Nie wolno już się śmiać z władzy!

17.05.07, 16:19
Wg "Nowej Trybuny Opolskiej", niektórzy satyrycy zrezygnowali z występu na
festiwalu w Opolu, gdy zakazano im śmiać się z władzy. Zabraknie lubianych
kabaretów Ani Mru Mru, Neonówki czy Kabaretu Moralnego Niepokoju, Mumio,
Marcina Dańca, Krzysztofa Piaseckiego, Jerzego Kryszaka, Krzysztofa
Daukszewicza czy Janusza Rewińskiego. Ci artyści odmawiali po sugestiach, że
mają się nie śmiać z władzy. Wystąpią m.in. Elżbieta Jodłowska oraz gwiazdor
Radia Maryja Andrzej Rosiewicz.
Pozostawiam tę wiadomość bez komentarza.
    • nekename Re: Nie wolno już się śmiać z władzy! 17.05.07, 16:38
      Nie wolno śmiać się z władzy - premier nie wierzy
      - Po prostu w to nie wierzę. To jakieś przekłamanie - powiedział premier Jarosław Kaczyński komentując doniesienia "Nowej Trybuny Opolskiej", wg której niektórzy satyrycy zrezygnowali z występu na festiwalu w Opolu, gdy zakazano im śmiać się z władzy.
      W kabaretonie na festiwalu w Opolu wystąpią m.in. Elżbieta Jodłowska oraz gwiazdor Radia Maryja Andrzej Rosiewicz.

      Zabraknie za to lubianych przez młodszą widownię kabaretów Ani Mru Mru, Neonówki czy Kabaretu Moralnego Niepokoju, Mumio, a także "starych", sprawdzonych gwiazd: Marcina Dańca, Krzysztofa Piaseckiego, Jerzego Kryszaka, Krzysztofa Daukszewicza czy Janusza Rewińskiego, Niektórzy artyści odmawiali po sugestiach, że mają się nie śmiać z władzy. - Usłyszałem, że mam jak najmniej mówić o polityce - relacjonuje Krzysztof Daukszewicz. - A ja jestem przecież satyrykiem politycznym, którego w dodatku Opole w dużym stopniu stworzyło. To dla mnie ważne miejsce i nie mogę jechać tam z byle czym. Autor znanej serii skeczy o panu hrabim kwituje: - To są czasy gorsze od cenzorskich. Cenzor w jakimś stopniu mówił, z czego się mamy śmiać, a z czego nie. Teraz telewizją rządzi spanikowana ekipa, która właściwie nie wie, z czego się można śmiać, więc na wszelki wypadek tnie wszystko. Zdaje się, że znów dożyłem takich czasów, w jakich żyłem wcześniej...

      Marcin Wolski , autor scenariusza kabaretonu, doradca prezesa TVP, zaprzecza jednak pogłoskom: - Ależ zapewniam, że będzie krytyka władzy!

      - A miałem być - mówi Krzysztof Piasecki.

      - Kiedy pierwszy raz w tej sprawie, jeszcze w marcu, zadzwonił do mnie Krzysztof Jaślar, który miał reżyserować kabareton, to się zgodziłem. Dwa tygodnie później Jaślar zawiadomił mnie, że kabaretonu jednak nie będzie. Za następne dwa tygodnie zadzwoniła Gina Komasa, dyrektor festiwalu, i powiedziała, że będzie i żebym nie rezygnował. Nikt jednak długo się w tej sprawie nie odzywał. No a kiedy niedawno zatelefonował Marcin Wolski, miałem już zajęty termin.

      Ulubieniec opolskiej publiczności Marcin Daniec też był zapraszany na festiwal.

      - Opole i Kraków - tym miastom zawdzięczam wszystko, co najpiękniejsze w moim życiu - bije się w piersi artysta. - Dlatego byłem najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem, że mnie zaprosili. Odwołałem nawet dwa recitale, które miałem ustalone na te dni.

      Potem dowiedziałem się, że telewizja jednak rezygnuje z kabaretonu i poczułem się jak skarcone dziecko. A o tym, że kabareton jednak się odbędzie, dowiaduję się od pani... Daniec dodaje: - Ale ja się nie obrażam. Jeśli jeszcze teraz zadzwonią i poproszą, żebym był, to będę. Dla Opola wszystko!


      Źródło: www.onet.pl

      Już inaczej brzmi, niż w tekście bardzo uproszczonym w iście propagandowym stylu przez petita7. I oczywiście z komentarzem ludzkim, ale cóż, jak ktoś nie potrafi czegoś skomentować, to jest po prostu głupi i tyle.
      • petit7 Re: Nie wolno już się śmiać z władzy! 17.05.07, 16:58
        Moje żródło to też onet :
        wiadomosci.onet.pl/1536967,11,1,0,120,686,item.html
        www.nto.pl/apps/pbcs.dll/section?Category=tematdnia
        Moja informacja była z wcześniejszej godziny, później onet opisał sprostowanie
        kaczora, że on o tym nic niewie.
        Wydaję mi się, że komentarz jest zbędny, szczególnie dla mądrych ludzi, którzy
        walczyli o wolne media bez cenzury. Jednak na sugestię niekrzesańca skomentuje.
        Ta ekipa nie mogąc znieść słusznej krytyki i wyśmiewania próbuje wprowadzić
        cenzurę (zresztą w państwowych mediach już jest mimo protestów wielu znanych i
        cenionych dziennikarzy). Jeśli chodzi o media prywatne to próbuje się
        zastraszyć tych, którzy nie boją się wytykać błędy nowej władzy (niedawne
        przesłuchania Kuby Wojewódzkiego). Kiedy się to skończy. Mamy ponoć wolny kraj?
        • poodzian Re: Nie wolno już się śmiać z władzy! 17.05.07, 21:22
          "Mamy ponoć wolny kraj?"
          I wolność słowa.
    • djmixer1 Re: Nie wolno już się śmiać z władzy! 17.05.07, 22:48
      Miał być kabareton, a będzie wazelinada.
    • allcapone Powrót cenzury? Rosiewicz zamiast znanych kabaretó 18.05.07, 08:55
      Co się z tym krajem dzieje. Co z wolnością słowa i wyznania, zagwarantowanymi
      konstytucyjnie.To jest już szczyt żeby tak się dał Naród stłamsić przez bandę
      konusów u władzy. Oni przeminą i to szybko, ale co po nich zostanie? Jeden
      wielki burdel. A Rosiewicz to raczej czarna dziura a nie gwiazda, Oprócz muchy
      będzie miał mocherek pewnie.
      • makler4 Re: Powrót cenzury? Rosiewicz zamiast znanych kab 18.05.07, 20:42
        Pietrzak też pewnie nie pojedzie. Znów będzie musiał walczyć z despotyczną
        władzą.
    • wygadana Re: Nie wolno już się śmiać z władzy! 19.05.07, 11:37
      "Nie wolno już się śmiać z władzy!"
      Hahahahaha
    • heymdall Re: Nie wolno już się śmiać z władzy! 24.05.07, 12:46
      Cytuję dla tych, którzy cierpią na niepamięc w kwestii faktów sprzed roku 2005:
      "Na początku lat dwutysięcznych kabareton dwukrotnie zniknął z programu
      festiwali opolskich. Zniknął i tyle. Nie było w mediach żadnego rabanu i alarmu,
      że jest zamach na wolność dowcipkowania. Tak samo, kiedy została wywabiona "Ale
      plama", za nabijanie się z prezia i jego małżonki, nikt nie wyruszał na
      krucjatę. Zmieniono ramówkę i tyle. A kiedy Nina Terentiew rzuciła się do
      promowania Ich Troje, gdy zaśpiewali na konwencji SLD - "a wszystko to, bo
      Leszka kocham", nie mówiło się o służalczości telewizji publicznej" - tyle na
      temat wolności słowa w waszym pojęciu, o Niestrudzeni Obrońcy Demokracji (we
      Własnym Mniemaniu)
Pełna wersja