzeć, aby go
              ratować, to uciekłby na głębszą wodę i po nim sad. Szkoda koziołka.
              Ostatnie zdjęcie zrobiłem w Łęgu, w okolicy przystanku autobusowego.
              Wyraźnie na nim widać, że woda zbliża sie do głównej drogi.

              Pozdrawiam serdecznie.

              PS

              Widoki, które ujrzałem nie napawają optymizmem. Zapowiedzi jeszcze
              wyższej fali powodziowej mogą być podstawą do snucia czarnego
              scenariusza sad

              Kilka fotek z wczoraj poniżej na moim fotoforum.
              • siemprre Re: Czy grozi nam powódź? 19.05.10, 08:48
                Droga numer 455 Oława-Jelcz-Laskowice będzie zamykana między godziną
                10:00 - 11:00. Dane z Powiatowego Centrum Zarzadzania Kryzysowego w
                Oławie. Jeżeli chodzi o objazd na chwilę obecną ciężko powiedzieć
                czy droga do bystrzycy bedzie otwarta przez gornik. Z bystrzycy
                mozna dostac sie do jelcza przez minkowice.
      • mikoj50 Re: Czy grozi nam powódź? 19.05.10, 08:59
        Witam serdecznie.

        W sierpniu 1985 roku również wskutek obfitych opadów deszczu wylała
        Odra i do Oławy jechało się przez Minkowice Oł. Jednak wówczas
        wszystko wydawało się normalniejsze i bardziej bezproblemowe.
        Pamiętam doskonale, ponieważ urodził się wtedy mój synek smile Żonkę
        zawieziono do szpitala jeszcze normalną trasą, a za trzy dni
        jechałem po nich taryfą przez Minkowice Oł.

        Pozdrawiam serdecznie.

        Niestety zdjęć z tamtej powodzi nie mam sad
            • mikoj50 Re: Czy grozi nam powódź? 19.05.10, 10:35

              Ciekawostka wink (urywek artykułu podebrany z sieci)

              Kraków sparaliżowany

              Wezbrana Wisła w nocy z wtorku na środę przerwała w Krakowie wał
              przeciwpowodziowy. Zalana została ul. Nowohucka, kilka firm, ogródki
              działkowe
              i Wojewódzka Baza Przeciwpowodziowa. Z
              czasem zdecydowano o ewakuacji ok 500 osób z tamtej okolicy.


              No to już po Krakowie smile Skoro baza zalana, to skąd kierować akcją
              i brać materiały oraz sprzęt do prowadzenia akcji
              przeciwpowodziowej smile

              Pozdr.......
                • mikoj50 Re: Czy grozi nam powódź? 19.05.10, 11:06

                  Hej, hej - wysadzają wały? czy otwierają śluzę?

                  To jest bardzo ważna informacja oraz zasadnicza
                  różnica.

                  W Lipkach są suche śluzy, które pokazałem na zdjęciach mojego
                  fotoforum.

                  Wysadzanie wałów byłoby bardzo złą informacją, ponieważ mogłoby
                  wskazywać, że fala powodziowa jest znacznie wyższa niż sądzono i
                  znacząco może zagrażać Oławie, dlatego dla zmniejszenia jej
                  wielkości wysadzają wały. Nysa Kłodzka + Stobrawa niosą sporo wody i
                  fala może być naprawdę spora?

                  Proszę Cię Petit, abyś sprostował swoją informację albo ją
                  potwierdził.

                  To jest naprawdę bardzo ważne.
                  • luter_king Re: Czy grozi nam powódź? 19.05.10, 11:21
                    Nysa Kłodzka w tej chwili nie stanowi zagrożenia, cała woda idzie Odrą od
                    górnego jej biegu. W Kotlinie nie było tak wielkich opadów, więc skąd w niej
                    woda? Ze zbiorników Otmuchów i Nysa prowadzone są normalne zrzuty nie
                    zagrażające podtopieniami
                    • mikoj50 Re: Czy grozi nam powódź? 19.05.10, 11:34

                      Witam serdecznie.

                      OK Luter. Ostatni post napisałem pod wpływem informacji
                      Petita7 o wysadzaniu wałów w okolicy Lipek. Działania takie uważam
                      za bezsensowne, ponieważ po co wysadzać wały, jak są tam śluzy
                      p.pow. Dlatego prosiłem go, aby zdemantował lub potwierdził
                      zamieszczoną przez siebie informację?

                      Jeżeli się zagalopował sad, co każdemu z nas może się zdarzyć, to
                      niech o tym napisze. Przecież nikt nie będzie miał do niego
                      pretensji.

                      Podczas pamiętnej powodzi w 1997 roku, kilkadziesiąt kilometrów w
                      górę Odry, w Kolniach, wały były wysadzane przez wojsko. Dlatego
                      dopuszczam taką możliwość, jednak pod warunkiem naprawdę olbrzymiej
                      fali, o której jeszcze nie słychać i lepiej, żeby jej nie było.

                      Pozdrawiam serdecznie.
                      • luter_king Re: Czy grozi nam powódź? 19.05.10, 11:41
                        Nadzieją jest to, że ta woda nie jest tak wysoka jak w 97. Wtedy w Raciborzu
                        Miedoni było na wodowskazach 10,5m teraz "tylko" 8,70. Do tego nałożyły się fale
                        powodziowe z Odry i Nysy Kłodzkiej. Teraz fali z Nysy Kłodzkiej nie będzie, ze
                        zbiornika Nysa wody zrzuca się akurat tyle, żeby nie zalać Lewina Brzeskiego,
                        dla Odry są to niewielkie ilości
                        • mikoj50 Re: Czy grozi nam powódź? 19.05.10, 11:52

                          Witam serdecznie.

                          Do Gallena - droga przez Janików jest zamknięta od wczoraj.
                          Objazd jedynie przez Minkowice.

                          Twoja informacja Luter jest bardzo pocieszająca. Zwłaszcza dla
                          mieszkańców niżej położonych ulic w naszym mieście. Miejmy nadzieję,
                          że przez nasz teren fala przepłynie w miarę spokojnie. Jednak tego
                          co przeżyją ci ludzie, to szkoda gadać. Wolałbym tego nie przeżywać
                          jako żywotnie zainteresowany. Moja sytuacja jest znacznie lepsza,
                          ponieważ jestem tylko przysłowiowym kibicem wink

                          Pozdrawiam serdecznie.
                            • mikoj50 Re: Czy grozi nam powódź? 19.05.10, 12:28

                              Witam serdecznie.

                              Myślisz dobrze wink Jednak nie jestem pewien, czy droga jest
                              przejezdna, ponieważ jeżeli zalewa Stary Górnik, to i droga Janików -
                              SG może być zamknięta. Tych informacji niestety nie posiadam.

                              Pozdr........
                              • manfred_gustav Re: Czy grozi nam powódź? 19.05.10, 12:52
                                Objazd do Oławy przez Minkowice Oławskie, Janików, Stary Górnik jak najbardziej
                                przejezdny.
                                Fala powodziowa w Oławie jest spodziewana jutro po południu i przynajmniej do
                                tego momentu nic nie powinno się dziać.
                                Droga na Oławę z Jelcza-Laskowic nie jest zalana z powodu bajek o wysadzonych
                                wałach ale zwyczajnie wylała Smrotawa jak to często już miało miejsce od
                                ostatniej powodzi.

                                Wszelkie informacje można uzyskać na stronie Starostwa w Oławie albo pod
                                podanymi tam telefonami sztabu kryzysowego.
                • manfred_gustav Re: Czy grozi nam powódź? 19.05.10, 12:00
                  Do petita i wszystkich wiedzących co gdzie będą wysadzać.

                  Przestańcie siać panikę i ploty. W sytuacji kryzysowej takich ludzi powinno się
                  izolować bo wprowadzają dezinformację i prowokują ludzi do działań irracjonalnych.
                  Maja ludzie problem i nie potrzebują mądrali którym bardziej się wydaje niż
                  wiedzą.. Nie chciałbyś chyba pracować po za domem i słyszeć od podobnych sobie
                  że twój blok się pali i są ofiary. Morda w kubeł jak nie wiesz dokładnie.

                  Prawda jest taka, ze nikt nic nie będzie wysadzał. Sytuacja jest zdiagnozowana i
                  monitorowana przez sztab kryzysowy. Jeśli nastąpi kontrolowane zatopienie
                  terenów zalewowych to w pierwszej kolejności będą to okolice Starego Górnika.
                  Dzięki Bogu przestało u nas padać i są szanse, że w naszej gminie zagrożenie
                  chociaż obecnie bardzo poważne rozejdzie się po kościach.

                  Oczywiście lokalne podtopienia występują i będą występować, poziom wody się
                  podnosi i wygląda groźnie ale jak na razie nic nie wskazuje żeby miała się
                  powtórzyć tragedia z 1997 roku. Nie ma co też tak przeżywać widoku wody w lesie
                  czy na polach a nawet drodze na Janików.
                  Tereny zalewowe jak nazwa wskazuje są po to, żeby je w razie potrzeby zalewać i
                  tak jest teraz i było za Niemca. Niestety błędna polityka planowania
                  przestrzennego powoduje, że w Polsce na tych terenach osiedlają się ludzie i
                  prowadzi się budownictwo. Potem w razie konieczności nie ma gdzie upuścić wody i
                  w efekcie zawsze wtedy cierpią gminy i mieszkańcy o najmniejszej sile przebicia.

                  Osobiście jestem dobrej myśli i cieszę się, że nauka nie poszła w las i jest
                  szansa, że nas nie zaskoczą ani Czesi, ani kierunek skąd może przyjść
                  woda.Oczywiście żywioł jest nieobliczalny i każdy zagrożony powinien podjąć
                  środki zaradcze ale na pewno w ich ramach nie kierować się bzdurami które
                  wypisuje petit.

                  Za taki defetyzm w czasie działań wojennych zostałby rozstrzelany. Amen


        • mikoj50 Re: Re Pytanie do petita 19.05.10, 13:26

          Witam serdecznie.

          Dokonując przeglądu prasy natknąłem się na informację, że Polska
          zwróciła się do swoich unijnych partnerów o wysoko wydajne pompy.

          Taka pomoc, to żadna nowość, jednak dobrze, że można na nią liczyć.
          My wysyłamy swoje grupy do pomocy przy trzęsieniach ziemi itp. więc
          teraz, to kiedyś czynione dobro, wraca do nas smile.

          Pozdr........

          wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Polska-zwrocila-sie-o-pomoc-w-sprawie-powodzi,wid,12283395,wiadomosc.html?ticaid=1a315
            • kizuk Re: Czy grozi nam powódź? 19.05.10, 22:56
              Nie bardzo rozumiem,po co piszesz takie rzeczy,djmixer.Chcesz
              zasugerować,że jesteś doskonale poinformowany?Jeśli należysz do
              jakichś "służb" albo władz,to powinieneś wiedzieć,że w sytuacji zagrożenia
              należy zrobić wszystko,żeby nie dopuścić do paniki,czy choćby nadmiernych
              obaw.A co-może te brygady mają strzelać do broniących wały?To przypomnij
              sobie 97 rok w Łanach.Pewnie chodziłeś wtedy do przedszkola i nie wiesz,że
              ludzie obronili wały i brygady nie miały nic do gadania.
              A w ogóle to pamiętam 4 takie wydarzenia,kiedy w Lipkach wypuszczano wodę
              na polder.Zawsze korzystano z istniejacych urządzeń.Zapytaj ludzi z
              Bystrzycy,byli tacy,co jeżdzili zobaczyć jak to wygląda.
      • dorka1986 Re: Kilka zdjęć z dzisiaj (19-05-2010) 20.05.10, 01:10
        Dokładnie. Dziś dostaliśmy info., że jutro między 15 30 a 16 być może będziemy
        musieli się ewakuować. Już jesteśmy przygotowani, aczkolwiek szczerze wątpię, że
        nas zaleje, ale notatki i prace mgr wyniosłam wyżej... Zamiast się przygotowywać
        do obrony siedzę i myślę co będzie...
          • mikoj50 Re: Kilka zdjęć z dzisiaj (19-05-2010) 20.05.10, 08:12

            Witam serdecznie.

            Wczoraj popołudniu, ponownie pojechałem starą trasą od pierwszego,
            przez drugi i trzeci staw, do mostku na Młynówce, dalej aleją
            kasztanową w stronę Smortawy. W okolicy mostku na Smortawie
            zawróciłem, ponieważ leśna droga na dalszym odcinku została zalana.
            Przy mostku za trzecim stawem pojechałem w lewo, wzdłuż Młynówki,
            gdzie po kilkuset metrach skręciłem ponownie w lewo, drogą w stronę
            wału biegnącego właściwie niemal od samej Młynówki, aż do drogi
            asfaltowej Jelcz - Oława. Szczegółów tego co widziałem opisywał nie
            będę, ponieważ wszystko jest uwidocznione na zamieszczonych w
            fotoforum
            zdjęciach. Ewentualne komentarze mile widziane.

            Pozdrawiam serdecznie.

            PS

            Widziałem bardzo dużo ludzi, którzy masowo odwiedzają tereny wzdłuż
            wałów. Wyraźnie widać wzrost zainteresowania naszych mieszkańców
            całą sytuacją powodziową.
                • petit7 Stany wód. Polecam 20.05.10, 08:56
                  Dla wszystkich, którzy chcą na bieżąco śledzić sytuację wodną polecam stronę:
                  www.pogodynka.pl/podest/hydro.php?s=3
                  Aby sprawdzić dane miejsce trzeba najechać kursorem na kropkę przy danym mieście i sprawdzić jak kształtuje się wysokość wody.
                  • norma35s Aktualne z ostatniej chwili...... 20.05.10, 09:20
                    Komunikat Miejskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego
                    Obecnie stan wody na Odrze wynosi 736 cm (odczyt przy moście).
                    Sytuacja jest bardzo trudna.
                    Fala kulminacyjna przewidywana jest dzisiaj tj. 20 maja w godzinach
                    popołudniowych i może trwać około 40 godzin.
                    Prosimy mieszkańców o pełną ostrożność i przygotowanie się na możliwość
                    koniecznej ewakuacji - dotyczy Zaodrza.
                    Informacje będziemy podawali na bieżąco.
                    Most na Odrze w najbliższym czasie może być zamknięty dla ruchu pojazdów
                    mechanicznych.

                      • norma35s Re: Aktualne z ostatniej chwili...... 20.05.10, 09:43

                        Podobno jeśli woda dojdzie do przęsła o ile dobrze usłyszałam chcą całkowicie
                        zablokować.....Dla pojazdów mechanicznych.
                        Informacje o tym że w dniu dzisiejszym będzie most wyłączony z ruchu mozna było
                        już wczoraj uzyskać dzwoniąc na sztab kryzysowy w oławie



                        petit7 napisał:

                        > Mam nadzieję, że najpierw na moście ograniczą przejazd ciężkich pojazdów, a w
                        > ostateczności osobowych.
                  • mikoj50 Re: Stany wód. Polecam 20.05.10, 09:34

                    Witam serdecznie.

                    Nie jestem hydrologiem, jednak pozwolę sobie na podzielenie się z
                    Wami swoimi spostrzeżeniami odnośnie zbliżającej się fali
                    powodziowej. Wczoraj, co uwieczniłem na zamieszczonych w fotoforum
                    zdjęciach, widziałem, jak nasi dzielni strażacy, zarówno
                    ochotnicy jak i zawodowcy, układali setki worków z piaskiem w celu
                    wzmocnienia wału wzdłuż zbiornika Matunin. Podjechałem dalej, czyli
                    w stronę Łęgu, gdzie w okolicy mostku na Młynówce, za parkiem, gołym
                    okiem widać znacznie niższy wał oddzielający Młynówkę od polderu
                    zalewowego. Pomyślałem sobie, że przecież ta wezbrana woda będzie
                    miała możliwość przedostać się przez ten wał do Młynówki, i dalej,
                    na zasadzie tzw. cofki, popłynie jej korytem w stronę Jelcza. Czyli,
                    tak mi się przynajmniej wydaje, w 1997 roku woda przyszła od strony
                    Hanny przez ukazany na moich zdjęciach odcinek wału w lesie, a tym
                    razem, nawet jak obroniony zostanie tamten wał, to woda może się
                    cofnąć i zalać Jelcz od drugiej strony. Może się mylę, ale taki
                    scenariusz również należy brać pod uwagę. Jestem jednak spokojny, bo
                    w końcu mamy urzędników, którzy są znacznie lepiej zorientowani w
                    tych sprawach ode mnie "amatora". W każdym bądź razie, wał od strony
                    Łęgu jest znacznie niższy, tyle tylko, że nie wiem, jakie to może
                    mieć znaczenie przy wyższej fali?

                    Najbliższe dni, a właściwie już nawet godziny, będą bardzo ważne,
                    szczególnie dla mieszkańców niżej położonych terenów Jelcza i Łęgu :-
                    ( Miejmy nadzieję, że wszystko się dobrze skończy?

                    Pozdrawiam serdecznie.
                    • mikoj50 Re: Stany wód. Polecam 20.05.10, 10:08

                      Wycinek artykułu przeczytanego w dzisiejszej prasie opolskiej.

                      "Już wczoraj Odra zaczęła wylewać w Brzegu, choć największa fala
                      spodziewana jest dopiero dziś między godziną 13 a 15. Ewakuowano już
                      kilkanaście osób z ul. Oławskiej i Grobli. Spodziewana fala
                      kulminacyjna będzie miała 720-730 centymetrów, a to oznacza,
                      że o ponad dwa metry przekroczy stan alarmowy. Prawdopodobnie woda
                      będzie przepływała przez Brzeg przez dobę".


                      W kilka godzin po minięciu Brzegu, żywiołowa fala będzie u nas.

                      Pozdr.......
                      • mikoj50 Re: Stany wód. Polecam 20.05.10, 12:11

                        Witam serdecznie.

                        Wróćmy pamięcią do powodzi z 1997 roku. Otóż po jej ustaniu, szybko
                        podjęto decyzję (na wyższych szczeblach władzy), że w związku z
                        zalaniem lewobrzeżnych miejscowości między Oławą a Wrocławiem,
                        należy niezwłocznie naprawić oraz podnieść wysokość uszkodzonych
                        wałów. Prasa regionalna obszernie donosiła o tej sprawie. Od samego
                        początku byłem gorąco przekonany, że ta decyzja jest zgubna dla
                        obszarów zamieszkałych po prawej stronie Odry (Jelcz, Łęg, Ratowice,
                        Jeszkowice, Kamieniec, Gajków, Łany itd)), gdyż logicznym jest, że
                        podwyższenie wału po lewej stronie rzeki spowoduje automatycznie
                        podwyższenie poziomu wody po jej stronie prawej. Sprawa ta jest
                        oczywista. Boję się, że w obecnej sytuacji tamta decyzja może
                        zemścić się właśnie na nas. Oława, wzdłuż ul. Rybackiej, w miejscu
                        gdzie przy wyższym stanie Odry zawsze były układane worki z
                        piaskiem, wybudowała murek przeciwpowodziowy i właściwie sprawę ma z
                        głowy.
                        U nas ostatni raz wały, i to tylko te wzdłuż Matunina, były
                        podwyższane po dość groźnej powodzi w drugiej połowie lat 70-ch.
                        Dokładnie nie pamiętam, ale było to chyba w sierpniu 1977 lub 78
                        roku. Chociaż prawdą oczywistą jest, że jak przyjdzie wysoka woda,
                        to żadne zabezpieczenia nie są w stanie zapobiec tragedii, to jednak
                        sprawa ta pozostawia we mnie znaczny niesmak sad

                        Pozdrawiam serdecznie.
        • mikoj50 Re: Czy grozi nam powódź? 20.05.10, 12:38

          Podobnież woda zbliża się do ul. Krakowskiej we Wrocławiu?

          Wydaje się to możliwe, ponieważ z wypełnianego terenu zalewowego
          Blizanowice, Trestno, Mokry Dwór i Opatowice do Krakowskiej jest
          bardzo blisko. Boję się, że jak zagrożenie dla Wrocławia będzie
          stawało się bardziej realne, to władze mogą wpaść na pomysł, tak jak
          w 1997 roku, aby rozwalić wały w Łanach i nadmiar wody, dla
          spłaszczenia fali, skierować w stronę Dobrzykowic, Nadolic,
          Kiełczówka w stronę Widawy. Ale niech już myślą o tym ci, którzy
          biorą za to pieniądze. W każdym bądź razie sytuacja robi się mało
          ciekawa sad

          Pozdrawiam serdecznie.
              • s-mother Re: Czy grozi nam powódź? 20.05.10, 13:37
                Wrocław teraz przygotowuje się do nadejścia fali.

