Książka,która rozbawiła do łez...

05.04.07, 18:15
No właśnie, macie jakieś propoyzcje?Nie wiem czy był, już takie wątek ale ja
proponuję:
1. Seria o Mikołajku
2.J.Heller: Paragraf 22
3.E.Mendoza: Przygoda fryzjera damskiego
a Wy?
    • morbital82 Re: Książka,która rozbawiła do łez... 05.04.07, 19:50
      1.Seria Sapkowskiego Narrenturm, Boży bojownicy, Lux Perpetua
      2.Świat dysku
    • 2uboot2 Re: Książka,która rozbawiła do łez... 06.04.07, 19:30
      Śmierć na kredyt - Louis-Ferdinand Celine
    • heymdall Re: Książka,która rozbawiła do łez... 10.04.07, 09:11
      1. "Mikołajek i .." Sempe i Goscinnego
      2. Cały cykl Świata Dysku Terry'ego Pratchetta ("Pieśń o jeżu" jest
      bezkonkurencyjna smile .. www.pg.gda.pl/~mjasina/settler/jez.html )
      3. COpowieści o codziennym życiu w Izraelu autorstwa satyryka Ephraima Kishona -
      "W tył zwrot pani Lot!"
      4. Wszystko ze Stefana Wiecheckiego - jest na swoim polu nie do pobicia
      • merenven511 Re: Książka,która rozbawiła do łez... 13.04.07, 11:46
        Jestem początkującym czytającym (kto mnie zna, ten rozumie). Tak się zlożylo, ze
        "na pierwszy ogień" poszlo fantasy. Tolkien, Sapkowski...a z tego drugiego seria
        wiedżminowska. I ona mnie momentami rozśmieszyla do łez i będzie to czynila,
        gdyż bez ochyby do niej wrócę. Mam nadzieję, że z czasem sięgnę do tytułów przez
        Was tak konkretnie lansowanych smile
    • tiges_wiz Re: Książka,która rozbawiła do łez... 13.04.07, 15:15
      hmmm .. seria Steel Rat (stalowy szczur wink )
    • mamil Re: Książka,która rozbawiła do łez... 13.04.07, 20:37
      Świat wg Garpa
    • asik57 Re: Książka,która rozbawiła do łez... 14.04.07, 19:32
      "Kubuś fatalista i jego pan" Denisa Diderota
Inne wątki na temat:
Pełna wersja