bud_dach
06.02.11, 20:39
Rozmowa telefoniczna sprzed 3 dni. Najpierw grzeczne "Dzien Dobry" a nastepnie pytanie , co słychac z gazyfikacją Jelcza i miejscowości przyległych. Pani w dziale inwestycji grzecznie odpowiada, że o żadnej gazyfikacji nic nie wie i mam zadzwonic do Wrocławia do gazowni. Zdziwiony pytam, jak to możliwe, że dział inwestycji nie wie gdzie sie kopie i kładzie rury na terenie Gminy. Odsyła mnie do Burmistrza! Kirownik Wydziału Architektóry i Urbanistyki maestro Litwicki mówi natomiast krótko: Jak bedzie gaz to Pan zobaczy .
Zastanawiam sie, za co ci ludzie biorą pieniądze i skąd to ordynarne chamstwo LITWICKIEGO?
Panie Litwicki! Nie My dla Pana, ale Pan dla Nas. Odrobina kultury obowiązuje nawet Pana Architekta.