kupno roweru

16.06.13, 11:49
Gdzie w Laskowicach lub okolicy można kupić rower (nowy lub używany)? Oczywiście o sklepie przy targu wiem, ale chciałabym się trochę rozejrzeć przed kupnem.
    • dorkasz1 Re: kupno roweru 16.06.13, 17:52
      W Miłoszycach na przeciwko kościoła/szkoły ktoś sprzedaje rowery z Holandii. Ponoć warto tam zaglądać.
      • lingula Re: kupno roweru 17.06.13, 09:46
        Bardzo dziękuję za info. Na pewno tam zajrzę.
        • magdalennaa Re: kupno roweru 17.06.13, 10:45
          Dorkasz chyba ma nieaktualne informacje, ta osoba która działała naprzeciwko kościoła w Miłoszycach już tam nie urzęduje, przeniosła się koło wiaduktu w Miłoszycach do hali namiotowej, jednak rowery jakie mają w ofercie ciężko nazwać rowerami sprawnymi, to raczej rowery dla majsterkowiczów, można tam kupić bardzo tanio. Jest sklep w Jelczu na ul. Oławskiej za Orlenem, można tam upolować fajny rowerek, często mają nowe dostawy. Warto też zaglądnąć na tablicę czy allegro i szukać po kodzie pocztowym, aby daleko nie jeździć.
          • dorkasz1 Re: kupno roweru 17.06.13, 10:53
            Bardzo przepraszam za wprowadzenie w błąd. Przejeżdżając tamtędy wielokrotnie widziałam rowery, myślałam więc, że biznes nadal się kręci w tym samym miejscu. A o tym, że warto zaglądać, bo można znaleźć tanio i całkiem fajne egzemplarze słyszałam od znajomej, która kupiła tam dwa rowery. Jeszcze raz przepraszam.
            • jelcz.laskowice Re: kupno roweru 18.06.13, 01:30
              Potwierdzam powyższe informacje. Również jestem zainteresowany zakupem dwóch rowerów dla siebie i żony. Byłem w Miłoszycach obok wiaduktu i nie polecam. Facet na Oławskiej za Orlenem zdarza się, że ma ciekawy rowerek, ale cenowo to zwariowany koleś. Nie polecam. Takie ceny to są nowych rowerów w sklepach. To samo na giełdzie pod młynem obok CH Korona. Jak zobaczyli popyt to takie ceny się pojawiły, że Polaka na to nie stać smile Ale jak ktoś lubi i ma nadmiar kasy....
              • girardengo Re: kupno roweru 18.06.13, 12:48
                Cytat"Facet na Oławskiej za Orlenem zdarza się, że ma ciekawy rowerek, ale cenowo to zwariowany koleś. Nie polecam. Takie ceny to są nowych rowerów w sklepach. To samo na giełdzie pod młynem obok CH Korona. Jak zobaczyli popyt to takie ceny się pojawiły, że Polaka na to nie stać Ale jak ktoś lubi i ma nadmiar kasy...."

                Napisała to osoba mająca pojęcie o rowerach... zapewne też jeździsz rozklekotanym 15 letnim samochodem i twierdzisz, że jak ktoś kupił 3 letniego mercedesa to ma nadmiar kasy. Pokaż mi nowy rower w cenie jakie można kupić w moim sklepie, odpowiadający jakością - odpalę ci znaleźne. I od razu zaznaczę, nie porównuj nowego Kellysa, Krossa, czy o zgrozo ROMETA do marki GAZELLE czy BATAVUS.
                • jelcz.laskowice Re: kupno roweru 18.06.13, 19:59
                  Panie, byłem u pana i rowery z widoczną rdzą na kierownicy i innych elementach w cenie 1200-1500zł to lekka przesada. I tak jak napisałem powyżej "jeśli ktoś lubi i ma nadmiar kasy to bardzo proszę". To tak jak kupić samochód Audi kilkunastoletni i cieszyć się, że się ma Audi albo kupić innej "gorszej" marki, ale kilka lat młodszy. Nawiązując do marek rowerów jakie pan wymienia smile Ja osobiście nic nie am do Kellys'a i innych wymienionych marek. Zależy co ktoś lubi. Ja np wolę wydać ponad tysiąc złotych na nowy rower z gwarancją niż u pana za stary złom i bez gwarancji, ale za to marki Batavus. Z cenami to nie jest tylko moje zdanie, ale to pan dyktuje ceny a ja mogę kupić, ale nie muszę. Pozdrawiam
                  • girardengo Re: kupno roweru 18.06.13, 21:49
                    Nie ja dyktuję ceny, tylko producent a następnie rynek. Nowy rower holenderski kosztuje 3000 - 5000 zł. Oferowany 4 letni w ofercie za 1200 zł nie sądzę, aby miał cenę z kosmosu. Jeśli twierdzisz, że wszyscy handlarze na giełdzie mają zmowę, bo jest popyt, to jesteś w większym błędzie niż ci się wydaje.

                    Owszem każdy ma prawo wyboru i bardzo dobrze, sklepy które oferują chińskie rowery też muszą mieć klientów... jednak stwierdzenie, że cenowo jestem zwariowanym kolesiem, miało by jakąś wartość gdybyś chociaż trochę zapoznał się z tematem oferowanych rowerów.

                    Rdza a nalot rdzy to trochę znaczna różnica. Rowery w cenie od 1000 zł zawsze są aluminiowe łącznie z kierownicą. Jeśli pojawił się nalot rdzy na jakimś elemencie typu mocowanie hamulca to niestety jest to nieuniknione i związane z kulturą użytkowania rowerów w Holandii... tam nikt rowerów nie chowa, często "nocują" przypięte do stojaka pod chmurką.

                    Jeśli twierdzisz, że rower tańszy ale nowy będzie miał wzmocnione szprychy i obręcze kół, maszynowe łożyska, dętki i opony CONTINENTALA lub SCHWALBE, błotniki SKS, japońską piastę z przekładnią 7 lub 8 biegową, lub pełny osprzęt w najniższej opcji ALIVIO a wręcz często DEORE, oświetlenie z prawdziwego zdarzenia oświetlające drogę a nie migającą lampeczkę, oświetlenie z czujnikiem zmierzchu, regulację kierownicy na mostku bez użycia klucza i solidny bagażnik to oczywiście tak jak napisałeś masz prawo wyboru.

                    Nowa PANDA w salonie kosztuje tyle co kilkuletnie AUDI, obydwa jeżdżą...

                    Twierdzisz, że Polaka nie stać na te rowery, to zastanów się, czy stać Polaka na zakup chińszczyzny pod nazwą firmy składającej rower w Polsce i inwestowanie po okresie gwarancji w części takie jak pękające szprychy, luźne supporty itp.
                    • mszczyglod_1 Re: kupno roweru 19.06.13, 14:55
                      a ja nie rozumiem tego oburzenia. Ktoś napisał swoje zdanie nt rowerów i cen a tu nagle oburzenie, które niestety przyjąłem negatywnie i zniechęciło mnie ono do zajeżdżania do "sklepiku" aby zobaczyć te cuda holenderskie made in Netherlands i tylko w Netherlands a nic w Chinach. Cena też raczej mocno wyśrubowana, ciekawe jaki popyt, jeśli mogę zapytać?

                      Wracając do pytania autora, rowery wróciły do mody, można tak powiedzieć. Zatem ceny poszły w górę. Zależy jakie masz oczekiwania i jaki sposób na kupno. Na "Niskich Łąkach" tych które są przeniesione koło Korony do 500-700 powinnaś coś znaleźć.
                      Poszukaj na allegro, gumtree, tablicy lub nawet na forum daj ogłoszenie.
                      Możesz się też przejść do Wrony koło targu, kupując u niego- masz też gwarancję, że jak coś się popsuje-on to naprawi. Chociaż nie wiem czy ma rowery używane.
                      Daj znać co kupiłaś.
                      • girardengo Re: kupno roweru 19.06.13, 19:39
                        Ja się nie oburzyłem, bo ktoś stwierdził, że rowery są za drogie, bo to prywatna sprawa jelcz.laskowice ile nosi gotówki w portfelu, chodziło mi o samo sformułowanie które zacytowałem wcześniej. Idąc jego tokiem myślenia, szaleni są właściciele komisów w których stoją 2 - 3 letnie auta, na które też nie stać sporej części naszego społeczeństwa.
                        Popyt jest, rowery te sprzedaję ponad 5 lat.
                        • dorkasz1 Re: kupno roweru 19.06.13, 22:08
                          Podsumowując wątek, to powiem Wam, że się cieszę. Bo jeszcze jakiś czas temu, to byłaby nieprzyjemna pyskówka, a teraz jest całkiem normalna wymiana zdań. Na dodatek dzięki Girardengo dowiedziałam się wielu nowych rzeczy na temat rowerów. Nie mam co prawda rowerowych planów zakupowych, ale zawsze się cieszę, gdy uczę się czegoś nowego. Dziękuję Girardengo smile Myślę, że założycielka wątku, jeśli nawet nie kupi u niego roweru, to zwróci uwagę na pewne rzeczy, o których być może nie wiedziała smile
                          • girardengo Re: kupno roweru 19.06.13, 23:18
                            Dzięki Dorkasz za zrozumienie tonu moich wypowiedzi smile oczywiście nie miałem na celu robienia reklamy mojego sklepu, nie mam w nawyku wciskania ludziom mojego towaru i sądzę, że każdy musi dojrzeć do pewnych decyzji.
                            Wnioskując po wypowiedzi założycielki tematu, zadowoli się używanym kettlerem za 300zł - 400zł i spokojnie jak mszczyglod mogę jej taki rower na niedzielne wycieczki polecić. Myślę, że pod Koroną taki znajdzie.
    • lingula Re: kupno roweru 19.06.13, 17:28
      Dziękuję wszystkim za uwagi. Dwa dni byłam poza domem a tu taki ruch się zrobił smile)
      Jeśli chodzi o rower za 1200-1500 to po prostu mnie nie stać. Wiem, że za dobry sprzęt się płaci, ale nie wydam całej pensji na rower, który ma służyć do okazjonalnych przejażdżek ze siostrzeńcem po okolicy. Zwłaszcza, że wymienione marki można kupić zdecydowanie taniej na allegro (również z odbiorem we Wrocławiu). Zaglądnę jeszcze na targ, ale sądzę że raczej poszukam w Internecie.
      • mszczyglod_1 Re: kupno roweru 19.06.13, 19:05
        Jak chcesz coś taniego to ja bym polecił np.
        wzgardzonego arkusa, np www.rowerzysta.pl/city/rower-miejski-arkus-city-trend-301-d-2011.html
        model dość stary bo chyba sprzed 2 lat, ale na okazjonalne wycieczki w sam raz
        a jeśli taniej to jakiś używany kettler np
        allegro.pl/rowery-miejskie-16482?order=d&string=kettler&search_scope=category-16414
        zakres cenowy masz różny, w zależności od jakości. Tylko pamiętaj, że mowa o rowerach używanych- im tańszy tym statystycznie gorszy.
        Proponuję wycieczkę w niedzielę skoro świt pod Koronę jednak.
        • lingula Re: kupno roweru 19.06.13, 22:35
          Na chwilę obecną kupiłam coś takiego allegro.pl/sliczna-klasyczna-dameczka-rival-singiel-bordowa-i3320713471.html. Znajomi powiedzieli, że jak za tę cenę to warto, zwłaszcza że rama nie jest zbyt wysoka, więc powinien się nadać dla niskiej osoby. Dzięki za informacje o giełdzie koło Korony. Niestety najbliższy weekend odpadał, a siostrzeniec już dosyć naciska na wycieczki, więc się zdecydowałam na ten, który wskazali znajomi. Jednak prawdopodobnie w bliskiej przyszłości siostra poszuka roweru na giełdzie. Ona jest co tydzień? W jakich godzinach?
          • girardengo Re: kupno roweru 19.06.13, 23:30
            Giełdę masz co tydzień, praktycznie wypada być najpóźniej o 8. Nie bój się zapłacić za rower i umówić się na 30 minutową możliwość zwrotu roweru - roweru nie przetestujesz wśród ludzi, a warto wyciągnąć go poza targ i się przejechać po ścieżce testując dokładnie piastę z biegami, gdyż może to się okazać najdroższym elementem w razie konieczności wymiany. Sprzedawcy raczej nie będą robić problemu, abyś mogła na spokojnie rower przetestować.
            Co do roweru z allegro, tak jak powiedzieli Ci znajomi, stosunek ceny a do tego co widać na foto wydaje się być dobrą ofertą.
            • lingula Re: kupno roweru 20.06.13, 18:05
              Warto wiedzieć. Jeszcze raz dziękuję za obszerne informacje.
              Ja się na rowerach zupełnie nie znam, więc dziękuję również za potwierdzenie, że zakup powyższego roweru wydaje się dobrą inwestycją jak na tę cenę. Jeśli się wkręcę w jeżdżenie rowerem, to pewnie zainwestuję w coś lepszego, ale to się jeszcze zobaczy. Niestety mam problemy z kolanem i zwykle po dłuższych wycieczkach dość mocno bolało, więc już ładne kilka lat nie jeździłam. Pora więc zacząć smile)
              Jeszcze raz dziękuję wszystkim za wszelkie informacje i opinię. Fajnie wiedzieć, że w razie potrzeby ktoś zawsze coś doradzi.
              • mariaantonina22 Re: kupno roweru 26.06.13, 13:50
                Ja polecam sklep na ul. Oławskiej, nie dość, że Pan zna się na rzeczy, potrafi doradzić, to i rowery są nieporównywalne do tych marketowych, sama przyjazność z jazdy. Kiedyś dopóki nie przesiadłam się na holendra, też myślałam, za co tu płacić tyle kasy za używany rower, gdy w markece można kupić dużo taniej. Obecnie moja cała rodzina jeździ rowerami od tego Pana, a wycieczki rowerowe z dziećmi to nie tylko niedzielny obowiązek tylko sama przyjemność, rowery lekko chodzą, są wygodne, posiadają dobre amortyzatory, mimo, że nie ma takiej gwarancji na towar jak w sklepach z nowymi, to mi się od ponad 4 lat nic w nich nie popsuło. Od czasu gdy zakupiłam rower nawet do pracy - gdy jest cieplej nim jeżdżę. Warto czasami wydać więcej kasy a mieć coś porządnego na lata, niż co roku kupować niewygodny, psujący się rower ale nowy tylko, że marketowy. POLECAM
                • magdalennaa Re: kupno roweru 26.06.13, 15:38
                  Faktycznie nieźle się temat rozkręcił, dzisiaj zaglądam a tutaj tyle postów. Ja również w zeszłym roku pod koniec sezonu rowerowego kupiłam rower na Oławskiej i jestem bardzo zadowolona, zapłaciłam 1250zł za gazele. Też na początku podchodziłam sceptycznie, ale mąż który rok wcześniej kupił rower u tego Pana, jeszcze kiedy sprzedawał pod domem, mnie przekonał ostatecznie. Tak jak pisze mariaantonina, nie ma porównania do roweru holenderskiego, żaden rower nowy kupiony u nas w sklepie czy markecie. Dotychczas jeździłam kellysem i nie wiedziałam co mnie omija a co zawsze towarzyszyło naszym dziadkom i babciom. Teraz siedzę na rowerze prosto, nie bolą mnie ręce, a sam rower niemalże sam jedzie. Niestety w naszym środowisku przyjęło się, że rower używany to musi być za 100 góra 200 złotych no bo to przecież rower używany. Sama dużo nie zarabiam, rower kupiłam na raty, prawie już go spłaciłam i teraz cieszę się z posiadania fajnej holenderki, którą również staram się jeździć codziennie, a razem z mężem przyjemnym obowiązkiem jest usiąść w niedzielę i objechać okoliczne lasy. 20 kilometrów na tych rowerach to żaden wyczyn nawet dla początkujących. Ja również POLECAM. Aha a co do rdzy to chyba faktycznie ktoś się przewidział, albo ceny na rowerach mu się pomyliły.
                  • nocai Re: kupno roweru 26.06.13, 16:03
                    Nie bardzo rozumiem tego podniecania się rowerami holenderskimi. Czym różnią się od innych (nie mówię tu o makrokeszach) ? Z tego co czytam na stronie Gazelle to :
                    przerzutki : Shimano , Nexus
                    hamulce : Shimano
                    obręcze: Rodi
                    opony: Schwalbe, Continental
                    jedynie mostek : Gazelle

                    Co ich wyróżnia, to że sprzęt zaczyna się od klasy Acera/Alivio, no ale za cenę 3700, to trochę przesada.
                    • amigos4 Re: kupno roweru 26.06.13, 16:17
                      Rozumiem, że w tym sklepie kupię tylko używane rowery holenderskie?
                      Szukam raczej roweru typu cross, czy takim modelami również handlujecie?
                    • mariaantonina22 Re: kupno roweru 26.06.13, 16:53
                      nocai - przejedz się holendrem a zobaczysz jaka jest różnica, tyle mam do powiedzenia w tym temacie wink bo żadne opisywanie ich zalet nie jest w stanie odzwierciedlić tego jak się na nich jeździ.


                      Z tego co się orientuje to na oławskiej można też kupić nowe rowery, jednak ostatnio tam nie byłam, myślę, że trzeba podjechać i się zapytać u samego źródła smile
                    • girardengo Re: kupno roweru 26.06.13, 17:40
                      Witam wszystkich zainteresowanych tematem smile

                      amigos4 - 95% naszego towaru w sklepiku w J-L to rowery używane i wszystkie to albo rowery miejskie albo trekkingowe. Zdefiniuj rower crossowy, bo spotkałem się z różnymi jego definicjami i często ludzie kupują trekkinga i dochodzą do wniosku, że o to im chodziło. Jeśli chcesz nowego holendra i widzisz coś interesującego Cię na stronie GAZELLE, BATAVUS, KOGA, możesz podać linka, mam rabaty w tych firmach, mogę coś powalczyć.

                      nocai - Nie będę tutaj mówił, że najdroższy Romet czy Kross są "be" a holenderskie są "cacy", jednak mam przyjemność bywać w fabrykach w Holandii i powiedzieć Ci mogę jedno... sposób w jaki Holendrzy podchodzą do produkcji roweru niczym się nie różni od procesu tworzenia samochodu. Zwróć uwagę, jak robiony jest rower w Polsce: zamawiają ramę w Chinach, (większe fabryki malują je same, mniejsi producenci zamawiają gotowe), montują części - czyli składają rower do kupy i sprzedają. Dlatego ramy polskich producentów najczęściej różnią się naklejką i kolorem. Same komponenty użyte w rowerze też znacznie wpływają na koszt finalny roweru.

                      Porównajmy:

                      www.kross.pl/pl/2013/city/animato
                      romet.pl/Rower,EXPRESSION,10,480,2248.html
                      www.gazelle.pl/kolekcja-2013/rowery-trekkingowe/medeo-plus-t24
                      RAMA - Nie wiem jakie oznaczenie ALU stosuje KROSS czy ROMET, ale ALU 7005 w GAZELLE ma lepsze współczynniki wytrzymałościowe niz alu 6061, również 7005 gorzej się spawa. Podejrzewam, że brak oznaczenia u rodzimych producentów jest celowy.

                      Hamulce - Rodzimi producenci stosują najpopularniejsze V-brake, oczywiście w holendrze też to uświadczysz, jednak jeśli tak to będzie to markowe shimano, jednak najczęściej spotkasz się z bezobsługowym hamulcem rolkowym odpornym na warunki atmosferyczne i scentrowane koło.

                      Oświetlenie - brak informacji u KROSSA i ROMETA, natomiast do holendrów montowane są wyłącznie markowe lampy BASTA lub AXA etc.

                      Obręcze kół - bardzo ważny element, na który mało kto zwraca uwagę. Do holendrów montuje się obręcze RIGIDY, MAVICA etc.

                      Zabezpieczenie AXA - w naszych rowerach tego nie ma, natomiast jest w każdym holendrze.

                      Szprychy - zwróć uwagę na grubość szprychy w holendrze, a naszym rowerze.

                      Wypada zwrócić uwagę na producenta mostka, sztycy, piast, łożysk...

                      I takie różnice można wyszukiwać i opisywać, na tyle, że wystarczyło by na ponad godzinne szkolenie sprzedawców.

                      Na cenę ma wpływ również tak przez niektórych tutaj oczekiwana gwarancja. 10 lat gwarancji na ramę w Holandii nikogo nie dziwi, KOGA np. na ramę daje dożywotnią.

                      Ciekawi mnie, czy wszyscy sceptycy holendrów, kupują najtańszą kiełbasę i parówki w biedronce, a ze sprzętu RTV kupują wynalazki mało znanych firm. Po pierwsze, GAZELLE czy BATAVUS to firmy z DŁUGOLETNIĄ tradycją, budujące swój wizerunek latami. Proces produkcji roweru nie zamyka się w laptopie i pomyśle biznesmena, tylko trwa miesiącami, począwszy od zaprojektowania, poprzez falę testów. Sam dobór kolorów i naklejek na ramie nigdy nie jest przypadkowy. Możesz mi wierzyć, lub nie, ale rower holenderski nigdy nie będzie zlepkiem przypadkowych części, bo akurat takie leżały na magazynie.

                      Na koniec dodam jeszcze jedną ciekawą rzecz, chociaż zapewne niektórzy pomyślą, że wymyślam teorie spiskowe. Holenderscy producenci stosują system ISO. Czy nasi też? Ciekawi mnie gdzie trafiają te produkty SHIMANO, które nie przeszły kontroli jakości w Holandii smile
                      • nocai Re: kupno roweru 26.06.13, 20:07
                        Uwielbiam spiskowe teorie dziejów smile Twierdzisz więc, że Shimano może pozwolić sobie na po pierdółkę produkowania osprzętu różnej jakości i te pozaklasowe trafiają do Polski ?

                        Generalnie potwierdzasz moje słowa, że niczego rewelacyjnego (czego by nie miała konkurencja) nie ma w tych rowerach, no może poza oświetleniem wink
                        Jakbym miał wolne 4k PLN, to kupiłbym unibike.pl/xenon.html
                        • girardengo Re: kupno roweru 26.06.13, 20:16
                          Czy ja wiem, czy potwierdziłem twoje słowa... wydaje mi się coś innego.

                          Co do teorii spiskowej, rozmawia się z ludźmi z branży i krążą różne plotki. Teorie też dotyczą chemii z Niemiec i paliwa od Sabika smile
                          Jest też jeszcze różnica modelowa pomiędzy piastą NEXUS 7 na rynek PL a piastą NEXUS 7 na Holandię - to już wiem na 100%. Wśród prądnic w piaście też są różne modele.

                          Co do wyboru roweru, każdy ma prawo wyboru, ja wierzę w firmy z tradycją, jestem fanem Mercedesa, rowerów holenderskich i telefonów NOKIA smile
    • zdenek_blaha Re: kupno roweru 23.08.13, 10:27
      Wakacje jeszcze trwają. Pogoda idealna. Temat warty odświeżenia smile

      Czy ktoś zna jeszcze jakieś miejsca w okolicy gdzie można kupić rower?
      Interesuje mnie używany rower szosowy, czyli popularna kolarzówka smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja