Zero honoru u przegranych

27.11.06, 09:19
To niestety smutna prawda. Nie dosć, że walczyli brudnymi metodami (ulotki,
plotki, pomówienia), to jeszcze nie potrafią przyjąć porażki z honorem. Po
pierwszej turze zwolennicy pana Worwy gratulowali panu Putyrze. Ti przeważa
złosć na demokrację. Prawda jest taka, że sztab pani Polakowskiej był bardzo
słaby i fatalnie przeprowadził kampanię w II turze. Baner ze Szczęśniakiem i
to był krzyk rozpaczy i tak został przyujęty przez wyborców. W
przeciwieństwie do Putyry ta pani nie wyszła do wyborców, tylko opowiadała,
że ma doświadczenie. Niestety dla niej ludzie bali się miasta prywatnego dla
jej swata i musiała przegrać. Tak czy inaczej wygląda na to, że jej era w
polityce się skończyła. Chyba, że poukłada jeszcze klocki w powiecie, ale to
już nie nasz problem. Nawt jak była tam osiem lat, to J-L miał z tego bardzo
niewiele.
    • heymdall Re: Zero honoru u przegranych 27.11.06, 09:31
      oni by najchetniej wymienili sobi społeczeństwo..bo im nie odpowiada.. to typowa choroba lewactwa ..
      podobnie jest w Stanach: lewicowy, żyjacy z dotacji i różnych politycznie poprawnych pomysłów, elektorat z Kalifornii i ze Wschodniego Wybrzeża nienawidzi środka USA - oni po prostu uważają ich za niższą rasę (ciekawe jak na lewicowców - ale bliskie hitleryzmowi), bo nie poddają się ich głupim pomysłom - bo dalej na pierwszym miejscu jest u nich praca, potem ojczyzna i Bóg .. po prostu są podludźmi za to, że budują ten kraj od jego ekonomicznych i moralnych podstaw .. i uznają tylko wyniki, które dobre sa dla nich .. typowe .. demokracja jest dla lewaków dobra, dopóki tylko wygrywają .. smile
      • tiges_wiz Re: Zero honoru u przegranych 27.11.06, 09:35
        to PIS jest socjalistyczny (wrecz narodowo-socjalistyczny)...eee solidarny. Nie
        myl pojec. To ze mowia, ze wierza w Boga nie robi z nich prawicji, jak program
        gospodarczy maja lewicowy. Prawica to UPR.

        Ja sam glosowalem na Putyre, bo pan Szczesniak czy jak mu tam reprzentuje te co
        nie lubie (ale jestem dyplomata). Facet sie po prostu skompromitowal, a pani
        Polakowska sie z nim sciskala. Dalem wiec szanse wiec drugiemu i mam nadzieje,
        ze sie nie pomylilem, bo dla mnie to byl wybor pomiedzy dzuma a cholera.
        • heymdall Re: Zero honoru u przegranych 27.11.06, 09:44
          ja wiem o tym - akurat mam pojęcie, że to walak socjalizm vs socjalizm - problem w tym, że ten socjalizm poodziana bardziej tchnie socjalizmem (ma więcej atrybutów komunizmu). Na "Najwyższym Czasie" za szefostwa JKM się chowałem, więc różnice widzę. A propos Szcześniaka - poodzianek jechał po nim straszn, a tu nagle P.Polakowską popiera z p.Szczęśniakiem za plecami. Gdzie sens, gdzie logika .. ??
    • poodzian Re: Zero honoru u wygranych 27.11.06, 09:40
      Brudną kampanię prowadził Pis. To ich lokalny lider i jego ludzie rozpuszczali
      ploty po zakładach, że jak wygra Polakowska to wszystkie zlecenia gminy będzie
      wykonywał Sabik, że przez nią szpital jest w złej kondycji, że nie chciała
      pomóc pracownikom JZS. Pisowcy krytykowali , bo ich kandydat nie miał się czym
      pochwalić jego sukcesem było jedynie sponsorowanie festiwali piwnych przy
      parafi. Mimo, że w całej Polsce zawieszono agitację wyborczą ze wzlędu na
      tragędię w Kopalni Halemba, Putyrze to nie przeszkadzało aby robić sobie
      spotkanie wyborcze z jakąś wiceminister z Pisu. Oczywiście w dzień żałoby
      przykleił swoje potężne banery z Dutkiewiczem w centralnym miejscu Laskowic. To
      wszystko i setki plakacików na latarniach spowodowało, że nie wyrobieni wyborcy
      uwierzyli w te bajdy. I co teraz mamy parafrazując na stanowisku głównego
      chirurga kogoś kto może po przeszkoleniu być salowym. I z czego się cieszyć? To
      trzeba płakać! Polakowska to nie była moja kandydatka, chciałem aby wygrał
      Worwa. Jednak pokrętna, bewzględna i droga kampania Pisu przyniosła rezultat,
      komuś kto nie powinien takiego stanowiska piastować z uwagi na brak
      kwalifikacji. W Oławie wybrano lepiej, tam postanowiono zaufać fachowcowi z
      branży samorządowej, tamtejsza Pisowska kandydatka przegrała i zobaczycie jak
      teraz te dwa miasta będą się rozwijać. Cieszę się, że w kraju pis przegrał i na
      tym forum większość forumowiczów podeszła do kandydatów rozsądnie.
      • heymdall Re: Zero honoru u wygranych 27.11.06, 09:48
        agitacja ze strony komitetu p. Polakowskie odbywała sie w również w piatek wieczorem -rozlepiano plakaty .. A ze Putyra miał lepszą promocję -cóż - to już samo w sobie świadczy o zdolnościach organizacyjnych. I przekłada się na wynik wyborczy .. A ty jesteś wyborca "wyrobiony" i ze smakiem. Smak to możesz mieć teraz chyba, jak poparłeś P. Polakowską, za którą stał tak "jechany" przez ciebie p.Szczęsniak - jesteś tylko hipokrytą ?? Jak chcesz, płacz.. przyniosę ci nawet kilo popiołu do wytarzania i nożyczki do ścięcia włosów. Albo przenieś się do Oławy, gdzie wybrano lepiej .. smile .. nioe podoba ci się społeczeństwo to wymień je sobie, a stare przenieś gdzie indziej .. to będzie gdzieś około 10mln nowych mieszkań .. dużo więcej, niż PiS obiecywał .. smile
        • poodzian Re: Zero honoru u wygranych 27.11.06, 09:57
          Ty ponoć jesteś lekarzem. Postawiłbyś do stołu operacyjnego kogoś kto nigdy na
          żywo operacji nie widział?. Cóż z tego, że bardzo chce pomóc choremu, jak tego
          nie umie zrobić i się szybko nie nauczy. Nie jestem hipokrytą wybierałem
          miejsze zło...
          • heymdall Re: Zero honoru u wygranych 27.11.06, 10:04
            to znaczy, ze niedługo nikt nie pownien rządzić albo dynastei, bo jakim cudem można postawić na jakikolwiek urząd kogoś bez doświadczenia - może od razu w żłobkach powinna byc kuźnia kadr?? Podam przykład - Reagan zanim został prezydentem (i w mojej opinii najlepszym prezydentem USA w XXw) był aktorem (!) .. fakt, że na to stanowisko dostał się z fotel już politycznego (chyba gubernatora Kalifornii) ..ale w trakcie sprawowania urzędów nabierał teog doświadczenia - niemałe znaczenie miał jednak jego zdrowy rozsądek .. i doświadczenie w biznesie ..
            • tiges_wiz Re: Zero honoru u wygranych 27.11.06, 10:08
              moze od razu ustanowic monarchie? smile
      • emerytw Re: Zero honoru u wygranych 27.11.06, 10:10
        Po raz kolejny moje serdeczne gratulacje. Cieszę się, że nasza społecznośc
        powiedziała "NIE" układowi "przestępstwo - businnes - polityka". Zaczynamy
        podobnie postępować jak czynią to inne społeczności w doświadczonych
        demokracjach. Właściwie odczytaliśmy baner P. Polakowskiej. Od samego początku,
        byłem zdania, że wspieranie się ludzmi o podejrzanej reputacji ma krótkie nogi
        i w perspektywie prowadzi do klęski. Był to swoisty "pocałunek śmierci". Sztab
        wyborczy P. Polakowskiej zapewne wie kto wpadł na ten "świetny" pomysł i z
        jakich pobudek działał. Była to doskonała lekcja.
        Ponadto, uważam że czas na rozejm wśród forumowiczów. Społeczeństwo zdecydowało
        i należy zaakceptować jego wybór, nawet jeśli to komuś bardzo nie na rękę. Czas
        zaprzestać obrzucania się inwektywami, bo to do niczego nie prowadzi, jedynie
        do destrukcji. Czy o to nam chodzi?
        • j.laskowice Re: Zero honoru u przegranych 27.11.06, 17:52
          "Z jednej strony mamy PiS, a z drugiej sojusz PO-SLD, (...) mamy byłego
          prezydenta (Aleksandra) Kwaśniewskiego znowu na pierwszej linii" - mówił szef
          rządu w niedzielę wieczorem, nawiązując do poparcia, jakiego Kwaśniewski
          udzielił kandydatce PO przed II turą wyborów. To kaczory nie umieją przegrywać.
          • marek287 Re: Zero honoru u przegranych 27.11.06, 18:33
            Nie wiem, czy nie umieją przegrywać, ale fakt, że Kaczyńskiemu puściły nerwy.
            Nie zmienia to jednak faktu, że ludzie promujący panią Polakowską nie potrafią
            sie przyznać do porażki. Nie chodzi o to żeby pisać, że tak robią wszyscy tylko
            żeby wznieść się ponad podziały. Ludzie od pana Worwy przegrali, ale potrafili
            pogratulować, tu tego nie ma.
            • skuterionex Re: Zero honoru u przegranych 27.11.06, 21:37
              marek287 napisał:

              > Nie wiem, czy nie umieją przegrywać, ale fakt, że Kaczyńskiemu puściły nerwy.
              > Nie zmienia to jednak faktu, że ludzie promujący panią Polakowską nie
              potrafią
              > sie przyznać do porażki. Nie chodzi o to żeby pisać, że tak robią wszyscy
              tylko
              >
              > żeby wznieść się ponad podziały. Ludzie od pana Worwy przegrali, ale
              potrafili
              > pogratulować, tu tego nie ma.
              Przykład idzie z góry! Widziałem właśnie jak pan premier gratulował wygranej p.
              Gronkiewicz -Waltz w Warszawie. Jak taki tuz tak się zachował ,to co oczekiwać
              od "maluczkich" z głębokiej prowincji. Ja panu Putyrze podziękuję ,jak będzie
              dobrze rzadził, oddając na niego głos za cztery lata.
              • djmixer1 Re: Zero honoru u przegranych 27.11.06, 21:44
                Premier pogratulował Walcowej? Z tego co ja widziałem to zrobił to prezydent.
                Ale podobni ci nasi władcy.
                • skuterionex Re: Zero honoru u przegranych 27.11.06, 22:00
                  Ja to powiedziałem przewrotnie. Chodzi o "zachowanie i komentarz p.premiera.
                  Ja "kaczorów" świetnie rozróżniam.
                • heymdall Re: Zero honoru u przegranych 28.11.06, 07:38
                  czy to dobrze, czy to źle?? A dla którego gorzej jeśli pogratulował, albo i nie?? pytanie do mixera politologa .. smile
              • heymdall Re: Zero honoru u przegranych 28.11.06, 07:31
                "Jak taki tuz tak się zachował ,to co oczekiwać
                > od "maluczkich" z głębokiej prowincji"
                a to już ciekawe - mógłbyś rozwinąć wątek?? Potem wytłumaczę, dlaczego ..
Pełna wersja