Co na to prawo pracy?

26.10.06, 11:00
Jak już wiecie, pracuję w Autolivie. I mam taką sprawę. Z czego wiem, większosć zakładów w naszej strefie ma wolne dwa dni przed 1 listopada albo dwa dni po 1 listopada. Każdy wie dlaczego, większosć osób chce wtedy wyjechać do rodziny, odwiedzić groby swoich ojców, matek...I u nas w Autolivie też dostaliśmy wolne. Poniedziałek i Wtorek. Jeden dzień został odpracowany w ostatnią sobotę a drugi dzień wolny dostaliśmy za 11 listopada. A z czego się dowiedziałam, w te obydwa dni jest planowana produkcja i ludziom się mówi, że będą musieli przyjść do pracy. Czy pracodawca może mnie zmusić do przyjścia do pracy w dni wolne, które wcześniej od niego dostałam, w tym jeden odpracowałam w sobotę? I jak się ma do tego prawo pracy?
    • allcapone Re: Co na to prawo pracy? 26.10.06, 14:02
      Nie musisz,tylko co na to pracodawca.
      Pozatym, powinny być zapłacone 100% nadgodziny jeżeli już pójdziesz.
      Toyota ma wolne 2,3. więc jak widać nie przed a po 01.11. Tak to jest
      rozwiązane. Jeżeli nie zapłacą 100% to złamane zostanie prawo pracy.
      • lidka2603 Re: Co na to prawo pracy? 26.10.06, 14:06
        Też bym tak chciała, ja niestety będę musiał iść do pracy-żadnego wolnego ani
        przed ani po 1 listopada, no chyba że wykorzystam urlopsad
        • subik Re: Co na to prawo pracy? 26.10.06, 14:58
          lalula eh my odrabiamy z niedzieli na poniedzialek abysmy nocke mieli z
          czwartku na piatek a nie z srody na czwartek gdyz kazdy wyjezdza w srode i
          bedzie zbyt zmeczony aby przyjsc do pracy w srode wieczorem a to co mowisz to
          nic nie wiem indifferent i nie mozliwe smile
Pełna wersja