święta za granicą

09.12.06, 01:47
Dziś po raz pierwszy zobaczyłem, że sprzedawane już są świąteczne choinki. To
wzbudziło we mnie z jednej strony radość, że święta już tuż,tuż, a z drugiej
strony również i takie oto spostrzeżenie. Wielu naszych bliskich i znajomych w
ostatnim czasie wyjechało do pracy zagranicą. Wcześniej wyjeżdżało się
najczęściej do Niemiec lub Austrii, teraz głównie do Anglii i Irlandii. Znam
te kraje i wiem, że święta wyglądają tam zupełnie inaczej niż u nas.
Mężowie, żony, rodzeństwo lub dzieci spędzali święta w kraju w otoczeniu
rodziny i polskiego klimatu świąt Bożego Narodzenia. Teraz różne względy
powodują,że nie będzie ich z nami przy wigilijnym stole w naszych domach.
Jeżeli sami jesteście w takiej sytuacji podzielcie się swoimi opiniami na ten
temat. Ja mam córkę w Anglii i bardzo za nią tęsknię. Niestety już drugi rok
nie będzie jej z nami w czasie świąt. Mam nadzieję, że to już ostatnie takie
święta i następne będą o wiele bardziej radosne bo będziemy w komplecie.
Życzę wszystkim, a szczególnie laskowiczanom zagranicą prawdziwie polskiej,
jak najbardziej rodzinnej i radosnej atmosfery naszych świąt Bożego Narodzenia.
    • oazowiczka2 Re: święta za granicą 10.12.06, 09:19
      Mój brat jest w Irlandii. Mimo, że jest dopiero 6 miesięcy to już tęksnię za
      nim. Na święta nie przyjedzie... I to nie będą juz te same święta... sad Ale
      naszczęscie jest coś takiego jak internet, więc zobaczymy się tylko dzięki
      kamerce internetowej...
      • athena_z Re: święta za granicą 11.12.06, 11:38
        Mój brat wraz z rodziną również spędza święta poza granicami krajusad
        Miałam lecieć do niego, ale niestety nie mogę sad
        To jest cena dobrobytu...a może raczej poprawy bytu...
        Ciekawe, czy będziemy mieli śnieg?! uncertain
    • west284 Re: święta za granicą 13.12.06, 15:34
      Dziekuje za zyczenia. Ja juz nie pierwszy raz nie bede spedzac swiat z rodzina.
      Obojetnie jak sie staram te swieta nie sa takie jak w Polsce. To smutne ale
      prawdziwe. Mam nadzieje, ze na przyszly rok uda mi sie przyjechac do Polski.
Pełna wersja