fiat-stilo
25.02.11, 08:47
Dlaczego w Polsce, jednym z nielicznych państw w Europie, rząd nie wspiera przemysłu motoryzacyjnego, który jest ważną i dochodową gałęzią gospodarki? W salonach samochodowych nie ma powodów do radości. Sprzedaż nowych aut w styczniu była mniejsza o około 9 procent w porównaniu z tym samym miesiącem przed rokiem. Prognozy na cały rok są bardzo pesymistyczne. Niektórzy analitycy przewidują, że na polskie drogi w 2011 roku wyjedzie mniej niż 300 tysięcy nowych aut. A taka liczba w kraju, który ma blisko 40 milionów mieszkańców, jest naprawdę niewielka. Nie ma najmniejszych szans, żeby rząd wspomógł rynek samochodowy i zachęcił Polaków do kupowania aut w salonach. W większości europejskich krajów, nawet w Rumunii, obywatele mogli skorzystać z premii ekologicznych czy dopłat za złomowanie starych pojazdów. I było to opłacalne dla gospodarek, budżetów i obywateli tych państw.
Dodatkowo z badań wynika, że młodzi Polacy w porównaniu z wieloma europejskimi rówieśnikami jeżdżą najstarszymi samochodami.