Jabłecznik - ulubione ciasto w Jelczu-Laskowicach?

16.11.06, 08:56
i Jabłeczniki - jego wielbiciele wink.

Jabłecznik uwielbia się za to,że jest. Może być ze zgniłych jabłek, ale zawsze to Jabłecznik. Dopiero jak jego wielbiciele dostaną wymiotów albo co gorzej niestrawności połączonej z rozwolnieniem wink, przerzucą się na normalne, zdrowe jedzenie - zbilansowaną diete.

Powodzenia Jabłeczniki.
    • xsawery1 Re: Jabłecznik - ulubione ciasto w Jelczu-Laskowi 16.11.06, 10:18
      Wyrafinowane żarty - to co uwielbia się w Jelczu wink

      Wyrafinowane inteligentne żarty uwielbia się za to, że są tak smieszne że aż
      można zwymiotować...
      Kochany doaxie, może napiszesz coś co świadczy o tym, że przemyślałeś swój
      poglad? Na przykład: Uważam że... PONIEWAŻ... albo: moim zdaniem...BO...

      Gdy młodzież idzie do gimnazjum to podstawowy sposób racjonalizowania sobie
      świata to własnie takie"wyrafinowane żarty", dopiero z czasem człowiek w wyniku
      dalszego rozwoju częsci analitycznej swojego mózgu jest w stanie wydawać
      konkretne sądy oparte na wnioskowaniu z faktów i nie musi uciekać się to
      prostego prześmiewania, próbując tym samym wymusić na swej podświadomości
      zmniejszenie rangi danej sytuacji. Tak przynajmniej twierdzi psychologia...

      • daox Re: Jabłecznik - ulubione ciasto w Jelczu-Laskowi 16.11.06, 15:01
        Sądząc z twojego postu zarówno Sz. Majewski, Kabaret Tey, Moralnego Niepokoju i inni satyrycy, to taka młodzież gimnazjalna, która w ten sposób racjonalizuje sobie świat i dopiero w wyniku rozwoju części analitycznej swojego mózgu będą w stanie wydawać konkretne sądy oparte na wnioskowaniu z faktów. Tak twierdzi psychologia?? Może, nie wiem, bo nie jestem psychologiem. Ale dobrze, przeprowadźmy krótką analizę zalet i wad kandydata Putyry.
        Z tego co dotychczas wyczytałem na tym forum, powinienem zagłosować na Putyrę, bo: 1. sprawdził się w biznesie, z czego wyciągnięto prosty wniosek, że sprawdzi się w samorządzie; 2. nie jest uwikłany w żadne układy, bo jest kimś nowym; 3. "przewietrzy pałac", co chyba znaczy, że zlikwiduje tam wszelki kliki i grupy interesów; 4. jest lepszy od Polakowskiej, bo ona jest beee… - to pomijam, aby Jabłeczniki wink nie zarzucili mi sympatii politycznych.
        Nie potrafię zrozumieć, z czego wynika wiara, niektórych tu osób, że prowadzenie działalności gospodarczej, z sukcesem (tego nie wiemy) jest gwarancją należytego sprawowania urzędu. Czy człowiek, który w tej sferze odnosi większe sukcesy niż p. Putyra będzie od niego lepszym kandydatem? Nie sądzę, to by było zbyt proste. I tutaj widać, jak proste jest skojarzenie, o którym mówię. Ktoś napisał, że Putyra ma: „Doświadczenie w planowaniu, inwestowaniu oraz zarządzaniu ludzmi na pewno pozwoli p.Putyrze na konkretne celowe działanie dla J-L”. A czy tego nie ma dr Worwa, który pracuje zawodowo (tez z sukcesami? wink, naukowo i zrobił doktorat. Nie nabył przez to podobnych doświadczeń. A Polakowska lub Grzesik?? Tyle lat w samorządzie. Wbrew temu co inni mówią, też planowali, inwestowali i zarządzali ludźmi. Nie mają wobec tego doświadczenia? Co zatem wyróżnia Putyrę od innych kandydatów. Innymi słowy, co wyróżnia Jabłecznik od innych ciast, że smakuje nam właśnie on?? Nic!!! Tylko to, że jest Jabłecznikiem.
        • heymdall Re: Jabłecznik - ulubione ciasto w Jelczu-Laskowi 16.11.06, 15:12
          szczerze mówiąc ludize, którzy umieją zarządzać biznesem i zasobami ludzkimi - czyli mają talent managera - to właśnie to,czego potrzenuje miasto do dobrego funkcjonowania: obdija się to w doborze kadr, inwestycjach, etc ..
          • poodzian Re: Jabłecznik - Tymiński z Jelcza-Laskowic 16.11.06, 17:05
            Nie trzeba takich skojarzeń, żeby wiedzieć, że Putyra to nie jest
            dobra "partia" na szefa naszej gminy.
            • smg1234567 Re: Jabłecznik - Tymiński z Jelcza-Laskowic 16.11.06, 17:08
              a co Ty byłbyś lepszy? big_grin
        • xsawery1 Re: Jabłecznik - ulubione ciasto w Jelczu-Laskowi 16.11.06, 20:20
          Zwróć uwagę że Twoi ulubieni satyrycy nie wybierają burmistrza, oni tylko biorą
          pieniądze za dostarczanie rozrywki(Majewski akurat bierze pieniądze za
          opowiadanie dowcipów ludzi, którzy przygotowują jego program i nigdy ich nie
          widać...). Przecież ja nie atakuje tzw. humoru. To że chcesz napisać jakiś
          ordynarny tekst o wymiotowaniu i nazwać się śmiesznym (teraz jak się okazuje,
          chciałbys być taki śmieszny jak najpopularniejsi satyrycy, bo się do nich
          porównujeszuncertain)to nie mój problem, chciałem Tobie tylko uświadomić pewien mechanizm.

          Tiaaa..."planowali, inwestowali i zarządzali" i dużo z tego wyszło...

          Tak na marginesie to już po pierwszej turze, więc chyba nie ma co dyskutować o
          Worwie albo Grzesiku...
          • makler4 Re: Jabłecznik - ulubione ciasto w Jelczu-Laskowi 16.11.06, 20:59
            "Tak na marginesie to już po pierwszej turze, więc chyba nie ma co dyskutować o
            > Worwie albo Grzesiku..."
            Uważam akurat inaczej, o głosy przegranych kandydatów będą walczyć ci co
            pozostali na placu boju. A oni akurat nie popierają jabłecznika.
            • smg1234567 Re: Jabłecznik - ulubione ciasto w Jelczu-Laskowi 16.11.06, 21:02
              Kandydaci kandydatami... na głosowanie udzadzą się wyborcy, to od nich i ich
              rozsądku będzie zależał wynik.
              • jasfinks Re: Jabłecznik - ulubione ciasto w Jelczu-Laskowi 16.11.06, 23:03
                makler4 napisał:

                >...o głosy przegranych kandydatów będą walczyć ci co
                pozostali na placu boju. A oni akurat nie popierają jabłecznika...<

                O ile dobrze pamiętam,to lewicowi radni obiecali Polakowskiej,że "poprą" ją przy
                najbliższych wyborach tak jak ona "poparła" załogę JZS w staraniach o uratowanie
                ich miejsc pracy...

                • poodzian Re: Jabłecznik - ulubione ciasto w Jelczu-Laskowi 19.11.06, 18:41
                  Stan Tymiński = Kaz Putyra
                  www.transduction.com/stan.htm
                  • marek287 Re: Jabłecznik - ulubione ciasto w Jelczu-Laskowi 19.11.06, 18:50
                    Jak czytam twoje irracjonalne posty, to się zastanawiam, czy rzeczywiście
                    głupich nie sieją. Ciebie musiał gdzieś posiać Sabik, a teraz Polakowska zbiera
                    plony. Tak samo będzie w gminie ta dwójka będzie rządzić wsyztskim, albo sobie
                    dobiorą jeszcze kogoś trzecie go z rodziny i będziemy mieli tragikomiczny
                    serial Klan.
Pełna wersja