Czy była tragedia w firmie?

28.02.07, 23:07
Jak grom gruchneła wieść, że w pewnej firmie w Laskowicach (jakaś włoska, nazwa CRI VAL) dziewczynie która tam pracuje, maszyna wciągneła i zmiażdżyła ręce. Ponoć był śmigłowiec ratunkowy i prokurator który zamknął firmę. I ponoć obie ręce do amputacji. Czy ktoś wie coś na ten temat i czy można potwierdzić te doniesienia?
    • ania55231 Re: Czy była tragedia w firmie? 01.03.07, 09:59
      28 lutego 2007 roku , około godz. 11.30 w małej miejscowości gminy Jelcz
      Laskowice doszło do nieszczęśliwego wypadku, w którym pracownica zakładu
      produkcyjnego , 27-letnia kobieta, podczas wykonywania czynności na urządzeniu
      typu „prasa” doznała obrażeń obu dłoni. Poszkodowana została przewieziona do
      specjalistycznego szpitala w Trzebnicy. Prowadzone przez policjantów z
      Komisariatu w Jelczu Laskowicach postępowanie zmierza do wyjaśnienia
      okoliczności zdarzenia.

      To notka ze strony policji. Kilka dni temu podobny wypadek był w Opolu - też
      maszyna zmiażdżyła ręce młodej kobiecie.


      • heymdall Re: Czy była tragedia w firmie? 01.03.07, 10:07
        .. straszne .. Trzebnica to dobre miejsce do przywracania sprawności uszkodzonym
        nerwom kończyn - mają tam świetny zespól chirurgiczny .. poszkodowana trafiła
        (mam nadzieję) w bardzo dobre ręce i życzę jej powrotu do pełnej sprawności ..
        • kramxel1 Re: Czy była tragedia w firmie? 01.03.07, 14:54
          jelcz-laskowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/705571.html
          • yahoo4you Re: Czy była tragedia w firmie? 03.03.07, 20:27
            Witam wszystkich na forum,szkoda że w takim wątku uncertain
            Na codzień mam styczność z prasami jak w temacie. Pracuję w konkurencyjnej
            firmie o takiej samej branży jaką prowadzi Cri-Val. U nas wszystkie prasy
            posiadają różnego rodzaju zabezpieczenia tj. bariery mech.(chroniące przed
            bezpośrednim dostępem do części pracujących)jak i fotokomórki z czujnikami
            przekroczenia bezp. odległości(uruchamiające się w momencie podniesionej bariery
            mech.).
            W konkurencyjnej firmie (domyślam się że wygląda to jak samo) musiało dojść do
            zaniedbania BHP odnośnie zasady korzystania z urzadzenia, ew. nieszczęśliwej
            awarii uszkodzenia jednego z w.w zabezpieczenia. Przykładowe siły nacisków,
            jakie wytwarzają matryce urządzeń i przyrządów wykrawających, zaginających lub
            odgniatających zamontowanych w prasie mogą wynosić: od "małych"(w zależności,
            jak kto odbiera taki nacisk) 10-50T(ton)do "większych" 100-400T. Maksymalny
            nacisk o jakim ja słyszałem i wkrótce odczuję wynosił będzie 1000T a więc 1000
            000 kg!!!
            • adamogo Re: Czy była tragedia w firmie? 03.03.07, 22:02
              Z tego co słyszałem, przy tej maszynie, przy której wydarzyła się ta tragedia powinna pracować jedna osoba, a pracowały dwie. Jeden chłopak który spędził w tej firmie dwa dni i owa dziewczyna pracująca dwa tygodnie. No i chłopak nacisnął przyciski a dziewczyna nie zdążyła usunąć dłoni. W jedną wbiła się śruba a druga została zmiażdżona. Dziewczyna ponoć odszkodowania nie dostanie, gdyż wypadek zdarzył się w ostatni dzień lutego a ubezpieczenie miała mieć od początku marca.
    • cytryna1985 Re: Czy była tragedia w firmie? 09.03.07, 17:41
      Czy ktoś pracuje w tej firmie??? Chciałabym sie dowiedzieć jaka jest amosfera i jak traktują nowych pracowników bo może będe tam pracowac odp.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja