Jak działał rząd Kaczyńskiego:

17.03.08, 10:34
Wojsko nie chciało pożyczyć helikopterów, gdy przez miesiąc nie działało w
Małopolsce Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. W tym samym czasie aż trzy wojskowe
helikoptery poleciały do Gdańska po Ryszarda Krauzego.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5028949.html
    • heymdall Re: Jak działał rząd Kaczyńskiego: 17.03.08, 11:51
      słabiutka gra pod publiczkę na emocjach - mi na przykład bank PKO nie chce
      odpalić 200 000 zł na mieszkanie a ma na pewno w sejfach miliony .. i o kiedy
      wojskowe helikoptery moga przewozić pasażerów cieżko chorych lub na krawędzi
      życia (bo do tego służy taki transport - do złamanego paluszka nie lecą na
      zasadzie triażu, czyli klasyfikowania stanu zagrożenia życia) - chyba tylko od
      wielkiego dzwonu
      weżmy pod uwagę fakt, że to Lotnicze Pogotowie Ratunkowe w Małopolsce: m. in.
      ofiary połamań w górach i innych uszkodzeń ..
      Ma tu ktoś pojęcie o ratowaniu ludzkiego życia w stanach zagrożenia? Bo ja
      przypadkiem mam - proszę, jak ktoś jest ciekaw, może przejechać się na
      "katastrofy" (Zakład Medycyny Doraźnej i Katastrof - mixerkowi polecam, choć on
      należy do inego typu uszkodzeń) i spytac prof. Juliusza Jakubaszkę (obecnie
      Prezesa Polskiego Towarzystwa Medycyny Ratunkowej - fajny człowiek i ciekawie
      opowiada) .. przewóz pasażera na krawędzi życia wymaga w tym samym czasie
      aparatury i podtrzymywania życia pacjentów - to raz. Czyli trzeba przystosować
      utrzymywanie noszy (bezwładnosć+ brak wstrząsów), zainstalowac aparaturę
      resuscytacyjną, odpowiednia szerokość drzwi lub odpowiednie ich położenie dla
      bezwstrząsowego (ważne przy złamaniach kręgosłupa) wprowadzenia noszy z
      pacjentem, etc .. nie znam niestety kosztów - na pewno jednak nie utrzymują się
      na poziomie paczki paluszków ..
      musi być odpowiednio dużo miejsca dla ekipy ratowniczej - o to w helikopterach
      wojskowych raczej trudno .. pacjent musi być odpowiednio ułozony i ratownicy
      muszą mieć w każdej chwili natychmiastowy dostęp do pozycji umożliwiającej
      resuscytację - przynajmniej dla 2 osób w wersji bazowej ..
      wynika z tego, że helikopterem wojskowym można z dużym prawdopodobieństwem wieźć
      pasażera od razu do kostnicy ..
      to wszystko w temacie .. jakieś pytania?
      • heymdall Re: Jak działał rząd Kaczyńskiego: 17.03.08, 11:57
        jeszcze coś: modernizacja helikopterów trwałaby na pewno dłużej niż miesiąc ..
      • heymdall Re: Jak działał rząd Kaczyńskiego: 17.03.08, 12:11
        oczywiście, że w niektórych krajach zorganizowane jest to tak, że wojsko
        przewozi czasem chorych .. kwestia jedna: czym oni latają i jakie wyposażenie
        posiada tamtejsze lotnictwo ?? jeżeli ktoś interesuje się czymś takim, to
        praktycznie jedynym śmigłowcem, w którym ad hoc dałoby się zorganizować jakieś
        (od biedy) ambulatorium jest szturmowy Mil Mi-26, Mi-24, oraz Mi-8 i Mi- 14 ..
        niestety jest "niewielki" problem - one są duże .. trudno więc komfortowo
        lądować dla ratowania życia chorego i bez zagrożenia życia ratowników ..
        Wiecie, czego nas uczono?? Ratując czyjeś życie najpierw należy zadbać o własne
        a potem pacjenta - kunktatorskie - ale tak postępują ratownicy, bo zamiast 1
        nieboszczyka może być o wiele więcej .. oczywiście, należy oddac honor tym,
        którzy się poświęcili - wynik ofiar w liczbach będzie jednak bezlitośnie
        zwiekszał się ..
        wracając do tematu: śmigłowce "Sokól" mają co prawda mniejsze rozmiary i większą
        manewrowśc, ale to właśnie im trzeba byłoby wszystko przemodelować wraz z
        ilością miejsca .. a to trwa ..
    • heymdall Re: Jak działał rząd Kaczyńskiego: 17.03.08, 12:35
      widzisz, patit .. niektórzy dziennikarze rozumieją, że od takich taniutkich
      chwytów emocjonalnych ( bo z logicznego punktu widzenia nie mają racji bytu ) są
      brukowce i nie rozpisują się specjalnie na temat rzeczy, które po prostu sa w
      jakiś sposób oczywiste .. oczywiście, ideologiczne zacietrzewienie może zmusić
      do pisania o rzeczach w ten sposób, ale cóż ..
      pytanie tygodnia: kto nazwał GW najlepszym papierowym medium ?? podobno uczciwe
      i bezstronne .. w każdym razie uczciwie (bo do samego końca) depcze pewne prawa
      logiki ..
Pełna wersja