Dodaj do ulubionych

Festyn parafialny w Jelczu Laskowicach.

14.06.06, 20:24
Zbliża się festyn parafialny w Jelczu Laskowicach organizowany przez parafię
św. MM Kolbego. Cieszę sie, że organizuje się tego typu imprezy. Mam jednak
nadzieję, że w tym roku nie będzie żadnego alkoholu!. Na ostatnim festynie w
tamtym roku młodzież się upiła i było niemiło. Uczmy nasze pociechy zabawy
bez alkoholu, nawet piwa.
Obserwuj wątek
      • szelheliks Re: Festyn parafialny w Jelczu Laskowicach. 14.06.06, 20:54
        aby pic w miejscu publicznym trzeba mieć zezwolenie. zapewne parafia się o to
        postarała. Co do picia piwa na festynie to mam mieszane uczucia. Piwo jest dla
        ludzi. Z tego co widziałem na poprzednich festynach młodzież bez problemu
        kupuje je w okolicznych sklepach. Na samym festynie, ci którzy nalewają
        odmawiają niepełnoletnm i pijanym sprzedaży piwa. NIe widzę jednak powodu aby
        dorosły na zabawie nie mógł sobie wypić kufelka. Problerm jest w ilości tych
        kufelków. Jak barmani fetynoi odmawiają sprzedaży nietrzeźwym to ci idą do
        sklepów i tam nie mają problemów z kupnem. Wychowanie młodzieży powiadacie...
        zgadza się. młodzież nie powinna pić! Rodzice powinni o to zadbać! Festyn
        przykościelny odmawia im sprzedaży piwa- ale dlaczego miałby odmawiać tym,
        którzy chcą kulturalnie się napić szklanę. Takich jest ogromna większość.
      • kramxel Re: Festyn parafialny w Jelczu Laskowicach. 14.06.06, 23:25
        Alkohol jest dla ludzi! Festyn jest festyn nie ma znaczenia czy to parafialny czy jakiś z innej okazji! A z piwa najwiekszy utarg! Młodzież na festynie tak nie bedzie kupowac piwa bo zadrogie, lepiej kupić w sklepie i napewno mocniejsze, a co za tym idzie- taniejej lepsza faza, czyli ekonomicznie! Jaik by nie okoliczne sklepy długo otwarte to by tego nie bylo!
        • adamogo Re: Festyn parafialny w Jelczu Laskowicach. 14.06.06, 23:41
          A ja wypiłem właśnie kilka na dzisiejszym meczusad przegraliśmy, ale takie życie.Co do festynu, nawet jak alkohol nie będzie sprzedawany przy Kościele, to i tak będzie go ogromna ilość w okolicznych sklepach, i uwierzcie, jeśli ktoś będzie chciał się napić, to pójdzie, zakupi kilka puszek i butelek i idzie na festyn, co było doskonale widoczne na 1,2,3 maja, gdzie wiele osób przynosiło alkohol z okolicznych sklepów na stoliki, bo ten w kubkach był po prostu za drogi.A co do młodzieży, oni oprócz alkoholu mają jeszcze inne używki, więc napewno się zabawią.Ale festyn parafialny to już nie ta impreza.Rok temu i dwa lata temu wiele znajomych narzekało, że było bardzo nudno, i zapewne tym razem będzie tak samo.
      • librys Re: Festyn parafialny w Jelczu Laskowicach. 29.07.06, 23:14
        Wczoraj byłem na festynie policyjnym w Oławie. Festyn był udany mimo upału,
        były atrakcje dla dzieci i konkursy dla wszystkich. Co najważniejsze nie było
        tam w ogóle alkoholu. ZERO nawet piwa. I to mi się podobało najbardziej. A nie
        jak u nas w parafii proboszcz powtarza często o problemach z alkoholem a sam na
        swoim festynie serwuje alkohol. To skandal!
    • wygadana Re: Festyn parafialny w Jelczu Laskowicach. 30.07.06, 08:56
      Niestety, księża co innego mówią z ambony a co innego robią. Festyn parafialny
      ociekał alkoholem. Nie tego powinniśmy się spodziewać po naszych księżach. Na
      tej imprezie nie było miło i przyjemnie. Pełno było ekcesów np. rozróba przy
      ubikacjach, bądź porozbijane szyby w przychodni. Nie tędy droga.
          • adamogo Re: Festyn parafialny w Jelczu Laskowicach. 30.07.06, 11:08
            Po pierwsze proboszcz nie sprzedawał alkoholu, dał tylko pozwolenie na jego rozprowadzanie na terenie festynu. Po drugie festyn bez piwa to nie festyn. Po trzecie bardzo, ale to bardzo dużo osób kupowało piwo w okolicznych sklepach, bo tańsze i większy wybór. W jednym stałem kilka minut w kolejce, gdyż tylu ludzi kupowało, zwłaszcza piwo.Więc nie wiem po co te oskarżenie do proboszcza. Zawsze coś znajdziecie, żeby go oczernić. A zapewne sami siedzieliście na festynie i sobie piwko sączyliście. Matejkoo dobrze mówi, jak ktoś nie potrafi pić z umiarem i zachować się po wypiciu kilku... to jego wina.
            • j.laskowice Re: Festyn parafialny w Jelczu Laskowicach. 30.07.06, 11:16
              Skoro oficjalnie proboszcz ostro krytykuje picie alkoholu, to nie powinien
              wydać zgody na sprzedaż piwa na terenie festynu. Jeżeli cała rodzina może
              dobrze się bawić na przyjęciu komunijnym bez procentów to i proboszcz mógł dać
              dobry przykład. Nikt go tu nie oczernia, tylko komentuje fakt. Wydaje mi się,
              że szkopół tkwi w kasie, tzn. najwięcej zarobiono właśnie na sprzedaży piwa, a
              w naszym kościele kwestie finansowe mają większe znaczenie niż inne...
        • jasfinks Re: Festyn parafialny w Jelczu Laskowicach. 30.07.06, 16:31
          Były ostatnio rozmowy w TV na temat dlaczego nie wprowadzono prohibicji w
          Kostrzynie n/Odrą i okolicach na czas trwania Przystanku Woodstock....Otóż
          okazało się, że była kiedyś taka próba ale nieudana ponieważ spożycie alkoholu
          wtedy właśnie WZROSŁO(!) i co za tym idzie, ilość pijanych była WIĘKSZA niż
          zazwyczaj!
          Wiemy też przecież, że tak samo było podczas prohibicji kilkadziesiąt lat temu w
          Stanach Zjednoczonych.Picie alkoholu wzrosło wtedy zamiast zmaleć a niejako
          dzięki temu rozrosła się również i mafia! Wtedy to właśnie na przemycie alkoholu
          zrobił fortunę słynny ganster Al Capone a strzelaniny na ulicach były na
          porządku dziennym!
            • matejkoo Re: Festyn parafialny w Jelczu Laskowicach. 30.07.06, 20:05
              czemu nie etyczne? co jest w tym nie etycznego? alkohol jest dla ludzi, i adamago dobrze pisał, a co do pubu chodzisz na herbatę? taki polski zwyczaj że spotykamy się przy piwie, i tak robią Irlandczycy, i Niemcy i jakoś jest dobrze, że upijesz się jak świnia do twoja wina.

              Do j.laskowice: probosz jest przeciw alkoholowi na komuniach i wigilii, ja też jestem przeciw bo uważam że nie wypada pić, bo rodzinne spotkania przy wódce to nie komunia która jest chrześcijańskim świętem, do picia alkoholu na festynie nic nie mówił, nie porównuj wigilii z festynem parafialnym. Ja bym nie chciał żeby moje dziecko zamiast pamiętać komunie pamiętało rzygającego wujka Mietka czy kogoś innego (u mnie w rodzinie na szczęście się nie pije wódki na imprezach)
                      • nekename Re: Festyn parafialny w Jelczu Laskowicach. 16.06.07, 15:47
                        Tak będzie alkohol. Nie tylko na festynie, ale także w sklepach i marketach. Oczywiście tam będzie lepiej schodził z półek, gdyż będzie tańszy, większy wybór i młodzi nie będą pod oczkami rodziców bawiących się na festynie i zakupią. Alkohol także jest codziennie. W pizzeriach, pubach, na dreptaku, przy pomniku piją, na ławkach, w parkach, w drodze nad staw. Tam też nie chodzisz, bo jest alkohol? Ale ty masz głupi tok myślenia.
                        • de_la_serna Re: Festyn parafialny w Jelczu Laskowicach. 16.06.07, 16:21
                          Jest tylko subtelna różnica. Festyn jest parafialny, organizowany przez
                          Proboszcza i Rade Parafialną parafii rzymskokatolickiej, a miejsca i imprezy,
                          które wymieniłeś albo są przeznaczone do spożycia czy zakupu alkoholu, albo tak
                          jak ławki czy place są miejscami publicznymi gdzie jest zabronione picie i tylko
                          nieudolność policji na to pozwala. Świątynia i teren koło świątyni wymaga
                          szacunku. Nie łazi się tam w krótkich gaciach z gołymi plecami i brzuchami. Nie
                          żuje się gumy, nie pali papierosów, wyniosłem z domu, że nawet przechodząc obok
                          kościoła należy zdjąć czapkę. Dlatego nie mogę znieść, że pod kościołem się
                          CHLEJE i nie przyjmuję tłumaczeń ze to tylko element. Jak się stwarza warunki
                          dla elementu to trzeba się liczyć z konsekwencjami ich popisów. Nie idę
                              • jasfinks Re: Festyn parafialny w Jelczu Laskowicach. 17.06.07, 11:03
                                A zna ktoś z Was "moralistów" miejscowość w okolicach gdzie odbywają się festyny
                                parafialne lub podobne bez piwa nawet?
                                Parę postów wyżej pisałem już o takiej próbie w Kostrzyniu n/Odrą,gdzie zakaz
                                sprzedaży i picia alkoholu, spowodował WZROST ilości osobników z piciem
                                przesadzających...Teraz znalazłem w sieci drugi przykład festynu
                                "bezalkoholowego" gdzie ululanych jest teraz więcej niż wtedy kiedy piwo było
                                dostępne...Tak dzieje się w miejscowości k/Sanoka, słynnej z tego że mają tam
                                takie konie, że jak powiesz "wio!" to przechodzą przez chomąto a jak deszcz pada
                                to chowają się pod dyszel...; ) , tj. w Porażu:
                                "Może i dobrze że robią bezalkoholowy, ale tylu ululanych gości co w Porażu na
                                Festynie to trudno spotkać tam w Sylwestra. Po prostu ludki walą za dużo okowity
                                czy na bezalko- czy na alko-. ZDROWIA !!!!!"
                                O ile dobrze też pamiętam,(jak się mylę to mnie poprawcie!) to nawet Jezus
                                będąc na weselu ZAMIENIŁ WODĘ W WINO" (kiedy go zabrakło) a nie odwrotnie!

                                Ja tam na festyn wpadnę choćby po to aby porównać go z ubiegłorocznym.Ciekawy
                                jestem czy na kondycję festynu ma jakiś wpływ to, że miejscowy proboszcz
                                popierał przed wyborami burmistrza miejscowego czerwonego.
                                I wypiję JEDNO piwo. No...może dwa. ; )
                  • heymdall Re: Festyn parafialny w Jelczu Laskowicach. 17.06.07, 15:31
                    byłem .. chociaż było piwo w sprzedaży i tanio, nie skorzystałem -i wcale przy tej okazji nie zrobiłem awantury ludzim, którzy akurat wybrali raczenie się nim - to był mój prywatny wybór i nie zrobiłem z tego jakiejś publicznej prezentacji światopoglądowej .. inna rzecz,że w sobotę specjalnie ciekawie nie było .. w niedzielę zaś woleliśmy z Narzeczoną pojeździć rowerami po okolicy i potem trafiliśmy na początek imprezy - koncert bezpretensjonalny i nie drażniący uszu beatem 160/s .. niektóre kawałki a la reggae całkiem ciekawe (ale słabe nagłośnienie)
                    • athena_z Re: Festyn parafialny w Jelczu Laskowicach. 20.03.08, 01:01
                      hagen1112 napisał:

                      > nie damy rady ! wczoraj popilismy

                      ... i chyba nie wytrzeźwieliśmy ... Odpowiedziałeś na post z 2006
                      roku :]
                      Jak przetrzeźwiejesz poczytaj dokładnie i prześledź daty...
                      A najlepiej jak znajdziesz okienko sortowania postów big_grin wystarczy
                      kliknąć "od najnowszego" big_grin
      • heymdall Re: Festyn parafialny w Jelczu Laskowicach. 19.06.07, 11:15
        "Mi też się nie podobało, nie czułam się tam wieczorem bezpiecznie. Jak zwykle
        wielu było pijanych" .. "jak zwykle" (na ilu festynach parafialnych byłaś, by
        pisać "jak zwykle"? wszystkich 9?) .. ciekawe - czy zwykle chadzasz wśród
        pijanych i zwykle nie czujesz się bezpiecznie (i tylko biedulko akurat tego dnia
        nie czułaś się bezpiecznie - a nie przeszkadzają ci stada podpitych buców na
        ławeczkach co piątek lub sobotę) .. czy poczucie bezpieczeńtwa zależy od tego
        czy pijani sa ludzie na imprezie parafialnej czy na nieparafialnej?? bzdury
        piszesz - jak chcesz udowodnić, że najzwyczajniej nie podoba ci się fakt,iż
        parafia coś robi, to napisz to explicite zamiast bawić się w hipokryzję i
        popisywać się kompletnym brakiem logiki ..
        chyba trzeba założyć tu forum - przedszkole dla ćwiczeń w doborze argumentów ..
        co zaraz uczynię ..
          • athena_z Re: Festyn parafialny w Jelczu Laskowicach. 20.06.07, 23:43
            Tak sobie czytam i czytam... i flak mi się bełta...
            Do wszystkich krytykantów - za rok będzie okazja - parafia to nie rząd każdy
            wcisnąć się może ze swoim pomysłem i jego realizacją, więc do dzieła krytykanci.
            Ludzie się utyrali nad tą imprezą...i ja im dziękuję, chociaż niewiele
            skorzystałam, bo nie miałam czasu na zabawę.
          • heymdall Re: Festyn parafialny w Jelczu Laskowicach. 21.06.07, 10:13
            a mi sie wydawało,że rok temu tez były narzekanie, więc argument o tym, jak to
            "poprzednie festyny były udane" i że "nie jest to tylko Twoje zdanie" jest,
            delikatnie mówiąc, chybiony ..
            "Byłam chwilkę .. " - ja też byłem: około 20 minut .. i wiesz co?? wydaje mi
            się, że impreza trwała trochę dłużej, więc nie mi oceniać jakośc po 20 minutach ..
            piwa i podchmielonych nie brakuje co piątek i sobotę na deptaku .. co ciekawe -
            w ciągu nawet tych 20 min. nie widziałem tam zataczających się buców, nic się na
            mnie nie napatoczyło .. ludzie kulturalnie siedzieli sobie przy stolikach
            (muzyka do kotleta, itp..)- może jednak trafiłaś na jakiś inny festyn?? jesteś
            pewna, że działo się to w J-L??
            ehh.. ta ideologia .. gdyby chociaż pozwalała myśleć logicznie .. tongue_out ..
            napisz po prostu, że nie trawisz niczego, co związane jest z tutejszą parafią, a
            nie baw się w argumenty, które łatwo można zbić ..
            • athena_z UWAGA ! UWAGA! UWAGA! 19.03.08, 19:06
              W związku z powyższymi wypowiedziami informuję szanownych
              forumowiczów, szczególnie tych "niezadowolonych" , że zbliżają się
              dwie duże imprezy... a mianowicie :
              1)Festyn z okazji dni Jelcza-Laskowic powiązany z obchodami świąt
              państwowych
              oraz
              2)Festyn parafialny ( nieco później, ale to zwiększa szanse Waszej
              kreatywności...)
              Więc sugreuję moi drodzy, aby czeeeem prędzej udać się do Urzędu,
              Miejskiego Centrum Kultury, tudzież Proboszcza celem pomysłodawstwa
              i nawiązania współpracy przy organizacji w/w imprez... póki jest na
              to czas smile
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka