j.laskowice
24.03.08, 10:10
Chcę przestrzec przed zakupami w małym sklepie, który jest między
kioskiem, a apteką w ciągu gdzie jest Biedronka. Ile razy tam wejde
zawsze wychodzę niezadowolony. Pomijam, bardzo nieprzyjemną obsługę,
szczególnie ta pani z krótkimi ciemnorudymi włosami ma nie wyparzony
język. Najgorsze jest, że tam chcą za swoje towary jak żyd za matkę.
Ceny są tam większe niż we wrocławskim EPI. Tak więc przestrzegam
wszystkich jak chcecie zapłacić drogo za zwykły towar zapraszam na
Bożka 11. Ja już tam nie wejdę.