Kościół w Miłoszycach - zaniedbany

28.11.08, 07:23
Będąc ostatnio w kosciele w Miłoszycach widać ,ze obecny proboszcz
absolutnie nie widzi potrzeby szybkiego remontu wnętrza
koscioła,zniszczone poniemieckie ławki, ściany ,brak wyłozonej
kostki brukowej na parking.
    • loo-la Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 28.11.08, 09:05
      Zgadzam się z Tobą, ale proboszcz myśli całkiem inaczej.
      Jakiś miesiąc temu może więcej na porannej Mszy mówił jak to wiele
      już zostało zrobione, dodał również że jeszcze wiele pracy
      pozostało. Ja tam nie widzę za bardzo postępów. Proboszcz natomiast
      był z siebie bardzo dumny, acha i najważniejsze powiedział, że
      uratował kościół przed zawaleniem, także możemy spotykać się na
      nabożeństwach....
      • wygadana Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 28.11.08, 09:38
        Jak pamietam, to urząd miasta dał kasę na remont dachu.
        • pookafka Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 28.11.08, 10:33
          Bardzo lubie Miłoszyce i jestem przekonany ,ze należy sie ich
          mieszkańcom lepszy proboszcz -gospodarz niz obecny ,który nie
          wzbudza zaufania a wrecz mam wrazenie ,ze traktuje parafian jak
          swoich poddanych ! Wiem nawet gdzie i w jakiej parafii był Wasz
          proboszcz wczesniej hmmmm!!!!!!!!!
          • loo-la Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 28.11.08, 11:21
            nooo nie wzbudza zaufania wcale, drażni mnie jego osoba strasznie
            • petit7 Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 28.11.08, 13:19
              Możemy się zamienić w parafii na osiedlu (koło basenu) też proboszcz
              drażni swoich parafian i traktuje jak poddanych.
              • mikoj50 Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 28.11.08, 13:36
                No, Petit, uważaj co piszesz. Rozumiem, że Twoja propozycja zamiany
                Księży jest tylko żartem, bo jeżeli nie, to stanowczo protestuję.
                Księżulo z Miłoszyc nawet do pięt nie dorasta naszemu ukochanemu
                Proboszczowi z Osiedla. Jeżeli Ci nie odpowiada nasz Propa, to
                możesz sobie jeździć, czy chodzić do Kościoła do Miłoszyc. Z Twojej
                wypowiedzi wynika,że obaj z tamtym Księdzem jesteście siebie warci.
                Ale Ty i tak chyba wolisz do Akwarium zamiast do Kościoła wink Jeżeli
                Twoje słowa miały być prowokacją, to Ci się udało. Zdrzaźniłeś mnie.
                POZDRAWIAM.
                • pookafka Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 28.11.08, 14:16
                  Nasz propa jest the best,ma w sobie wiele charyzmy w procesie budowy
                  nowego koscioła w srodowisku jelczańskiej społecznosci wyraznie
                  podzielonej ,krytykancjiej ,zasciankowej i żĄdnej taniej sensacji.
                  Oczywiscie dzieje sie tak ponieważ jest to srodowisko ludzi
                  napływowych o wielorakich pokładach kulturowych ,niekoniecznie
                  chrzescijańskich czesto wrogo nastawionych do wszystkiego co sie
                  rusza.W Miłoszycach z pewnoscia jest inaczej i to powinno napełniać
                  nadzieja ,ze ludzie parafianie upomna ksiedza o szybszy remont tego
                  pieknego kosciółka.
                  • mikoj50 Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 28.11.08, 14:35
                    Do Pookafki. Wcześniej wspomniałeś, że wiesz skąd przyszedł, a może
                    został przeniesiony Ksiądz do Miłoszyc. Tak się składa, że ja też
                    przypadkowo dowiedziałem się gdzieś rok temu skąd, i dlaczego ten
                    Ksiądz wylądował w Miłoszycach. Jednak nie rozpowiadam tych
                    informacji, które pomimo, że pochodziły z wiarygodnego na 100%
                    źródła, byłyby "tłustym kąskiem" dla wszystkich antyklerykałów. Ktoś
                    z forumowiczów wspomniał wcześniej, że nie wzbudza On zaufania. Moje
                    zdanie jest podobne.
                    Pozdr.......
                    • loo-la Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 28.11.08, 15:01
                      jestem od niedawna parafianką Miłoszyc, może ktoś coś więcej napisać
                      na temat tutejszego proboszcza

                      zaciekawił mnie w szczególności wpis mikoj50 "Tak się składa, że ja
                      też przypadkowo dowiedziałem się gdzieś rok temu skąd, i dlaczego
                      ten Ksiądz wylądował w Miłoszycach".

                      można prosić więcej szczegółów?
                      • 2.majka Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 30.11.08, 20:02
                        Słyszałam bardzo dużo o tym księdzu z Miłoszyc.Masakra!!!! Kroi za
                        wszystko jak nie wiem co.Jak przychodzi para że chce ślubu i odrazu
                        np dziecko ochrzcić to liczy sobie osobno (pomimo ze na jednej mszy)
                        500zł za ślub i 500zł za chrzest.Jak jest wkurzony na jakiegoś
                        mieszkanca to później odbija sie to na ich dzieciach.Koleżanka mi
                        opowiadała jak potrafił wszystkie dzieci poczęstować cukierkiem
                        oprócz jednego dziecka tylko dlatego że obraził się na jego babcię
                        czy mamę.Strasznie próbuje ingerować w religie w szkole i wywierać
                        presję na dyrektorze.Jak jest na kogoś obrażony a bierze ślub to
                        potrafi taką kaszanę odstawić na ślubie że nic tylko
                        płakać.Oszołom.Ja nie wiem skąd się biorą tacy ludzie.On wogóle nie
                        powinien byc księdzem a szczególnie na wiosce. Tam potrzeba księdza
                        miłego i uczciwego a nie wariata. I jak tu iść do niego do spowiedzi
                        jak on gorszy od takiego zwykłego śmiertelnika.Niedość że
                        materialista to jeszcze arogant i cham. Nasz proboszcz z osiedla to
                        naprawdę super człowiek przy kimś takim.Ja wiem ze rózne rzeczy się
                        mówi o księdzu JN,ale wierzcie mi jak się go lepiej pozna i
                        podchodzi się miło i z humorem to jest naprawdę super,ale jak ktoś
                        idzie z wojowniczym nastawieniem to wiadomo jak się zachowuje.
                        Pamiętajcie to tylko człowiek, ale mieszkancom Miłoszyć szczerze
                        współczuję.Nie dziwię się że dużo ludzi chodzi do Laskowic do
                        kościoła.
                  • makler4 Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 28.11.08, 14:37
                    Nie znam plebana z Miłoszyc ale znam proboszcza z kościoła na
                    osiedlu. Już nie raz o nim tu pisano i dawno powinien wylecieć z tej
                    parafii. Jedyną jego zasługą jest to, ze zbudował ten kościół.
                    Zdziwiony jestem, panie Mikoj, ze tak tego ksiądza bronisz ja mam o
                    nom całkiem inne zdanie!
                    • pookafka Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 28.11.08, 14:57
                      Pokusa i grzech -no cóz jestesmy tylko ludzmi grzesznymi ale nie z
                      Ciemnogrodu.Nikt przed nim nie bedzie czapkował-
                      jest "spadochroniarzem" i juz mocno podpadł za próbe wyrzucenia
                      sióstr zakonnych z Miłoszyc.Dzieki stanowczej postawie wiernych
                      musiał odstapic od tego zamiaru ale juz wyraznie podpadł w
                      Miłoszycach.
                      • loo-la Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 28.11.08, 15:04
                        nie bardzo rozumiem, co to znaczy, że jest "spadochroniarzem"?
                        • jot_jan Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 28.11.08, 15:08
                          A mnie to lotto.
                          • pookafka Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 28.11.08, 15:17
                            patrz.pl/mp3/id/254072
                    • mikoj50 Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 28.11.08, 16:48
                      Bardzo fajnie Maklerku, że jak mówisz, masz własne zdanie o Księdzu
                      JN. Nikt Ci tego nie broni, i nie ma o to pretensji. Napisałeś, że
                      jesteś zdziwiony stawaniem przeze mnie w obronie tego Księdza?
                      Odpowiem tak. Gdybym widział tak zmasowaną nagonkę wobec Ciebie lub
                      wobec innej osoby, jaka jest prowadzona w stosunku do osoby Ks. JN,
                      to również stanąłbym w Waszej obronie. Ja najnormalniej w świecie
                      nie lubię, gdy kopie się leżącego. O Księdzu Januszu mam zupełnie
                      inne zdanie niż Ty. Widocznie gdzieś jest przyczyna takich zachowań
                      z Twojej strony, lecz niestety nie znam Ciebie osobiście, dlatego
                      niezwykle trudno jest mi to ocenić. Mogę się jedynie domyślać. Ja
                      znam tego Księdza jako człowieka o bardzo wielu pozytywnych cechach,
                      wśród których niestety, jak wśród nas wszystkich bywają również
                      pewne ułomności. Nie myś sobie, że jestem ślepo zapatrzony w jego
                      stronę. Mnie również denerwuje, lak dowiaduję się o Ksiedzu, który
                      jechał nawalony autem, który sprzeniewierzył parafialne pieniądze,
                      który jest nazbyt opryskliwy i arogancki wobec wiernych itd. itp.
                      Niestety, ale takich cech u naszego Proboszcza nie dostrzegam.
                      Błędem i to wielkim jest wrzucanie wszystkich do jednego worka. Tak
                      jak wśród ogółu społeczeństwa, tak i wsród przedstawicieli kleru
                      zdarzają się różnego rodzaju patologie. Dziwne by było, gdyby przez
                      te długie lata posługi kapłańskiej wśród nas, nie zdarzyło mu się
                      jakieś drobne potknięcie. Odpowiedz sam sobie na pytanie: czego
                      oczekujesz od bliskich, jeżeli Tobie przytrafi się wywinąć jakś
                      numer? Podpowiem: wybaczenia i zapomnienia. I napewno byś chciał,
                      żeby Ci więcej nie wypominano tego wszystkiego. A czym się różni
                      Ksiądz jako człowiek od Ciebie? moim zdaniem niczym. Ma takie same
                      pragnienia i takie same rozterki. Ty nawet jesteś w jeszcze lepszej
                      sytuacji niż On, bo masz kogoś bliskiego, kto Cię przytuli, kto
                      Ciebie kocha z wzajemnością, a On ? Zapewniam Cię, że prowadzenie
                      takiej parafii jak nasza wcale nie jest takie proste i łatwe jak się
                      może wydawać. Może z boku to tak wygląda, ale rzeczywistość jest
                      zupełnie inna. Bywają dni, w których jemu, tak jak każdemu z nas
                      jest trudno i przykro z powodu rozpowszechnianych nieprawdziwych
                      plotek na jego temat. Trochę się rozpisałem, ale chcę abyś spojrzał
                      na Księdza z tej trochę innej strony. Tak normalnie, jak na innego
                      człowieka, a nie zawsze jak na kogoś, z kogo można się nabijać,
                      żartować i opowiadać o nim dowcipy. Ksiądz Maklerku to jest taki sam
                      człwoek jak my wszyscy.
                      Pozdr......
                      • inmarco Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 28.11.08, 19:57
                        Mikoj, masz rację. Ksiądz jest takim samym człowiekiem jak my
                        wszyscy. Niby tak. Ale z drugiej strony od księdza wymagamy więcej
                        niż od innych, prawda? Wszak na to miejsce zaniosło go (a przynaj
                        mniej powinno) powołanie. Tak,że to iż nie ma do kogo się przytulić
                        to jego świadomy wybór. Każdy z nich powinbien być przykładem dla
                        parafian. I każdy z kapłanów,który się temu sprzeniewierzy, powinien
                        być przez przełożonych odwołany. Niestety tak się nie dzieje.
                        Efektem tego jest coraz mniejsza ilość wiernych.Ludzie przecież
                        widzą,że kapłani straszą ich piekłem, a sami żyją ponad stan tu i
                        teraz, bo wiedzą,że później nie ma nic. Coż dziwnego,że wyciągają
                        wnioski i chcą tak samo? Biorą przykład..
                        • pookafka Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 30.11.08, 09:48
                          za pieniędze ksiadz sie modli ,za pieniądze świat sie podli,za
                          pieniadze się ozenisz ,za pieniadze życie zmienisz -pecunia non olet
                          • djmixer1 Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 30.11.08, 13:29
                            Moja propozycja. Mam nadzieję, że propa te na nią wpadł. W związku z
                            koniecznym remontem kościoła w Miłoszycach proboszcz z osiedla
                            przeznaczy nazbierane pieniądze na organy. Będzie to piękny i
                            wspaniałomyślny, chrześcijański gest.
                            • poodzian Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 30.11.08, 15:57
                              No gdyby tak zrobił, zyskałby moje uznanie. Organy za 150 000 zł nie
                              są konieczne, a remont ścian kościoła w Miłoszycach będzie kosztował
                              dużo dużo mniej.
                              Prędzej jednak wielbłąd przejdzie przez ucho igielne przejdzie niż
                              czarny przekaże komuś kasę!
                              • inmarco Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 30.11.08, 16:12
                                A skąd pewnośc,że ks. z Miłoszyc pieniądze te wyda właściwie, skoro
                                tu wyczytałem,że menda z niego a nie gospodarz.
                                • wygadana Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 30.11.08, 20:23
                                  Uważam, że pomysł aby się proboszcz z osiedla podzielił kasą
                                  zbieraną na niekonieczne organy jest super. Faktem jest, że ma też
                                  doświadczenie budowlane i kontakty z firmami remontowo-budowlanymi
                                  co może pomóc w remoncie kościoła z Miłoszyc. Tylko ten pomysł jest
                                  zapiekny, aby był możliwy do zrealizowania.
                                  A tak nawiasem mówiąc, to w jakiej parafii bym nie była to wszędzie
                                  są nie zadowoleni ze swoich księży (pomijam lizusów). Np. u nas koło
                                  basenu, w Miłoszycach, w Czernicy (tam to masakra) w Witowicach itd.
                                  • katka256 Pieniacze biją pianę 30.11.08, 20:55
                                    a sami dzielic się nie chcą.Najlepiej to wydawać nie swoje i widzieć
                                    nie swoją belkę w oku.
                                    Jakoś nikt z bandy poodziana nie zareagował na mój post o
                                    szlachetnej paczce i apel moorelanda o zorganizowaniu takiej dla
                                    dzieci z J-L.Mixer ma kurzy mózg, wygadana pewnie musi zainwestowac
                                    w słownik ortograficzny dlatego indyczą się a nic nie robią sami.
                                    Co do kretyńskiego pomysłu-to nie są pieniądze proboszcza ale
                                    wiernych, którzy powierzyli je jemu w konkretnym celu-zapłaty za
                                    organy.
                                    • heymdall Re: Pieniacze biją pianę 30.11.08, 21:06
                                      typowy socjalizm: lubią wydawać czyjeś pieniądze, nie spocą się nigdy w pracy,
                                      żeby podzielić się z kimś za friko - tylko raz do roku rzygną na WOŚP i są
                                      rozgrzeszeni tongue_out ..a potem mówią, że "katole" to takie niedobre i niepomocne ..
                                    • cindirella70 Re: Pieniacze biją pianę 30.11.08, 22:09
                                      Katka,ten kto skorzysta z okazji pomocy przy poprzez szlachetną
                                      paczkę nie musi się zaraz tym chwalić na forum,przecież nie robi się
                                      tego dla poklasku.A co do akcji na terenie Jelcza-Laskowic to trudno
                                      byłoby nam zachować anonimowość podczas takiej akcji zarówno swoją
                                      jak i tych osób,których pomoc by dotyczyła.Poza tym mooreland nie
                                      jest dla mnie wiarygodnym organizatorem takiej akcji po tym jak
                                      gazyfikował Miłoszyce.
                                • jasfinks Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 30.11.08, 21:17
                                  I jak zwykle najwięcej na temat księży i kościelnych pieniędzy mają do
                                  powiedzenia "niewierne psy" czerwone...Ciągle wtykają nosy w nieswoje sprawy!
                                  Właściwie to można by ich też nazwać "niewierne tchórze", jeśli nie wierzą w
                                  Boga i nienawidzą Kościoła, a do kościoła chodzą...ze strachu...
                                  A ciekawe jak by nazwali Arabowie taką jak "wygadana"?..."Niewierna suka"?...; )
                                  Podobnie zresztą jak tutejsze forumowe komuchy, zachowuje się też obłudny
                                  prowadzący POpaprańców. Przed wyborami wziął ślub kościelny(po kikunastu latach
                                  życia"na kocią łapę"),afiszował się z biskupem, kazał swoim POpapranym dworzanom
                                  chodzić na rekolekcje i medytacje do klasztoru...a teraz wszystko robi raczej
                                  jak heretyk a nie katolik(in vitro, święto Trzech Króli itd)...
                                  W piątek ten faryzeusz był w Watykanie m.in. ze "znanym wielkim autorytetem" i
                                  "profesorem" i "polakiem-katolikiem" W.Bartoszewskim i się modlili...
                                  • poodzian Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 30.11.08, 21:24
                                    Od katolików dobroć, aż bije po oczach. I to zainteresowanie pomocą
                                    dla niszczonego przez czas kościoła w Miłoszycach. Łezka w oku się
                                    kręci.
                                    • heymdall Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 30.11.08, 21:55
                                      przypominasz mi psa żony - przyniesie coś śmierdzącego i cieszy się, a potem o
                                      tym zapomina
                                      więc: zamknij się trollu .. nie masz w tej kwestii nic do powiedzenia - nie twój
                                      cyrk, nie twoje małpy .. zobacz lepiej, co masz w domu .. żyjesz z podrzucania
                                      ochłapów i cieszysz się, jak ktoś krzywi noc .. taki gatunek gównojadów - więc
                                      się nie dziw, że ludzi się krzywią - oczywiście, ciebie to w jakiś sposób kręci
                                      .. załóż sobie z mixerkiem i wygadaną jakiś klubik w piwnicy, znoście sobie tam
                                      jakieś śmierdzące rzeczy, wąchajcie i zachwycajcie się .. hobby to rzecz
                                      prywatna, a na ten temat wszystkim juz zdążyłeś się pochwalić .. nie trzeba więcej

                                      przynosić ochłapy to i mój pies potrafi
                                      • j.laskowice Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 30.11.08, 22:00
                                        Ciekawy jestem jak trzeba być ograniczonym, zeby takie głupawe posty
                                        pisać. Nic związane z tematem haotycznie i tylko aby kogoś obrazić.
                                        Nie trzeba być zbytnio rozgarniętym, aby wiedzieć, że takie wpisy
                                        mają skutek odwrotny do zamierzonego.
                                        • heymdall Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 01.12.08, 14:28
                                          chcesz odpowiedzi?? proszę bardzo .. ostatnio Juan Carlos w odpowiedzi na
                                          pieprzenie Hugo Chaveza po prostu odpowiedział mu, żeby się zamknął .. skoro
                                          wpisy mają odwrotny skutek do zamierzonego, to znaczy, że poodzian jest trollem smile
                                          oczywiście, poodizanek nikogo nie obraża ..
                                          .. więc nie pieprz misiu głupot, bo udawanie niestronniczego ci nie wychodzi
                                          • djmixer1 Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 23.12.08, 21:24
                                            Katole jak zwykle na temat. Ciekawe argumenty i szerokie horyzonty,
                                            jak kazania miejscowego batmana.
                                            • mikoj50 Re: Kościół w Miłoszycach - zaniedbany 23.12.08, 22:20
                                              Witam Mixerka. Proponuję świąteczne zawieszenie broni wink Do tematu
                                              wrócimy po nowy roku wink Teraz jest czas światecznego pojednania i
                                              radości dla duszy wszystkich ludzi bez względu na wyznanie. Daj nam
                                              Katolom i wszelkiego rodzaju innowiercom trochę odetchnąć.
                                              Pozdr.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja