Dodaj do ulubionych

Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu uciszenia

15.06.11, 17:50
dzwonów parafii Maksymiliana Kolbego w J-L. Kto mieszka w pobliżu wie o czym mówię. Te dzwony to jakiś obłęd. Proszę prawników o opinię czy można skutecznie uciszyć te dzwony na drodze sądowej. Ponoszę uszczerbek na zdrowiu bo dzwony budzą mnie przed godz. 7 i ciągle jestem niewyspany. Proszę o wyrażanie swojego niezadowolenia z tego hałasu w tym wątku, może proboszcz zauważy i dzwony uciszy.
Obserwuj wątek
    • djmixer1 Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 15.06.11, 18:04
      W tym mieście nie ma takiej możliwości, aby przeciwstawić się propie. Nawet na tym forum znajdzie się paru takich, którzy stwierdzą, że to bezpardonowy atak na kościół i proboszcza, jaki. wytoczyła czerwona banda.
      A tak poważnie klecha nie zareaguje na Pana prośby. Trzeba się go pozbyć z Jelcza-Laskowic. To sprawa trudna, ale możliwa.
    • adamogo Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 15.06.11, 18:33
      A mnie o 5 rano budzi dźwięk przejeżdżających samochodów osobowych i ciężarowych...

      Przeczytaj sobie Dziennik Ustaw 2007 Nr 120 poz. 826 Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku
      Tekst linka

      Nie sądzę, aby dźwięk dzwonów czy melodii w godzinach od 6 do 22 przekraczał dopuszczalną normę. Jedyna rada dla Ciebie, to wstawaj wcześniej albo zamykaj okna. Ja jakoś kłopotów z budzeniem przez dzwon nie mam.
    • mirabelka200377 Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 15.06.11, 19:08
      a mnie budzą kierowcy samochodami jak jadą do pracy po 4 rano. A późnym wieczorem dokładnie o 22.20 przez ok 15-20 minut tez muszę zamykać okna jak wracają z pracy, żeby mi się dziecko nie obudziło. Ciekawe czy można by mój problem jakoś rozwiązać. A tak poważnie to nasz Kościół nie jest chyba jedyny na świecie w którym biją dzwony. Znam osoby które mieszkają blisko i nigdy się nie skarżyły.
      • poodzian Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 15.06.11, 20:24
        Panie Lyszczynski dobrze Pan trafił. Na tym forum jest wielu wykształconych i normalnych ludzi, którzy nie boją się skrytykować wszelkie zło. Na tym forum nie ma świętych krów. Choć są tu też tacy, dla których nie przystoi złego słowa powiedzieć np. na gburowatego księdza. Musi Pan się oswoić z ich wyzywaniem od matołów. To są prości ludzie.
        Co do problemu hałasowania dzwonów, to boryka się z nimi tysiące ludzi, którzy budzeni są przez ten hałas.
        Na wielu forach o tym piszą, np w Krakowie: tu link
        Żeby uciszyć takie dzwony należy zebrać grupę kilkudziesięciu niezadowolonych i zebrać podpisy z petycją do miejscowego urzędu. Dobry byłby też wniosek do sądu o hałasowanie, wystarczyłoby zlecić pomiary hałasu odpowiedniej firmie i udowodnić, że człowiek, który np. pracuje na II zmianę nie może odpocząć po pracy.
        • adamogo Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 15.06.11, 20:34
          Wykształconych i normalnych? Chyba nie mówisz o sobie, bo padnę ze śmiechusmile
          Nikt osoby o nicku liszczynki nie wyzwał od matołów. Nie zauważyłem też wypowiedzi prosty ludzi, oprócz twojej i mixerka, więc o co chodzi?

          Ludzie są budzeni przez wiele rzeczy. Kosiarka pod blokiem, śmieciarka pod blokiem, deszcz dudniący o szyby (pozywamy pogodę o zakłócanie ciszy nocnej?), krzyki, powroty z imprezy, same imprezy... można by wymieniać, ale dzwony po nocy nie biją, w dzień norm hałasu nie przekraczają, zwłaszcza że najbliższe zabudowania mieszkalne od Kościoła M. Kolbego są w odległości 100 metrów od Kościoła, więc pomiar tam zmierzony będzie niski. Jeśli będą mierzyć na Kościelnej wieży, to już będzie wysokismile

          Urząd? Powiedzą tobie, że cisza nocna nie jest zakłócana, więc będziesz słał petycje i słał i słał...

          Praca na II zmianę? W naszej strefie ekonomicznej zazwyczaj kończy się po 22, wtedy dzwony nie biją, a z rana, po 6, to hulaj dusza.
          • kasjan007 Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 08.07.11, 20:13
            Z racji odległości osobiście dzwony mi nie przeszkadzają. Ale nie podoba mi się to,że ksiądz nie liczy się z tym,że w pobliżu mieszkają rodziny z małymi dziećmi. Gdyby znał takie problemy, to może dałby pospać spokojnie maluchom i ich rodzicom . Ale skąd może o tym wiedzieć i przejmować się proboszcz. A szkoda.
      • kizuk Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 15.06.11, 20:31
        Mieszkam w bezpośrednim sąsiedztwie,ale nie przeszkadza mi ani bicie dzwonów,ani zegara na wieży.Prawdę powiedziawszy bardzo szybko przyzwyczaiłam się do tych dźwięków i często ich po prostu nie zauważam. Ale rozumiem,że ktoś może inaczej je odbierać.A głośne śpiewy i wrzaski pijanych o drugiej w nocy nie przeszkadzają?Bo jakoś nikt nie protestuje.
        • adamogo Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 15.06.11, 20:38
          Idąc tokiem rozumowania poodzianka, zaczynamy mierzyć poziom hałasu!
          Najpierw szumiące wierzby za oknem, no bo jak tak można, o 6 rano szumieć, kiedy człowiek smacznie śpi!
          Później śpiewające ptaki! Wszystkie pod sąd i za kraty, tym bardziej, jak siadają na parapecie czy balkonowej balustradzie, normalnie nie idzie wytrzymać!
          Potem idziemy na dworzec kolejowy, gdyż pociągi jeżdżą w z rana, wieczorem i w nocy! Zmierzmy, czy aby nie przekraczają zaleceń Ministerstwa! Jak przekraczają, to pod sąd i całe PKP za kraty!
          ...
          • adamogo Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 15.06.11, 20:41
            W sumie to jest chyba pierwszy głos niezadowolenia. Znam trochę osób z nowych bloków na Oławskiej, Piastowskiej i Bożka, i jakoś nie słyszałem, aby narzekali na dźwięki dochodzące z Kościoła (melodia i dzwon). Niektórzy z nich śpią do 8, 9 czy 10 i jakoś w odpoczynku ten dźwięk im nie przeszkadza.

            Albo Pan mieszka pod samym Kościołem lub na Kościelnej wierzy, albo ma Pan słuch jak Gliniarz z Dżunglismile
    • mono80 Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 15.06.11, 22:23
      najlepiej aresztować dzwony i będzie po kłopocie, a tak naprawdę to chyba można zastosować stopery czy zatyczki do uszu i po problemie, ktoś jak zwykle próbuje zrobić zadymę z niczego, a antyklerykałom w to graj, znowu mogą dokopać proboszczowi choćby na forum z powodu głośnych dzwonów, a czy któryś zwracał się bezpośrednio do proboszcza,że dzwony za głośno dzwonią?
      • adamogo Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 15.06.11, 22:42
        Oni i spotkanie z jakimkolwiek Księdzem? No weź przestańsmile Znani są przecież, że na forum zachowują się jak lwy, a w realu noszą, jak w poniższym kawale, brązowe spodnie.

        "Rok 1497. Płynie sobie statek piracki straszliwego kapitana ‘Rudobrodego’. Nagle na horyzoncie pojawia się statek towarowy. Majtek z bocianiego gniazda woła:
        - Kapitanie statek towarowy na horyzoncie!
        - Dobra jest! Podajcie moją czerwoną koszulę!!!
        Kapitan założył koszulę, dokonali abordażu, straszliwej rzezi i statek był ich. Płyną dalej. Nagle na horyzoncie pojawia się drugi statek towarowy. Majtek z bocianiego gniazda woła:
        - Kapitanie statek towarowy na horyzoncie!
        - Dobra jest! Podajcie moją czerwoną koszulą!!!
        Znów założył koszulę, dokonali abordażu, straszliwej rzezi i statek był ich. Po kilku takich “akcjach”, jeden z marynarzy pyta:
        - Kapitanie! Dlaczego na “akcję” zawsze zakłada pan czerwoną koszulę?
        - Bo jak napadamy na statek, to mogą mnie przecież ranić, a na czerwonej koszuli nie widać plam krwi. A gdy nie widać, że kapitan jest ranny, to duch załogi nie upada i wszyscy walczą jak lwy!!!
        W tym momencie majtek z bocianiego gniazda woła:
        - Kapitanie 12 brytyjskich statków wojennych!!!
        - Dobra jest!!! Podajcie moje brązowe spodnie…"

        Poodzian - na wszystko się skarży, wszystkich do czegoś zaprasza, ale jeszcze nigdy nie udowodnił, że sam kogoś pozwał czy zaskarżył, albo poszedł zgłosić jakąś sprawę do urzędu, która go trapi, oczywiście w celu poprawy życia mieszkańców, na którym bardzo mu zależy (ironia).
        djmixer - skrzywdzony przez Kościół, skrzywdzony przez edukację, skrzywdzony przez rodzinę. Zagubiony chłopczyna, lokalny zboczeniec. Też dużo muczy, ale mleka nie daje.

        Petit, makler, etc. - ciągle ich apele o wszystko i o nic. Szkoda, że dzisiaj nie apelowali o nie zaprzestanie zaćmienia księżyca... Jakoś nigdy się nie pochwalili, czy apelują też w realu, w formie WOMM, ulotek, broszurek, publicznych wystąpień.

        wygadana - problemy rodem z pudelka, czasami nie warto się pochylać.

        Milion razy mówili, że zgłoszą policji o nachodzeniu ich po domach, w celu wyłudzenia pieniędzy. Jakoś nigdy nie słyszałem, aby jakiekolwiek zgłoszenie miało miejsce.
        Apelowali do mediów, media ich olały. Apelowali do mieszkańców w sprawie wyboru burmistrza - Szponar i Putyra znaleźli się w drugiej rundzie, burmistrzem został Putyra. Apelowali o niechodzenie na Msze, w związku z grypą, ludzie i tak chodzili. Apelowali do radiowej Trójki, jednak apel ten do niej nie dotarł. Apelowali do Polskich polityków, na lokalnych forum ,które i tak odwiedza około 2% mieszkańców, ich apel nie przyniósł skutku. Cytowali apel jakiegoś biskupa, a sami ze swoimi apelami trafiają w próżnię.

        Apel, apel, apel... Co oni kurna mają z tymi apelami?smile
        • petit7 Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 15.06.11, 22:48
          Mamy demokrację. Każdy ma prawo apelować i szukać poparcia u innych. Na razie kler w Polsce ma się dobrze, robi co chce. Dobre czasy się im kończą. Ludzie odwracają się od księży. Ich brak pokory, mieszanie się do polityki, pazerność jest nagminna. Stare pokolenie wymrze, a młodzi ustawią kler w szeregu tak jak jest w krajach zachodnich.
          • adamogo Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 15.06.11, 23:00
            Ludzie odwracają się od Księży? Chyba chciałeś powiedzieć, że ludzie odwracają się od wiary, od Kościoła i od Boga. Na tym polega laicyzacja, która dokonała się w krajach zachodnich. Osoby, które zdecydowały odejść z Kościoła czy porzucić wiarę ze względu na osobę Księdza, to margines. Nie mąć ludziom w głowach.
            Każdy może apelować, ale jeśli apel jest logiczny, sensowny, mający w sobie jakieś przesłanie, jakiś cel. Wasze apele, tak szczerze, to można sobie wsadzić. Nie wiadomo po co, nie wiadomo do kogo, nie wiadomo jak, nie wiadomo kiedy... taki apel o bycie zauważonym na lokalnym forum, o nabijanie sobie postów pod wątkiem...
    • czasoumilacz60 Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 15.06.11, 22:58
      PO PIERWSZE:
      W zasadzie nikt nie mieszka w bezpośrednim sąsiedztwie z kościołem.

      PO DRUGIE:
      Większość wypowiadających się negatywnie porównam do tych, którym pani w kasie jest winna 1 grosz.

      Będziecie pieprzyć na prawo i lewo, że ona jest złodziejką, że tyle już ma tych groszy, że pewnie nową chatę sobie wystawiła, będziecie bohaterami internetu, bo przy najbliższej okazji się postawicie tej pani i zażądacie swoich pieniędzy (1 gr) - a w realu na słowa pani: "BĘDĘ WINNA GROSIKA" pokorniutko odpowiecie: "DOBRZE, DOBRZE, NIE MA SPRAWY"
      • djmixer1 Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 16.06.11, 09:11
        Temat trudny ale nie niemożliwy. Politycy robią sondaże, znają opinie Polaków. Wiedzą i widzą, co kościół przez ostatnie lata zrobił, jak wykorzystał państwo. Nie można się poddawać i biernie patrzeć jak ta czarna mafia robi co chce. W tym roku są wybory, trzeba wybrać tych, którzy nie klęczą przed księżmi, a oni doprowadzą do długo oczekiwanych zmian. To jest możliwe. Najgorsza jest bierność i podporządkowanie. Ja rozmawiam z wieloma ludźmi i zdecydowana większość ma dość tego co oni wyprawiają.
        • adamogo Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 16.06.11, 09:52
          Mixerku, ja rozumiem, że kumple z bloku, z którymi popijasz piwko, wódeczkę i palisz fajki to też ludzie, ale tak szczerze to politycy ich poglądy mają głęboko w... Ty i twoi kumple należycie do społeczeństwa mas, które kieruje się opinią większości, do rozumowych egoistów, którzy nie wiedzą tak naprawdę, po co głosują, jeżeli w ogóle głosują. Patrzysz na sondaże, prowadzi PO, więc nie idziesz do urn, bo uważasz, że wygra. Razem z tobą nie idą miliony, bo uważają tak samosmile Nie jesteś świadomy swej decyzji politycznej. Zamknięty na jedno źródło informacji (GW, TVN), tak naprawdę nie wiesz, co się dzieje w świecie i powielasz papkę serwowaną przez w.w. media.
          • laluna11 Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 16.06.11, 10:31
            No to kolejny moherowy beret na forum.Kolego zanieczyszczanie powietrza dźwiekiem to takie samo jak dymem ze spalarni.Jedno i drugie przeszkadza.Czy pies sasiada szczekajacy na balkonie o 6 rano to nie problem? Czy palenie grilla na balkonie to nie problem? Nie każdy ma ochote wachac czyjś smrod albo sluchac disco sąsiada.
            • valkiriada Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 16.06.11, 10:44
              Dzwony biją i niech biją
              Mnie przeszkadza Jak mi świadkowie w drzwi walą - ale jest tolerancja i psami ich nie szczuje. Ja tam się ciesze że to nie Islam,. Jak tak dalej pójdzie to liberalność, antyklerykalizm to kto wie. Puki co cieszę się że mogę w święta choinkę ubrać.
              Pozdrawiam V.
              • karmelusia Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 16.06.11, 12:25
                Aja mieszkam koło szkoły 2 i mnie denerwuje gdy przez cała noc są libacje przez nieletnich i nie tylko kryjących się w krzakach i nie można spać bo tak się dra i są wieczne bójki rozumiem młodzież musi się wyszumieć ale naprawdę jest to wkurzające nawet jak zamkniesz okno to to nic nie daje również policja jest bezsilna na nich i myślicie ze to nie jest większy problem niż dzwonywink?
                  • adamogo Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 16.06.11, 14:55
                    Może z domu, w którym ojciec pije i matka pije? Oczywiście, jeśli piją.
                    A może od zarządców gminy, którzy rozlewają piwsko na majówkach?
                    Może od właściciela Muzycznej Plaży, który leje piwsko nad stawem. Młodym od razu wypoczynek zacznie się kojarzyć z alkoholemsmile
                    Może od sołtysów, którzy leją piwo na okolicznych festynach?
                    Może od sklepikarzy, którzy układają alkohole w najlepszych miejscach w sklepie?
                    Może od reklamodawców, zachęcających do spożycia złotego trunku?
                    Może od znajomych, którzy zachęcają ich do używek?
                    Może od rządu, którego polityka antyalkoholowa nie przynosi skutku?

                    Na pewno nie raz w młodości sięgałeś po alkohol i na pewne przyczyną tego nie był Ksiądz (może, że piłeś ze strachu przed Księdzem, albo z psychicznego wyczerpania z powodu Księdza). Twoje argumenty jak zawsze słabiutkie.
                    • lindro do adamogo 16.06.11, 18:08
                      Jeżeli proboszcz chce zarabiać na zakrapianych alkoholem wiejskich potupajkach z wątpliwej jakości programem artystycznym, możne to robić, wolny kraj. Tylko niech zrzuci sutannę i założy firmę (płacącą podatki, jak inne podmioty gospodarcze) zajmującą się organizacją tego typu imprez. Kolejny raz powtarzam, Kościół nie jest stworzony do działalności zarobkowej, polegającej na handlu alkoholem. To nie przystoi istniejącej ponad 2000 lat instytucji, mającej zajmować się duchowa sfera życia człowieka.
                      • adamogo Re: do adamogo 16.06.11, 19:31
                        Nie wiem, ile z tego trafia do kieszeni proboszcza, a ile na konkretne potrzeby, nie jestem od monitorowania. Proboszcz organizuje festyn razem z radą parafialną, a na festyn przychodzą w większości parafianie. Wiedzą oni o alkoholu i o tym, że część z jego sprzedaży, będzie przeznaczona na potrzeby Kościoła. Dlatego alkohol ten kupowali. Byli świadomi swojej decyzji, w końcu to wolny kraj.

                        Co do podatku, także nic nie wiadomo. Nie orientuję się w gminnych ustawach, ale możliwe, iż proboszcz taki podatek zapłacił, w końcu sprzedawał alkohol, na którego sprzedaż trzeba mieć zezwolenie. Sama impreza to także kasa do gminy. W końcu scena i stoły z logo sponsora zajmują teren gminy, podobnie jak wesołe miasteczko, które się w tym czasie obok rozłożyło.
    • koch-111 Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 16.06.11, 17:13
      Szanowny Panie...

      Przeczytawszy Pański postulat nawet nie chciało mi się czytać komentarzy poniżej ponieważ po samych nickach mogę przewidzieć kto zaraz pana "głęboko" poprze a kto będzie się stawiał. Oświadczam Panu że mi dzwony nie przeszkadzają, jest mi niezmiernie przyjemnie gdy biją w dzień i jestem do nich przyzwyczajony. Jestem dumny, iż w moim mieście takie dzwony biją i często chwalę się nimi przed znajomymi z poza Jelcza.
      Sądzę, iż mieszkam na pewno bliżej kościoła od Pana i z całym przekonaniem oświadczam, iż jest mi to całkowicie obojętne że Pan nie może spać z tego powodu i w żaden sposób nie przyłączę się do Pana inicjatywy! Uważam ją za całkowicie niepotrzebną oraz trącącą z lekka głupotą. Bez urazy oczywiście.

      Pozdrawiam

      Od czasu Moo nie udzielałem się na forum ale znów nie wytrzymałem! smilesmilesmile
      • adamogo Re: Proszę o dodanie do wpisu odległości mieszkan 16.06.11, 23:19
        Za co niby ma być wstyd?
        Nie sądzi Pan chyba, że jutro mieszkańcy wyjdą z miarkami i zaczną mierzyć odległość swoich domów od Kościoła? smile

        Tak na oko, to Piastowska jakieś 150 metrów, nowe bloki na Oławskiej - 200 metrów, bloki na Bożka - 150 metrów, domki jednorodzinne - około 100 metrów. Oczywiście wszystko na oko.

        Najbliżej są ogródki działkowe, ale nie sądzę, aby ktoś w altankach nocował i miał kłopot z, dla niektórych, zbyt hałaśliwym dzwonem.
      • neologin Re: Proszę o dodanie do wpisu odległości mieszkan 16.06.11, 23:20
        Jak zwykle na tym forum biorą górę sympatie bądź antypatie poszczególnych dyskutantów nad meritum sprawy. Pan Kazimierz ma prawo ubiegać się o spokój i ciszę, tak samo jak zagorzali katolicy o głosy dzwonów. Mamy demokrację, zawsze można dojść do porozumienia, tak aby " wilk był syty a owca cała".
        • adamogo Re: Proszę o dodanie do wpisu odległości mieszkan 16.06.11, 23:32
          Według mapy, którą posiadam i jest w miarę aktualna.
          Od Kościoła do pierwszych bloków na Piastowskiej - 200 metrów.
          do domów na Żurawiej - ponad 150 metrów
          do domów na Kanarkowej - ponad 200 metrów
          do bloków na Bożka - ponad 150 metrów
          do nowych bloków na Oławskiej - jakieś 150 metrów. smile

          Rozmawiałem dzisiaj ze znajomymi z nowych bloków i byli zdziwieni, gdyż praktycznie zapomnieli o dźwięku Kościelnego dzwona i melodii, która co jakiś czas się wieży wydobywa. Tym bardziej, że lubią pospać przy otwartym oknie i jeszcze nigdy ich ten dźwięk nie obudził.

          Czyli jak, szukanie przez kogoś dziury w całym?
            • adamogo Re: Proszę o dodanie do wpisu odległości mieszkan 17.06.11, 10:23
              Nie zdziwiłbym się, gdyby tak było, on jest do tego zdolnysmile

              Nowa osoba na forum i od razu nick nawiązujący do "patrona" ateistów. Pierwszy wpis, od razu o Kościele. Problem z niczego. Dzwony biją od lat, nikt się nie skarżył, a tu nagle ktoś zakłada wątek i daje tym samym antyklerykałom z forum, nieograniczoną możliwość plucia na Kościół.

              W wątku prosi o porady prawników, poodzian stosuje podobne chwyty. Jakby autor wiedział, że na forum są jacyś prawnicysmile Z takimi poradami to zapraszam na forum prawne.

              Najbardziej żałosne jest to, że autor prosi o wyrażenie swojego niezadowolenia! Nie prosi o opinię na temat dzwonów, czy komuś hałas przeszkadza czy nie, tylko chodzi o to, aby krytykować.
              • poodzian Re: Proszę o dodanie do wpisu odległości mieszkan 17.06.11, 12:03
                Muszę Was zasmucić nie mam nic wspólnego z nickiem założyciela tego postu. Musicie moherki w końcu sobie uzmysłowić, że niezadowolonych z tego co robi kler w Polsce i księża w parafiach jest coraz więcej. I będzie jeszcze więcej. Ludzie mają dość ich pazerności, buty i nie liczenia się z opinią ludzi. Proboszcz z parafii osiedlowej w Laskowicach w tym przoduje. A problem tych głośnych dzwonów to pikuś przy pozostałych sprawach jakie wyrabia.
                • adamogo Re: Proszę o dodanie do wpisu odległości mieszkan 17.06.11, 12:37
                  Mohery?

                  Głośne dzwony? Czyżbyś zmierzył już poziom hałasu? Podziel się z namismile A co o codziennym, miejskim hałasie? On nikomu nie przeszkadza?

                  Będzie więcej? A coś ty, jasnowidz?

                  Proboszcz z Laskowic przoduje? Masz na ten temat jakieś dane, czy jak zawsze snujesz domysły?

                  Nikogo nie zasmucaszsmile
            • kazimierz.lyszczynski Setnie się ubawiłem. Cóż za przenikliwość! 17.06.11, 19:11
              Proszę was zionący miłością bliźniego adwersarze o merytoryczne wypowiedzi z dopiskiem odległości waszego mieszkania od kościoła. Aby była jasność, wiem w jakiej odległości od kościoła znajdują się poszczególne bloki i domki ale mimo to dziękuję za tak wyczerpujące informacje. Proszę też uważniej czytać bo mam wrażenie że niektórzy forumowicze nie rozumieją czytanego tekstu.
              • adamogo Re: Setnie się ubawiłem. Cóż za przenikliwość! 17.06.11, 19:55
                A po co ma ktoś takie dane wpisywać? Jak ktoś udziela się na forum i mieszka dwa kilometry od Kościoła, to on i tak tych dzwonów nie słyszysmile Nie sądzę, aby w bliskiej odległości od Kościoła mieszkała cała, forumowa wataha, ale znaleźli sobie świetny wątek do plucia na Kościół i księży.

                Ja podałem tylko dane, które sugerują, że wszystkie miejsca zamieszkania w okolicy Kościoła są w takiej odległości, że nikomu nie powinien ten dźwięk przeszkadzać. Jak już wspominałem, znam dużo ludzi z tych okolic i tylko się śmieją, kiedy im takie pytanie zadaję. Dla nich ten dzwon to żaden problem, większość nawet nie kojarzy tego dźwięku. Po prostu, są tak zajęci swoimi sprawami, że go nie słyszą, ani przez myśli, ani przez uszy.

                Wnioskując, dobra rada dla Pana. Niech się Pan zajmie swoimi, poważniejszymi sprawami, a wtedy dzwon przestanie przeszkadzać.
                • kazimierz.lyszczynski Znowu jasnowidz. Poważne sprawy dla Pana nie muszą 17.06.11, 21:25
                  być poważnymi dla mnie i odwrotnie. Stwierdzenie że nie zajmuję się poważnymi sprawami jest nie tylko głupie ale też skrajnie aroganckie bo jakim to prawem to Pan decyduje które sprawy są dla minie poważne a które nie? Taką władzę chcieli mieć wymienieni przez Pana zbrodniarze a także organizacje religijne jak np. Kościół Katolicki.

                  Jeżeli chodzi o plucie to polecam lekturę Pańskich wpisów które według mojej oceny są agresywne, nieprzemyślane i aroganckie. Ktoś tu pisał o tolerancji dla świadków Jehowy polegającej na nie szczuciu ich psami czy to jest wzór katolika? Moim zdaniem nie a forum jest pełne tego rodzaju tolerancyjnych katolików.

                  Widzę że Pan ciągle nie rozumie po co chciałbym znać odległość mieszkania od Kościoła chociaż sam Pan o tym pisze. Czy nie byłoby lepiej dla tego wątku gdyby wypowiadały się tu osoby których problem głośnych dzwonów dotyczy zamiast wykorzystywać go do jak Pan to ujął do plucia na kościół lub szerzenia katolickiej propagandy?
                  • adamogo Re: Znowu jasnowidz. Poważne sprawy dla Pana nie 17.06.11, 22:00
                    Proszę nie zaczynać wypowiedzi poprzez ciągłe zmienianie tematu i dalszą jego kontynuację w wypowiedzi, bardzo to razi.

                    Jeżeli dla Pana poważną sprawą jest dźwięk Kościelnego dzwonu, oddalonego o kilkaset metrów od każdego miejsca zamieszkania, to ja dziękuję za dyskusję i rozkładam ręce.

                    Agresja? No, jeśli w ironii wyczuwa Pan agresję, to niech tak będzie, Pańskie zdanie. Nie wiem, kto pisał o szczuciu psami świadków Jehowy. Wiem, że mixerek, chodzący z polecenia rodziców do Kościoła, chętnie poszczułby psami proboszcza.

                    Rozumiem, chyba nawet lepiej niż Pan. Prowadzi Pan spis mieszkańców i ich odległości od Kościoła, czy jak?smile

                    Widocznie normalnych to nie dotyczy, bo jak na razie oburzeni dzwonami są antyklerykałowie, którzy KK mają głęboko w... Zapewne i tak nie mieszkają w okolicy Kościoła, ale co tam, wątek ten to idealna okazja, aby dokopać lokalnemu proboszczowi.

                    Powrócę do wcześniejszej wypowiedzi. Dlaczego oczekuje Pan tylko głosów niezadowolenia? I to wymuszonych. Gdybym napisał, że dźwięk dzwonów Kościelnym o poranku to miód na me uszy, wrzuciłby Pan moją wypowiedź do kosza?
        • kat_jakub Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 01.07.11, 20:34
          kasjan007 napisał:

          > bowiem katole uważają,że
          > zwierzętom nie należy się szacunek, bo nie mają duszy. i tyle.

          Dzięki big_grin Lepszego kawału dawno nie słyszałem.

          Zapewne ateiści i wyznawcy innych religii wierzą w duszę zwierząt, dlatego nigdy żadne zwierze przez nich nie zostało skrzywdzone.

          Jak już poruszamy temat katolików to gdzie ty widziałeś prawdziwego? Pewnie masz ten sam problem co antysemici, bo w życiu nie widzieli Żyda na oczy. Polska już dano nie jest krajem katolickim, tylko krajem ludzi chodzących do kościoła. Pewnie to taki się zakradł.


            • zenek_spawacz Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 06.07.11, 09:20
              kasjan007 napisał:

              > Ale to przede wszystkim katole wystają po karpie przed świętami i żywcem obdzi
              > erają je z łusek. Wg was zwierzę ma cierpieć, bo nie ma duszy. Jesteście zakłam
              > ani, a udajecie dobrych ludzi.

              Nie wiem czy warto pochylać się nad tym wątkiem, ale powiem Ci tylko tyle, że jeśli nie wyniosłeś szacunku dla natury z domu, to kwestia czy jesteś katolem czy nie, nie ma tutaj większego znaczenia.
              Obrażasz mnie i innych ludzi takimi tekstami.
              Jestem katolem i się tego nie wstydzę. Mam 3 koty, psa (na leczenie którego notabene wydałem majątek i to nie po to, żeby cierpiał, ale żeby mu pomóc), sporo budek lęgowych. Dokarmiam zimą nie tylko ptaki ale i inne zwierzęta i aktywnie potępiam "łowiectwo"i myślistwo szczególnie w wykonaniu polskim.
              Karpia na Boże Narodzenie nie jem, bo nie lubię i nie podoba mi się sposób prowadzenia sprzedaży. A promocję "nowej świeckiej tradycji", typu "dzwonko karpia pod choinką" przeprowadziła laicka telewizja i radio przy sponsoringu producentów tejże ryby.

              Jeśli ktoś uważa, że zwierzę ma cierpieć, to tylko dla tego, że tak został wychowany, dmuchał żaby, znęcał się nad motylami i topił koty - oj widziałem takie akcje w wykonaniu katoli i niekatoli. Dlatego też, że nie ma mózgu, a nie dlatego że jest "katolem"
              Dodam jeszcze, że chrześcijaństwo uczy szacunku dla każdej formy życia, a czasem trktuje je wręcz nabożnie - o "naszych braciach mniejszych" pewnie nie słyszałeś. Nie słyszałeś też pewnie pierwszych słów z Biblii (to znają nie tylko katole), gdzie Bóg tworzy "wszelkie stworzenie" i uznaje je za dobre. Jeśli komuś doktryna nakazuje bezwzględny szacunek dla wszystkiego co tworzy Bóg, to jak taki ktoś może uważać że to coś powinno cierpieć? Takie teksty to można jedynie skomentować słowami z klasyka "stara pieprzy trzy po trzy".
              Nie jestem zwolennikiem krzyży przed pałacami, czy pomników w kościele za przynależność partyjną, ale jak widzę, że ktoś czepia się jednej tezy, którą mu wpojono (błędnie zresztą) i obraża zwykłych ludzi, przyrównując ich do marginesu kretynów znęcających się nad zwierzętami "bo tak", to mnie żółć zalewa.

              Jest jeszcze jeden ciekawy cytat, który każe zastanowić się nad tym Twoim stwierdzeniem "że zwierzęta nie mają duszy":

              " Któż pozna, czy siła życiowa synów ludzkich idzie w górę, a siła życiowa zwierząt zstępuje w dół, do ziemi?"

              jak myślisz skąd pochodzi ten cytat?

              Katol, ale nie fanatyk - Zenek Spawacz
    • lindro Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 06.07.11, 13:16
      Nikt mi nie wmówi, że główna siła polskiego katolicyzmu, czyli starsze panie w beretach i czarnych spódnicach przypominających sutanny, wyznające bezkrytycznie zakonnika z Torunia,służą dobrze Polsce i jej wizerunkowi na arenie międzynarodowej. Przecież to obciach, kołtunizm i największa siła destrukcyjna, nie biorąca pod uwagę żadnych argumentów poza świętym głosem ojca Rydzyka i stanowiąca elektorat PIS - partii antysystemowej, zbijającej kapitał polityczny na naiwności i ślepej wierze tych osób. Aż dziw bierze, że ponad 20% naszego społeczeństwa wierzy w te brednie. Tłumacze to sobie zubożeniem społeczeństwa które jest faktem niezaprzeczalnym, wtedy zawsze pojawiają się tendencje radykalne, antysemickie itp.
    • hersst Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 06.07.11, 19:03
      kazimierz.lyszczynski napisał:

      > dzwonów parafii Maksymiliana Kolbego w J-L. Kto mieszka w pobliżu wie o czym mó
      > wię. Te dzwony to jakiś obłęd. Proszę prawników o opinię czy można skutecznie u
      > ciszyć te dzwony na drodze sądowej. Ponoszę uszczerbek na zdrowiu bo dzwony bud
      > zą mnie przed godz. 7 i ciągle jestem niewyspany. Proszę o wyrażanie swojego ni
      > ezadowolenia z tego hałasu w tym wątku, może proboszcz zauważy i dzwony uciszy.

      Jeżeli ten wątek nie zostanie przez adm. zablokowany, będę uważał, że wracamy do dyskusji na tematy polityczne.
      • dogbono166 Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 06.07.11, 19:34
        hersst napisał:


        > Jeżeli ten wątek nie zostanie przez adm. zablokowany, będę uważał, że wracamy d
        > o dyskusji na tematy polityczne.

        Powiedzialbym raczej, ze temat jest spoleczno-kulturowy, malo tego, jest zwiazany z miejscowoscia J-L.. Ale czy autor spotkal sie z odzewem jakiego oczekiwal? Nie. Watek rozwinal sie zahaczajac o inny, poruszajacy podtruwanego dzialkowego psa i stad zrobil sie przydlugawy i jakby to napisac.. meczacy.
        Pozdro.
        • benek_n14 Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 02.08.11, 14:16
          Ja również bardzo chętnie przyłącze się do petycji. Regularnie od roku małe dziecko i żona budzą mi się o godzinie 6:30. To jest jakieś chore, żeby jeden facet decydował o tym, czy pół miasta o 6 rano będzie słuchało dzwonienia. Mam inny pomysł, niech ksiądz sobie dzwoni może u siebie w sypialni jak odczuwa taką potrzebę. Idąc tą drogą rozumiem, że będę postępował w zgodzie z prawem jeżeli wystawię księdzu za domem w dozwolonej przez prawo odległości dwa ogromne głośniki estradowe i będę codziennie rano równocześnie z dzwonami puszczał VooDoo People - The Prodigy - oczywiście tuż pod granicą dopuszczalnego hałasu. Mieszkałem w kilku małych miasteczkach w Polsce, ale tak dominującej i bezkompromisowej władzy kościelnej jeszcze nie widziałem.
          • adamogo Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 02.08.11, 17:21
            Jeśli nie będziesz zakłócał ciszy nocnej (6-22) a dźwięki będą na odpowiednim poziomie decybeli, to dlaczego nie? Ile to na wioskach spotkałem domowych amatorów łupanek i tym podobnych "hitów". Sprawa nie raz zgłaszana, ale cóż, ciszy nocnej nie zakłócają, więc nie ma jak...

            Benku, co mówisz żonie i malutkiemu dziecku, jeśli obudzi Cię swoim płaczem w nocy? Wiesz, że płacz dziecka z bliskiej odległości, czyli przytulone do matki, to jakieś 80dB? Taki poziom szkodzi... Idąc tą drogą, rozumiem, że przed łóżeczkiem ustawiasz głośniki (zgodnie z prawem) i puszczasz VooDoo People - The Prodigy smile
            • kasjan007 Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 02.08.11, 19:45
              Jak nie staniesz, dupa zawsze z tyłu. Z tymi ciężko, bądź w ogóle samodzielnie nie myślącymi, mieniącymi się tymi, co kochają bliźniego jak siebie samego - nie dogadasz się. Oni mają rację we wszystkim co robią. Nie wolno myśleć, a już broń boże mieć odmienne zdanie. A pan premier Tusk tak pięknie deklarował,że przed żadnym księdzem klękał nie będzie i nie będzie specjalnego traktowania czarnych sukienek. No cóż, tylko mówił. A oszołomy robią swoje.
              • adamogo Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 02.08.11, 19:59
                Co się stało kasjanku? Czyżbyś poczuł się okłamany przez naszego premiera? Tylko nie płaczsmile On, jak i całe SLD, klęka i klękać będzie przed Księdzem, dopóki Kościół ma takie wpływy, jakie ma, i dopóki większość społeczeństwa będzie wierząca. Nie rozpisuję się o PiS-ie, bo nad nimi nie chce mi się nawet pochylać. Oni Jarka to by i na Papieża dali.
                • kasjan007 Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 03.08.11, 20:10
                  Czyli wiara to pic na wodę i fotomontaż? Tylko wpływy się liczą? Ochrzczono mnie bez mojej wiedzy i woli, ale dumny jestem,że potrafiłem w końcu przed ponad dwudziestoma laty powiedzieć "NIE". A "baranki" i "owieczki" niech dalej dają się strzyc, przynajmniej nie muszą myśleć. Gość w czarnej sukience powie im co mają zrobić. Biedne istoty nie rozumieją,że to wszystko to tylko interes. Jeżeli jest ktoś wierzący i wierzy,że bóg jest wszędzie, nie będzie szukał urzędnika w czarnej kiecce, tylko sam postara się nawiązać kontakt z bogiem. A tak na serio - wierzy ktoś,że tam, w chmurach jest istota, licząca kilka tysięcy lat, która zna wszystkie języki, rozumie problemy itd ? A może to dotyczy tych, którzy mają IQ "z wyższej półki"? Wyrazy współczucia. Osobiście uważam,że należy żyć godnie, to znaczy - nie krzywdzić innych. Do tego żadna religia nie jest potrzebna.
            • benek_n14 Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 04.08.11, 10:52
              adamogo napisał:

              > Benku, co mówisz żonie i malutkiemu dziecku, jeśli obudzi Cię swoim płaczem w n
              > ocy? Wiesz, że płacz dziecka z bliskiej odległości, czyli przytulone do matki,
              > to jakieś 80dB? Taki poziom szkodzi... Idąc tą drogą, rozumiem, że przed łóżecz
              > kiem ustawiasz głośniki (zgodnie z prawem) i puszczasz VooDoo People - The Prod
              > igy smile

              Dziecko jest na tyle duże, że już się samo w nocy nie budzi, dopiero rano budzik księdza proboszcza dopełnia swego.
              • benek_n14 Re: Dzwony Kościelne. Szukam wsparcia w celu ucis 04.08.11, 10:57
                Tak na serio to wydaje mi się, że problem nie polega na jednym Panu w czarnej sukience. Przepraszam za niemiarodajne porównanie, ale sam Hitler też nie podbijał świata, miał ewidentne zdolności przywódcze, ale poszedł za nim prawie cały naród niemiecki. Podobnie jest w J-L, sam ksiądz niczego nie byłby w stanie przeforsować, ma ogromne poparcie społeczeństwa. Starsza część mieszkańców i część młodych, ale mieszkających tu od zawsze mogłaby zlinczować za przeciwstawienie się sutannie, a już na pewno nie ma co liczyć na wsparcie. I OK, tak już jest, każdy ma prawo do swojego zdania, jak tak dalej pójdzie poszukam chyba mieszkania w miejscu bardziej oddalonym od hałasującego księdza wink Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka