Bielenie drzew

19.01.11, 09:42
Jeśli ktoś z Państwa uprawia drzewa owocowe, to teraz jest najwyższy czas, aby pobielić pnie. Proszę nie czekać z malowaniem do wiosny, bo teraz jest ono najbardziej potrzebne. Występujące różnice temperatur między dniem, a nocą mogą spowodować uszkodzenia kory. A to otwarta furtka dla wszelkiego rodzaju patogenów. Słońce w dzień nagrzewa ciemną korę, co pobudza krążenie soków, a nocne mrozy ścinają te soki. W sklepach można kupić za parę złotych wapno do bielenia drzew. Aby zwiększyć jego przyczepność można dodać wody ugotowanej z mąką pszenną, taki rodzaj kisielu. Ewentualnie dodać odrobinę farby emulsyjnej. Pozdrawiam.
    • soeinmyst Re: Bielenie drzew 19.01.11, 12:26
      no wlasnie dorkasz wink jak to jest z tym bieleniem ? czytalem ze to bajer nic nie dajacy, ze tak bylo kiedys ze wzgledow estetycznych bielono ? aha i orzech wloski tez sie bieli ? wink
      • adamogo Re: Bielenie drzew 19.01.11, 18:42
        "Występujące zimą bardzo niskie temperatury mogą powodować przemarzanie roślin sadowniczych. Zewnętrznymi objawami uszkodzeń mrozowych są przemarznięcia konarów, pionowe pęknięcia pni i rany zgorzelinowe, które powstają przeważnie po okresowym ociepleniu i rozhartowaniu zewnętrznych tkanek kory i drewna. Sprzyjające warunki do powstawania ran zgorzelinowych występują w styczniu i lutym, gdy w słoneczne dni pnie drzew i grubsze konary silnie nagrzewają się, a nocą podczas gwałtownego spadku temperatury pobudzone do życia tkanki przemarzają. Uszkodzenia tkanek wewnętrznych przejawiają się zbrunatnieniem komórek i często możemy je obserwować na przekroju młodych przyrostów jednorocznych, które późno zakończyły wzrost.

        Powstawaniu uszkodzeń mrozowych na pniach i nasadach konarów można zapobiegać przez ich bielenie. Do bielenia najlepiej użyć mleka wapiennego. Możemy przygotować mieszaninę wapna rozpuszczonego w wodzie (około 2 kg na 10 l wody) z dodatkiem gliny lub krowieńca. Dodatek gliny lub krowieńca zapobiega szybkiemu spłukiwaniu podczas deszczu. Po dokładnym wymieszaniu , mieszaninę nanosimy pędzlem na pnie drzew i nasadę grubszych konarów. Południową stronę pni i grubych konarów warto pomalować nieco wyżej, ponieważ z tej strony pnie drzew nagrzewają się najsilniej, przez co w tych miejscach są najbardziej narażone na wystąpienie ran zgorzelinowych."

        Źródło:
        poradnikogrodniczy.pl/bieleniedrzew.php
        Przez lata bieliłem drzewa,i na lato oraz jesień cieszyłem się pysznymi owocami. Od kilku lat drzew nie bielę,i jakoś nie widzę różnicy. Owoców jest tyle samo i są tak samo pyszne. Co do orzecha włoskiego,także był bielony. Od kilku lat nie jest,a i tak orzechów mnóstwo. Techniką z dzieciństwa,na jesień,po spadnięciu wszystkich orzechów,dokładnie poobijać gałęzie. Nie wiem,ile w tym prawdy,ale raz się zapomniało i w następnym roku orzechów prawie nie było.
        • dorkasz1 Re: Bielenie drzew 20.01.11, 08:05
          Adamogo, zapewniam Cię, że nie ma w tym "ściemy" smile
          Twoje drzewa są już dorosłe, mają pewnie co najmniej 10 lat, więc jeśli nawet kora pęknie, to na kondycji całego drzewa aż tak bardzo się to nie odbije. Drzewo w ciągu roku samoistnie zregeneruje takie uszkodzenia. Po prostu kora pęka i odpada, rana zasycha i zabliźnia się. Jeśli zauważycie mrozowe pęknięcia kory, wiosną dobrze jest dać pod drzewa dodatkową dawkę Azofoski lub innego nawozu azotowego. A na smak owoców uszkodzenie kory nie ma wpływu. Przynajmniej w roku przemarznięcia, bo w następnym roku owoce mogą być drobniejsze. Pytanie tylko czy Twoje drzewa ulegają takim uszkodzeniom, bo niekoniecznie muszą. Dużo zależy również od odmiany.
          Nieco gorzej z uszkodzeniami radzą sobie drzewa młode, kilkuletnie mogą z tego powodu zakończyć swój żywot. Po prostu osłabienie będzie tak duże, że drzewo sobie nie poradzi i uschnie. Zdarzyło mi się wycinać kilka takich drzew.
          Bielenie powoduje jeszcze jeden, w moim przypadku dosyć istotny, skutek. Opóźnia kwitnienie drzew o jakieś 7-10 dni. To powoduje, że obniża się niebezpieczeństwo wczesnowiosennych przymrozków, choć nie zawsze udaje się przed nimi ucieć, niestety...
          Co do orzecha włoskiego, to jak malujemy wszystkie owocowe drzewa, to orzecha też. Ale nie wydaje mi się to tak ważne jak przy innych drzewach. Orzech włoski ma dosyć jasną korę, więc tą barwą sam się trochę broni. Życzę powodzenia i pozdrawiam smile
    • przebudzonyx Re: Bielenie drzew 26.01.11, 22:30
      dorkasz1 - dzięki za radę - zrobiłem jak napisałaś.

      Liczę na kolejne wink
      • zenek_spawacz Re: Bielenie drzew 27.01.11, 09:10
        ja bym chciał tylko dorzucić, żeby nie dodawać do bielenia mąki ani innych wynalazków tego typu - tzn. tych, które stanowią pożywkę dla drożdży i bakterii.
        Można jak wspomniano dolać trochę emulsji (albo tradycyjnie glinki), żeby wapno za szybko nie spłynęło i dodatkowo dodać środka takiego jak bravo albo trochę miedzianu. Od kilku lat obserwuję, że to pomaga w ochronie przed różnego rodzaju zarazami i plagami grzybów, które stały się dość popularne.
        • mieszkajacywpl Re: Bielenie drzew 31.01.11, 14:13
          bielenie drzewek..heh smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja