Dodaj do ulubionych

Szef wrocławskiego pisu pobił pijanego człowieka.

29.12.06, 18:12
Poseł Pis Dawid Jackiewicz pobił pijanego mężczyznę, pchnął go tak, że
rozbił sobie głowę i w stanie ciężkim trafił do szpitala.
Nie jest to jego pierwszy konflikt z prawem.
Obserwuj wątek
      • jasfinks Re: Szef wrocławskiego pisu pobił pijanego człowi 29.12.06, 20:15
        To jest bardzo dobra informacja ponieważ uświadamia nam dwie rzeczy na raz:
        -że poseł PiSu zachował się jak należy i że tak zachował by się każdy normalny
        facet i ojciec na jego miejscu,
        -i że petit7 formułując tę informację w ten sposób jak to zrobił,po raz enty
        udowadnia nam jednak że jest osobnikiem małym i kłamliwym...

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=54603470
        • szelheliks Re: Szef wrocławskiego pisu pobił pijanego człowi 29.12.06, 21:59
          "Z relacji świadków wynika, że napastnik zachowywał się bardzo agresywnie.
          Wykrzykiwał, że to jego dziecko i próbował odebrać je kobiecie. Ta przez telefon
          wezwała na pomoc męża i wysiadła na przystanku, ale mężczyzna wyszedł za nimi" -
          powiedział prokurator.

          Dodał, że po przyjeździe posła miedzy nim a napastnikiem doszło do kłótni i
          przepychanki, w trakcie której 50-latek upadł i rozbił sobie głowę. Jackiewicz
          wezwał policję. Poszkodowany mężczyzna w ciężkim stanie trafił do szpitala.
          Z relacji Petiego wynika, że to szef PISu atakował. Nieładnie kłamać Peti.
        • mono80 Re: Szef wrocławskiego pisu pobił pijanego człowi 29.12.06, 22:19
          j.laskowice napisał:

          > Petit podał fakty. To wy komentujecie jak chcecie.

          to chyba ty komentujesz po komuszemu w jakim tekscie jest napisane,że szef
          wrocławskiego PiS-u pobił człowieka i nie jest to jego pierwszy konflikt z
          prawem oj komuszki doskwiera wam ten PiS nie możecie strawić,że to nie wasi
          rządzą i oby już nigdy nie rządzili
        • jasfinks Typowa dla komuchów manipulacja! 29.12.06, 22:50
          Podał fakty? Celowo ani słowa nie podał, że ten pijany chyba pedofil przyczepił
          się do dziecka do tego stopnia że wysiadł za nimi z autobusu i ciągle molestując
          polazł do sklepu gdzie matka z dzieckiem próbowała się schronić.Na ten moment
          nadjechał ojciec dziecka poseł Dawid Jackiewicz i odepchnął popaprańca.
          W pełni więc popieram takie np opinie internautów:
          "Każdy ma prawo bronić siebie i swojej rodziny przed agresją. A przed pijanymi
          napastnikami prawo powinno umożliwiać odstrzał sanitarny."
          "Też bym użyła siły, gdyby ktoś tak zachowywał się wobec mojego dziecka. I
          żadnych wyrzutów sumienia co do roztrzaskanego pijanego chamskiego łba."
          "W końcu jakiś polski polityk zrobił coś dobrego! Brawo!..."
          "Brawa dla Pana Dawida... Każdy szanujący się facet zrobiłby to samo...."
          "mimo, że nie lubię pana Jackiewicza, nie znoszę jego partii to nie znając
          szczegółów zdarzenia popieram. Każdego namolnego pijusa lałbym po ryju
          równiutko, co zresztą okazjonalnie czynię..."




          • matejkoo Re: Typowa dla komuchów manipulacja! 30.12.06, 10:08
            "Podał fakty? Celowo ani słowa nie podał, że ten pijany chyba pedofil przyczepił
            się do dziecka do tego stopnia że wysiadł za nimi z autobusu i ciągle molestując"


            "Proszę pana... ja go pobiłem a potem strzeliłem mu w łeb.. po podobno jest pedofilem..." a może jakiś link? bo jakoś za chyba pedofilie nie wierze.. mało przekonujące..
            • jasfinks Re: Typowa dla komuchów manipulacja! 30.12.06, 10:24
              matejkoo napisał:

              >...a może jakiś link? bo jakoś za chyba pedofilie nie wierze..<

              Info. o tym z "Gazety Wyborczej": "W środę około 17.30 żona Dawida Jackiewicza
              razem z synem jechała autobusem do sklepu. Dziecko zaczepiał w autobusie pijany
              mężczyzna. - To były jakieś pedofilskie zachowania - twierdzi nasz informator.

              Kobieta wysiadła z dzieckiem z autobusu i schroniła się w jednym ze sklepów przy
              ul. Świeradowskiej. Napastnik wysiadł za nimi. W tym czasie na miejsce
              przyjechał Dawid Jackiewicz. Podczas przepychanki doszło do wypadku. Poseł sam
              wezwał policję."

              serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3818663.html
    • heymdall Re: Szef wrocławskiego pisu pobił pijanego człowi 30.12.06, 11:40
      wobec tego wszystkim przeciwnikom stawania w obronie (nawet ostrego) własnej rodziny życzę wtargnięcia do domu grupy gwałcicieli .. zobaczymy, co wtedy powiecie .. juz kiedyś zetknąłem się osobiście z czymś takim - gdybym nie zaryzykował konfliktu z prawem, juz od kilku lat wąchałbym kwiatki od spodu ..
      • matejkoo Re: Szef wrocławskiego pisu pobił pijanego człowi 30.12.06, 12:34
        nie no ja tylko pytam... bo wiesz co się dzieje czasem na tym forum "podobno" a ja takiego czegoś nie lubię, jak to prawda to dobrze zrobił, i czy jest z PIS czy z PO to jest ok.. ja tam ludzi nie oceniam po tym czy PIS czy PO ale niestety w PIS połowa działań według mnie jest nie ok.. dlatego czasem używam ogólnikówsmile
        • j.laskowice Re: Szef wrocławskiego pisu pobił pijanego człowi 30.12.06, 13:00
          Informacje podane przez petita są prawdziwe! W kraju prawa i sprawiedliwości są
          organy, które zajmują się ochroną obywateli. Skoro ktoś kogoś zaczepia, musi
          być powód, jeśli żona czuła się zagrożona, czemu nie dzwoniła na policję? Czy
          poseł chroniąc swoją rodzinę nie przekroczył obrony koniecznej?
          • heymdall Re: Szef wrocławskiego pisu pobił pijanego człowi 30.12.06, 14:00
            masz rodzinę?? życzę Ci więc wtargnięcia nachalnie zachowujacych się pijanych ludzi do domu .. dostaniesz telefon i czekaj na policję .. nic nie musisz robić ..
            petitek jak to w lidze kłamców bywa podał połowę prawdy .. skad wiesz, że idiota wpijanym widzie sam się nie poślizgnął rzucając się do niego ?? Gdzie jest w twoim pojęciu prawo atakowanego do obrony ?? Zawsze uważałem, że jasfinks przesadza, ale widocznie ma rację - nie odnosząc tego do jakichś opcji politycznych, co poniektórzy maja zupełnie popieprzone pod kopułami - kompletny brak zrozumienia prawa rzymskiego i prawa ofiary do obrony ... Kompletnie nie rozumiesz cywilizacji w której żyjesz - negujesz prawo rzymskie, chrześcijańskie pojęcie cywilizacji .. masz mongolskie podejście do władzy (a la Samoobrona - nie widze różnicy) - jak nie MY rządzimy, to wszytsko źle i choćby nawet ktoś dobrze postąpił, to źle .. Tym lepiej o odpowiedzialności szefa lokalnego PiSu świadczy, że został na miejscu zajścia .. ten przynajmniej rozumie zasady .. ty jeszcze nie..długa droiga przed Tobą ..
            mentalny mongolizm ..
            • poodzian Re: Szef wrocławskiego pisu pobił pijanego człowi 30.12.06, 14:32
              Mongoł to ty jesteś i to nie tylko z facjatki. Jeśli się jest posłem, szefem
              klubu pis i znaną osobą to znaczy, że można kogoś zglanować. Nikt z nas
              dokładnie nie wie jak było, tylko każdy interpretuje sobie strzępki faktów jak
              mu pasuje. Ja też zawsze stanę w obronie rodziny ale nie znaczy to że muszę
              doprowadzić do kalectwa pijanego człowieka. Poznajmy fakty, później będziemy je
              oceniać. Jak widać najłatwiej to idzie z epitetami i wymądrzeniami - ja jestem
              najmądrzejszy a reszta to stado baranów.
              • heymdall Re: Szef wrocławskiego pisu pobił pijanego człowi 30.12.06, 19:27
                ??? tym lepiej świadczy o nim, że pozostał na miejscu wypadku - znaczy, że postąpił odpowiedzialnie i nie dla samej draki .. na razie fakty wyglądają tak, że on ujął się za napastowanymi przez pijanego osobami a facet albo oberwał i się nieszczęśliwie przewrócił, albo sam się wywalił, o co w pijanym widzie nietrudno ..
                faktem jest też, że myli ci się ofiara z napastnikiem .. (tylko z powodów ideologicznych - to znaczy, że jesteś prymitywnie nieuczciwy w osądach) ..
                mała symulacja: jakby powtórzyła się nieszczęsna sytuacja z sylwestra, gdzie ponownie widziałbyś gwałt, dałbyś ofierze telefon lub sam dzwoniłbyś i czekał na policję - gdzie jakiś ludzki odruch współczucia i empatia ?? ale się nie dziwię .. jak ujmujesz się za Saddamem .. naprawdę .. trzeba mieć zdrowo popieprzone w głowie .. co do baranów - w twoim wypadku się nie mylę ..
                znalazłem się już raz w podobnej sytuacji - i też się komuś pomyliła ofiara z napastnikiem, choć to moje życie było z początku zagrożone .. całe moje myślenie o logice w polskim wymiarze sprawiedliwości poszło w cholerę - tylko dlatego, że ośmieliłem się bronić .. wybacz, ale mimo przemądrzałości i wielu innych wad, mam jeszcze na tyle odruchu samozachowawczego, żeby w obliczu jakiegoś kurestwa powiedzieć "nie" ..
        • jasfinks To była obrona konieczna! 30.12.06, 22:24
          poodzian napisał:

          > ...W Dzienniku jest więcej faktów i nie była to obrona... <

          W papierowym "Dzienniku" jest rzeczywiście więcej faktów,które oczywiście
          poodzian tak jak i inne komuchy, pomija milczeniem, bo nie pasują do ich
          kłamliwej wersji!Ale dzięki temu,że podobnie jak "Dziennik" cały przebieg
          zdarzeń opisuje też dzisiejszy "SE" w wersji elektronicznej,więc możemy to
          przeczytać wszyscy i ocenić wiarygodność naszych forumowych komuchów - petita,
          poodziana i j.laskowice.:

          "Prawdziwą tragedię przeżywa wrocławski poseł Prawa i Sprawiedliwości Dawid
          Jackiewicz (33 l.). W środę po południu stanął w obronie żony i 5-letniego
          synka, których zaatakował szaleniec.

          Odepchnięty napastnik atakujący kobietę tak nieszczęśliwie upadł i uderzył się w
          głowę, że w stanie krytycznym przebywa w szpitalu. Ma małe szanse na przeżycie.
          Od historii, która przydarzyła się rodzinie posła, włos jeży się na głowie. W
          środowe popołudnie pani Anna wraz z pięcioletnim synkiem wybrała się na zakupy.
          W autobusie zaczął zaczepiać ich około 50-letni mężczyzna. Najpierw próbował
          obmacywać malca, potem wyrwać go z objęć przestraszonej matki. - Nie można
          nazwać go inaczej, jak tylko szaleńcem. Krzyczał, że to jego dziecko - mówi
          Leszek Karpina z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

          Przerażonej kobiecie z autobusu pomogli wydostać się pasażerowie. Napastnik
          jednak nie odpuścił. Wysiadł za nimi. Znów zaczął wyrywać dziecko. Na pomoc pani
          Annie ruszyło dwóch mężczyzn. Powalili napastnika na ziemię. Kobieta uciekła i
          zadzwoniła po męża.
          W obronie koniecznej

          Kiedy Jackiewicz przyjechał na miejsce, po szaleńcu nie było już śladu. Zabrał
          więc rodzinę do auta, by odwieźć ich do domu. Wtedy jednak pani Anna wypatrzyła
          swego oprawcę w mijanym autobusie. - To było jak w filmach. Poseł zajechał drogę
          autobusowi, każąc kierowcy zamknąć drzwi i wezwać policję - opowiada nasz
          informator, świadek wydarzeń. - Ten facet, który siedział na końcu autobusu,
          jednak zdołał wysiąść i od razu rzucił się w kierunku auta, w którym siedział
          rodzina posła.

          Zdesperowany poseł ruszył za zbirem. Kiedy ten go dostrzegł, próbował
          zaatakować. Ale poseł Jackiewicz był szybszy. Odepchnął napastnika. Mężczyzna
          upadł, uderzył głową o chodnik i stracił przytomność. - Zaczął charczeć i pluć
          krwią. Wtedy poseł sam zadzwonił po policję - opowiada nasz informator.
          Napastnik w stanie krytycznym

          - Człowiek do dziś przebywa na oddziale intensywnej terapii. Ma rozległe
          obrażenia głowy, jego stan jest krytyczny. Lekarze są bardzo sceptyczni co do
          jego szans na przeżycie. Nie wiadomo, czy przeżyje - mówi nam prokurator
          Karpina. Wiadomo już, że mężczyzna był pijany. W organizmie miał 2,5 promila
          alkoholu.

          Sam Jackiewicz - mimo iż dziecku i żonie nic się nie stało - jest załamany. Ma
          zakaz rozmów z prasą. - Dla dobra śledztwa nie mogę mówić - tłumaczy. Przed
          jednym jednak nie może się powstrzymać: - Broniłem swojej rodziny. Zawsze będę
          jej bronił i myślę, że każdy mężczyzna zachowałby się tak samo.

          Poseł deklaruje, że w przypadku postawienia mu prokuratorskich zarzutów od razu
          dobrowolnie zrzeknie się chroniącego go immunitetu.
          Naruszył jego świętość

          Dawid Jackiewicz jest posłem pierwszej kadencji. Ma 33 lata. Jest pełnomocnikiem
          wrocławskiego oddziału Prawa i Sprawiedliwości. Do momentu wyboru na posła był
          wiceprezydentem Wrocławia. Nigdy nie miał problemów z prawem. Zawsze kulturalny
          i zrównoważony.

          - On zawsze studził rozpalone głowy i żeby go wyprowadzić z równowagi, trzeba
          naruszyć naprawdę świętości, a taką jest dla Dawida rodzina. Każdy na jego
          miejscu zareagowałby tak samo - mówi załamany Adam Hofman (26 l.), poseł PiS i
          najbliższy przyjaciel Jackiewicza. Podobne opinie słychać w samym Wrocławiu. -
          Można o nim mówić tylko dobrze. Spokojny, zrównoważony. Zawsze pomocny i oddany.
          Absolutnie zakochany w swojej rodzinie - mówi o nim Marcin Garcarz (34 l.),
          kolega posła ze studiów, rzecznik prezydenta miasta.

          Jego słowa potwierdza Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia.

          - Znam zarówno Dawida Jackiewicza, jak i jego rodzinę. I mogę wyrażać się o nim
          tylko w superlatywach. Wielokrotnie widziałem, jaką troską otaczał swoją żonę i
          synka - mówi. - To wspaniały mąż i ojciec, niezwykle spokojny, ciepły i
          zrównoważony człowiek. Zawsze - nawet w prywatnych rozmowach - powtarzaliśmy
          sobie, że w każdych okolicznościach trzeba stawać po stronie rodziny."
          autor: Jacek Harłukowicz, Paf

          tiny.pl/wqn6

            • j.laskowice Re: To nie była obrona konieczna! 03.01.07, 18:29
              W dyskusji na temat tej tragicznej sprawy widać, że górę wzięły sympatie
              polityczne a nie obiektywna ocena faktów.
              "Przerażonej kobiecie z autobusu pomogli wydostać się pasażerowie. Napastnik
              jednak nie odpuścił. Wysiadł za nimi. Znów zaczął wyrywać dziecko. Na pomoc pani
              Annie ruszyło dwóch mężczyzn. Powalili napastnika na ziemię. Kobieta uciekła i
              zadzwoniła po męża. Kiedy Jackiewicz przyjechał na miejsce, po szaleńcu nie
              było już śladu. Zabrał więc rodzinę do auta, by odwieźć ich do domu. Wtedy
              jednak pani Anna wypatrzyła swego oprawcę w mijanym autobusie."
              dalej nie było obrony koniecznej tylko ZEMSTA i SAMOSĄD, który w rezultacie
              skończył się śmiercią człowieka.
              Bez komentarza.


    • laskovitz Re: Szef wrocławskiego pisu pobił pijanego człowi 03.01.07, 19:15
      Gdyby mnie zaatakował jakiś pijany gość albo ubliżył mojej żonie zrobiłbym to
      samo nie patrząc na konsekwencje. W kim żona czy dziecko ma mieć obrońcę jak nie
      w mężu i ojcu. Policję wezwać? Chyba żartujecie. A co oni mogą. Dalej tolerujmy
      nachalnych i agresywnych pijaczków, gówniarzy, chamów. Dalej bójmy się,
      uciekajmy ze spuszczoną głową, drżyjmy, że nam nie daj Boże ktoś urwie guziczek
      w markowej koszuli albo szczyt marzeń samochodzik porysuje. Potem sobie ten
      strach jakoś odreagujemy, na podwładnych, jadąc jak idiota, na rodzinie.
      Wytłumaczymy, że to nie nasza sprawa, że to SLD, PiS, Policja. Lumpki to wiedzą,
      wykorzystują. Te " daj złotówkę" "daj ognia" "szefie dwa złote za pilnowanie
      auta" A gonić to dziadostwo. Świat zniewieściałych facetów z ogolonymi klatami i
      pachami, strojącymi sie jak pawie, utwierdzających swą męskość w uprawianiu
      sportów ekstremalnych i biciu rekordów w ilości wypitych drinków, a nie ma kto
      porządnie walnąć gościa w pysk jak ruszy jego czy jego rodzinę. Święte słowa
      ś.p. Maklakiewicza w filmie Dzięcioł " Są sprawy za które leje się w mordę"
      • makler4 Re: Szef wrocławskiego pisu pobił pijanego człowi 05.01.07, 17:27
        Widzę, że koniecznie chcecie wybielić Jackiewicza, jaki to dobry ojciec i mąż -
        stanął w obronie swojej rodziny. Prawda jest jednak inna, przecież dziecko było
        już bezpieczne w aucie, gdy Jackiewicz chciał zatrzymać napastnika w autobusie
        i doszło pomiędzy nimi do szamotaniny. Jeśli już uznać, że miał prawo
        zatrzymywać pijaka w ramach tzw. "zatrzymania obywatelskiego" (choć w tym
        przypadku nie może być o tym mowy, ponieważ nie oszło do zatrzymania sprawcy na
        gorącym uczynku ani w pościgu podjętym bezpośrednio po przestępstwie). Został
        zaatakowany, to bronił sam siebie a nie dziecka lub żony, czekających
        w aucie???
        Zginął człowiek, nie pijak , tylko człowiek i tak temu nieżyjącemu jak i
        Jackiewczowi należy się równość wobec prawa. Mam nadzieję, że sąd wyda
        sprawiedliwy wyrok, bez nacisków partyjnych i opinii publicznej.

        • heymdall Re: Szef wrocławskiego pisu pobił pijanego człowi 05.01.07, 17:50
          proszę, nie zbaczaj z tematu .. ja się pytam, jakie inne przestępstwa popełnił
          Jackiewicz .. napisałeś przecież , że to nie pierwszy jego konflikt z prawem ..
          chcę uzyskać konkretną odpowiedź ..
          co do wybielania: prof. M. Filar (karnista) stwierdził, że Jackiewicz ma sprawę
          z góry wygraną w sądzie .. nie wiem, jak to jest - ale może chyba odpowiadac za
          nieumyślne spowodowanie śmierci, jakkolwiek obrona konieczna szachuje ten zarzut ..
          dlaczego nie chcesz przyjąć do wiadomości, że poseł też ma prawo do obrony??
          Czarno na białym wyszło, że starł sie z agresywnie zachowującym się czlowiekiem
          - czyli zagrożenie życia ..
          ciekaw jestem, co by było, gdyby był to ktoś spoza "koalicji" .. naprawdę ..
          jakoś zdarzały im sie potrącenia pieszych po pijaku i cichutko jak trusia
          siedziałeś .. wniosek: jesteś prawdziwym dziennikarzem niezależnym ..
          niezależnym nawet od zdrowego rozsądku, bo "ideolo" zastepuje ci logiczną ocenę
          sytuacji .. z góry zakładasz, że uczynił źle i każdy wyrok sądu będzie dla
          Ciebie świadczył na jego niekorzyść: uniewinnienie - tendencyjne sądy, wyrok - a
          jednak przestępca ..
          ergo: za tak pokrętną interpretację zdarzenia masz szanse na arbitraż w sądach
          rewolucyjnych na Kubie. Mentalność stalinowskiego sedziego - wyrok wiadomo z
          góry .. to nie przystaje do twojego wizerunku "demokraty" - jesteś demokratą,
          ale tylko dla "swoich" .. jak ty bidulko wytrzymasz w Polsce .. kolejne twoje
          analizy można spuścić w klozecie .. są chybione, bo oparte na niedopowiedzeniach
          .. jesteś po prostu nierzetelny ..
    • petit7 Re: Szef wrocławskiego pisu pobił pijanego człowi 13.07.07, 21:31
      Są w tym kraju święte krowy. Jackiewicz, Putra, Rydzyk. Jedni mają immunitety,
      kolegów ustawionych a po innych przychodzi się o szóstej rano z kamerą.
      Miało być inaczej, nielubiane WSI zastąpiło CBA, które mi się kojarzy z KGB.
      Polską zawładneli ludzie, którzy wprowadzają swoje chore pomysły.
            • heymdall Re: Szef wrocławskiego pisu pobił pijanego człowi 11.11.07, 20:05
              .. a tak poważnie: przy powodzi ludzkiej głupoty, chęci pokazania na siłę swojej "nowoczesności" i "europejskości" (nazwijmy to otwarcie "zakompleksieniem i lizusostwem") lepiej być clownem i cynikiem niż bezmyślnym klakierem ..
              zapomniałeś jeszcze o śmiertelnych ofiarach (R.I.P) wypadków drogowych w okolicy Święta Zmarłych .. zawsze możesz oskarżyć o to PiS (Donald przy okazji kampanii wyborczej sie nie wahał - teraz o tym nie wspomniał -ale zawsze możesz pokazać, że jesteś bardziej tuskowata niż Tusk) ..
          • heymdall Re: Szef wrocławskiego pisu pobił pijanego człowi 11.11.07, 19:54
            "Ciekawy jestem jakby ten pisowski zawodnik kung-fu zabił kogoś z
            twojej rodziny, czy też byś dostał spazmatycznego ataku śmiechu"
            .. proszę, tanie chwyty emocjonalne zostaw sobie na serial typu "Bold and beatiful"..
            .. a zabił kogoś z Twojej Rodziny ??
            .. chyba nie - dlaczego wypowiadasz się i starasz się myśleć za innych, choć sam z logiką jestes na bakier i rozpatrujesz w kategoriach stricte emocjonalnych (co sprawia, że osoądy nie są uczciwe)?
            .. od rozstrzygania tego typu spraw jest sąd ..
            co mnie rozśmieszyło? To zdanie - zakładasz, że każdy trenujący sztuki walki jest potencjalnie niebezpieczny .. co z kibolami lub gangsterami, którzy rzadko kiedy trenują sztuki walki, a jakoś zabijają ?
            moze wszystkich trenujacych sztuki walki prewencyjnie zamknąć ?? demonizujesz to ..
            • jasfinks Sąd zdecydował 24.04.08, 19:48
              Niezawisły jednak sąd zdecydował że liczy się prawda, logika i sprawiedliwość i
              wydał wyrok uznający, że Dawid Jackiewicz zachował się tak właśnie jak trzeba
              stając w obronie swojej rodziny!BRAWO!!!
              Tak więc każdy następny pijany i agresywny lump musi się liczyć z tym,że
              atakując kogoś, może też może stracić nawet swoje nędzne życie...
              A popaprani obrońcy agresywnych lumpów i zboczeńców też niech się zastanowią nad
              stanem swoich umysłów i charakterów. Jeśli są do tego zdolni...Jeśli nie, to
              życzę im częstych bliskich spotkań z pijanymi brudnymi zboczeńcami...
              --
              PO najprawdopodobniej skończy tak jak wszystkie ruchy, które spaja jedynie
              cynizm, hipokryzja i konformizm...

              Stefan Niesiołowski - 2001 r.
                • poodzian Pozostał niesmak. 25.04.08, 07:03
                  Poseł zabił człowieka. Nie zrobił tego w afekcie, czy w obronie rodziny. Zrobił
                  to z zemsty, po fakcie. Poseł ćwiczył sporty walki i wiedział, że jego cios w
                  głowę może zabić. To był samosąd, było to w środku miasta, dlaczego nie wezwał
                  policji?
                  Nie chcę aby tacy posłowie reprezentowali nas w sejmie.
                  • heymdall Re: Pozostał niesmak. 25.04.08, 08:33
                    no nie wiedziałem, że taki z Ciebie esteta moralny .. jestem w szoku .. masz naprawdę bardzo elastyczne podejście do etyki - wszystko w zależności od poglądów .. szukam bezowocnie Twojego gorącego protestu przeciw np. ostatniemu szatkowaniu Gombrowicza .. Giertycha byłeś gotów zabić a tu złagodniałeś ..
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka