Dodaj do ulubionych

przyjechała właśnie do mnie koteczka !! :))))))

16.02.05, 16:16
ale zbyt wiele Wam póki co nie opowiem - odkąd wyszła z transporterka siedzi
pod łóżeczkiem... nie chcę jej dodatkowo stresować, więc chodzimy naokoło
udając, że nie chcemy wcale do niej zaglądać :) moja córa jak zobaczyła, że
kotka chowa się pod łóżeczko chciała wejść za nią i strasznie się rozpłakała
gdy okazało się, że ona się nie zmieści...
w każdym razie koteczka jest już u mnie i będę co jakiś czas donosić co i
jak :) a jak już się trochę oswoi to czeka ją sesja zdjęciowa :)
pozdrawiam
Obserwuj wątek
      • mama007 nowe wieści :) 16.02.05, 21:49
        niechcący wypłoszyłam kotkę spod łóżeczka i schowała się za stolik z
        komputerem, niedawno wczołgałam się (dosłownie...) tam do niej i przekupiłam ją
        surowym schabem :D nawet dała się pogłaskać :D ale jest bardzo wystraszona. i
        taka ŚLICZNA!!!
        posiedzę trochę po cichu, mała już śpi, może wyjdzie :)
        pozdrawiam
      • mama007 najnowsze wieści :) 17.02.05, 11:00
        miałam wczoraj demolkę łazienki :) wyciągnęłam kotkę zza tego kompa wczoraj w
        nocy, bo chciałam pokazać jej kuwetę (dała się wyciągnąć i nawet nie uciekała),
        ale potem się wystraszyła, wbiegła do łazienki, skoczyła do wanny, to ją
        przeraziło jeszcze bardziej i zaczęła dosłownie biegać po ścianach i wszystkich
        półkach... wywaliła wszyściutko co tylko się dało, a potem schowała się pod
        wannę... Nie ma tego złego, jak to mówią, i miałam wreszcie powód, żeby
        posprzątać graty w łazience (okazało się, że połowa butelek jest albo pusta,
        albo niepotrzebna :)) W nocy kota zwiedzała mieszkanie, ale o 5 rano miałyśmy
        pobudkę, bo okazało się, że moja córa chora :( prawie 39st gorączki :( więc
        potem było trochę jazgotu, kota znów się schowała do łazienki. Ale teraz się
        uspokoiło, mała zasnęła, a kota sama (!!) wyszła z łazienki i schowała się w
        kącie i siedzi cicho. Ale i tak jestem dobrej myśli, bo już sama wyszła.
        Ogólnie jest ok i już nie mogę się doczekać kiedy da się tak naprawdę
        pogłaskać :))
        będę donosić co i jak dalej :)
        aha, kicia je, pije i skorzystała nawet z kuwety, także myślę, że czuje się tu
        choć trochę bezpiecznie :)
        pozdrawiam
        chora na grypę Aga :/
        • comma Re: najnowsze wieści :) 17.02.05, 11:56
          Ojej, życzę szybkiego powrotu do zdrowia - Tobie i Córusi Twojej ślicznej. A co
          do kici - cieszę się, że się zadomawia. Myślę, że czas na głaskanko niebawem
          nadejdzie. No i nie mogę się doczekać sesji zdjęciowej :-)))
        • wiesia.and.company Re: najnowsze wieści :) 18.02.05, 12:10
          Oj, łazienka to ulubione miejsce do dokazywania dla moich kotków. Zwłaszcza
          najmłodsza, półroczna ma ochotę powskakiwać na szafki - kiedyś to zrobi, a
          wtedy... no może wtedy też posprzątam dokładnie.
          Mój czarny kocurek po dwóch latach spokoju wynalazł sobie w łazience zabawkę.
          Z poziomu pralki (łazienka b.mała) wyciągał się po przekątnej do szafki apteczki
          i podważał pazurkiem drzwiczki. A wtedy wygarniał jednym ruchem wszystko z
          jednej półki i drugim szybkim ruchem z drugiej półki. I przemawiałam mu do
          rozumu, że zabawy dla niego na 2 sekudny a ja potem mam pół godziny
          porządkowania, to nie...
          Za chwilę znów mi szykował gimnastykę. Lubił patrzeć na ruch (sam mało ruchliwy)
          i doceniał pracę. Musiałam zalepić plastrami u dołu i z boku te drzwiczki.
          Albo wchodzenie na zwieszające się drążki suszarki, właśnie kiedy je obciągnęłam
          i wieszałam pranie. Teraz się zrobił klabzdron i nie może się uwiesić na praniu,
          zobaczymy jak Twoja koteczka nauczy się wykorzystywać okazje.
          Na razie! Czekam na c.d.
      • mama007 do wiesi 17.02.05, 19:48
        koteczka przyjechała do mnie ze Śląska, więc to chyba nie ta. Ale dokładnej jej
        przeszłości nie znam, więc pewna nie jestem czy i w Warszawie nie była :)
        Nawiasem mówiąc nie jest już taka malutka, to kawał kociska z tego co udało mi
        się dostrzec :))) Za złe jej nie mam, dała mi się dziś wygłaskać :D ale z kąta
        jeszcze nie wychodzi (wyszła z łazienki sama, to i tak dobrze). Aha, i
        mruczy!! :)))) jest taka milusia :) chyba boi się trochę mojej córy, ale nie
        miała nigdy kontatu z tak małymi dziećmi, więc to zrozumiałe. Ale pożyjemy,
        zobaczymy, myślę, że już niedługo będzie całkiem ok :))
        pozdrawiam
        • miss_dronio Re: do wiesi 17.02.05, 20:43
          Ago, jestem pewna, że wszystko sie ułoży. Koteczka się oswoi, polubicie się i
          pokochacie:) Jak to dobrze, ze jest z Tobą:)
          Duzo zdrowia dla Asi!:)
          • miss_dronio ps 17.02.05, 20:46
            Przy okazji poszłam sobie zwiedzić galerię:) Zdjęcia piekne a Niebieskooka
            poprostu ZNIEWALAJĄCA!:)))))))))))
    • mama007 i kocurek właśnie dotarł :)))))))) 22.02.05, 23:14
      jestem zbyt podekscytowana, żeby znów opisywać, podaję link do forum Miau,
      gdzie opisałam jego przyjazd :)))))
      jestem przeszczęśliwa, mam nadzieję, że się dogadają z Bezłapką!! trzymajcie
      kciuki :)
      forum.miau.pl/viewtopic.php?p=1075249#1075249
      pozdrawiam :)))
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka