Dodaj do ulubionych

Nauczyciele - święte krowy.

14.10.11, 21:34
Dziś mieli dzień wolny na nasz koszt. Nauczyciele to grupa ludzi uprzywilejowana, 70 ich jest w Sejmie, pełno w samorządach. Mają dużo wolnego czasu i forsują sobie podwyżki i prawa jakie nie ma żadna grupa zawodowa. Czas to zmienić.
Obserwuj wątek
      • librys Re: Nauczyciele - święte krowy. 15.10.11, 18:14
        Nauczyciel ma nie złą fuchę. Pracuje dziennie od 18 do 24 godzin. Ma wolne w święta, ferie i 2 miesiące wakacji. DO tego wiele dodatkowych bonusów, które nie są znane ogółowi, a przez nauczycieli skrzętnie wykorzystywane. Choćby roczny w pełni płatny urlop. Ma wielu znajomych z tego środowiska - wiem co mówię.
        • mszczyglod_1 Re: Nauczyciele - święte krowy. 15.10.11, 18:49
          Djmixer i librys- widać, po waszej pisowni i ortografii, że w szkołach spaliście, byk na byku błędem pogania. Żal was i waszej zaściankowości.
          Zazdrościcie księżom- trzeba było zostać księdzem, nauczyciele mają taką wspaniałą pracę, uzupełnijcie(chociaż nie wiem czy to wykonalne nauczyć barana)braki w wiedzy i zostańcie nauczycielami. Cud, miód, orzeszki ich praca.
          Librys- jeśli pracują 18 do 24 godzin DZIENNIE jak piszesz to nie ma czego im zazdrościć. Poza urlopem, jakie mają bonusy? Może na starość ktoś mnie do szkoły przyjmie....tylko nie chce mi się pracować 18 godzin dziennie (moi znajomi nauczyciele, bo też mam w tym środowisku wink znajomych, pracują poza szkołą, jeszcze po parę godzin w domu, przygotowują lekcje, sprawdzają kartkówki, wciąż się dokształcają)
          • makler4 Re: Nauczyciele - święte krowy. 15.10.11, 19:35
            Gadanie, że nauczyciele pracują dłużej bo w domu sprawdzają kartkówki jest śmieszne. Myślicie, że reszta pracowników umysłowych to pracuje 8 godzin i więcej nic? Wielu zostaje po godzinach, jest pod komórką i bierze pracę do domu. Myślicie, że tylko nauczyciele muszą się dokształcać, a reszta to nie? Jak ja jadę do pracy to większość nauczycieli jeszcze śpi, jak wracam, to większość już jest po pracy zakupach i obiedzie. Ja będę musiał pracować co najmniej do 65 roku życia o mój kolega nauczyciel do 60 roku życia.
              • djmixer1 Re: Nauczyciele - święte krowy. 15.10.11, 21:10
                Poczytajcie sami jakie mają prawa:
                www.prawo.vulcan.edu.pl/przegdok.asp?qdatprz=akt&qplikid=2
                Kto jeszcze dostaję dodatki za wysługę lat,
                Kto jeszcze dostaje nagrody jubileuszowe,
                Kto jeszcze dostaję wypłatę w pierwszy dzień pracy,
                Kto jeszcze dostaje dodatek za pracę na wsi!?
                Komuś jeszcze dają mieszkanie jeśli pracuje w miejscowości do 5000 ludzi?
                Ktoś jeszcze ma wolne w dniu święta swojego zawodu?
                Można tak wymieniać i wymieniać.
                Czy nie są świętymi krowami?
        • kasjan007 Re: Nauczyciele - święte krowy. 16.10.11, 08:20
          Byle jakim nauczycielem, a o takich tu mowa,zostać żadna sztuka.Rzecz w tym,że powinni przykładać się do swojej pracy. Są nauczycielami i wychowawcami. Z Waszych wypowiedzi zrozumiałem,że w porządku jest to,że ktoś zostaje nauczycielem dla profitów. Dziwne rozumowanie. Cóż się dziwić,że pełno chuliganerii na ulicach- "...takie będą rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie...", nieprawdaż?
      • djmixer1 Re: Nauczyciele - święte krowy. 29.11.11, 09:00
        W niektórych gminach poszli po rozum do głowy i biorą się za darmozjadów. Skoro sprawdzają klasówki, przygotowują się do lekcji - to niech robią to w szkole.
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10725385,Gminy_chca__by_nauczyciele_siedzieli_dluzej_w_szkole_.html
          • koch-111 Re: Nauczyciele - święte krowy. 28.12.11, 09:32
            Zacznę od faktów - Mixer jesteś IDIOTĄ. Możesz mnie pozwać jak chcesz smile

            Nie jestem, nie chciałbym być i nie będę nauczycielem. Ktoś kto kiedykolwiek stykał się z tym środowiskiem wie dlaczego ciężko spotkać zadowolonego nauczyciela. Po pierwsze; relatywnie małe zarobki, a dla zaczynających śmiesznie małe. Trzeba naprawdę długo pracować by choć się zbliżyć do średniej krajowej. Po drugie; ciężka praca. Wyobraź sobie siebie Mixerku w gimnazjum i pomyśl jaką trzeba mieć wytrzymałość żeby cię czegoś nauczyć. Po trzecie; czepiasz się wolnych ale nie wiesz pewnie, że nauczyciel nie może sobie wziąć wolnego. Zadzwonić rano że boli głowa i UNŻ. Ma wolne ustawowe w czasie przerw w nauce przy czym mityczne 2 miesiące wakacji są utopią. To na tyle smile
            • djmixer1 Re: Nauczyciele - święte krowy. 28.12.11, 09:55
              Najwyraźniej gościu nie znasz bonusów jakie mają nauczyciele. Poczytaj sobie Kartę Nauczyciela w formie ustawy. Żaden inny zawód nie ma takich bonusów jak np. roczny płatny urlop. Dodatki za pracę na wsi do 5000 ludzi itd.
              • djmixer1 Re: Nauczyciele - święte krowy. 28.12.11, 14:44
                Jak brak argumentów, to pojawiają się epitety. A fakty są takie, że opłacani są z naszych podatków, a pracują najmniej w Europie. Znam kilku nauczycieli i wiem jak długo pracują, na którą idą do pracy, o której wracają. Niektórzy bardzo dobrze sobie radzą, pobudowane domy, wczasy w orientalnych krajach. Mają czas na dawanie drogich korepetycji, zajmują się ubezpieczeniami, akwizycją, są radnymi. Ci, którzy ich bronią tak gorliwie bronią, to najczęściej właśnie nauczyciele. Czas unormować prawo, aby byli traktowani tak jak wszyscy.
                  • adamogo Re: Nauczyciele - święte krowy. 28.12.11, 16:21
                    No właśnie, precz z uprzywilejowanymi! Precz z nauczycielami! Precz z lekarzami! Precz ze strażakami i policjantami! Precz z górnikami i astronautami! Precz... ze wszystkim!

                    Nigdy bym nie zamienił cieplutkiej pracy za biurkiem za kilka godzin użerania się ze współczesną młodzieżą, której mixer był niedawno reprezentantem. I nigdy bym nie zamienił własnego czasu wolnego za siedzenie w domu i sprawdzanie kartkówek, sprawdzianów, prezentacji, zadań domowych, przygotowywaniu tematów lekcji, pomysłów na lepsze zajęcia, sprawy wychowawcze...
                    Oczywiście prawda jest taka, że mixerek żadnego nauczyciela nie zna, tak jak Księdza, ale do krytykowania i kłamania to zawsze jest pierwszysmile No i jak to ma w zwyczaju, nie odpowiada na pytania, czyli o to, czy pracował podczas Świąt jak i między Świętami a Sylwestrem, bo zapewne nie, tak jak duża część naszego społeczeństwa, która zawsze kombinuje, jak dla dobra gospodarki z dwóch dni wolnych zrobić dwa tygodnie.
                    • kasjan007 Re: Nauczyciele - święte krowy. 28.12.11, 18:24
                      adamogo napisał:

                      > No właśnie, precz z uprzywilejowanymi! Precz z nauczycielami! Precz z lekarzami
                      > ! Precz ze strażakami i policjantami! Precz z górnikami i astronautami! Precz..
                      > . ze wszystkim!
                      >
                      > Nigdy bym nie zamienił cieplutkiej pracy za biurkiem za kilka godzin użerania s
                      > ię ze współczesną młodzieżą, której mixer był niedawno reprezentantem. I nigdy
                      > bym nie zamienił własnego czasu wolnego za siedzenie w domu i sprawdzanie kartk
                      > ówek, sprawdzianów, prezentacji, zadań domowych, przygotowywaniu tematów lekcji
                      > , pomysłów na lepsze zajęcia, sprawy wychowawcze...
                      > Oczywiście prawda jest taka, że mixerek żadnego nauczyciela nie zna, tak jak Ks
                      > iędza, ale do krytykowania i kłamania to zawsze jest pierwszysmile No i jak to ma
                      > w zwyczaju, nie odpowiada na pytania, czyli o to, czy pracował podczas Świąt ja
                      > k i między Świętami a Sylwestrem, bo zapewne nie, tak jak duża część naszego sp
                      > ołeczeństwa, która zawsze kombinuje, jak dla dobra gospodarki z dwóch dni wolny
                      > ch zrobić dwa tygodnie.

                      W Twoim przypadku,adamogo, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia kogoś ci bliskiego, czyż nie? Trudno, abyś miał i8nne zdanie. I nie chodziło o precz ze wszystkim i wszystkimi, ale o to, aby nie było równych i równiejszych. Ale, jak ma się własny interes na uwadze, to dobre i pozostałości po komunie, prawda?
                      • adamogo Re: Nauczyciele - święte krowy. 28.12.11, 20:59
                        Nie kasjanku, mylisz sięsmile W sumie zdążyłem się przyzwyczaić. Nauczycielem nie jestem, żadnego osobiście nie znam, ale znam ich pracę. Oczywiście są gorsi i lepsi nauczyciele, tak jak w każdym zawodzie. Jedni się przykładają, inni mają wszystko gdzieś... Cała ta Karta Nauczycielska to po prostu jakieś tam prawa spisane na papierze, a jak z tym jest, to nauczyciele wiedzą. Idź sobie do szkoły, porozmawiaj z jakimś nauczycielem, nawet takim od historii - ot, niewymagający przedmiot, pamięciowy. Kilka godzin lekcji dziennie, na początku wynagrodzenie jak na kasie w Biedronce, kursy po południu, aby jakoś dorobić, codzienne przygotowywanie tematów, aby jakoś zachęcić i w ciekawy sposób przedstawić to, co zostało napisane w książkach. Sprawdzanie zadań domowych, kartkówek, wypracowań, prezentacji, sprawdzianów, próbnych matur... Do tego stresująca praca z dojrzewającą młodzieżą (dlatego potrzebne przygotowanie pedagogiczne, do którego nie każdy się nadaje), często niemiłe doświadczenia (teraz nauczyciel nie może nawet złego słowa na ucznia powiedzieć, bo za wszystko można pozwać - kiedyś to jak się linijką dostało, to od razu chciało się uczyć), przygotowywanie apeli, przedstawień, godzin wychowawczych, różnego typu sprawy organizacyjne, jak wyjazdy, wyjścia do muzeum czy zwykłe wyjścia do kina. Należy jeszcze wspomnieć o spotkaniach z rodzicami, kółkami naukowymi, organizacją zajęć podczas ferii zimowych (większość szkół je przeprowadza, więc nie każdy nauczyciel ma wolne) i wielu innych sprawach, o których zapewne nie zdajesz sobie sprawy. Mixerek wspomniał o godzinie wstawania do pracy, to przypomnę, że duża część ZSP we Wrocławiu zaczyna lekcje o 7, standardowo o 8, czyli jak zwykły pracownik biurowy, więc z wstawaniem jest jak u innych (no, może oprócz pracowników produkcyjnych, którzy do pracy idą na 6 - zapewne mixerek, dlatego narzeka).

                        Oczywiście Ty wiesz lepiej i dla Ciebie praca nauczyciela to cud i miód, plus ogromne pieniądze. To, że mixerek udaje, iż widział nauczycieli w fajnych autach i domach, to nic nie znaczy. Chłopczyk chyba zapomniał, iż każda osoba stale pracująca może sobie pozwolić na kredytsmile
                  • koch-111 Re: Nauczyciele - święte krowy. 28.12.11, 18:12
                    Oczywiście masz racje kasjan ale w swoim zwyczaju wtrącę kilka słów ponieważ sądzę, iż w kilku przypadkach dotyczących zawodów związanych z dużym zaufaniem społecznym muszą być inne zachęty do ich wykonywania ponieważ gdyby została sama pensja to nikt normalny by ich nie wykonywał. Dotyczy to zwłaszcza nauczycieli oraz służb mundurowych. O ile w sprawie służb idzie ku lepszemu, chodzi mi o wydłużenie czasu pracy ale również, co się z tym wiąże również, uposażenia to niestety nauczycielom nie ma za bardzo co zaoferować. Nie da się większych pieniędzy bo ich nie ma. Mixerek czepia się darmowych mieszkań w małych miejscowościach, fakt kiedyś tak było a teraz? Gdzie pytam się, gdzie w Wójcicach, Piekarach, Minkowicach czy Miłoszycach są te domy? Czy chcecie aby do szkół w perspektywie kilkunastu lat uczuć przychodzili Ci, którzy nigdzie indziej nie mają szans? Żeby to była ostatnia nadzieja na pracę dla "idioty" którego nikt nigdzie nie chce? Tacy wychowawcy mają zajmować się naszymi dziećmi? Wnerwia mnie strasznie, jak ktoś stara się innym dowalić ale sam nic nie robi żeby poprawić swój status społeczny. Zastanawia mnie co twórca tego wątku porabia prywatnie, czym się zajmuje, jakie ma wykształcenie i kwalifikacje? Haymdall może ty wiesz?
    • djmixer1 Re: Nauczyciele - święte krowy. 28.12.11, 19:47
      Trudno z wami dyskutować, szczególnie z kimś z takim małym móżdżkiem jak adamago. Żeby się wypowiadać na jakiś temat, potrzeba mieć wiedzę. Należy zapoznać się z Kartą Nauczyciela, sprawdzić jak jest w praktyce, wiedzieć jakie faktycznie są zarobki nauczycieli (ja wiem dokładnie ile mają na rękę nauczyciele w naszym mieście). Wiedzieć dlaczego ich tak uprzywilejowano (i kto to zrobił). Później możemy pogadać jak równy z równym, na razie to możemy sobie wymyślać epitety jak niejaki koch. Na szczęście idzie niż demokratyczny i kilka tysięcy nauczycieli będzie mogła wykazać się na rynku pracy i zobaczyć jak "normalni" pracują. Ile pracują, o której wstają, o której wracają z pracy ile mają przerw w czasie pracy i ile urlopów.
      • adamogo Re: Nauczyciele - święte krowy. 28.12.11, 20:46
        No i weź tu z takim dyskutuj i zadawaj pytaniasmile Mixerku, nie uciekaj od odpowiedzi, prawiąc po raz n-ty, jaki to każdy jest gorszy od Ciebie, głupszy od Ciebie, niżej w hierarchii od Ciebie... To już się staje nudne, co post to się powtarzaszsmile Odpowiedz proszę na zadane pytania, bo z tego co wiem, to masz tak niski status społeczny, że nie znasz osobiście żadnego nauczyciela a po prostu się na nich wyżywasz - za czasy gimnazjum i zawodówki, bo Cię gonili do nauki. Nie pamiętasz, jak o tym pisałeś? Tak samo narzekałeś o Księżach, i o tym, że rodzice każą Ci chodzić do Kościoła. Teraz widzę, pod jaką presją byłeś i jak się to na Twojej psychice odbiło. Naprawdę, szkoda mi Cię. Stereo, proszę o jakąś analizę!

        Jeśli tak wszystko wiesz, to opowiedz o zarobkach nauczycieli, o ich przywilejach, o ich bezstresowej pracy, o wszystkich dniach i godzinach wolnego, a potem pójdź do jakiegoś liceum i porozmawiaj z każdym nauczycielem, a przekonasz się, jak jest w rzeczywistości.
        • stereo160 Re: Nauczyciele - święte krowy. 29.12.11, 09:35
          adamogo napisał:

          " Stereo, proszę o jakąś analizę!"

          … spragnionego napoić … mówisz i masz – Twoje posty i stosunek do inaczej myślących forumowiczów doskonale diagnozują twój przypadek, zatem jaki koń każdy widzi. Co do edukacji – jestem pod wrażeniem Twojej „wiedzy”, myślę że powinieneś pokusić się o stołek ministra tego resortu. Marnujesz się po prostu w tym jelczańsko - laskowickim zaścianku. Skoro jesteś „wybitnym” ekspertem w edukacji (wszyscy wiemy że nie tylko), to zapewne również jesteś poliglotą, zatem mały teścik lingwistyczny – Niemcy do takich indywiduów jak Ty mówią ni mnie ni więcej, ale tak – … als Mensch bist Du umoeglich, als Schwein hast Du zu kleine Ohren ... Jeśli mimo wszystko miałbyś problemy z rozszyfrowaniem (proste tłumaczenie nic nie daje, ta sentencja zawiera idiomy) zwróć się do jednego z formumowiczów, który przy innej okazji pisał o swoich „doświadczeniach niemieckich” (coś mi się kojarzy mieszkajacywpl). Trzymam kciuki, powodzenia.
              • yula Re: Nauczyciele - święte krowy. 29.12.11, 12:24
                Tak, nauczyciele sami sobie poustawiali terminy ferii i ich ilość, i bardzo im sie chce teraz borykać sie z rozbrykanymi dzieciakami po ponad tygodniowych feriach, by jak tylko jako tako wejdą w rytm szkoły znowu puścić je na ferie i za 2 tyg zaczynać od początku. Uważam za największy bezsens polskiej szkoły przerwę świąteczną i tuż za nią ferie zimowe, lepiej byłoby to połączyć w jeden ciąg i krótszy niż w sumie wychodzi, a wtedy może letnie wakacje zaczynać wcześniej ?
          • adamogo Re: Nauczyciele - święte krowy. 29.12.11, 12:56
            Stereo Laskowice Zbaw, mój kochany jasnowidzu, a skąd wiesz, że jestem spragniony? Byłem spragniony analizy, ale mixerka. No cóż, nie popisałeś się, ale co tam, każdy się myli, nawet Ty, Nasz Nieomylne Mędrzecsmile
            Co do ministerstwa, to jasne, że mógłbym się pokusić. Obecnie mamy takich ministrów (wizerunkowych), że tylko czekam, co napsują (vide Arłukowicz + Mucha). A Ty Stereo Laskowice Zbaw, a zapewne w przyszłości następca Jarka, czyli Stereo Polskę Zbaw, nadajesz się na władcę naszego krajusmile Poprowadź wszystkich ku jednej Polsce i do jednego Krzyża! Marnujesz się w tym Laskowickim zaścianku, wiesz o tym? Przepraszam, zapomniałem, że Ty wszystko wieszsmile
            Co do niemieckiego, to nie jestem poliglotą. Za dużo piłeś na Święta czy jak? Przecież nawet słowa z angielskiego nie znam a Ty mi tutaj z niemieckim wyskakujesz. Opanuj się! smile
            I znowu te kciuki? Nie bolą od trzymania? ... Zaś zapomniałem, Ciebie nic nie bolismile Powodzenia i więcej megalomanii w Nowym Rokusmile Chociaż sądzę, że w ostatnich miesiącach szczyty osiągnąłeś.
                • motorrek Re: Nauczyciele - święte krowy. 14.01.12, 09:51
                  Rekord likwidacji szkół
                  W tym roku może przestać działać rekordowa liczba nawet 800 szkół, w zeszłym roku zlikwidowano ich 300 - stwierdza "Rzeczpospolita".

                  Co więcej, tym razem nie chodzi już tylko o małe wiejskie szkoły, ale takie działania planują też duże miasta. Jak podkreśla gazeta, gminy są przyparte do muru trudną sytuacją finansową, brakiem pomocy ze strony rządu i niżem demograficznym. I podejmują trudne decyzje o zamykaniu placówek oświatowych.

                  "Nie stać nas już na dokładanie do oświaty. Budżetowa subwencja jest za niska i nie uwzględnia podwyżek dla nauczycieli, rząd nie deklaruje też zmian w Karcie nauczyciela" – wylicza prezydent Poznania Ryszard Grobelny.


                  Samorządowców rozumieją nawet organizacje pozarządowe walczące o przetrwanie małych wiejskich placówek. Jak mówi Alina Kozińska-Bałdyga z Federacji Inicjatyw Oświatowych, za likwidacjami stoją kłopoty finansowe i Karta nauczyciela nakazująca gminom zatrudniać pedagogów według bardzo sztywnych reguł. "Gminy są w sytuacji bez wyjścia" – podkreśla.

                  Kozińska-Bałdyga ocenia, że stwarza to szansę na poprawę jakości oświaty dzięki większemu zaangażowaniu rodziców. Jej zdaniem wiele szkół przejmą stowarzyszenia rodziców. A prowadzą one szkoły taniej, bo mogą zatrudniać nauczycieli na podstawie kodeksu pracy, a nie na podstawie Karty – stwierdza "Rz".
                  • jeltsch Re: Nauczyciele - święte krowy. 16.01.12, 21:52
                    Czyli nauczyciele do roboty!
                    Robotnicy do szkoły!
                    A szkoła do .......

                    Tylko po co wink

                    Lepiej teraz zlikwidować szkoły, a potem ludzie jak kiedyś zrobią zrzutę i wybudują.
                    W ramach ogólnokrajowego czynu społecznego wink Bo jak nie to dzieci do szkoły na 2 lub 3 zmiany do 40 osobowych klas.
                    Tak poza tym ktoś kiedyś powiedział, że tępym i pijanym narodem łatwiej się rządzi.
                    A teraz jest tyle nowych możliwości ogłupiania wink
    • poodzian Re: Nauczyciele - święte krowy. 28.08.12, 14:40
      Wkórza mnie jak słyszę w radio i telewizji, jak to nauczyciele przygotowują się do szkoły, jak kupują lizaki dla swoich uczniów. Znam nauczycieli, którzy jeszcze siedzią na wczasach i cieszą się z podwyżki jaką mają załatwioną od 1 września.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka