jasfinks
27.12.06, 22:49
Nawet W.Frasyniuk przyznaje, że PiS ceni fachowców bardziej niż PO:
"... - Jestem zaskoczony bezwzględnością przeprowadzanych zmian. Zwalniani są
ludzie, którzy w urzędzie byli od początku. Przetrwali wszystkie zarządy, bo
są fachowcami. Nawet za rządów PiS i LPR zmiany ich nie dotyczyły. Od
legitymacji partyjnej ważniejsze były kompetencje..."
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3814130.html