rostalski.l
08.04.11, 07:51
Witam,
wczoraj odwiedziła mnie pewna Pani (bardzo miła nawiasem mówiąc). Od razu na wejściu powiedziała, że jest z "zakładu energetycznego" i czy już dostałem rachunek za energię elektryczną i czy czytałem nowy regulamin, który był do niej załączony. Oczywiście nie pamiętałem czy był jakiś regulamin dołączony do faktury. Pani powiedziała, że w związku z nowym regulaminem odwiedzają wszystkich odbiorców i podpisują umowy celem zmniejszenia opłat z ww energię.
Jak się później okazało Pani nie jest z zakładu energetycznego z którym podpisałem umowę a jedynie akwizytorem, podobnym od tych z netii, tylko tamci wyraźnie podają że są z innej firmy niż TPSA.
W tym przypadku o tym że Pani reprezentuje całkiem inną firmę dowiadujemy się albo i nie w zależności jak "czujni" jesteśmy podpisując umowę.
Uważam taką praktykę za całkowicie naganną! W moim otoczeniu mieszka wiele starszych osób, które jak tylko usłyszą, że "zakład energetyczny" i "taniej" od razu podpisują co im się podsunie. Jest to celowe i zamierzone działanie tych osób (akwizytorów) i takie działanie powinno być otwarcie krytykowane.
Oczywiście pomijam fakt opłacalności i atrakcyjności oferty, bo nie to jest tematem mojej wypowiedzi.