djmixer1
27.03.11, 09:35
Nigdy nie byłem zwolennikiem prezesa z Pisu. Jednak jego ostanie zachowania spowodowały, że stracił u mnie i u większości normalnych zjadaczy chleba wszystko.
Obrażaniem ludzi za to, że chodzą do Biedronki czy krytykowaniem Adama Małysza za to, że zapytał dlaczego składa znicze nie tak robią to zwykli Polacy - przekroczył granice, które spowodowały, że stracił kompletny szacunek.