                Zarządca terenu, na którym znajduje się moje miejsce pracy
                (ul.Długosza) poinformował nas oficjalnie,że istnieje poważne
                zagrożenie zalaniem terenów przyległych do Odry. Przerzucamy
                wszystko,co cenniejsze na wyższe regały.
                Tuż przy Mostach Warszawskich schodzą się ze soba dwa kanały-kiedy
                zderzą się ze sobą dwie masy wody, rzeka może się niebezpiecznie
                spiętrzyć. Od rana w tym miejscu przybyło "na oko" 50cm.
                Niedługo, przynajmniej w niektórych częściach miasta bedzie
                wyłączony prąd oraz woda.
                Wiem też,że mały mostek w Wilczycach jest już zamknięty-Widawa jest
                bardzo wysoko.
                Oławka w okolicy ul.Krakowskiej powoli zaczyna się rozlewać po
                łąkach przyległych do rzeki.
                Tyle wiem od moich klientów, z którymi rozmawiałam.
                Mam nadzieję,że uda mi się wrócić do J-L bez problemu, nie wiem
                natomiast co jutro rano tu zastaniemy...
                • mikoj50 Re: Czy grozi nam powódź? 20.05.10, 14:11

                  Uzupełnienie tematu.

                  Pamiętam doskonale, jak w 1997 roku we Wrocławiu, w czwartek,
                  zastanawialiśmy się jaką pomoc skierować do Opola, bo jest zalewane.
                  Nikomu z wielu doświadczonych ludzi nie przyszło nawet na myśl, że
                  na drugi i na trzeci dzień, sami tej pomocy będziemy potrzebowali.

                  Całym sercem jestem za tym, aby nadchodząca woda "rozpłynęła się
                  po kościach
                  ", ale to są tylko takie moje pobożne życzenia.
                  Rzeczywistość, jak to zwykle w życiu bywa, może okazać się zupełnie
                  inna. Nie należy lekceważyć syganałów nadchodzących z Opolszczyzny.
                  Trzeba być przygotowanym na najgorsze sad Myślę, że nasi koledzy i
                  koleżanki z Jelcza czują powagę sytuacji. Wiem, że panikować się nie
                  powinno, jednak odrobina zdroworozsądkowego spojrzenia nie
                  zaszkodzi.

                  Pozdrawiam serdecznie.

                  wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,77-miejscowosci-zalanych-zagrozona-elektrownia-Opole,wid,12288142,wiadomosc.html?ticaid=1a32d
                    • mikoj50 Re: Czy grozi nam powódź? 20.05.10, 16:28

                      Witam serdecznie.

                      Przed chwilą pokazywali na TVN24 miasto Brzeg, a w nim kilka zalanych ulic. U
                      nas fala jest spora, a jej kulminacja dotrze jutro w godzinach popołudniowych.
                      Czarno to widzę sad

                      Pozdr........
                            • mikoj50 Re: Czy grozi nam powódź? 20.05.10, 22:13

                              Witam serdecznie.

                              Strefa nie będzie zalana wodą. Ewentualne przestoje w pracy mogą być spowodowane
                              brakiem możliwości dojazdu odpowiedniej ilości pracowników, niezbędnej do
                              zachowania normalnego toku pracy. Wszystkie firmy w strefie znajdują się na tej
                              samej wysokości n.p.m. co dawny JZS. Ten z kolei został wybudowany przez Niemców
                              w bezpiecznej strefie pod względem p.pow. Podczas pamiętnej powodzi w 1997 roku
                              woda w stronę JZS doszła najdalej do rogu płotu przy obecnej oczyszczalni
                              ścieków w okolicy sklepu meblowego. Możecie być spokojni, a właściwie spać
                              spokojnie. Strefa jest bezpieczna w 100%. Japończycy przed budową Toyoty
                              upewniali się pod każdym względem, również tym p.pow. Bądźcie spokojni. A most
                              w Oławie zamknięty.

                              Pozdrawiam serdecznie.

                              wiadomosci.onet.pl/2700,2173284,most_na_odrze_w_olawie_zamkniety_z_powodu_wysokiej_fali,wydarzenie_lokalne.html
                              • jemioltrab Re: Czy grozi nam powódź? 20.05.10, 22:29
                                um.olawa.pl/?n=most-na-odrze-brzegu-zamkniety-dla-ruchu-kolowego&grupa=news

                                Most na Odrze w Brzegu zamknięty dla ruchu kołowego
                                Dziś (20.05) o godz. 22:00 mast na Odrze w Brzegu zostanie zamknięty. Dojazd do
                                Oławy od strony Jelcza-Laskowic możliwy jest przez Wrocław.
                                    • milakowie Re: Czy grozi nam powódź? 21.05.10, 09:10
                                      Stary Otok walczy z wodą – Jelcz Laskowice w napięciu .WAŻNY KOMUNIKATW
                                      Urzędzie Miasta i Gminy Jelcz – Laskowice uruchomiono całodobowe dyżury.
                                      Kontakt: tel. 71 381-71-37

                                      - w godzinach 13:00 – 14:00 – zamknięcie mostu na Odrze w Oławie.

                                      - kulminacja fali powodziowej nastąpi 21.05.2010r. w godzinach popołudniowych,

                                      - gotowość do ewakuacji ogłasza się dla:

                                      Osiedla Jelcz – ulice: Oławska (od nr 235 do końca), Wrocławska (od nr 54 do
                                      98), Świerkowa, Stawowa, Nowa, Modrzewiowa, Jodłowa, Sosnowa, Jałowcowa,
                                      Odrzańska, Ogrodowa, Krótka, Topolowa, Leśna, Lipowa, Bukowa, Brzozowa, Grabowa,
                                      Klonowa, Cisowa oraz Kolonijna

                                      osiedla Stanków (Hanna)

                                      Łęgu – ul. Wrocławska nr 1, 5, 10 i 10A
                                            • dorka1986 Re: Czy grozi nam powódź? 21.05.10, 13:12
                                              Również potwierdzam zamknięcie drogi przez Łęg. Woda na oko, na jezdni jest na
                                              ok. 20 cm. Z tego co słyszałam woda zalewa lub ruszyła w kierunku toru prób.
                                              Był ktoś może dziś na wałach lub w pobliżu? bo słyszałam, że przemakają i że tam
                                              już mieszkańców podmyło, podlało???? potwierdzi ktoś to????
                                              • bezsprzeczny Re: Czy grozi nam powódź? 21.05.10, 13:42
                                                Jednak można przejechać przez Łęg. Straż i/lub policja przepuszczają samochody,
                                                więc można jakoś "przebrnąć". Wody nie ma jeszcze dużo. Systematycznie układane
                                                są worki z piaskiem co na razie powstrzymuje wodę.

                                                Dosłownie przed chwilą wróciłem stamtąd. Jest tam dosyć tłoczno - prace
                                                zabezpieczające trwają. Nie wiadomo jednak co nam szykuje nadchodząca fala......

                                                W Ratowicach na tamie most (drewniany - pierwszy) już zamknięty. Woda całkowicie
                                                zalała teren między tamą a drewnianym mostem. Tam również sytuacja zaczyna robić
                                                się co raz poważniejsza.

                                                Zobaczymy.
      • poodzian Re: Czy grozi nam powódź? 21.05.10, 14:06
        Kompletna indolencja władz. Wiadomo gdzie jest najniżej i gdzie trzeba być
        przygotowanym na obronę przed powodzią. W takich miejscach powinno wcześniej
        zabezpieczyć się piach, worki i ludzi. Ewentualnie jakąś kuchnie polową.
        Szukanie teraz ludzi świadczy, że włodarze nie mają pojęcia o tym za co im płacą.
            • milakowie Re: Czy grozi nam powódź? 21.05.10, 22:11
              Powoli przegrywamy walkę na wale na ul Odrzańskiej woda non stop się przelewa zastała już noc cieżko będzie to utrzymac wiecej na Fotopasji Jelcz Laskowice lub Powiatowka.net.

              https://www.fotopasja.klm.net.pl/wp-content/uploads/dsc_0288-150x150.jpg





              www.fotopasja.klm.net.pl
              • morbital82 Re: Czy grozi nam powódź? 21.05.10, 23:31
                ehhh wróciłam sekundy temu z Jelcza, na niewiele się przydam bo jestem w ciąży
                ale mogłabym poprzewozić worki z piaskiem, ludzi hmmm cokolwiek...natomiast brak
                jakiejkolwiek koordynacji działań sprawił, że nawet nie było się kogo zapytać co
                można zrobić i jak pomóc. W jakiś dziwny sposób zabezpieczany jest teren, woda
                omija worki z piaskiem boczkiem boczkiem, przedostając się dalej - no i ten brak
                koordynacji. Panie Burmistrzu Pan spokojnie śpi??? Nie razi Pana ogólna
                dezinformacja? Natomiast chylę czoła przed młodymi ludźmi, którzy tam są i
                pomagają. Stawili się na apel straży pożarnej i pomagają - są w rożnym wieku ale
                stoją ramie w ramię. Dla was wielkie
                podziękowania!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka