Abstrakcyjne myśli, chora wyobraźnia.

30.07.06, 22:01
Stojąc dzisiaj podczas Mszy w Kościele, kiedy dawałem kościelnemu na tace, nagle w wyobraźni pojawił się obraz księdza, który zbiera na tace, chodząc z zawieszoną na szyi kasą fiskalną, wydaje resztę jak ktoś sobie życzy, wystawia faktury, aby można było odliczyć na podatek, i zamiast się skupić na modlitwie, ciągle ten obraz miałem przed oczami.Potem ten sam Ksiądz w mojej wyobraźni chodził z gazetkami kościelnymi, w takim zawieszonym pojemniku, rozrzucał je po kościele tak jak w stanach na trybunach rzuca się orzeszki i krzyczał Komu komu bo idę do domu!! Często zdarzają mi się takie rzeczy, a wam? Jak możecie opowiedźcie jakieś.
    • djmixer1 Re: Abstrakcyjne myśli, chora wyobraźnia. 30.07.06, 22:30
      Musisz sobie chłopie zrobić przerwę w chodzeniu do kościoła. Polecam wycieczkę
      rowerową, wyjazd na ryby lub wczesne zakupy na Niskich Łąkach lub w dużym
      centrum handlowym we Wrocławiu (póki jeszcze czarnuchy tego nie zakazali).
      Gwarantuję Ci, że nie będą zdarzać Ci "się takie rzeczy", zobaczysz, że świat
      jest piękny.
    • jasfinks Re: Abstrakcyjne myśli, chora wyobraźnia. 30.07.06, 23:16
      Ja na jawie to raczej nie mam takich wyraźnych "widzeń" ale miałem niedawno
      wyraźny kolorowy sen!(Macie kolorowe sny?) Otóż we śnie tym idę sobie uliczką
      jakiegoś średniowiecznego miasta w Hiszpanii(Barcelona?Toledo?)...Uliczka jest
      wąska tak, że dwa samochody już obok siebie się nie zmieszczą...Nad uliczką z
      okien do okien sznury z suszącym się praniem...W takich bocznych uliczkach
      gdzieś na przedmieściach zwiedzanych miast, można dopiero zauważyć prawdziwą ich
      aurę i prawdziwe życie...Jednak zapuszczanie się tam może też być
      niebezpieczne...I rzeczywiście. Nagle widzę jak z głębi uliczki idzie w moją
      stronę tłum zakonnic w czarnych habitach z kilkoma groźnie wyglądającymi
      mnichami na czele! A tu nie ma gdzie się usunąć...Wszystkie drzwi zamknięte!
      Zawracam więc aby znaleźć jakąś boczną uliczkę...i widzę...jadącą wprost na mnie
      i na procesję kolumnę ruskich czołgów z czerwonymi gwiazdami na wieżyczkach!
      W tej sytuacji jedynym ratunkiem wydało mi się wskoczenie na czołg i tak też
      zrobiłem...Ale nie wiadomo jak by się to skończyło, gdyż otworzył się właz i
      ukazał się w nim jakiś kałmuk skośnooki w spiczastej czapce też z czerwoną
      gwiazdą i z kałachem w ręku...Nagle, jak na zamówienie, pojawia się tuż nad tym
      wszystkim ogromny balon z zawieszonym pod nim na linach koszem! Balon ten płynął
      wolno w powietrzu skośnie do ruchu czołgu na którym stałem i zbliżał się. W
      ułamku sekundy postanowiłem zaryzykować!Dwa skoki, skok na wieżyczkę, odbicie
      jeszcze od łba kałmuka i udało mi się doskoczyć do kosza pod balonem i uczepić
      lin które go oplatały! Kątem oka widziałem jeszcze przez chwilę czerwone gwiazdy
      przemieszane z czarnymi habitami...Potem wyrzuciłem parę worków z piaskiem,
      które tam były i balon poszybował wyżej i... dosyć szybko doleciał do Wrocławia
      gdzie... zahaczył o iglicę przed Halą Ludową! Zacząłem spadać i... się obudziłem!big_grin
      • matejkoo Re: Abstrakcyjne myśli, chora wyobraźnia. 31.07.06, 07:39
        jasne że zdarzają.. ale z świadomymi jest ciężkObig_grin może warto to ćwiczyć...
        • zohra Re: Abstrakcyjne myśli, chora wyobraźnia. 31.07.06, 13:20
          ach ta podświadomosc....tongue_out
          • matejkoo Re: Abstrakcyjne myśli, chora wyobraźnia. 01.08.06, 09:07
            to może dla zainteresowanychbig_grin luż pare lat temu się tym bawiłem (znaczy tylko czytałem na ten temat) i byłem nawet na grupie usenetowej na ten temat ;D
            toja.com/lucidity/ link który może zaciekawi was.
            Warto wiedzieć iż w stanach w laboratoriach wymyślono taką maszynę która w czasie fazy REM (faza kiedy śnimy) na podstawie ruchu gałek ocznych (tak tą faz można rozpoznać) przebudza w jakiś sposób delikwenta tak że delikwent przebudza się we własnym śnie, powiem że ciekawe ludzie mają niektóre pomysły.
            Pamiętam kiedyś 2 kolesi, nawet dawali foto tego co zrobili, zbudowali taki basen 1mx2mx1m od środka wygłuszyli go styropianem a także uszczelnili, do środka nalali wody z .. to była chyba sól jakaś ogrodnicza o ile się nie mylę, powodowało to iż ciało unosiło się według prawa Archimedesa w środku cieczy (tak wyliczyli) do tego mieli rurkę do oddychania i wielko od basenu w którym było miejsce na rurkę, koleś kładł się, zamykał go drugi i tamten na chwile można powiedzieć unosił się w kompletnej ciszy i nieważkości w cieczy, niczego nie dotykał, podobno wrażenie świetne, to troszkę odchodzi od LD ale fajne ;D nie pamiętam już dokładnego opisu ale pewno gdzieś w archiwom usnet jest. Usnet jakby ktoś nie wiedział to grupy dyskusyjne, coś takiego jak forum ale starsze.
    • fk90 Re: Abstrakcyjne myśli, chora wyobraźnia. 04.08.06, 12:36
      Heh....zauważyłam, że ta przypadłość zdecydowanie częściej dosiąga mężczyzn tongue_out
      Ale przyznam się, że w przypływie dobrego humoru ja lub moja przyjaciołka
      urozmaicamy sobie nudnę lekcje dodając jakieś fajne szczegóły ;D No..ale
      chłopaki i tak wądzą w prym ;D
    • djmixer1 Re: Abstrakcyjne myśli, chora wyobraźnia. 27.10.06, 22:19
      Rozszyfrowałem adamogo!

      On ma schizofrenie paradoidalną

      Jest jedna z najczęściej występujących chorób psychicznych. Polega na
      występowaniu objawów osiowych oraz objawów dodatkowych. W schizofrenii prostej
      występują jedynie objawy osiowe, a więc zaburzenia w sferze motywacyjno-
      emocjonalnej i procesach myślenia to jest rozkojarzenie, zahamowanie,
      zatamowanie, myślenie paralogiczne. W postaci schizofrenii paranoidalnej
      występują dodatkowo urojenia o treści prześladowczej. W postaci katatonicznej
      obserwuje się przejawy pobudzenia katatonicznego bądź zahamowanie odruchowe aż
      do stanu osłupienia włącznie. Często występuje tu echopraksja, echolalia oraz
      echomimia. W postaci hebefrenicznej występuje często specyficzne podwyższenie
      nastroju i chęć bezsensownego błaznowania. Najczęstszą formą jest schizofrenia
      paranoidalna.

      Dla niego link: www.spsk1.pl/content/view/140/58/



      • matejkoo Re: Abstrakcyjne myśli, chora wyobraźnia. 27.10.06, 22:54
        rozumiesz połowe słów?
      • adamogo Re: Abstrakcyjne myśli, chora wyobraźnia. 27.10.06, 23:18
        Wszedłeś mixerku na moją tematykę i nie zamierzam z tobą o niej dyskutować, gdyż jesteś zbyt otępiały aby zrozumieć 99% z tych słów, które mimo skopiowałeś ze stronki kliniki, w której zapewne jesteś częstym gościemsmile I żałosne jest to, iż sam nie potrafisz napisać paranoidalną. Oj to bardzo trudne słowo dla ciebie, takie słowo niemożliwe do napisania, a tym bardziej do wymówieniasmile Mixerku, szukaj dalej, może znajdziesz jakąś chorobę, która naprawdę odzwierciedla mnie samego? Życzę powodzeniasmile
        • djmixer1 Re: Abstrakcyjne myśli, chora wyobraźnia. 27.10.06, 23:26
          Gdybyś był zdrowy na umyśle, to byś wiedział, że popełniłem czeski błąd. Więcej
          ci chorób nie będę wyszukiwał ale zastanów się nad sobą i nad tym co wypisujesz.
          • adamogo Re: Abstrakcyjne myśli, chora wyobraźnia. 27.10.06, 23:35
            Wiem mixerku, że nie popełniłeś czeskiego błędu< jeśli nie rozumiesz słowa, oznacza ono zwykłą literówkę> bo jestem zdrowy na umyśle. Nie było dwóch liter koło sibie<"n" i "d"> żebyś je poprzestawiałsmile Po prostu walnełeś gafę i wstydzisz się do niej przyznaćsmile
Pełna wersja