matrix2201
09.12.06, 01:47
Dziś po raz pierwszy zobaczyłem, że sprzedawane już są świąteczne choinki. To
wzbudziło we mnie z jednej strony radość, że święta już tuż,tuż, a z drugiej
strony również i takie oto spostrzeżenie. Wielu naszych bliskich i znajomych w
ostatnim czasie wyjechało do pracy zagranicą. Wcześniej wyjeżdżało się
najczęściej do Niemiec lub Austrii, teraz głównie do Anglii i Irlandii. Znam
te kraje i wiem, że święta wyglądają tam zupełnie inaczej niż u nas.
Mężowie, żony, rodzeństwo lub dzieci spędzali święta w kraju w otoczeniu
rodziny i polskiego klimatu świąt Bożego Narodzenia. Teraz różne względy
powodują,że nie będzie ich z nami przy wigilijnym stole w naszych domach.
Jeżeli sami jesteście w takiej sytuacji podzielcie się swoimi opiniami na ten
temat. Ja mam córkę w Anglii i bardzo za nią tęsknię. Niestety już drugi rok
nie będzie jej z nami w czasie świąt. Mam nadzieję, że to już ostatnie takie
święta i następne będą o wiele bardziej radosne bo będziemy w komplecie.
Życzę wszystkim, a szczególnie laskowiczanom zagranicą prawdziwie polskiej,
jak najbardziej rodzinnej i radosnej atmosfery naszych świąt Bożego Narodzenia.