Niesympatyczna pracownica Biedronki...

07.03.07, 14:00
Spotkała mnie wczoraj w naszej osiedlowej Biedronce bardzo niemiła
sytuacja.Chodziłam sobie pomiędzy półkami wkładając zakupy do
koszyka.Niestety, nie zauważyłam pani wykładającej towar i zrzuciłam jej
naprawdę niechcący dwa kartoniki.Usłyszałam jak pani niemile syknęła w moim
kierunku,,DZIEKUJĘ WYDRO'' i zniknęła na zapleczu.Stałam jak wryta przecież
nie zrobiłam tego specjalnie?Nie mam natury kłótliwej baby i tylko dlatego
nie zrobiłam zadymy.Wiem,że praca w Biedronce moze nie jest szczytem jej
marzeń,ale nie musi sie na mnie wyzywac.Sama kiedys pracowałam w sklepie ,ale
nigdy nie pozwoliłam sobie na taka niegrzeczność wobec klienta.UWAGA więc na
rozwścieczoną babę w Biedronce(krótkie włosy,a na nich balejaż, postura
raczej szczupła wiek chyba około 30 lat).
    • swojaczka Re: Niesympatyczna pracownica Biedronki... 07.03.07, 15:23
      dzieki za informacje,warto wiedziec,ale wiesz sa rózni ludze..i parapety
    • heymdall Re: Niesympatyczna pracownica Biedronki... 07.03.07, 16:37
      generalnie laskowicka "Biedronka" (zresztą nie tylko) to modelowy przykład
      odstraszania klienta - weźmy pod lupę kolejki do jednej (!) kasy na pół sklepu:
      dopiero po jakichś kilku dobrych minutach ktoś łaskawie otworzy drugą .. z
      nieuprzejmymi postawami pracowników jeszcze, co prawda, nie miałem do czynienia,
      ale wszystko przede mną ..
      • fasoll Re: Niesympatyczna pracownica Biedronki... 07.03.07, 16:55
        A może w tym czasie kasjerki muszą przyjmować towar i dlatego tylko jedna kasa
        jest czynna? Wiem, że Ciebie jako klienta nie musi Cię to interesować, ale tak
        się pracuje w tej sieci i tak sie traktuje tam pracowników. Więc zamiast
        psioczyć można tam poprostu nie chodzić. Ja np niechodzę do sklepu gdzie kiedyś
        była wypożyczalnia kaset video ( chyba "u Gąsiorowskiego" ) za to, że ten gościu
        jako jedyny handluje w pierwszy dzień świąt.
        • heymdall Re: Niesympatyczna pracownica Biedronki... 07.03.07, 18:07
          przyjęcie towaru w niedzielę?? .. z kolejkami do kasy bywa tak często
          niezależnie, czy akurat wykładany jest towar na półkach, czy nie .. ekipa sklepu
          musi miec osoby do wykładania towaru i pracowników przy kasie - jeżlei nie ma ..
          no cóż .. a z podziekowanie "Biedronce": kusząca wizja ..
          • fasoll Re: Niesympatyczna pracownica Biedronki... 07.03.07, 20:05
            heymdall napisał:

            > przyjęcie towaru w niedzielę??

            W supermarketach nie wiedzą co to jest "niedziela".

            .. z kolejkami do kasy bywa tak często
            > niezależnie, czy akurat wykładany jest towar na półkach, czy nie .. ekipa sklep
            > u
            > musi miec osoby do wykładania towaru i pracowników przy kasie - jeżlei nie ma .

            Zgadzam się, ale tam jak i w Plusie pracownik jest od wszystkiego i podejrzewam,
            że nie jest ich tam wystarczająca liczba. To temat na osobną dyskusję, która
            chyba już tu była.

            > no cóż .. a z podziekowanie "Biedronce": kusząca wizja ..

            Może ceny są tam atrakcyjne, ale zawsze musi być to w jakiś sposób
            zrekompensowane np jakością towaru lub kosztami pracowniczymi. Dlatego stoisz w
            kolejce, aby kupić coś tanio bo zamiast 4 kasjerek(i 4 pensji) jest jedna
    • 2uboot2 Re: Niesympatyczna pracownica Biedronki... 07.03.07, 18:36
      Rzeczywiście niesympatyczna. Jak śmiała się odezwać. Powinna siedzieć cicho i
      najlepiej przeprosić szanowną klientkę, że nieświadomie naraziła ją na stres
      spadających pudełek - sztuk dwa.
      Zresztą sprawa znalazła już swój finał. Pracownica została zwolniona
      dyscyplinarnie, z otrzymaniem zakazu wstępu do sklepów sieci Biedronka na
      terenie całego kraju włącznie.
      Nad przestrzeganiem zakazu wstępu do sklepów będzie czuwał personel sklepowy
      wraz z ochroną sklepu (zdjęcie nieprzyjacielskiej ekspedientki rozesłano z
      warszawskiej centrali do wszystkich punktów Biedronki w Polsce).
      Szef Geronimo Martins wykupił specjalny czarter z Lizbony do Wrocławia.
      Natomiast z Wrocławia do Jelcza-Laskowic właściciel Geronimo przyleci już
      helikopterem.
      W ramach rekompensaty złoży u stóp pokrzywdzonej klientki czek na milion euro,
      wraz z dożywotnim bonusem na darmowe zakupy w jelczo-laskowickiej Biedronce.
      Poza tym szef Geronimo świadomy olbrzymich stanów stresogenno-napięciowych
      wywołanych u klientki oszczerczo przyrównanej do zwierzęcia o nazwie wydra (szef
      Geronimo nie będzie wyjaśniał tego wątku więc nie zabiera ze sobą portugalskich
      zoologów i antropologów) ofiarowuje szanownej klientce także darmowy pakiet
      leczeń terapeutyczno-psychiatrycznych.

      • poodzian Re: Niesympatyczna pracownica Biedronki... 07.03.07, 21:46
        Jestem częstym klientem tego sklepu. Jeśli chodzi o ocenę pracowników, to moje
        zdanie nie jest najgorsze. Kierownik jest OK. Większość pań też. Co do oceny
        konkretnej sprawy trzeba dwóch stron - znamy narazie wersję klientki, myślę, że
        wersja ekspedientki będzie się różnić. Faktem jest, że nie jesteśmy dla siebie
        mili i grzeczni. Każdy na ulicy w sklepie to nasz wróg. Zajmuję drogę miejsce
        pargingowe czy miejsce w kolejce. Warto spojrzeć na siebie trochę inaczej.
        Szczególnie teraz kiedy w dzień tak ładnie świeci słońce.
        • adamogo Re: Niesympatyczna pracownica Biedronki... 07.03.07, 22:40
          ...ulice w sklepie...widocznie za mocno te słoneczko dzisiaj poodziankowi w głowkę przygrzałosmile Jakiś ty miły i miłosierni, a tak spójrz na siebie, z punktu tego co napisałeś i wyciągnij wnioski...Spójrz po prostu czasami na siebiesmile A co do pań z Biedronki to je rozumiem. Pracować po 14 godzin od rana do wieczora za głodową penscję, znosić wszystkich klientów, którzy nie wiedzą co, gdzie i jak, i co chwilę zawracają głowę, ci milsi i niemili.No i jeszcze robić za ochroniarza, magazyniera, sklepikarza, rozpakowywacza i takie tam...Szacunek dla pracowników Biedronki za to, że to wszystko wytrzymują...
        • heymdall Re: Niesympatyczna pracownica Biedronki... 08.03.07, 10:11
          wzruszyłem się .. kochasz prawie cały świat ..
    • smerf45 Re: Niesympatyczna pracownica Biedronki... 10.03.07, 21:13
      właśnie niedawno przeczytalam ten post...pomyślałam sobie ze także wypowiem się
      na ten temat!a mianowicie wydaje mi się ze wiem kim jest ta "niesypmatyczna
      pracownica Biedronki". jest nią sama PANI KIEROWNIK!!-NAPUSZONA I ANTYPATYCZNA
      ..taka jest juz natura "SUCHOTNIKÓW" Nie tylko Ciebie spotkaŁa tak niemiła
      sytuacja z tą pracownica..Otóż juz kiesdyś miałam niemiłe starcie z nią. Jak na
      jej stanowisko i jej pozycje w tej branży daje złą renomę o Laskowickiej
      Biedronce!!!!
    • kaja5013 Re: Niesympatyczna pracownica Biedronki... 11.03.07, 18:48
      Nie ma co sympatyczna ta pani kierownik.Mało,że ludzie tak ciężko pracuja to
      muszą jeszcze znosić tę furiatkę.Szczerze współczuję jej podwładnym.Koleżanka
      też była kiedyś świadkiem jej złości i o mało nie dostała od niej kartonem po
      głowie.Reszta pracowników jest naprawdę w porządku,ale jestem pewna,że nie
      jeden raz zostali potraktowani o wiele gorzej niz mnie potraktowano.
      • kropek991 Re: Niesympatyczna pracownica Biedronki... 15.04.07, 13:21
        JEŚLI NIE ZNASZ LUDZI TO NIE OCENIAJ ICH ZA POWIERZCHOWNOŚĆ!UWAŻAM ŻE JESTES
        BARDZO MLODZIUTKA ISTOTKĄ,KTÓRA NIE WIELE WIE O ŻYCIU.JA PANIA KIEROWNIK WIDUJĘ
        CODZIENNIE PONIEWAŻ ROBIĘ ZAKUPY W BIEDRONIE I NIE MAM NIC PRZECIWKO TEJ
        DZIEWCZYNIE.A TOBIE JEDNAK SŁONECZKO BARDZO W GŁÓWKĘ GRZEJE WIĘC IDŻ NAD STAW I
        OCUDŻ SIĘ.NAPEWNO BĘDZIESZ PATRZECNA LUDZI I ŚWIAT ZUPEŁNIE INACZEJ.ŻYCZE
        POWODZEINIA.MIAŁ......
Pełna wersja