petit7
20.07.11, 10:53

W dniu 17 lipca 2011 roku około godz. 13.00 wyszedł z domu i do chwili obecnej nie powrócił 28-letni mieszkaniec Jelcza-Laskowic, Radosław Kłos. Mężczyzna ma 188 cm wzrostu, szczupłej budowy ciała, włosy ciemny blond, oczy szare. Posiada znak szczególny w postaci narośli na wewnętrznej stronie prawej dłoni.
W dniu wyjścia z domu, ubrany był w koszulkę z krótkim rękawem koloru szarego z żółtymi cekinami na piersi, czarne spodenki do kolan i klapki typu „japonki”, koloru brązowo-zielonego.
Zaginiony wyszedł z psem. Prawdopodobnie przebywał nad stawem w Jelczu-Laskowicach, gdzie 18 lipca br. policja ujawniła na plaży rzeczy odpowiadające wyglądem ubraniom, które miał na sobie zaginiony w chwili wyjścia z domu.
Z ustaleń policji wynika również, że Radosław Kłos widziany był 18 lipca br. o koło godz. 5 nad ranem w autobusie relacji Jelcz-Laskowice - Wrocław, gdzie głośno informował pasażerów o zamiarze dotarcia na dworzec Świebodzki we Wrocławiu. Z relacji świadka wynika, że miał na sobie tylko jasne długie spodnie.