jelczanik
05.01.11, 08:53
cały absurd PKP na przelomie roku 2010/2011, może to nei ejst rzeczywisty brak pociagów, przeciez nagle sie wsyztskie nie popsuły...
moż eto rząd chce udowodnić nam jaka porażką jest PKP i udowdonic wszystkim ze tak być nei moze. Chciano dac odczuc upadek PKP wszystkim podróznym nie tylko tym regularnie jeżdzacym ale WSZYSTKIM Polakom.
a później pojawią sie plany prywatyzacji.. na co Polacy zgodza sie bez mrugnięcia okiem, bez żadnych przemyslen - zrobi PO szybka prywatyzacje...a Polacy sie zgodzą bo brzeciez "bez tego nie PKP nie przezyje"...
MOŻE to zwykła MANIPULACJA??
nie jestem przeciwnikiem prywatyzacji jako takiej , ale jestem przeciwnikiem MANIPULACJI i PRYWATYZACJI BEZ PZREMYŚLEN....