Dodaj do ulubionych

Różnica między Szczęśniakiem a Putyrą

19.11.14, 10:26
Jest taka,ze obydwoje pewnie mają na sumieniu różne przekrety (owocne lektury w ostatnim czasie na temat dwóch panów)z tym ,że za rządów tego pierwszego miasto dynamicznie się rozwijało a za panowania tego drugiego stagnacja... jedynie przed wyborami hale postawił,która notabene wzbudza wiele konwersacji .Dobrze byłoby,gdybyśmy podczas wyboru burmistrza kierowali się faktycznymi zasługami jego dla miasta a nie upiorami z przeszłości.Popełnił przestępstwo-zapłacił za to.Koniec,kropka.On was nie będzie woził autem tylko rządził miastem A gadki typu -,,bo mi dziecko zabije jeszcze na drodze,,- ludzie opanujcie się!przecież sami wiecie ,ze to nonsens takie gadanie .Człowiek może popełnić błąd i mądry wyciągnie konsekwencje.Uważam ,ze Szczęśniak nie jest głupcem.Aha i jestem Pis-iorem ale w takiej sytuacji nie mam zamiaru patrzeć na upodobania partyjne obydwu Panów tylko na dobro miasta i moje w tym mieście.
Obserwuj wątek
      • zorientowany79 Re: Różnica między Szczęśniakiem a Putyrą 19.11.14, 11:52
        Jednak mądry człowiek mając do wyboru dwóch kandydatów tzn. jednego z wyrokami na koncie (patrz Bogdan Szczęśniak) a drugiego bez wyroków w życiorysie (patrz Kazimierz Putyra ) dokona właściwego wyboru.
        I żadne tam hasła typu " Toyota mu zaufała, zaufaj i ty" nie dadzą rezultatu.
        Człowiek, który raz oszukał swoich wyborców , oszuka po raz kolejny.
        • stereo160 Re: Różnica między Szczęśniakiem a Putyrą 19.11.14, 11:59
          zorientowany79 napisała:
          "Człowiek, który raz oszukał swoich wyborców , oszuka po raz kolejny."

          oooo ... i tu masz plus dodatni, patrz radny Pakosz i jego kampania w 2010, potem żadnych efektów i patrz jego kampania 2014.
          Zacytuję - Człowiek, który raz oszukał swoich wyborców , oszuka po raz kolejny
        • 3bercia Re: Różnica między Szczęśniakiem a Putyrą 19.11.14, 13:24

          Czy jesteś pewny że Putyra nie ma wyroków na koncie ?

          zorientowany79 napisała:

          > Jednak mądry człowiek mając do wyboru dwóch kandydatów tzn. jednego z wyrokami
          > na koncie (patrz Bogdan Szczęśniak) a drugiego bez wyroków w życiorysie (patrz
          > Kazimierz Putyra ) dokona właściwego wyboru.
          > I żadne tam hasła typu " Toyota mu zaufała, zaufaj i ty" nie dadzą rezultatu.
          > Człowiek, który raz oszukał swoich wyborców , oszuka po raz kolejny.


          Czy jesteś pewny że Putyra nie ma wyroków na koncie ?
          • kasjan007 Re: Różnica między Szczęśniakiem a Putyrą 19.11.14, 13:41
            Nie jestem za Szczęśniakiem. Ale nie wyolbrzymiajcie tego wyroku. Ważne, jakim był gospodarzem, a za sprawy gospodarcze wyroku nie miał. I to jest ważne. "Oszukał wyborców" fajnie brzmi i wygląda, ktoś niezorientowany pomyśli nie wiadomo co. Wypił za dużo,jechał,został ukarany i tyle.
            Generalnie ,ponieważ jest wybór jak między dżumą a cholerą,postanowiłem skreślić obu panów.
            • janek.56 Re: Różnica między Szczęśniakiem a Putyrą 20.11.14, 21:37
              Otóż miał wyrok za brak nadzoru nad finansami klubu kolarskiego , którego był prezesem.
              Ponadto naraził naszą gminę na milionowe straty. Jeżeli takie fakty są dla was nie istotne to przy najmniej nie obrażajcie Putyry , że był złym gospodarzem.Może Putyra niektórym z was nie załatwił "jakiejś sprawy" , ale gdyby ta jakaś sprawa mieściła się w kanonach obowiązującego
              prawa to zapewne pomógłby w załatwieniu tejże.Wiem , że łatwiej by było gdyby burmistrzem był Szczęśniak. Ale nie będzie bo w naszej małej społeczności jest większość odpowiedzialnych
              wyborców.
              • szelest_papierkow Re: Różnica między Szczęśniakiem a Putyrą 21.11.14, 00:38
                trzykrotne umawianie się na wizytację u wielmożnego (z dużym wyprzedzeniem)... by następnie pocałować klamkę
                oto kanon obowiązującej od paru lat kultury w pałacu

                może takie "szaraki" jak Ty janku załatwiacie różne sprawy przy polowaniach, mnie to nie bawi i tak nie zamierzam spraw załatwiać
                a drogą oficjalną załatwienie sprawy jest niemalże niemożliwe.

                i zdaje się, że nie jestem jedyną osobą którą putyra w taki sposób potraktował.
                • xxxmir Re: Różnica między Szczęśniakiem a Putyrą 21.11.14, 09:29
                  Masz rację "szelest", czepili się tego "pijąństwa"Szczęśniaka jak by sami byli święci. Putyra robi jeszcze gorsze rzeczy. Lekcewaźy ludzi totalnie, wiedzą o tym najlepiej interesanci, ja takźe. Dlatego apeluję do wszystkich źlekceważonch aby oddali swój głos w II turze na P. Szczęśniaka.
                  • dorkasz1 Re: Różnica między Szczęśniakiem a Putyrą 22.11.14, 09:35
                    Co do osiedla Przylesie i winy pana Szczęśniaka. Oczywiście, nikt mu żadnej winy w związku z przekrętami na naszym osiedlu nie udowodnił. Nie wiem dlaczego gmina nie skorzystała z prawa pierwokupu ziemi na Przylesiu od IUNGu. Nie chce mi się w to zagłębiać, bo nie i już. Tak się jednak stało, że Kuligowski ziemię za psi grosz (ponoć wyszło 30 gr za m2) kupił. Bardzo szybko udało mu się tę ziemię odrolnić i stworzyć piękne plany podwrocławskiego, przyleśnego osiedla. Po uruchomieniu strony internetowej śpiewały ptaszki, były polne kwiatki, a adres siedziby – Urząd Miasta i Gminy JL. Dla zwykłych ludzi, którzy się nie znają na mieszaniu nieruchomościami, ta siedziba, to była gwarancja pewności i bezpieczeństwa. Odbieraliśmy to jako spółkę gminną stworzoną na potrzeby sprzedaży odrolnionych gruntów. W naszym przypadku ostatnią kroplą, która zaważyła na tym, że podjęliśmy decyzję, była reklama z udziałem burmistrza. Nie wiem czy burmistrz już wtedy wiedział jaki to jest wielki przekręt, nie wiem czy brał w tym udział. Nie ma na to żadnych dowodów. Może, tak jak wielu innych, dał się zwieść dobrze przygotowanej intrydze. W końcu Kuligowski to pierwszy powojenny arcymistrz szachowy i wiele jego działań nosi wyraźny ślad myślenia szachowego, czyli o kilka ruchów do przodu. Wolałabym, aby było tak, że okazał się takim samym głupcem jak ja, a nie wyrafinowanym oszustem. I tak staram się o tym myśleć.
                    Gmina nie straciła aż tak wielkich pieniędzy jak ktoś tu sugerował, ale też i nie były to pieniądze małe. Ceny działek na poziomie 100.000-120.000 pln, to kwestia ostatnich lat. Na początku Kuligowski sprzedawał działki dużo taniej. Gdy ja kupowałam, ziemia kosztowała 11 pln/m2, a kolejne 12 pln/m2 trzeba było dopłacić za media (których Kuligowski w całości nie wykonał).
                    Wiele spraw załatwiliśmy sami. Żadna z ekip rządzących w NICZYM konkretnym nam nie pomogła. Przez wiele lat zabiegaliśmy o zmianę miejscowego planu, który uznałby nasze drogi za tereny publiczne, bo to umożliwiłoby czasowe wywłaszczenie Kuligowskiego z dróg, aby zrobić sieć energetyczną. Wraz z mężem byliśmy stroną postępowania w sprawach, które toczyły się w sądzie administracyjnym w Oławie. Niestety, nie udało się dokonać czasowego wywłaszczenia, bo można to zrobić tylko w stosunku do terenów publicznych, a nasze drogi w MPZP są terenami prywatnymi. Dążyliśmy więc do zmiany planu, ale nikt nie miał ochoty nic zrobić. Ani poprzednia ekipa, ani obecna. Gdy jeszcze w urzędzie był śp p. Skrzydłowski, to na nasz wniosek o zmianię MPZP zrobił taką symulację kosztów, z której wynikało, że ta zmiana będzie kosztowała gminę 6 mln złotych. Jasne więc było, że radni zagłosują przeciw. Czego tam nie było – wszystkie drogi wyasfaltowane, ścieżki rowerowe, chodniki wyłożone kostką Bauma, oświetlenie, tereny zielone, place zabaw, boiska itd.
                    • dorkasz1 Re: Różnica między Szczęśniakiem a Putyrą 22.11.14, 09:36
                      Odbyliśmy z panem Putyrą wiele spotkań. Początki były naprawdę bardzo obiecujące, wydawało nam się, że ten człowiek w końcu zajmie się naszą sprawą z pełną uwagą. Ale szybko to się skończyło. Tak się stało, że szczególnie po jednym pozostał mi wielki niesmak. Bo jeśli urzędujący burmistrz na pytanie nawiązujące do poprzedniego spotkania, na którym sam coś obiecał, odpowiada zapytaniem „a ma to pani na piśmie?”, to ja nie mam o czym z takim człowiekiem rozmawiać. Ja jestem człowiekiem starej daty i u mnie słowo droższe od pieniędzy. A ktoś kto tak nie szanuje swojego słowa, to… dopowiedzcie sobie sami. W końcu udało się doprowadzić do zmiany miejscowego planu – 11 lat po uchwaleniu pierwotnego planu. Ale proszę nie myśleć, że pan Putyra został mężem opatrznościowym naszego osiedla. Bo po wyłożeniu planu - niespodzianka! Żadnego przejęcia dróg nie będzie, wszystkie wnioski w tej sprawie zostały odrzucone. A był to podstawowy i najważniejszy powód, dla którego zabiegaliśmy o zmianę MPZP. Tak więc zmiana planu w żaden sposób nie poprawiła naszego życia, a jedynie umożliwiła powstawanie nowych domów. Co oczywiście też jest istotne, ale problemu nie rozwiązano. Skutecznie poprawiono ewidentny błąd poprzedniego planu. Zniesiono zakaz budowania domów na działkach o powierzchni poniżej 1200 m2, bo na części objętej takim zakazem były działki np. o powierzchni 1170 m2 i starostwo odrzucało takie wnioski o pozwolenie na budowę. A jako „prezent” otrzymaliśmy od konserwatora objęcie naszego osiedla ochroną konserwatorską i nakaz budowania domów w określonym kształcie np. tylko dachy dwuspadowe i inne różne ograniczenia. Gmina „obiła sobie dupę blachą” dodając zapis o możliwości korzystania z własnych studni i tym samym omijając problem korzystania z istniejącego i działającego wodociągu. Umów z ZGK na dostawę wody nie możemy podpisywać, bo poprzedni dyrektor ZGK pan Piórko podpisał ją z Kuligowskim i to on jest odbiorcą wody na naszym osiedlu. W praktyce wygląda to tak, że wszyscy mamy nielegalne przyłącza, wszyscy korzystamy z wody. Na koniec miesiąca sąsiedzi przysyłają mi stany wodomierzy, ja wyliczam ich miesięczne zużycie i wysyłam kwotę do zapłacenia. Oni płacą na moje konto, ja odbieram fakturę z ZGK wystawioną na Kuligowskiego i płacę w jego imieniu. Wszyscy o tym wiedzą i tak to sobie trwa w państwie prawa XXI wieku.
                      Udało mi się wymyśleć rozwiązanie polegające na założeniu sprawy sądowej o służebność poprowadzenia mediów. Po 4 latach włóczenia się po sądach, odwołaniach itp. dostaliśmy wyrok, który umożliwił nam położenie sieci energetycznej. Mobilizacja sąsiadów (z każdej ulicy musiał być złożony choćby jeden wniosek) sprawiła, że wszystkie drogi na osiedlu zostały objęte taką służebnością i możliwe stało się wykonywanie inwestycji kompleksowo – na całym osiedlu. Ale drugiego wodociągu wybudować nie możemy, choć i to planowaliśmy.

                      Ale jest dla nas pewna nadzieja i nie zapalił jej żaden urzędnik. Dosłownie wczoraj trafiłam na informacje, które w końcu dają nam szansę na unormowanie całej sytuacji. Na kogo wypadnie, na tego bęc! Zaraz po rozpoczęciu nowej kadencji wrzucę nowemu burmistrzowi gorący kartofel. I będzie MUSIAŁ coś z tym zrobić. Życzcie naszemu osiedlu powodzenia, bo 12 lat użerania się z urzędnikami wszelkiego szczebla, maści i przynależności politycznej, nie należy do przyjemności.
                      Pozdrawiam.
                      Dorota Szczepaniak
                      • norbert1253 Re: Różnica między Szczęśniakiem a Putyrą 22.11.14, 10:51
                        Dziękuję Pani Doroto za wyjaśnienie wszystkim sytuacji Waszego osiedla Przylesie. Ja tą historię zagnałem i o włos też bym się stał posiadaczem działki w tym miejscu. Był to chyba rok 2000 i działka kosztowała 12 tys. zł. Dosłownie przypadek sprawił, że nie dokonaliśmy zakupu. W moim poprzednim poście pomyliłem nazwy osiedli i chodziło o to za cmentarzem Słoneczne. Tam właśnie chyba większy cud się dokonał za kadencji pana Szcześniaka. Moje wyliczenie dotyczyły właśnie tego osiedla. Tam działki zastartowały z ceną pow. 60 tys. i grunty z JUNG-u kupił były pracownik UG. Też nic nikomu nie udowodniono ale coś dużo było takich dziwnych zdarzeń za kadencji p. Bogdana. Nie będę na niego głosował bo się obawiam, że znowu zaczną się dziać takie cuda. Też mam wiele zastrzeżeń do kadencji p. Putyry ale człowiek z wyrokami nie powinien pełnić funkcji Burmistrza. Mój dziadek mawiał, że jak pies raz zacznie dusić kury to już zawsze będzie to robił.
                        • dorkasz1 Re: Różnica między Szczęśniakiem a Putyrą 22.11.14, 12:04
                          Przepraszam, że trochę się rozpisałam, ale to i tak jeszcze nie całość naszej bogatej historii smile Jak dla mnie obaj panowie "mają za uszami". I nie da się rzucić na wagę ich błędów, grzechów i win, aby ocenić, które są gorsze. Czy winy pana Szczęśniaka, które wylazły na wierzch i za które musiał odpokutować w różny sposób? Czy pana Putyry grzech zaniechania, arogancji, nie szanowania ludzi dzięki którym znalazł się na tym urzędzie, nie słuchania nikogo, nawet tych, którzy mu dobrze życzyli? Nie wiem co gorsze. Czy pies, który dusi kury czy taki, który nie pozwala, aby się najadły. Cieszę się, że to nie ja muszę ich osądzać. Nie jestem sędzią, Bogiem ani ich sumieniem, na szczęście.
    • znaw-ca Re: Różnica między Szczęśniakiem a Putyrą 19.11.14, 12:47
      A tak pół żartem pół serio to Nazwisko Szczęsniak jakoś takie ładne kojarzy się ze szczęściem i ogólnie takie fajne Polskie a Putyra sam nie wiem jakieś takie ponure nawet nic w sieci nie znalazłem ale chyba nie nasze smile Dodam że nie jestem nacjonalistą a rasizm jest mi obcy i piszę tak dla rozluźnienia atmisfery
          • zorientowany79 Re: Różnica między Szczęśniakiem a Putyrą 21.11.14, 08:05
            Wpisz swoją odpowiedźNie jest ważne co robili w wieku 20 lat.
            Ale to że jeden z nich rządząc gminą przez 3 kadencje miał wyroki na koncie.
            Przypominam, że pod koniec kadencji pana Szczęśniaka gminą musiał rządzić komisarz -
            bo pan Szczęśniak został prawomocnie skazany przez sąd.
            Czy naprawdę chcemy powtórki z rozrywki?
            • norbert1253 Re: Różnica między Szczęśniakiem a Putyrą 21.11.14, 09:16
              Dla mnie też nie jest to obojętne czy nami rządzi ktoś z wyrokiem. Wszyscy jakoś zapomnieli sprawę terenów pod osiedle Przylesie i Słoneczne w Miłoszycach. W tym przypadku nie go złapano nie ma wyroku sądowego ale sprawa bardzo śmierdzi. Nie godzę się na to aby ten człowiek wrócił do władzy i robił kolejne przekręty. Dziwię się braku reakcji szczególnie mieszkańcom osiedla Przylesie w Miłoszycach bo to oni szczególnie zostali oszukani przez Szczęśniaka. Firma, która sprzedawała te działki miała swoje biuro w pałacu a ówczesny burmistrz reklamował je w spocie telewizyjnym. Kupując je byli przekonani nie mają do czynienia z oszustem. Co przeszli później to niech się sami wypowiedzą.
              • szelest_papierkow Re: Różnica między Szczęśniakiem a Putyrą 21.11.14, 10:13
                norbert jestes mieszkancem ktoregos z tych osiedli czy po prostu powtarzasz zaslyszane historie celem dyskredytacji szczesniaka?
                zreszta jak sam napisales - wyroku w tej sprawie nie ma, wiec dlaczego chcesz go z tym powiazywac?
                bo wystapil w reklamie??

                to moze ja mam sie czepiac i oskarzac lewandowskiego dlatego, ze nie jestem zadowolony z obslugi w BOK t-mobile?

                absurd.
                • zorientowany79 Re: Różnica między Szczęśniakiem a Putyrą 21.11.14, 10:47
                  Norbert1253 ma rację
                  Pytam się: Czy to jest normalne że osoba publiczna (w tym wypadku Burmistrz Bogdan Szczęśniak ) firmuje swoim nazwiskiem oszusta - p. Kuligowskiego?
                  Czy to jest w porządku że osoba publiczna (w tym wypadku Burmistrz Bogdan Szczęśniak) udostępnia oszustowi biuro w urzędzie miasta?
                  Zadajmy sobie pytanie jakie to spowodowało konsekwencje?
                  Ano takie, że ludzie zakupili ferelne działki od oszusta, który miał pełne wsparcie włodarza Jelcza - Laskowic. Gdyby oszust nie był reklamowany przez osobę ciesząca się zaufaniem społecznym, jaką niewątpliwie jest Burmistrz w społeczności lokalnej, z pewnością zastanowiliby się 100 razy ,zanim podjęliby decyzje o zakupie działek.
                • norbert1253 Re: Różnica między Szczęśniakiem a Putyrą 21.11.14, 10:51
                  "Czego nie zabrania prawo, zabrania wstyd"
                  Seneka Młodszy
                  Takie są u nas zwyczaje, że po pierwsze nie daj się złapać na kradzieży a jak cię złapią za rękę to mów, że to nie twoja ręka. Na szczęście nie mieszkam na tych osiedlach ale znam ludzi, którzy tam mieszkają i jakie gehenny przechodzili. No cóż wyroku sądowego w tej sprawie nie było ale jakoś dużo tych niejasności związanych z nieruchomościami było za kadencji Szczęśniaka. Samo osiedle Przylesie to ponad 150 działek budowlanych kupionych wówczas po ok. 500 zł za szt. a w szczycie były sprzedawane po 120000zł. Stracono gigantyczne pieniądze, które można było przeznaczyć choćby na budowę dróg tych osiedli.
                    • norbert1253 Re: Różnica między Szczęśniakiem a Putyrą 21.11.14, 11:12
                      Tak jak pisałem gdyby zysk ze sprzedaży działek trafił do kasy gminnej a nie do prywatnych kieszeni byłyby pieniądze na drogi i kanalizację. 150 działek x 80 tys. (zysk) daje 12 milionów. Ile za te pieniądze można by było zbudować dróg? No cóż ktoś zarobił świetny interes i dobrze wiemy kto.
                        • norbert1253 Re: Różnica między Szczęśniakiem a Putyrą 21.11.14, 17:13
                          Ale ta hala jest i będzie służyła mieszkańcom. Możemy mieć wątpliwości czy powinna być aż taka duża ale na pewno powinna być. Trochę chyba manipulujesz liczbami co do jej kosztu budowy. Albo nie odrobiłeś lekcji domowych albo celowo wprowadzasz forumowiczów w błąd. Koszt budowy to 21 mil a nie 30, jak piszesz.
                          Te kilkanaście milionów złotych z działek osiedla Słonecznego w Miłoszycach Gmina straciła bezpowrotnie. Był to na pewno największy szwindel ostaniach 25 lat w naszej gminie. Irytuje mnie, że osoby bezpośrednio w to zamieszane chodzą z podniesionymi głowami i jeszcze starają się o najwyższe urzędy.
                          • belaana Re: Różnica między Szczęśniakiem a Putyrą 21.11.14, 17:47
                            Jesteś niewiarygodny i sam wprowadzasz ludzi w błąd. Nadal nie odniosłeś się do swojej wypowiedzi:

                            norbert1253 18.11.14, 16:14
                            Odpowiedz
                            No to fajnie bo to za Szczęśniaka była robiona kanalizacja w Miłoszycach.

                            Ja przedstawiłam kilka faktów:


                            Jesienią 2005 rozpisano przetarg I etapu, jesienią 2006 rozpoczęto prace, wiosna 2008 odbiór I etapu robót, 2008 rozpoczęcie II etapu i uzyskanie pozwolenia dla Dziupliny, Dębiny i Chwałowic. Chcesz dalej polemizować za Kogo były robione Miłoszyce i kto za to odpowiada?

                            Kłamczuszek na usługach tongue_out

                            Tak na marginesie, jak to jest że zamiast głosować na takiego wspaniałego, zaradnego, uczciwego, religijnego, kochającego ludzi i zwierzęta Kazimierza, ponad połowa wyborców oddała swoje głosy na kogoś z wyrokiem i dygnitarza z PRL. Chyba nie powiecie że ludzie oślepli, ogłuchli albo zwariowali. Co trzeba było zrobić, albo kim się otoczyć, żeby u ludzi wzbudzić taką niechęć.
                            Śmieszy mnie ta wasza walka na forum. My sobie tutaj hejtujemy dla zabawy, a wy się miotacie. Niektórzy jakby walczyli o życie. Nam jest obojętne kto wygra. W poniedziałek po wyborach bez względu kto wygra pójdziemy do swoich zajęć i zapomnimy, ale niektórym może się życie do góry nogami wywrócić.
                            Inteligentni siedzą cicho, nie palą mostów, zawsze można zmienić front i się dogadać, głupcy palą mosty.
    • xxbialy Re: Różnica między Szczęśniakiem a Putyrą 24.11.14, 18:09
      Poparzył się i ma nauczkę na całe życie! A my i tak wolimy Szczęśniaka na Burmistrza,bo przynajmniej jest przystępny dla nas-zwykłych ludzi,a ten twój pryncypał ma nas głęboko w d....! Przed wyborami pokazał się na targu,rozdał soczki i myśli że będzie miał spokój na 4 lata...Nie damy się już więcej nabrać!!!
    • janek.56 Re: Różnica między Szczęśniakiem a Putyrą 25.11.14, 09:32
      Ja nie mam z tym problemu,że nie otrzymałem wystarczającej ilości poparcia wyborców to i tak mnie nie zmieni.
      Mam co robić również moje społeczne zaangażowanie nie osłabnie, a nawet będzie podwojone.
      Praca na rzecz DZIECI jest nie moim życiowym motto. KAZIMIERZA PUTYRĘ popieram, bo jest
      gwarantem rozwoju naszej GMINY i dotychczas najlepszym Burmistrzem w historii naszej gminy i miasta!
    • tlk115 Re: Różnica między Szczęśniakiem a Putyrą 26.11.14, 11:31
      czarnamama73 napisał(a):

      > Jest taka,ze obydwoje pewnie mają na sumieniu różne przekrety (owocne lektury w
      > ostatnim czasie na temat dwóch panów)z tym ,że za rządów tego pierwszego mia
      > sto dynamicznie się rozwijało a za panowania tego drugiego stagnacja... jedynie
      > przed wyborami hale postawił,która notabene wzbudza wiele konwersacji .Dobr
      > ze byłoby,gdybyśmy podczas wyboru burmistrza kierowali się faktycznymi zasługam
      > i jego dla miasta a nie upiorami z przeszłości.Popełnił przestępstwo-zapłacił z
      > a to.Koniec,kropka.On was nie będzie woził autem tylko rządził miastem A gadki
      > typu -,,bo mi dziecko zabije jeszcze na drodze,,- ludzie opanujcie się!przecież
      > sami wiecie ,ze to nonsens takie gadanie .Człowiek może popełnić błąd i mąd
      > ry wyciągnie konsekwencje.Uważam ,ze Szczęśniak nie jest głupcem.Aha i jestem
      > Pis-iorem ale w takiej sytuacji nie mam zamiaru patrzeć na upodobania partyjne
      > obydwu Panów tylko na dobro miasta i moje w tym mieście.

      Nic dodać, nic ująć.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka