Klękła im psycha...

25.06.07, 23:37
...mówią koledzy o 11 żołnierzach z elitarnej bielskiej jednostki
desantowo-szturmowej, pełniących służbę w Afganistanie, którzy złożyli wnioski
o powrót do kraju."Najpierw błagali o zgodę na wyjazd a teraz
wymiękli"..."Niezłego narobili obciachu..."
Myśleli może, że zarobią sporą kasę za sam wyjazd do Afganistanu i siedzenie
tam w bazie...A jak dostali rozkaz wyjazdu na patrol to dopadł ich strach...
    • tow_komuch Re: Klękła im psycha... 28.06.07, 22:59
      Tobie by nie klękła sieciowy twardzielu
      www.pbase.com/armydon21/war&page=all Może chcesz parę prywatnych z
      drugiego kontyngentu.

      ."Najpierw błagali o zgodę na wyjazd a teraz
      > wymiękli"..."Niezłego narobili obciachu..."

      Nie wiesz co piszesz . Do Afganistanu nikt nie błaga. Nie można znaleźć pełnej
      obsady. Masz szansę, możesz jeszcze jechać. Tyle kasy. Zgłoś się do mnie,
      załatwię Ci pierwszą linię. Może jeszcze znajdziesz tam jakiegoś komuchowatego
      jeńca rosyjskiego z wyłupanymi oczami i obciętymi genitaliami w ustach. Tak
      robią Talibowie z jeńcami. Nie wiedziałeś ?. Jak Tobie psycha nie klęka to
      zapraszam.
      • jasfinks Re: Klękła im psycha... 29.06.07, 00:32
        tow_komuch napisał:

        > ."Najpierw błagali o zgodę na wyjazd a teraz
        > > wymiękli"..."Niezłego narobili obciachu..."
        >
        > Nie wiesz co piszesz . Do Afganistanu nikt nie błaga<

        To są wypowiedzi nie moje tylko ich kolegów,którzy nie stchórzyli, jak tych kilku...
        Niektórzy z nich chcieli te prośby o powrót(dowody swego tchórzostwa!)wycofać,
        ale dowództwo już się nie zgodziło(bo kto raz stchórzył...)

        R.Sikorski: „...chciałbym podkreślić, że wszyscy żołnierze, którzy jadą do
        Afganistanu to ochotnicy.”

        Prezydent R P: ”chciałbym jedną rzecz podkreślić: nikt nie jedzie do
        Afganistanu, do Iraku i do innych polskich misji, których łącznie jest
        kilkanaście (pod tym względem Polska jest bardzo aktywna: wzgórza Golan, Kosowo,
        Bośnia i Hercegowina, Liban) z przymusu. Jadą ochotnicy, czyli ci, którzy chcą
        tam jechać. „

        Poza tym jadą tam żołnierze zawodowi,którzy z własnej chęci wybrali wojsko,
        chyba wiedząc o tym że w wojsku w razie potrzeby trzeba walczyć i wykonywać rozkazy.
        Ja bym ich wyrzucił na zbity pysk, niech idą podlewać kwiatki u mamusi...
        • tow_komuch Re: Klękła im psycha... 29.06.07, 07:35
          I tu się moja diagnoza potwierdza. Masz w głowie zamiast rozumu zbitek tego co ktoś powiedział, co gdzieś napisali co media podały. Wierz świecie we wszystko co piszą. Sprawiasz wrażenie człowieka który po przeczytaniu książki o chirurgii chce pacjenta operować bo myśli że pozjadał z literkami wszystkie rozumy. Byłeś chociaż w wojsku? Takim porządnym bez sprzątaczek i cywilnych gaci.
          • heymdall Re: Klękła im psycha... 29.06.07, 11:55
            mogę zadać Ci to samo pytanie: byłeś w porzadnym wojsku? bez fali?? bez gaci
            cywilnych?? wątpię - przez ostatnie kilkadziesiat lat wojsko polskie to
            zbieranina przypadkowych ludzi z manierami kryminalnymi wprost z karnych kompanii
            .. wykonywanie takiego, czy innego zawodu wiąże sie z jakimś ryzykiem: akurat
            żołnierz nie po to jest, by co lato symulować na manewrach walkę (i wtedy
            pieknie zwycięża). Wiadomo, że jak się jedzie do Afgana, to nie po to, by z
            niechętnymi tubylcami zimą śnieżkami się porzucać. Wie chyba, co oznaczał Afgan
            przez kilka setek lat dla tych, którzy się z miejscowymi brali za łby. I skoro
            jedzie na ochotnika, to jest świadom pełnego ryzyka.
            Argumenty tego typu sa merytorycznie bardzo słabe:
            równie dobrze, chirurdzy moga przestac operowac, bo nie daj Boże, pacjent
            zejdzie, albo kierowcy moga przestać prowadzić, bo na drodze wypadki się
            zdarzają .. ryzyko istnieje w każdym zawodzie .. akurat zawód żołnierza jest nim
            dość mocno obarczony na wypadek działań wojennych .. volenti non fit iniuria -
            sami się zgłosili
            nie oceniam natomiast faktu zmiany zdania - tak się dzieje własnie zwykle wtedy,
            gdy wojsko bez przerwy odnosi sukcesy na manewrach z pozorowanym przeciwnikiem i
            nie zna smaku prawdziwego konfliktu .. jak udowodniono w badaniach historyków:
            duży odsetek pierwszych ofiar wśród żołnierzy podczas regularnych działań
            wojennych to ludzie, którzy podczas walki wpadali ze stresu w szok i nie byli
            zdolni do niczego prócz paniki lub osłupienia .. tracili swą zdolność bojową ..
            dobrze, że oni sie zgłosili przynajmniej
            • de_la_serna Re: Klękła im psycha... 29.06.07, 13:49
              Masz rację. Lepiej, że ci co nie udźwignęli psychicznie służby poprosili o
              powrót. Przez nich mógł w sytuacji bojowej ktoś zginąć. Nikt z nas nie wie jak
              by sie zachował no ich miejscu i nie nam oceniać ich postawę. Coś tam jednak
              musiało się stać o czym nie wiemy. Nie wiadomo też do końca dlaczego odszedł
              Sikorski.
              Potrzebny ten Afganistan .
              • heymdall Re: Klękła im psycha... 29.06.07, 13:57
                .. potrzebny: bo może powtórzyć się sytuacja jak z Monachium, gdzie potworówi
                pozwolono się paść dalej kośztem innych. Jak za mało będzie miejsca w
                Afganistanie, nastąpi eksport "rewolucji" od krajów ościennych i dalej. Tylko
                potem nie narzekajcie, że w Europie sami Europejczycy nie mają praw i że
                "rewolucjoniści" (pożal się Boże!) rozwalają się na ulicach Berlina lub
                Warszawy. chorobę dusi się w zarodku, a nie pielęgnuje dla świętego spokoju ..
                • de_la_serna Re: Klękła im psycha... 29.06.07, 14:15
                  No jest to problem. Tyle że z Afgańcami nikt jeszcze w historii nie wygrał, a
                  nawet pośrednio konflikt z nimi przyczynił się do upadku ZSRR. Nie wiem jak
                  walczyć z ludźmi dla których własne życie jest mniej warte niż śmierć w walce.
                  A w Europie jeszcze bardziej się z nimi cackać, tolerować całe dzielnice i
                  przedmieścia muzułmańskie, oferować socjal, a oni wyjdą na ulicę z butelkami z
                  benzyną. Coraz częściej jak słyszę Francuz to widzę gościa o algierskich rysach,
                  a jak Niemiec to Turka żeniącego szrota Polakowi. Do nas też to przyjdzie.
                  • heymdall Re: Klękła im psycha... 29.06.07, 14:46
                    .. nie wygrał z Afganami, bo ich nie zaaprosili .. mówię poważnie - zaproszony
                    jest u nich mile widzianym gościem .. Teraz jest to kwestia dogadania się
                    miejscowych watażków z oddziałami - jeżlei usprawiedliwią wobec mieszkających
                    tam ludzi obecność sił amerykańskich, brytyjskich lub polskich (z tym będzie
                    najłatwiej - wystarczy zagrać na strunie wrogości do dawnego ZSRR - od tego bym
                    zaczął), to nie będzie źle ..
                    co do imigrantów: z racji prowadzenia zajęć w języku ang. dla obcokrajowców ze
                    Szwecji (około 70 z nich to imigranci z Bliskiego Wschodu) mam z nimi kontakt ..
                    moje wrażenia są delikatnie mówiąc (może jenak się nie wyrażę) .. my tu
                    wychodzimy ze słowami o tolerancji, podczas, gdy oni nie szanują kompletnie praw
                    kraju, w którym goszczą (cóż: z racji tego, że nie jesteśmy muzułmanami, nie
                    muszą się nas słuchać). Poziom wychowania i podejścia do ludzi to kompletne zero ..
                    skoro oni się nie próbują dostosować, to dlaczego my musimy do nich ?? chyba to
                    my w Europie jesteśmy gospodarzami ?? Podobnie, jak większośc normalnych
                    plityków uważam, że polityka poszanowania kultury odmiennej sprowadziła się w
                    wykonaniu lewicy do stworzenia gett i większej izolacji. Jestem za modelem
                    holenderskim, który został niedawno wykreowany poprzez ostatnie doświadczenia
                    Holendrów z imigracją .. Polityka tworzenia szans we Francji lub Wielkiej
                    Brytani zawiodła - dzięki temu na ulicach miast brytyjskich swobodnie mógł
                    przemawiać jakiś idiota i nawoływać do walki z "niewiernymi" .. to jest według
                    lewaków poszanowanie innych kultur: pozwolenie im na plucie na nas we własnym
                    domu .. ja uważam, że jak jest się gościem w czyimś domu to nie pluje się na
                    dywan i nie obraża jego mieszkańców .. to również odnosi się do każdej mniejszości.
                    .. od zachowań wymienionych powyżej jest spacerniak w domu wariatów albo izolatka ..
                    • de_la_serna Re: Klękła im psycha... 29.06.07, 15:10
                      Zgadzam się w całości od nie................. do ...................izolatka
          • jasfinks Re: Klękła im psycha... 29.06.07, 20:24
            tow_komuchu! Powtarzam: zajmij się lepiej diagnozowaniem swojej komuszej głowy i
            tego bełkotu co z niej wychodzi... Poza tym wątek nie jest o mnie, więc pisz na
            temat i nie trolluj!

            tow_komuch też napisał: >...Wierz świecie we wszystko co piszą...<

            Nie wierzę we wszystko więc nie klep po raz kolejny bzdur! Np nie wierzę w 90%
            tego co piszą wasze gazety komusze...Bo jak dowiodła historia była tam tylko
            kłamliwa propaganda.Prawdziwa tam była tylko data...; ) Podobnie jest chyba z
            Tobą - prawdziwy jest tylko pseudonim! : D
            • tow_komuch Re: Klękła im psycha... 29.06.07, 20:50
              Dobra daje spokój. Chciałem trochę sie podrażnić. Może nie zgadzam się z Tobą i nick, opinie i poglądy trochę przerysowałem ale szanuję ludzi którzy bronią swoich przekonań. Sam jednak widzisz do czego można sprowadzić dyskusje. Spróbuj łagodniej i mniej jadu. Kasuję tego komucha i pozdrawiam ;]
Pełna wersja