Plotki w necie czyli:

02.02.09, 18:27
www.pardon.pl/
www.kozaczek.pl/
www.pudelek.pl/
Zaglądacie na takie portale?
    • jak.kogut.pazurem Re: Plotki w necie czyli: 02.02.09, 19:34
      Zdecydowanie nie! O pudelku słyszałem, o reszcie nawet niesmile Zapewne przywołując
      ten temat, sam na takie portale zaglądasz. Nie obchodzi mnie karmienie się
      prywatnym życiem gwiazd i gwiazdeczek, takie zachowanie jest na poziomie
      sklepowej Pani Jadzi, która zna wszystkie miejscowe ale także krajowe i światowe
      plotki. W internecie jest multum ciekawszych stron od tych podanych przez Ciebiesmile
      • poodzian Re: Plotki w necie czyli: 02.02.09, 20:01
        Ja tam nie zaglądam. Dziś się zdziwiłem, że mają takie zainteresowanie.
    • wygadana Re: Plotki w necie czyli: 03.02.09, 07:35
      Czasem zaglądam, pooglądać obrazki.
      • jak.kogut.pazurem Re: Plotki w necie czyli: 03.02.09, 08:30
        Kogo chcesz oszukać? I jakie obrazki oglądasz? Nawet słów nie potrafisz
        dobierać. Tam są zdjęcia a nie obrazki. Sama podajesz informacje z jakiś
        tabloidów więc na pewno karmisz się także takimi stronamismile
        • cindirella70 Re: Plotki w necie czyli: 03.02.09, 09:43
          Przedmówca tak się zarzeka,że tylko słyszał o pudelku to skąd wie,że
          są tam zdjęcia a nie obrazki?nie zauważyłam żeby wygadana chciała
          oszukać.Żeby ocenić wartość strony trzeba ją zobaczyć.
          • jak.kogut.pazurem Re: Plotki w necie czyli: 03.02.09, 13:30
            O pudelku słyszałem, dlatego tam zaglądnąłem, i wiem, że są tam zdjęciawink Nie
            jest to przecież strona dla dzieci z obrazkami. A w swoim poście nigdzie nie
            napisałem, że nie zaglądam i nie wiem co się tam znajduje. Słysząc coś o czymś
            po prostu to sprawdzam, aby się upewnić o poszerzyć swoją wiedzę na dany temat.
            A co do wygadanej, wystarczy przejrzeć jej posty na tym forum, gdzie wiele
            odnosi się do typowego plotkarskiego życia, więc ona mówiąc, iż czasami tam
            zagląda, jest tak, jakby pragnęła się odciąć od tego portalu. Próbuje robić z
            siebie osobę inteligentną, którą obchodzą losy tego świata i naszego narodu.
            Zapewne zagląda tam codziennie i to wiele razy, bo Fakt, Gala czy Życie na
            Gorąco jej nie wystarczająsmile
            • cindirella70 Re: Plotki w necie czyli: 03.02.09, 16:02

              Po kilku jej wypowiedziach nie wysnułabym takich wniosków.Np.co
              innego jak ktoś powie patrzcie a Raczek to homoseksualista,a co
              innego kiedy potraktuje to jako temat do rozmowy na temat
              tolerancji.A ta dyskusja była ciekawa,mimo ogólnej kłótni.
              Można z kimś się nie zgadzać,udowadniać swoje racje ale wytykanie
              komuś,że jest po prostu głupi(lub zakładanie,że na pewno jakiegoś
              filmu na forum nikt nie zrozumie,albo,że na pewno karmi się
              plotkami) nie przydaje więcej mądrości.
              Wygadana pewnie ma czkawkęwink
              • wygadana Re: Plotki w necie czyli: 03.02.09, 17:40
                Nie mam czkawki smile I nie przejmuję się wpisami tego prostaka
                występującego tu pod rozmaitymi nickami. Pod każdym pisze tak samo,
                nazywając wszystkich idiotami. To chory człowiek. Ludzie chorują nie
                tylko na grypę atakują nas też chorby psychiczne. Na tym forum mamy
                takiego. A, że nie wypada źle mówić o chorych, powiemtylko, że mu
                szczerze współczuje.
                • cindirella70 Re: Plotki w necie czyli: 03.02.09, 22:05
                  To chyba nie jest ten sam,nie wiem..
                • jak.kogut.pazurem Re: Plotki w necie czyli: 04.02.09, 00:54
                  Hmm nie zauważyłem, że mam kilka nicków, pod którymi piszę tak samo. I tym
                  bardziej nie zauważyłem, że nazywam wszystkich idiotami, ale cóż, widocznie nie
                  za bardzo znam sam siebie. Choroba psychiczna mnie nie zaatakowała, na całe
                  szczęście. Zazwyczaj ona nie atakuje, rodzi się w nas, w naszym mózgu, przez
                  wiele lat, i czasami ot tak nagle gwałtownie wybucha.
              • jak.kogut.pazurem Re: Plotki w necie czyli: 04.02.09, 00:49
                Pierwsze, co wyłapałem z twojego postu, to o tych filmachsmile Nigdzie nie
                napisałem, że nikt na forum jakiegoś filmu nie zrozumie, ale, że nie zrozumie go
                kilka osób. I czytając posty tych osób, dalej tak sądzę. A dlaczego uważam, że
                ktoś karmi się plotkami? Wystarczy także poczytać ich posty. No jeśli ktoś co
                chwilę wierzy w to co podają w mediach, nie analizują innych źródeł informacji i
                nie mają własnych poglądów, a jeśli mają nie potrafią ich wyrazić, więc o czym
                rozmawiamy? Odpisując na post o człowieku roku (nasz "kochany" premier) wygadana
                napisała, cyt. "Donald Tusk - człowiek roku. Należało mu się. " Wiesz, człowiek
                takimi wypowiedziami opisuje sam siebie. A może powiedziała by, dlaczego tak
                uważa? Albo dlaczego nie? Wymieniłaby jakieś rzeczy, które zrobił ów premier ze
                swoim rządem i dzięki temu zasłużył na tą nagrodę. A tak to sformułowała
                wypowiedź bardzo długą, rozwiniętą, nasączoną inteligencją, szczyptą humoru, grą
                słów... Wiadomo, że nie można od każdego tego wymagać, ale jeśli bierze się
                udział w dyskusji, to się dyskutuje. A nie formułuje wypowiedzi składające się z
                czterech! słów. A dlaczego uważam, że uwielbia plotki i internetowe strony tego
                typu? No cóż, jasno ani czarnowidzem nie jestem, ale wystarczy przeglądnąć owe
                forum. Użytkownik wygadana pyta nas, w jakim położeniu jest nasza deska
                sedesowa, czy w związku z ptasią grypą jemy drób, czy wiemy, że za miesiąc mamy
                Święta Bożego Narodzenia (post napisany przez nią, już w połowie listopada),
                pyta nas praktycznie o wszystko, jakby chciała wszystko o nas wiedzieć, o
                ludziach, którzy praktycznie nie powinni ją obchodzić. Pyta się, czy wierzymy w
                czary, bo usłyszała, jak jakieś staruszki rozmawiały, że ktoś zmarł i rzucił
                klątwę na parafię. Mówi, że marzy o wyjeździe z kraju i uciecze od wszystkich
                problemów(którymi dla niej są rozpasany kler, Kaczyński, PiS). To sobie dopiero
                problemy znalazła, za dużo siedzi przed szklanym ekranem, dlatego chyba takie
                coś stwarza jej problemy. Ja jakoś żyłem wtedy, kiedy rządzili i się nimi nie
                przejmowałem, najważniejsze, aby nie przeszkadzali mi bzdurnymi reformami, a jak
                wypadają w mediach to mnie nie obchodzi. Pyta nas o nasze samopoczucie, bo dla
                niej wszyscy wydawali się tacy senni, zmęczeni, mówi nam o najsmutniejszym dniu
                w roku, chociaż nie wiem w ogóle o co z tą głupotą chodzi... I wiele, wiele
                takich innych, głupawych rzeczy. Więc jak tu nie mówić, że karmi się prywatnym
                życiem innych? Ta ciekawość jest jak choroba, może, że pisze magisterkę o
                społeczności Gminy Jelcz - Laskowice.
                • cindirella70 Re: Plotki w necie czyli: 04.02.09, 10:52

                  Ja widzę wygadaną inaczej,ona proponuje do rozmów tematy
                  obyczajowe.Może w Twoim pojęciu w ten sposób usprawiedliwiam
                  plotkowanie ale dla mnie to oznacza coś innego,pomogę sobie
                  fragmentem piosenki:
                  ...język ludzki czasem przypomina
                  Psa co zerwał się z łańcuch ciemną nocą
                  Prawda z ust do ust jest całkiem inna
                  Bo nie ludzie słowa ale słowa ludzi niosą.
                  To jest dla mnie plotka.
                  Irytuje mnie gdy obcy ludzie omawiają czyjeś osobiste,bardzo
                  delikatne sprawy.
                  Już lepiej,żeby karmili się życiem pseudogwiazd,które celowo
                  wystawiają się na to dla popularności.
                  Twoją pracę o mechanizmach plotki,jakimi prawami się rządzi chętnie
                  poczytam.
Pełna wersja