Psi podatek w naszym mieście.

19.12.06, 22:05
Masz psa musisz zapłacić 40 zł podatku za rok 2007.
    • mono80 Re: Psi podatek w naszym mieście. 19.12.06, 22:15
      i jest to słuszna decyzja tylko jak to u nas bywa gorzej będzie z egzekucją
      • athena_z Re: Psi podatek w naszym mieście. 20.12.06, 01:50
        Hmmm zawsze iteresowało mnie na co wydaje się pieniądze z owego podatku?
        Czy ktoś kompetentny, mógłby mnie oświecić?
        Powtarzam ...kompetentny.
        Nie interesują mnie bełkoty krytyków, psich sceptyków oraz amatorów psich kup.
    • pimpam3 Re: Psi podatek w naszym mieście. 21.12.06, 08:19
      Powinno się dodatkowo wprowadzić dotkliwe kary dla właścicieli psów, których
      psy biegają samopas po Laskowicach i nie są to psy bezpańskie. Stanowią one
      zagrożenie dla ludzi, a szczególnie dla dzieci. Niestety świadomość i
      odpowiedzialność wielu właścicieli psów jest żenująca.
      • darkhawk1 Re: Psi podatek w naszym mieście. 25.12.06, 00:26
        Muszę przyznać, że jestem wielkim przeciwnikiem psów, zwłaszcza w blokach...
        Rozumiem gdy starsza osoba ma psa bo jej smutno samemu... Denerwują mnie kupy i
        szczekanie. Ze szczekaniem to mało można zrobić bo chyba cieżko psu zabronić
        szczekać. Natomiast wszechobecność odchodów to już problem kultury właścicieli.

        A na co idzie podatek? Na pewno te pieniądze są marnowane jak wiekszosć
        publicznych pieniędzy. Pewnie idą na pokrycie bieżących zobowiązań albo na
        pensje naszych władców.

        Ponieważ jestem przciwnikiem wszelkich podatków to nie popieram i tego. Ale
        jeżeli właściciele psów nie umieją posprzątać po swoich ulubieńcach to jestem
        za tym zeby te podatki były tak wysokie aby wystarczyły na pokrycie kosztów
        prac służb porządkowych, które posprzątałyby nasze gówniane podwórka.

        chyba tyle.
        Pozdrawiam
        • athena_z Re: Psi podatek w naszym mieście. 25.12.06, 03:30
          Pies nie musi szczekać... Ja mam suczkę z rasy uważanej za jedną z
          bardziej "szczekliwych" i hałaśliwych, ale nauczyłam ją by nie szczekała. I
          jest na to prosty sposób wymyślony przez samą naturę. Suka swoim małym, gdy
          kwilą lub szczekają zamyka pyszczki własnym pyskiem. Należy tylko przymykać
          dłonią pyszczek szczeniaka i karcić, gdy szczeka... Mój pies nie szczeka na
          obcych jest przyjazny i radosny, ale to ja go tego nauczyłam...
      • fk90 Re: Psi podatek w naszym mieście. 25.12.06, 19:31
        O tak! W pełni popieran tyn bardziej, że u nas jest z tym problem sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja