Gdzie...?

15.12.06, 18:31
A zwracam się do właścicieli czworonogów. Otóż gdzie najczęściej wychodzicie
na spacery ze swoimi pieskami? Pozdrawaim smile
    • tiges_wiz Re: Gdzie...? 15.12.06, 19:00
      przejdz sie po trawnikach i zobacz, ktore za najbardziej obsrane.
      • athena_z Re: Gdzie...? 15.12.06, 19:11
        A gdzie ma pies "srać" na chodniku???
        Nie łaź po zieleni to nie będziesz miał problemu.
        Nie słyszałeś o haśle " Szanuj zieleń " ?! big_grin
        Denerwujące są opinie takie jak Twoja Tiges... Może czas wziąść się za ryby,
        które srają nam do jezior ???!!!
        A na spacery z pieskiem polecam pola w stronę Grędziny. Fajne bezludne miejsca,
        gdzie piesek się swobodnie wychasa smile
        • athena_z Re: Gdzie...? 15.12.06, 19:13
          wyhasa oczywiście :]
          • tiges_wiz Re: Gdzie...? 15.12.06, 19:34
            oczywiscie najlepiej jak pies nasra na placu zabaw oraz nasika do piaskownicy,
            bo i takie sytuacje widzialem.
        • tiges_wiz Re: Gdzie...? 15.12.06, 19:32
          jakos nie widzialem w berlinie czy pradze zasranych trawnikow ... moze tam psow
          nie maja?
          • athena_z Re: Gdzie...? 15.12.06, 21:17
            Każdy właściciel psa jest odpowiedzialny za swojego czworonoga.
            I jeśli byłeś świadkiem takiej sytuacji, że ludzie wyprowadzają swoje psy na
            plac zabaw dla dzieci to trzeba było zwrócić im uwagę! Co? Zabrakło Ci cywilnej
            odwagi?
            A skoro taki światowy jesteś to może zauwazyłeś na zachodzie specjalne miejca
            dla psów np. parki?! Wskaż mi taki miejsca w Polsce.
            Od niedawna mam psa. Bo zawsze chciałam mieć i spełniłam swoje małe marzenie.
            Nie bywam z nim na placu zabaw.
            A co do załatwiania psich potrzeb moja pociecha załatwia się do kuwety smile także
            nie czuję się odpowiedzialna za psie miny. A jeśli jej się zdarzy ... no to
            niestety - sama natura.
            • tiges_wiz Re: Gdzie...? 15.12.06, 23:49
              jak ma sie tesciowa w kazachstanie a szwagra pod hannoverem to troche swiata sie
              widzialo. Niestety nie bylo komu zwrocic uwage, bo pozostaly tylko "slady" po
              pieskach. Ale widocznie polacy lubia te zasrane trawniki.
              • athena_z Re: Gdzie...? 16.12.06, 01:06
                Zaręczam, że bardziej lubią czworonożne pociechy big_grin
                Jest wiele nieprawidłowości na tym świecie, a szczególnie w Polsce, ale
                wszystko jest kwestią czasu. Podejrzewam, iż w niedalekiej przyszłości nikogo
                nie zdziwi widok właścicieli piesków ze zmioteczkami i szufeleczkami.
                Współczuć właścicielom owczarków i tym podobnych ras big_grin...
                A tak niewinnie się zaczęło od spacerków big_grin
                • matejkoo Re: Gdzie...? 16.12.06, 12:25
                  athena_z szanuj zieleń... ryby srają do jeziora.. ej o czym Ty mówisz, jak masz psa to jesteś za niego odpowiedzialna, i wypada po nim posprzątać, a jakbyś się czuła jakbym ja Ci przyszedł i narobił na wycieraczkę? od tak? taka jest prawda, niestety, brudzi to trzeba posprzątać, a nie .. ide i same gówna... to jest zieleń? nie, to brązowa maź na ziemi, i nie wygląda na trawe. Po za tym mocz psa niszczy trawe więc twoja opinia "szanuj zieleń" jest bezsensu.
                  • adamogo Re: Gdzie...? 16.12.06, 13:20
                    No to ja mam kłopot, bo jako właściciel czteronożnej krowy ciężko upilnować aby gdzieś nie nasrała jak się ją na postronku wyprowadza.
                    • athena_z Re: Gdzie...? 16.12.06, 13:41
                      Adam... łopata i do dzieła big_grin
                      Maciejko...przeczytaj uważnie posty, masz poważne problemy z interpretacją...
                      Robisz z igły widły. Spadnie deszcz i kupka wsiąknie w ziemię big_grin - sama
                      natura smile
                      Czy wiesz, że Twoja marchewka w rosole była zasilana kurzymi kupkami??? big_grin
                      A tak poważnie, wiem, że nie jest to estetyczne i mało przyjemne, ale to nie
                      psów jest za dużo - to trawników jest za mało i w tym cały problem.
                    • tiges_wiz Re: Gdzie...? 16.12.06, 14:54
                      nie interesuje mnie co robisz na SWOIM polu, bo twoje. Gorzej jak robi te placji
                      w miejscu publicznym. Ale widac komunizm jeszcze trzyma, ze co wspolne to niczyje.
                      • matejkoo Re: Gdzie...? 16.12.06, 15:40
                        adamogo .. wiesz co innego jak wyprowadzisz krowę czy psa na łąki itp. a co innego jak w moim bloku jest 6 klatek razy 14 rodzin co w sumie da z 30 zwierzaków a obok bloku jest 20 metrów zieleni.. od razu widać że nie mieszkałeś w bloku (no chyba mieszkałeśJ ).. no niestety jak Ci krowa nasra na podwórku to twoje, ale zieleń przed blokiem jest nasze wspólna i nie chce iść i wpadać w kupy psów... więc troszkę mylisz młody pojęcia .... athena_z "maciejko"? btw. nie wiem czy mieszkasz w bloku ale tiges_wiz ma racje.. komunizm.. zniszczmy to, tamto to spółdzielni.. żal mi co poniektórych..
                        • adamogo Re: Gdzie...? 16.12.06, 16:47
                          Oj matejkoo nie zrozumiałeś mojego żartu czy jak...? A co do swojej młodości...jestem bardzo młody...jeszcze kaszkę w butelce noszę w tornistrze...
                        • adamogo Re: Gdzie...? 16.12.06, 16:47
                          mojej<gdzie ta cholerna edycja!!>
                          • matejkoo Re: Gdzie...? 16.12.06, 16:58
                            nosmile jesteś młodybig_grin który miesiąć? bo ja kwiecieńbig_grin
                            • adamogo Re: Gdzie...? 16.12.06, 17:22
                              Oj ja czerwiec, rozdowjenie jaźni, bo bliźniak.
                              • matejkoo Re: Gdzie...? 16.12.06, 18:48
                                a to starszy jestembig_grin
                  • fobik1 Re: Gdzie...? 16.12.06, 20:30
                    ide i same gówna... to jest
                    > zieleń? nie, to brązowa maź na ziemi, i nie wygląda na trawe. Po za tym mocz
                    p
                    > sa niszczy trawe więc twoja opinia "szanuj zieleń" jest bezsensu.

                    Matejkoo...nie przesadzaj!!!
    • fobik1 Re: Gdzie...? 16.12.06, 20:24
      Tak się przyglądam tej waszej dyskusji i nie bardzo wiem, czy się śmiać, czy
      może płakać?
      Moja babcia mawiała, że jak ktoś nie ma większych problemów, to się
      byle „gówna” uczepi smile
      Mam psa od 8 lat, mój pies nigdy nie biegał po placach zabaw czy boiskach.
      Staram się wychodzić z psem na łąki, pola itp. Według mnie, największym
      problemem są psy, jak ja je nazywam, w połowie bezpańskie, czyli takie, które
      tylko nocują u swoich „opiekunów”, a w ciągu dnia biegają sobie po osiedlu i
      robią gdzie popadnie. Trudno tutaj winić psa, bo skąd to biedne zwierze ma
      wiedzieć, gdzie mu wolno, a gdzie nie? Ten problem, wydaje mi się można by
      częściowo załatwić, poprzez obowiązkowe znakowanie psów, za pomocą
      elektronicznego mikroprocesora, dzięki czemu łatwo by można namierzyć
      właściciela takiego wałęsającego się psa i odpowiednio go ukarać. Bo
      przypominam wszystkim właścicielom czworonogów, że według prawa, psa należy
      wyprowadzać na smyczy i w kagańcu. Znam przypadek, że osoba która się do tego
      nie zastosowała, została ukarana mandatem w wysokości 200 zł. Oczywiście mandat
      miał być mniejszy, ale za niepotrzebne dyskusje urósł do takiej kwoty.
      Więc apeluje. Wyprowadzajcie swoje pociechy na smyczy i w kagańcu. Chodźcie z
      nimi w miejsca, gdzie psie odchody nie będą przeszkadzały innym mieszkańcom.
      • cygnus007 Re: Gdzie...? 16.12.06, 20:44
        Witam
        Temat bardzo drażliwy dla właścicieli psów. Osobiście mam psa ale nie mieszkam w
        bloku. Mieszkając natomiast 20 lat w bloku doszedłem do wniosku iż zwierzaków
        takich jak duże psy nie powinno się trzymać w bloku - ale to indywidualny
        problem właściciela. Według mnie powinno miasto(zatrudnić odpowiednie jednostki)
        powinno zająć się wyłapywaniem psów "swobodnie" biegających a właścicieli psów
        które nie są na smyczy i nie posiadają kagańca bezwzględnie karać.
        Właściciele psów natomiast powinni - tak to jest w krajach cywilizowanych -
        sprzątać po swoim pupilu jeśli narobi - są do tego specjalne woreczki i rękawiczki.
        Właściciele zwierzaków powinni zrozumieć w końcu co to jest miejsce publiczne i
        nie tłumaczyć się bezsensownie że to zwierze i one może - totalna głupota i
        nieposzanowanie zdania innych - nie życzę sobie "srania" w miejscach publicznych.
        Pupil na robił bo nie wiedział że tu nie może - ok ale posprzątaj po nim - po
        kilku takich zabiegach zmienisz miejsce spaceru.
        Pozdrawiam i przepraszam za zbyt drastyczne określenia.
        • fobik1 Re: Gdzie...? 16.12.06, 22:46
          Dlaczego? Dla mnie nie jest to drażliwy temat. Masz swoje zdanie, masz prawo je
          wygłosić, a ja mogę, lub nie się z Twoim zdaniem zgodzić, żyjemy w
          cywilizowanym świecie wink
          I nie masz za co przepraszać.

          Cywilizowane kraje, cywilizowany świat. Te cywilizowane kraje wytwarzają
          miliony odpadków, z którymi natura nie może sobie poradzić, a sprzątają coś, co
          natura błyskawicznie i bez problemu wchłania.
          Dziwny jest ten świat.

          Przy okazji. Właśnie wróciłem ze spaceru z psem. Przechodziłem przez parking
          przy Bożka i co zobaczyłem. Na jednym z trawników, centralnie na środku
          parkingu, leży sobie 13 butelek po piwie. Ja bym wolał, że by to było 13 psich
          kup smile
          • tiges_wiz Re: Gdzie...? 16.12.06, 22:54
            w cywilizowanych krajach za brak sortowania wlasnych smieci mozna dostac spory
            mandat. Po za tym sugerujesz,, ze te butelki pozostawili przeciwnicy psich kup?
            • fobik1 Re: Gdzie...? 16.12.06, 23:02
              A dlaczego mieli by zostawiać je przeciwnicy psich kup? smile
              Ja tylko napisałem, że osobiście wolałbym, że by zamiast tych butelek, leżały
              tam psie kupy. Dlaczego?
              A no dlatego, ze psie kupy znikną w przeciągu kilku dni, same, bez niczyjej
              pomocy, a butelki nie.
              • fobik1 Re: Gdzie...? 16.12.06, 23:10
                Czy wiesz, że..
                ...w 2006 roku na polski rynek trafi około 3.400 tys. ton opakowań. Sprasowane
                i zbelowane, zapakowane na ciężarówki o ładowności 20 ton stworzyłyby linię o
                długości 3.400 kilometrów.
                ...strumień finansowy przekazywany przez przedsiębiorców w celu realizacji
                obowiązków odzysku i recyklingu wyniesie w 2006 roku ok. 75 mln pln, co
                stanowi roczne wydatki średniego 20 tysięcznego miasta.
                ...w Polsce poziom selektywnego odzyskiwania odpadów wynosi jedynie 4 kg/
                mieszkańca, podczas gdy w Czechach jest to 19 kg, natomiast w Niemczech 76 kg/
                mieszkańca!
                ¬ ...obecnie w Polsce wytwarzamy ok. 13.5 mln ton odpadów komunalnych rocznie,
                co daje średnio daje 350 kg na mieszkańca rocznie.
                ¬ ...na polskich składowiskach znajdują się 2 miliardy ton odpadów
                przemysłowych i 4 miliony ton odpadów komunalnych
                ¬ ...codziennie każde duże miasto w Polsce wysyła na składowisko 100 ciężarówek
                z odpadami
                ¬ ...w Polsce tylko 222 tysiące ton odpadów komunalnych jest kompostowanych (2
                %). Dla porównania w Danii, Szwajcarii i Szwecji od 60-80 %
                ¬ ...każdy z nas wyrzuca w ciągu roku około 56 opakowań szklanych nadających
                się w pełni do ponownego wykorzystania
                ¬ ...produkty ze szkła w 100% nadają się do ponownego przerobu (recyklingu),
                ¬ ...jeżeli każdy z nas wyrzuci na śmietnik tylko jeden słoik to na wysypiska w
                całej Polsce trafi rocznie 10 tysięcy ton szkła
                ¬...każda szklana butelka ponownie wprowadzona do obiegu pozwala zaoszczędzić
                energię potrzebną do świecenia 100-Watowej żarówki przez 4 godziny.
                ¬...w Polsce rocznie zużywa się 400 milionów aluminiowych puszek, które można
                powtórnie przetworzyć oraz wykorzystać i to nieskończenie wiele razy. Sześć
                puszek ze złomu to oszczędność energii równej spaleniu jednego litra paliwa
                ...wyprodukowanie 6 puszek ze złomu aluminiowego daje oszczędność energii
                równoważną energii uzyskanej ze spalenia 1 litra benzyny.
                ¬...aby wyprodukować 1 tonę papieru trzeba ściąć średnio 17 drzew
                ¬...ponowny przerób stosu gazet o wysokości 125 cm pozwala na uratowanie
                sześciometrowej sosny. Wyprodukowanie 1 tony papieru wymaga ścięcia 17 drzew.
                ¬ ...każda tona odzyskanej makulatury pozwoli zaoszczędzić 1200 litrów wody w
                papierni oraz 2,5 m3 przestrzeni środowiska

                ¬...każde 100 kg papieru to średniej wielkości dwa drzewa, przy czym należy
                wiedzieć, że jedno drzewo produkuje w ciągu roku tlen wystarczający dla 10 osób
                ...rozkład plastikowej butelki może trwać nawet 500 lat.
                ¬...około 2 miliony ptaków i ssaków wodnych ginie na świecie na skutek
                połknięcia plastikowych odpadów wrzucanych do mórz i oceanów
                ...ilość nagromadzonych odpadów zwiększyła się trzykrotnie przez ostatnie 20
                lat Zajmowana przez te odpady powierzchnia zwiększyła się dwukrotnie

                A Wy robicie wielką awanturę o coś, co środowisku w żaden sposób nie szkodzi.
                • tiges_wiz Re: Gdzie...? 16.12.06, 23:18
                  argumentacja w stylu: a u was murzynow bija ...
                  idac dalej tym tropem, mozesz sam nie korzystac z ubikacji, a zrobic sobie WC na
                  pobliskim trawniku, w koncu samo zniknie.
                  • fobik1 Re: Gdzie...? 16.12.06, 23:35
                    Dobra starczy.
                    Ty wiesz swoje, ja swoje. Pogadaliśmy sobie, a teraz czas spać wink
                    Dobranoc!
    • fk90 Re: Gdzie...? 16.12.06, 23:16
      Ach jak ja „uwielbiam” te Wasze odpowiedzi na zadane pytania! Tak się trzymacie
      wątku jak…jak nie wiem, cosmile Ale nie trzymacie się go WCALE! I to wcale nie
      jest dobrze, o! tongue_out

      Bez pozdrowień tongue_out
      • fobik1 Re: Gdzie...? 16.12.06, 23:30
        Oj...przepraszam. Ale to nie ja zacząłem wink
        A odpowiadając na Twoje pytanie. To na spacery z psem zazwyczaj chodzę polnymi
        drogami w stronę stawu.
        • matejkoo Re: Gdzie...? 17.12.06, 10:41
          no niestety Ci co mają psy nie mają odwagi się przyznać do winy że tak powiem, bo prawda jest taka.. przejdźcie się Wrocławiem, na chodniku kupa, ona szybko nie zniknie.. jak narobię wam na wycieraczce też zniknie.. po za tym, fobik1, jeśli nie wierzysz że mocz psa niszczy trawe to spytaj lepszego ogrodnika...
          • west284 Re: Gdzie...? 17.12.06, 12:18
            Moj pies kupy robi na trawnikach i co z tego. Gdzie ma sie zalatwiac? Na
            wycieraczce u sasiada? A moze na ulicy? Place za niego podatek i to moim
            zdaniem miasto powinno ten problem rozwiazac. Wystarczy wyznaczyc kawalek
            terenu, ogrodzic go i po krzyku. Dopoki w naszym miescie nie bedzie specjalnego
            wybiegu dla psow wyrzutow sumienia nie mam.
            • matejkoo Re: Gdzie...? 17.12.06, 12:37
              twój pies robi kupy na trawniku.. gdzie ma się załatwiać ? na trawniku, a co masz robić z kupą? pewno powiesz zostawić, a ja powiem że posprzatać do torebki i wyrzucić do śmietnika, no ale to już kwestia cywilizacji każdego z nas i kultury, chociaż jak widać większości bliżej do wschodu (bez urazy) niż do zachodu.
              • matejkoo Re: Gdzie...? 17.12.06, 12:37
                a kultury wielu brak.
                • west284 Re: Gdzie...? 17.12.06, 13:39
                  Nie wiem jak na wschodzie ale na zachodzie srajace psy widzialam a
                  sprzatajacych po psach ludzi nigdy
                • djmixer1 Re: Gdzie...? 17.12.06, 13:39
                  Z kulturą u nas do kitu. Jak twój pies nasra na trawnik to weź to co robił
                  przez woreczek i wyrzuć do śmietnika. Proste, o czym tu gadać.
                  • west284 Re: Gdzie...? 17.12.06, 13:42
                    My wlasciciele psow mamy po nich sprzatac. Palaczy jest wiecej i jakos wiecej
                    kiepow widze niz kup
                    • tiges_wiz Re: Gdzie...? 17.12.06, 14:18
                      znowu ... a u was to ...
                      • west284 Re: Gdzie...? 17.12.06, 14:19
                        A co. O tym mozna a tamto przemilczec
                      • west284 Re: Gdzie...? 17.12.06, 14:22
                        A co do tego, ze zasranego Berlina nie widziales to ponoc Hamburg jest
                        najbardziej obsranym miastem. Sami sie przyznaja.
                        • tiges_wiz Re: Gdzie...? 17.12.06, 14:25
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=53195898
                          glupis i tyle ..
                          • west284 Re: Gdzie...? 17.12.06, 14:30
                            Ty za to madroscia az tryskasz. Powtarzam: wlasciciele psow placac za
                            czworonogi podatki powinni miec dostep do takich psich wychodkow. Miasto sie
                            stara ze hej
                            • fobik1 Re: Gdzie...? 17.12.06, 14:45
                              west284 napisała:

                              > wlasciciele psow placac za
                              > czworonogi podatki powinni miec dostep do takich psich wychodkow. Miasto sie
                              > stara ze hej

                              Z tego co się orientuję, to w Oławie chyba powstało takie miejsce.
                              U nas też by się takie przydało. I w takie miejsce chodziło by się z psem. A
                              jeśli pies narobiłby poza takim wyznaczonym miejscem, to właściciel byłby
                              zobowiązany posprzątać, jak nie, ukarać. Proste.

                • fobik1 Re: Gdzie...? 17.12.06, 14:38
                  matejkoo napisał:

                  > a kultury wielu brak.
                  >

                  No naturalnie, u nas jest bardzo wielu porządnych, kulturalnych i
                  odpowiedzialnych ludzi, którzy to wyrywają świeżo posadzone drzewka, tłuką
                  butelki na chodnikach, rozwalają ławki, wypisują wulgaryzmy na murach,
                  wydeptują ścieżki na trawnikach. Wiec dla równowagi musi się znaleźć paru
                  chamów i prostaków takich jak ja, którzy nie sprzątają po swoich psach.
                  Gdyby wszyscy byli tacy porządni, to ten świat, według mnie, byłby strasznie
                  nudny wink
                  • tiges_wiz Re: Gdzie...? 17.12.06, 15:07
                    to jest demagogia co wypisujesz ... idac dalej mozna twierdzic, ze przeciez
                    mozna krasc, bo inni sie morduja (tak troche przerysowalem, ale sens ten sam).
                    Pewnie ze przydaloby sie takie miejsce dla psow i ich wlascicieli.
                  • matejkoo Re: Gdzie...? 17.12.06, 15:43
                    człowieku o czym ty piszesz? nie schodź na tematy poboczne, co ma piernik do wiatraka.. łatwo napisać ONI ONI zawsze są gorsi .. a Niemcy robili obozy pracy, i obozy śmierci.. co to jest kupa mojego psa... ej żałosny jesteś i tyle, powinno się sprzątać po swoich pupilach bo ta ziemia nie jest twoja a jest nasza i ja sobie nie życzę żeby twój pies srał na tez moją ziemie,(nasze w sensie my też mieszkamy tutaj i mamy takie samo prawo do korzystania z niej, publicznie) ja nie pale, nie tłukę butelek a śmieci zawsze chowam do kieszeni i wywalam do śmietnika, powiem Ci więcej, segreguje plastik, aluminium, chleb dla konia, szkło, i ostatnio papier bo dużo go przetwarzam na studiach (ksera wiadomo) więc zamiast powiedzieć "kurcze fakt, źle robie", przyznać się do winy, i zmienić to, ty piszesz marne argumenty nie na temat.. na maturze by cię oblali za pisanie nie na temat.. po prostu żałosne.. zacznij od Siebie a potem pisz o innych.

                    Targes_wiz wiesz.. nie warto czasem z niektórymi chyba rozmawiać, bo to za trudne do zrozumienia, niech żyją w komunistycznym przekonaniu, że wolno wszystko niszczyć bo to nie jest ich... to jest czyjeś..
                    • matejkoo Re: Gdzie...? 17.12.06, 15:43
                      *Tiges_wiz
                    • fobik1 Re: Gdzie...? 17.12.06, 19:34
                      Widzę, że muszę kilka rzeczy dokładnie wytłumaczyć

                      matejkoo napisał:

                      > człowieku o czym ty piszesz? nie schodź na tematy poboczne, co ma piernik do
                      wiatraka

                      Przypominam, że to nie ja zacząłem tą durną dyskusje na temat psich kup.
                      Odsyłam do pytania, które zadał fk90

                      > .. łatwo napisać ONI ONI zawsze są gorsi .. a Niemcy robili obozy pracy,
                      > i obozy śmierci.. co to jest kupa mojego psa...

                      Podając różne przykłady wandalizmu i nieodpowiedzialności, chciałem pokazać, że
                      są poważniejsze problemy (przynajmniej dla mnie)na tym „zasranym” świecie, niż
                      jakieś tam gówna.

                      >powinno się sprzątać po swoich pupilach

                      Tu się z Tobą zgadzam. Kiedy mój pies był szczeniakiem, nieraz zdarzało mu się
                      narobić na klatce, przed blokiem, na ulicy czy chodniku, i zawsze posprzątałem.
                      Zawsze noszę w kieszeni jednorazową torebkę z biedronki na takie właśnie
                      przypadki...wiec zejdź za mnie człowieku, bo mnie nie znasz. I nie każ mi
                      sprzątać na polu, łące i podonych miejscahc, gdzie ludzie rzadko przebywają. Bo
                      w takich miejscach sprzątać nie zamierzam.

                      Na koniec przepraszam. Przepraszam, że myślę inaczej, że jestem prostym
                      człowiekiem, że nie mam matury, że nie jestem tak inteligentnym człowiekiem jak
                      Wy. I w ogóle przepraszam za to, że żyję.
                      Żegnam




                      • bb1104 Re: Gdzie...? 17.12.06, 20:15
                        fobik... nie bądz taki melodramatyczny
                      • cygnus007 Re: Gdzie...? 17.12.06, 20:20
                        Podoba mi się postawa fobik1`a - pies mu narobił w miejscu gdzie często ludzie
                        chodzą posprząta.
                        Natomiast widze że tiges_wiz nie dorósł jeszcze ani kulturowo ani cywilizacyjnie
                        w tej kwestii i myślę że ze względu na wiek dalej tak pozostanie.
                        Bywałem panie naprawdę w bardzo wielu miastach tak zwanego zachodu i w 95%
                        przypadków widziałem jak właściciele sprzątają po swoich pupilach.
                        Niech pan panie tiges_wiz nie zmienia tematu tylko szanownie przyzna iż brak
                        panu odwagi posprzątać po swoim psie - a argumentacja w stylu płace podatki więc
                        mogę jest na poziomie małego dziecka - równie dobrze człowiek w stanie
                        wskazującym może panu nasikać pod piwnicą bo akurat nie miał gdzie a musiał
                        tłumacząc się miejscem publicznym kortarza piwnicznego.
                        Pozdrawiam
                        • tiges_wiz nauka czytania .. najlepiej ze zrozumieniem 17.12.06, 21:33
                          ty wez sie naucz czytac lepiej ...
                          moze bys sie doczytal, ze to fobik nie chce sprzatac, a tiges_wiz jest za
                          sprzataniem.
                          • fobik1 Re: nauka czytania .. najlepiej ze zrozumieniem 17.12.06, 22:21
                            tiges_wiz napisał:

                            > ty wez sie naucz czytac lepiej ...
                            > moze bys sie doczytal, ze to fobik nie chce sprzatac, a tiges_wiz jest za
                            > sprzataniem.
                            >

                            Ja pier…pokaż mi, gdzie napisałem, że jestem przeciwnikiem sprzątania po psach,
                            gdzie napisałem, że nie chce sprzątać? Fakt, osobiście uważam, że nie jest to
                            konieczne, przynajmniej na trawnikach, ale zdaje sobie sprawę z tego, że nie
                            podoba się to innym. Dlatego gwarantuję Tobie i matejkoo, że jeśli mój pies
                            narobi w miejscu publicznym, pod sklepem, blokiem itp. Posprzątam.
                            Czyli ostatecznie uważam, że należy sprzątać po psach. Może tak być, czy mam to
                            jakoś inaczej napisać?
                            • tiges_wiz Re: nauka czytania .. najlepiej ze zrozumieniem 17.12.06, 22:45
                              nie stresuj sie wink
                              to bylo takie uproszczenie, co by cygnus sie wczytal w dyskusje, bo cos
                              nazmyslal w swoim poscie.
                      • matejkoo Re: Gdzie...? 17.12.06, 21:07
                        "Na koniec przepraszam. Przepraszam, że myślę inaczej, że jestem prostym
                        człowiekiem, że nie mam matury, że nie jestem tak inteligentnym człowiekiem jak
                        Wy. I w ogóle przepraszam za to, że żyję.
                        Żegnam"

                        twoje słowa nie moje.. nie rób z siebie ofiary, poza tym jakbyś czytał to byś wiedział że pisałem do adamogo że ? że na polu pies może sobie robić, ale w miejscu gdzie przed blokiem jest 10 na 10 metrów trawy, i jest to moja i innych trawa jest troszkę nie ok... są inne problemy jak piszesz ale tutaj meritum jest o kupach psów a nie drzewkach wyrywanych, czy butelkach.
    • bb1104 Re: Gdzie...? 17.12.06, 20:13
      ponoć putyra jest skłonny utworzyć straż miejską...to jest pomysł...
      • athena_z Re: Gdzie...? 19.12.06, 01:10
        A przewiduje "Sekcję do zwalczania psich odchodów"??? big_grin
        • athena_z Re: Gdzie...? 19.12.06, 01:18
          Bo ja chętnie oddam na ten cel środek lokomocji big_grin

          fotonerw.pl/zdjecie/3956.html
          • west284 Re: Gdzie...? 19.12.06, 10:40
            Pojazd jest super!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja