Dodaj do ulubionych

Jak ludzie się pozbywają swoich pupili..

03.09.19, 14:59
...Mam sąsiedztwo z wredną i podłą babą, która swego czasu pozwoliła zdychać swojemu psu.
Tak cierpiącego zwierzaka nie widziałem skowyczał naokoło, a jej to wogóle nieprzeszkadzało. Biedak wabił się Dżek, miał zaparcie wystarczyło do weterynarza zawieść, i juź był by zdrowy, ale ona wolała się go pozbyć. Ta podła baba mieszka w Łomiankach i nic za to nie miała..
Obserwuj wątek
      • ken-ya Re: Jak ludzie się pozbywają swoich pupili.. 26.03.20, 00:13
        nie jast tak calkiem co ucza nas religijni , oni tez ida do t,z piekla za zle uczynki. Oni otrzymaja wyzsze kary bo sa to ludzie swiadomi i dziesiec przykazan znaja. Jak mnie spotyka duza krzywda ,skarge skladam do slonca, tak nauczyl mnie moj Ojciec, jak bylam jeszcze dzieckiem. Sam mowil ze kiedys pobil go ktos w pracy., i byl zly , wracal do domu ,poskarzyl sie na ta krzywde do Slonca. mowil ze ci ludzie nie dlugo pozyli. i ze to zdazylo sie dwa razy w jego zyciu.
    • wznw07 Re: Jak ludzie się pozbywają swoich pupili.. 10.09.20, 21:04
      Jak mogłeś nie reagować należycie i nie zrobiłeś niczego by ratować tego psa ?? Zwierzęta umierają a nie zdychają . Sluchałeś skowytu cierpiącego z bólu psa i nie zrobiłeś nic by mu pomóc? Trzeba bylo iść do tej podłej baby i zmusić ją do zabrania psa do weterynarza albo zmusić do wezwania weta do psa -do domu .Może ten pies miał np. skręt jelit i należało natychmiast psa operować ? Skąd to twierdzenie ,że to zaparcie ? Nawet jesli tak-a pies bardzo cierpiał -trzeba było zagrozić tej podłej kobiecie zgłoszenie na policję tej sprawy -albo poszukać tel.do Pogotowia dla zwierząt ,Straży dla zwierząt ,TOZ-u czy choćby straży miejskiej ,w urzędzie gminy czy miasta -sposobów pomocy dzięki wyszukiwarkom internetowym jest wiele.
      Nie zrobiłeś NIC a mogłeś uratować tego psa od okrutnego zakończenia jego życia bo pewnie został zabity .
      Powinieneś mieć wyrzuty sumienia doi końca życia . My byśmy na pewnoi tak nie postąpili -zrobilibyśmy wiele by nie dopuścić do cierpienia tego psa i zabicia go albo przywiązania gdzieś do drzewa by umierał w cierpieniu.
      Powinieneś zgłosić tę sprawę na policję albo także do Tow.Opieki nad zwierzętami by ukarać tę kobietę za znęcanie się nad swoim psem i nie udzieleniie mu pomocy -zawiezienia do weterynarza !!! Za znęcanie się nad zwierzętami sąd wydaje wyroki skazujące -nawet kara więzienia .Ja bym tę sprawę zgłosił nawet teraz ,by poniosła choć taką karę -zgłoszenie np. na policji by nie było tam ponownie narażania zdrowia i życie następnego psa .
    • babcia47 Re: Jak ludzie się pozbywają swoich pupili.. 02.10.20, 02:03
      Moja była szefowa ma 4 koty i dwa duże psy ale przed furtką ustawia miski dla przechodzących zwierzaków, raz widziałam tam nawet posiadającego jeża. Gdy pętla się jakiś chory kot to co łapie i jedzie do weta. Odremontowała tak sporo bezdomnych bid A nawet koty nieodpowiedzialnych sąsiadów. Kuriozum było gdy właścicielka kota który miał wywnętrzoną puszkę stołową, miał anemię, był wycieńczony po wyłączeniu zrobiła jej awanturę że jej kot się do niej przeniósł. Okna były otwarte i faktycznie kot wyłączony i nakarmiony często odwiedzał dom Ani. Gdy zwierzę cierpi A nie ma się możliwości go ratować wystarczy telefon do odpowiednich służb. Aeanturująca się sąsiadka miała też zaniedbanego młodego wilczurów, wystarczyła informacja na policję. Przywołali ją do porządku
      • babcia47 Re: Jak ludzie się pozbywają swoich pupili.. 02.10.20, 02:09
        Ps. Byłam przez rok położenie chora i nie mogłam wychodzić z moim pieskiem więc to eypuszczałam do ogródka. Niestety jest mały i ma skłonność do ucieczek, więc zdarzało się, ze samopas pętał się w bliskiej okolicy po czym wracał do domu. Nie musiałam długo czekać i przyjechał miły policjant by zwrócić mi uwagę, zawiadomiony przez sąsiadów. Inna rzecz, ze gdyby sami mi powiedzieli co się dzieje zareagowała bym wcześniej

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka