allcapone
14.02.06, 20:17
Poczta już była, bank po 10-tym.
Dziś tam byłem, po kasę, w bankomacie. Widzę że czerwone tło znajome się
pojawiło. Wszedłem do banku i spędziłem tam 45 minut zanim wypłaciłem co moje.
W międzyczasie usłyszałem że bankomat bedzie uruchomiony za 5 min. Nie
wychodziłem z kolejki bo już byłem niemal na porządanym jej początku. Ale parę
osób wyszło. stałem tam jeszcze 25 min. (tak sobie czas sprawdzałem z czystej
ciekawości). I gdy wyszedłem pojąłem że bankowe 5 min. oznacza zwyczajowe
conajmniej 30, bo bankomat dalej nie był łaskaw być uruchomiony. Pominę już tę
kolejkę, która się pojawiła pod nim i w samym banku gdzie bodyguard już zdążył
zamknąć drzwi (przed godziną zamknięcia). K...a, olewka totalna klienta, ten
bank tak samo jak poczta to jakiś absurd. Pani odpowiedzialna za bankomat
powinna się nim zająć, a nie obsługiwać klientów na stanowisku informacyjnym
(średnio 20 min na jednego klienta),przecież wystarczy przeprosić i pójść
naprawić, tym bardziej, że jest zastępstwo na stanowisku (jako klient
zrozumiałbym to, bo to w moim również interesie), zero wyczucia jakichkolwiek
priorytetów. Niektórym pracownikom to faktycznie brakuje dużej ilości szarych
komórek skoro nie dostrzegają zależności pomiędzy tłokiem w banku a zepsutym
bankomatem.
Ktokolwiek się zajmuje tam zarządzaniem i organizacją pracy powinien wylecieć
z roboty albo w końcu poczytać coś na temat organizacji stanowisk pracy z
uwzględnieniem ich specyfiki i obowiązków, bo popełniane są tam elementarne
błędy z brakiem nadzoru włącznie. A w tym kraju nadal piastuje pogląd że jak
się ma już magistra to nie ma już żadnej potrzeby samorozwoju zawodowego. I
właśnie w ten sposób zawsze coś nowego wnoszą nowi pracownicy, nierzadko młodzi.
Sorry za tak długi wywód ale mnie poprostu trafia jak widzę coś takiego, że
ludzie chcą wypłacić, w końcu swoje pieniądze a się tłoczą jak bydło i jeszcze
im się przed nosem drzwi do banku zamyka. To jest bank? Poprostu robi się z
niego drugi bank śląski, tam też wszystkich mieli w nosie a pieniądze z
wypłaty docierały z tygodniowym opóźnieniem. Ale ja się wypisałem stamtąd, a
jak tak dalej pójdzie to stąd też.
Czego i Wam życzę.