laskovitz
09.12.06, 00:32
Zaszedłem dzisiaj do parku obok UMiG. Zastanawiam się dlaczego nikt o niego
nie dba. Wspominam swoje lata szkolne kiedy właśnie do parku biegało się na
pierwszego papierosa i chodziło na pierwsze randki. Miał wtedy wygląd i
klimat. W alei bukowej stały stylowe lampy już wtedy niedziałające i kilka
ławeczek. Roślinność pozostawiona samej sobie tworzyła miły nastrój i
atmosferę. Niektóre drzewa posiadały stare tabliczki z opisami. Potem komuś to
przeszkadzało i postanowiono zrobić porządek. Krzewy powycinano, część muru
okalającego park rozebrano postawiono standardowo brzydkie ławki i wybudowano
koszmarny amfiteatr. Do czasu kiedy centrum "kulturalno" festynowe nie
przeniosło się pod przychodnie i kościół na osiedlu to w parku odbywały się
wszystkie imprezy. Dzisiaj o nim zapomniano. Straszą zdewastowane ruiny
amfiteatru, zrujnowane resztki muru, połamane ławki. Świetny dodatek do
sypiącej się i obdrapanej elewacji z tyłu pałacu. Ja wiem że są bardziej
potrzebne wydatki jak choćby plac i pomnik Jana Pawła II przy którym może się
władza pokazać. Może warto byłoby zadbać o to co kiedyś tutejsi mieszkańcy
stworzyli i na skutek historii pozostawili nam. Park w Laskowicach, park w
Jelczu, ruiny zamku na wyspie, pałac w Jelczu, gdzie od przejęcia przez
parafię św. Elżbiety z Wrocławia nic się nie robi ( nawet lustro na biurze
przepustek, znaki drogowe i napisy typowe dla jednostki wojskowej są
nietknięte ) Szkoda bo czasem przyjemnie uciec od miasta supermarketów, aut,
bankomatów i plastikowych okien.