Czegos nie rozumiem

19.02.11, 23:13
Wielki wrzask o zaplodnienia in vitro (darmowe oczywiscie) a tutaj rzad kradnie podobno Wasze skladki ZUS. Emerytury beda na poziome glodowym, pieniadze z OFE dla statystki zniknely. Co ciekawe prezesi OFE pensje beda miec takie same czyli okolo 35 tys zlotych przy wplywach wynoaszacych 25% poprzednich. Ciekawa kalkulacja !!!! Nie miejcie pretensji do nikogo, bo to Wy w demokratycznych wyborach glosowaliscie i wybraliscie. Teraz pozostaje czekac, az wodz poprosi Putina i wcielenie Polski w struktury WSP. Mozna sie smiac, ale wszystko przy takim premierze i prezydencie jest mozliwe. Wybraliscie stara NOCNA ZMIANE. To teraz milczec prosze. smile
    • dorkasz1 Re: Czegos nie rozumiem 20.02.11, 08:51
      Milczymy.
      PS wink Długa przerwa wink
    • girardengo Re: Czegos nie rozumiem 20.02.11, 16:21
      Tak nie rozumiesz, że aż nowy wątek zakładasz?

      Ja nie wybierałem tych co teraz żądzą więc mogę narzekać.
      Za młody również jestem abym mógł się opowiedzieć czy wybierałem demokrację.
      • wiktorlon Re: Czegos nie rozumiem 20.02.11, 20:22
        Witam Cie Girardengo,
        Czy az tak nie rozumiem,że musialem zalozyc nowy watek? Niestety az tak. Wiesz mi, ze zycie moze byc calkiem mile, wesole i proste. Mozna chodzic ulicami z usmiechem na twarzy. Czym jest Polska. Możesz sie nie zgodzic , ale dla mnie to pieklo na ziemi do ktorego mam nadzieje na stale nigdy nie wroce. Ostre slowa, ale to moje odczucie i moje doswiadczenia. Dlaczego pieklo? Moglbym dlugo pisac i przedstawiac Ci swoje racje , ale nie o to chodzi. Ty masz swoje a ja mam swoje. Dam Ci tylko dwa przyklady. Przyklady skrejne z ktorych jeden jest typowa duperela, ale skutecznie utrudnia zycie w Polsce, drugi zas to juz przyklad zagrazajacy egzystencji Polakow z powodu indolencji wladzy. Moglbym jeszcze ciagnac mase przykladow , ktore czasami snia mi sie po nocach. Przykladow po prezentacji ktorych jestem pewien, ze cala publika by zaniemowila. Na koniec dam Ci sympatyczna zagadke ktora wiaze sie z tematem.
        Trzy tygodnie przed moim wyjazdem do UK samochod nie chcial zapalic rano. Ani na gazie ani na benzynie. Mialem go od nowosci , nie dbalem o niego wiec dran mi odplacil sie za zle traktowanie. Postanowilem po przebiegu 150.000 km w koncu zajrzec do swiec i przewodow wysokiego napiecia swiece-aparat zaplonowy ( chyba tak ta czarna puszka ma na imie, jezeli nie, prosze popraw). Swiece byly calkiem calkiem jak na taki przebieg!!! Przewody mialy natomisast kolor idealnie utlenionej miedzi i kruszyly sie w rekach. Wyjscia nie ma i trzeba kupic nowe. Nigdzie, doslownie nigdzie ani swiec, ani przewodow nie moglem kupic w niedziele !!! zaden market, zadna stacja benzynowa niczego takiego nie prowadzily! Na jednym z Orlenow szczery sprzedawca powiedzial mi, ze zamiast tych rzeczy jest kawa i hot-dogi. W Norauto kolo Auchana powiedzieli mi, ze swiece moga sprowadzic za 2-3 dni a przewody razem z nimi !!!!!!!!! Nie chcialem skonczyc tej przygody zawalem , wiec wrocilem samochodem zony do domu i poczekalem do poniedzialku.
        Drugi przyklad jest w przeciwienstwie do pierwszego smutnu, bardzo smutny a w swojej wymowie tragiczny. Podaje Ci link Girardengo. Wysluchaj tych trzech czesci w skupieniu i nic nie mow. Przeanalizuj dokladnie. Oczywiscie, ze nagranie bylo prowokacja, bo kazdy z nas tutaj wie jak wyglada polska rzeczywistosc. Pytanie tylko skad te schizofreniczne pomysly finansowane z pieniedzy podatnikow.
        www.youtube.com/watch?v=pr7LsDEfjmc
        Jest jeszcze wiele innych spraw, ktore bola czy bulwesuja. Jestem tutaj niedlugo, wraz z zona i dzieckiem. Od Swiat Bozego narodzenia mamy wlasne mieszkanie. Zona rozpoczela studia. Nasz sytuacja finansowa jest podobna do tej z materialu filmowego. Mamy okolo 3500 funtow w tej chwili bo zmienilem prace na znacznie lepiej platna. Ja wiem, ze to jest tylko inny poziom biedy. Tyle, ze mieszkanie i mozliwosc zaoszczedenia 1000 funtow jest norma. Za te 1000 funtow moglem kupic samochod za ktory w Polsce musze zaplacic okolo 8 tys zlotych. Swiece sa na kazdej stacji smile
        Pozdrawiam i zycze duzo zdrowia i powodzenia. Patrzac na Pana wpis i Pani Doroty zastanawiam sie kto powinien kandydowac na radnego. Pan czy Pani? Posty mowia same za siebie. Jak to sie dzieje, ze ludzie tego nie widza?
        • girardengo Re: Czegos nie rozumiem 20.02.11, 22:12
          Niestety masz 100% racji. Temat pobytu w UK przerabiałem od 2004 roku do 2006, więc coś o tym mogę powiedzieć, również systematycznie wyjeżdżam do Niemiec i Holandii (nie do pracy) i niestety cały problem leży w nas Polakach.

          Wyjechałeś z rodziną, więc masz szansę przetrwania, każdy również inaczej psychicznie przeżywa rozstanie. Życzę Ci jak najlepiej, abyś miał siłę tam wytrwać. Czasy są dla ciebie na pewno o wiele trudniejsze niż dla mnie, bo ja wyjechałem na początku "bumu", kiedy Polaka szanowali i nie mieli jeszcze aż tak wyrobionego złego zdania o nas jako o narodzie. Niestety margines skutecznie psuje nasz wizerunek w UK. Wiem co znaczy brać wypłatę w funtach i wiem ile litrów paliwa kupisz za godzinę pracy, ale powiem Ci teraz szczerze do jakiego ja doszedłem wniosku. Oczywiście weź pod uwagę, że byłem tam sam, więc co raczej dla Ciebie oczywiste wynajmowałem mieszkanie z Polakami. Chcąc żyć w standardzie jaki miałem/mam tutaj w Polsce, nie odłożyłbym nic więcej niż odkładam teraz (nie mogę narzekać na swoją sytuację finansową). A więc zarobki do rzeczy materialnych są wysokie, bo nie jeden Polak za pierwszą wypłatę leciał do marketu i kupował nowiutkiego laptopa (ciekawi mnie, czy jest tak dalej), za drugą samochód (LAGUNA II - 500 funtów)a potem cieszył się, że ma jeszcze spokojnie za co zjeść i opłacić pokój. Tylko teraz pytanie ile można jeść jedzenie z Lidla (dla osób które nie były w UK: to najtańszy market), ile można sobie odmawiać wyjścia do kina oraz chociażby lubianych przeze mnie kręgli. Kiedy po 3 miesiącach powiedziałem sobie dosyć specjalnego oszczędzania i zacząłem właśnie "żyć" okazało się, że moje zarobki oczywiście pokrywają wszystko, ale niestety odkładałem pensy smile a wciąż mieszkałem w "pokoju" na szczęście w zgranej ekipie. Oczywiście nadal było lepiej niż iść do średnio płatnej pracy w PL, jednak u mnie wygrała tęsknota za krajem. Dlatego jeśli odnajdujesz się w UK, szczerze Ci życzę, abyś został tam jak najdłużej.

          Napisałem, że problem leży w nas Polakach, niestety takie mam wrażenie. Znamy się na wszystkim, wszystko wiemy najlepiej i jesteśmy najmądrzejsi i najlepsi. Jesteśmy lepsi od Niemca, Rosjanina, murzyna i Anglika. Jak sąsiad ma gorzej to jest dobrze, a jak ma lepiej to trzeba mu pomóc aby miał gorzej. Nie wiem skąd u nas taka mentalność, ale nasze zadufanie bardzo często nas gubi. Duża część naszego społeczeństwa uważa, że im się należy i już. Najlepiej to od razu po studiach zaocznych posada kierownika w międzynarodowej firmie. Sami jako naród nie potrafimy nabrać dystansu do siebie. Dlaczego w Niemczech jest lepiej? Oczywiście rząd lepiej się wykazuje, ale obywatel również rozumie swoje obowiązki, potrafi podporządkować się przepisom etc. Niech teraz pierwszy kamieniem rzuci, kto uważa, że jak jedzie 70 w terenie zabudowanym to robi źle. Niemcy jakoś potrafią w mieście na trzech pasach utrzymać dosłowne żelazne 50. A więc również MY SAMI, musimy wziąć się za siebie.

          Co do filmiku i idiotycznego pomysłu ściągnięcia emigrantów do kraju. Ja nie mam tak naprawdę żadnego wykształcenia, bo wspomniane szybciej studia zaoczne to jedna wielka parodia, ale jak usłyszałem w TV o tym właśnie programie i wizycie TUSKA w UK, to parsknąłem śmiechem przed telewizorem i dosłownie przełączyłem kanał. Nie wiem jakie tam w Warszawie mają wykształcenie i doświadczenie życiowe, ale najpierw niech pojadą i popracują w UK sami, a potem tworzą programy typu "JEST PRACA W POLSCE". Nie będę się tutaj wypowiadał o tym co myślę o naszym rządzie, ale niestety zdecydowana większość to banda złodziei dbająca jedynie o swój własny interes. Aby coś zmienić należałoby wymienić wszystkich. Co z tego, że dziś jest PO, a jutro PIS - oni się kłócą, ale w TV. Większość ludzi jest tam z przypadku, rządzą naszym krajem bez powołania. Dlaczego nie możemy mieć prezydenta dłużej niż 2 kadencje, jak już jeden się dorobił to niech zostanie nadal, jeśli będzie dobry będzie mógł nadal piastować rządy.

          Co do radnego, ja mam jeszcze czas i jeśli by miał to być ten czas musiałbym być pewny, że swoim udziałem coś zmienię. Natomiast Pani Dorota, moim zdaniem powinna była się dostać. Nie znam jej osobiście, ale widać, że coś swoją osobą reprezentuje, jest przedsiębiorcza i nie obce jej nasze sprawy.
          • wiktorlon Re: Czegos nie rozumiem 21.02.11, 00:12
            Dziekuje za odpowiedz. Ja jestem na dorobku i ciesze sie, ze nie mamy zadnych dlugow, zadnych kredytow. Skoro byles tutaj to sam dobrze wiesz jak jest. Zgadzam sie z tym co piszesz w 99,9%. Ten margines 0,1% zostawilem na ostatnia sentencje. Wpis do tego tematu Pani Doroty dyskwalifikuje Ja jako radna, ale to tylko moje zdanie. Nie interesuje mnie co dzieje sie w Jelczu-Laskowicach bo jezeli Bog pozwoli nigdy do Polski nie wrocimy. Oczekiwalem jakiejs pomocy na poczatek od Rzadu Brytyjskiego i ja otrzymalem. Od kompetentnych urzednikow, nastawionych przyjaznie do mojej osoby. Jestem w trakcie koncowki zalatwiania formalnosci , aby kontynuowac studia tutaj w UK. Nie staram sie zrozumiec nawet dlaczego w UK moge studiowac za darmo na okreslonym poziomie, natomiast w Polsce ..... i konczyc nie bede. Nie zdajesz sobie sprawy jakie to przykre byc traktowanym w swoim kraju jako obywatel drugiej kategorii !!! Tutaj raz na tydzien przychodzi pilegniarka zobaczyc dziecko i go osluchac i obejrzec. Rodzina a zwlaszcza dziecko jest tutaj swietoscia! Tego nie da sie opisac, jak traktuje sie czlowieka tutaj a jak w Polsce. Mam wrazenie ze sa to dwa swiaty. Utrzymuje kontakt z kilkoma osobami z Jelcza-Laskowic. Jestem ciekawy dlaczego nikt nie podal zadnej informacji na temat sesji na ktorej byly omawiane zarobki nowego-starego burmistrza. Dlaczego nikt nie ustosunkowal sie do wynikow glosowania. Czyzby ludzie nie wiedzieli? Nie chce mi sie wierzyc, aby nikt nic nie wiedzial. Byly wnioski a moze raczej wniosek i Radni m ilczeli. Jak grob! Wiesz Girardengo, czasami mysle, ze Ci ludzie (mieszkancy Jelcza-Laskowic) chca zyc w tym swiecie Samych Swoich. Im jest tak wygodnie. Jedno zdanie ktore uslyszalem przed wyjazdem od wysokiego urzednika administracji w Olawie zapamietalem i brzmi w uszach do teraz. " Panie Wiktorze. Nie jest Pan dzieckiem i chyba Pan wie, ze czym nizszy szczebel tym wieksza korupcja". Zastanawiam sie czy kiedys te uklady i ukladziki w Jelczu-Laskowicach zniknal , albo przynajmniej znacznie zostana ograniczone. Jezeli ludzie zaczna kontrolowac wladze i przetargi jestem pewien, ze kiedys to nastapi. Moze My tego nie dozyjemy, ale moze Nasze dzieci tak.
            Teraz zwracam sie do Pani Doroty. czy zna Pani przebieg glosowania i dyskusji na temat zarobkow Burmistrza Jelcza-laskowic? jezeli tak to mysle, ze wszyscy z zaciekawieniem dowiedza sie jaki padl wniosek i jakie byly jego koleje losu.
            Pozdrawiam Cie Girardengo i jeszcze raz zycze wszystkiego co najlepsze. zapomnialem dodac, ze bede konczyc studia z zakresu metalurgii i hutnictwa metali nizelaznych. Studia oplaca Rzad z pieniedzy firmy GoodYear. Potem gwarantuje firma prace za min. 2700 funtow co jest zagwarantowne odpowiednia umowa pomiedzy stronami. To jest super rzecz, ze firma lozy na Ciebie a potem Ty pracujesz dla niej. Kolejny element stabilizacji.
            • girardengo Re: Czegos nie rozumiem 21.02.11, 00:56
              Nie wiem jak długo siedzisz na forum, ale dorkasz chyba napisała ci ironicznie. Trochę nam tu jeden światowiec troluje i podchodzimy z uwagą do nowych nicków. Poza tym jak zobaczyłem twój dług wpis sam zwątpiłem z kim piszę... ale jednak Twój styl różni się od najmądrzejszej osoby na tym forum.
              • wiktorlon Re: Czegos nie rozumiem 21.02.11, 04:11
                Spodziewam sie Girardengo o kim piszesz. Jeżeli to chodzi o moorelanda to człowieka nie widziałem, ale tutaj ma sklep w którym sa zawsze kolejki. Pamietajmy wszyscy, ze to jest net i tak do konca nie wiemy kim jest. Ja natomiast wiem jedna rzecz, ze fortuny nie biora sie ot, tak z ciezkiej pracy a mit Hollywood jest tylko mitem. Przypadek jeden czy nawet dwa nie potwierdzaja reguly. Nie chce o tym rozmawiac, choc wpisy tego czlowieka czytalem i na pierwszy rzut oka niczym nie roznia sie od wpisow djmixera czy poodziana czy calej masy innych ludzi. Gdzies padlo nazwisko tego czlowieka i jezeli jest ono prawdziwe i nie mylicie sie mozna Go odszukac na najbardziej znanej liscie w Polsce. Z tymi ludzmi sie wojny nie zaczyna , chyba, ze lubi sie miec klopoty. Ja cenie sobie spokoj nade wszystko. Wiesz, to jest tak jak w tym reportarzu telewizyjnym w ktorym po morderstwie popelnionym w Miloszycach (nomen omen) znany wszystkim jegomosc mowi, ze nawet gdyby kazdy wiedzial kto to zrobil i tak by milczal. Kiedy obok mojego domu jak jeszcze mieszkalem poza Jelczem-Laskowicami w nocy skradziono dwa samochody, przybyla na miejsce rano Policja tez stwierdzila, ze lepiej, ze nikt nic nie widzial i nie podchodzil do okien. Kilka lat temu bedac w Renomie widzialem jak facet kradl kobiecie cos z torebki. Nagle wyrosl uzbrojony po zeby mlody gosc o ktorym moglbym powiedziec , ze to na 100% zul spod budki z piwem. Brudny, zarosniety o twarzy pijaka. Momentalnie wyjal kajdanki i pistolet z kabury i jednym ruchem zlodziejaszka polozyl na posadzke. Link do video ktory Ci dalem jest rozmowa oficera MI-6 z polskimi urzedami i Ministerstwem. Tam moga pracowac tylko i wylacznie obywatele brytyjscy a On jest Polakiem i jest czolowym dzialaczem towarzystwa Szkocko-Polskiego. Wszyscy o tym wiedza i co? Role swoja w rozmowach odegral swietnie i zrobil to co do niego nalezalo. Ostroznie wiec z pochopnymi sadami i zadzieraniem w sieci. Lepiej ignorowac takich ludzi. Na te tematy moglibysmy dlugo rozmawiac, ale po co. Ide spac , bo na 8 do pracy a juz 3.10.
                Dobrej Nocy zycze.
                • sylwia594 Re: Czegos nie rozumiem 21.02.11, 06:59
                  Wiktorlon, domyślam się o jaki wniosek chodzi i w kontekście jakiego radnego. Czy mogę o tym napisać?
                • hallelujaa Re: Czegos nie rozumiem 21.02.11, 17:45
                  Gdzies padlo nazwisko tego czlowieka i jezeli jest ono prawdziwe i nie mylicie sie mozna Go odszukac na najbardziej znanej liscie w Polsce. Z tymi ludzmi sie wojny nie zaczyna , chyba, ze lubi sie miec klopoty.

                  Chyba na liście najbardziej p*i*e*r* d*o*l*n*i*ę*t*y*c*h w Polsce.
                  big_grin

                  Wiktorlon, uciekaj stąd schizofreniczny mitomanie!
              • katjamd Re: Czegos nie rozumiem 21.02.11, 07:49
                Girardengo, dajesz wpuszczać się w maliny, na mile śmierdzi " najmądrzejszą osobą na forum".
                • sylwia594 Re: Czegos nie rozumiem 21.02.11, 14:02
                  Chodzi o wniosek radnego PiS Ireneusza Stachnio, który zaproponował, aby zarówno radni jak i burmistrz zaczęli od najniższych uposażeń i dopiero np. po roku czasu sobie podnieśli jeśliby mogli pochwalić się jakimiś sukcesami i osiągnięciami. I właśnie po ogłoszeniu tego wniosku na sali obrad zapadła cisza i milczenie. Pozdrawiam.
                  • sylwia594 Re: Czegos nie rozumiem 21.02.11, 14:03
                    W Gazecie Powiatowej nie było o tym mowy.
                  • przebudzonyx Re: Czegos nie rozumiem 23.02.11, 21:46
                    Ciekawa akcja - szkoda, że w Powiatowej o tym nie napisali - ciekawe dlaczego ?
                    • dorka1986 Re: Czegos nie rozumiem 23.02.11, 23:11
                      Ja bardzo wielu rzeczy nie rozumiem i postanowiłam to zaakceptować. Widocznie nie jest mi dane... a może za głupia na to jestem!
        • rob.tus Re: Czegos nie rozumiem 21.02.11, 14:31
          wiktorlon napisał:

          > Trzy tygodnie przed moim wyjazdem do UK samochod nie chcial zapalic rano. Ani n
          > a gazie ani na benzynie. Mialem go od nowosci , nie dbalem o niego wiec dran mi
          > odplacil sie za zle traktowanie. Postanowilem po przebiegu 150.000 km w koncu
          > zajrzec do swiec i przewodow wysokiego napiecia swiece-aparat zaplonowy ( chyb
          > a tak ta czarna puszka ma na imie, jezeli nie, prosze popraw). Swiece byly calk
          > iem calkiem jak na taki przebieg!!! Przewody mialy natomisast kolor idealnie ut
          > lenionej miedzi i kruszyly sie w rekach. Wyjscia nie ma i trzeba kupic nowe. Ni
          > gdzie, doslownie nigdzie ani swiec, ani przewodow nie moglem kupic w niedziele
          > !!! zaden market, zadna stacja benzynowa niczego takiego nie prowadzily! Na jed
          > nym z Orlenow szczery sprzedawca powiedzial mi, ze zamiast tych rzeczy jest kaw
          > a i hot-dogi. W Norauto kolo Auchana powiedzieli mi, ze swiece moga sprowadzic
          > za 2-3 dni a przewody razem z nimi !!!!!!!!! Nie chcialem skonczyc tej przygod
          > y zawalem , wiec wrocilem samochodem zony do domu i poczekalem do poniedzialku.

          Witaj, czego to dowodzi? Jak określić kierowcę, który czeka aż coś zepsuje. Świece wymienia się co ok 30tyś km a na gazie jeszcze częściej. Ty przekroczyłeś ten okres wielokrotnie. Miałeś wiele szczęścia ,że nie zepsuło się jadąc na lotnisko. Jak często wymieniasz olej? Jak często wymieniasz rozrząd?
          To że w Polsce nie ma świec na każdej stacji to marny przykład. Za zepsucie samochodu możesz sobie sam podziękować. Zajechałeś go na śmierć. Dobrze, że teraz możesz sobie zaoszczędzić i zamiast wymieniać świece i inne części eksploatacyjne to będziesz złomował samochód i kupował sobie inny.

          • hallelujaa Re: Czegos nie rozumiem 21.02.11, 17:50
            Jak określić kierowcę, który czeka aż coś zepsuje


            Jak się jeździ dwudziestoletnim Polonezem, to wcale nie trzeba czekać aż się coś zepsuje :]
    • wiktorlon Re: Czegos nie rozumiem 23.02.11, 23:35
      Pozwolisz Girardengo,ze po tych kilku wpisach zrezygnuje z dalszego produkowania sie na forum. Jakiekolwiek polemizowanie z wiekszoscia ludzi tutaj obecnych godzi w ludzka godnosc i sprawia, ze mozna zwatpic w sens istnienia. Jakis Polonez? Jakies zniszczenie silnika? A po cholere mi samochod z kierownica po lewej stronie na wyspach? Akurat to byl Peugeot 406 i mial 8 lat. Poza tym po wymianie swiec i przewodow wysokiego napiecia odpalil od reki. Tutaj jezdze taniutkim 3-letnim Hyunadai Accent z kierownica po prawej i jezeli jestes tak uprzejmy wytlumacz swoim "kolegom" ile to "cacko" tutaj kosztuje. Ile musi na to pracowac czlowiek zarabiajacy 1500 funtow. Samochod mial przebieg 72 tys mil i jest 3-drzwiowy.
      Nie mam ochoty rozmawiac z ludzmi zawistnymi, wylewajacymi swoja zolc i glupote po calym kontynencie. Ludzi ktorzy siedza i patrza jak zycie ucieka i maja wylacznie wymagania poparte swoim chciejstwem. Nie pisze oczywiscie o Tobie Girardengo czy o Sylwii. Popatrz na innych.
      Pozdrawiam, duzo zdrowia zycze i sukcesow w pracy. Tym nienormalnym , ziejacym glupota zycze taniego i szybkiego dostepu do psychiatrow.
      Ktos zaraz krzyknie- kolejny troll! zanim krzyknie to niech spojrzy na wpisy tutaj z ostatniego roku czy dwuch. Jak pieknie mialo byc. Prawda? A jak gownianie jest. Prawda?
      Ja mam swoja rodzine, swoja prace, swoje klopoty i swoje zycie. Nigdy nie bede zyl jakims chorym forum. Tempus fugi!
      • dogbono166 Re: Czegos nie rozumiem 23.02.11, 23:45
        Zegnam!
        _______________________________________________________________________
        Prawdziwy seks - to taki, po którym nawet sąsiedzi wychodzą zapalić...
      • katjamd Re: Czegos nie rozumiem 24.02.11, 10:13
        Temu panu już dziękujemy! I proszę nie wracaj już pod żadną postacią ( nickiem ).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja