Dodaj do ulubionych

Czego boją się wasze zwierzaki?

06.03.05, 20:25
Największym domowym wrogiem Fuksiulka jest odkurzacz. Nie wiem skąd mu się to
wzięło, ale jak tylko zaczyna się odkurzać on ucieka i wlazł by w mysią
dziure :) Boi się jeszcze większych psów od siebie. A tak to chyba już nie ma
żadnych wrogów. Ciekawe skąd mu się to bierze?
A wasze zwierzaki czego się boją?
Obserwuj wątek
    • fedorczyk4 Re: Czego boją się wasze zwierzaki? 06.03.05, 20:34
      Wstyd sie przyznac, ale moja psica (gigant) boi sie mnie, jak robie krowe.
      Wystarczy ze przytkne rece do glowy na ksztalt rogow i cicho zamucze, a juz
      daje noge.Oczywiscie to otwiera pole najdurniejszym komentarzom, ale to jest
      szczera prawda. Kotka boi sie wszystkiego i wlasciwie nawet nie wiem czy jest
      cos czego sie nie boi, ale za to kocur odwrotnie, nie boi sie niczego.
    • default Re: Czego boją się wasze zwierzaki? 07.03.05, 09:38
      Psice najwięcej boją się obcinania pazurów - wystarczy wziąć obcinacz do ręki,
      a suki znikają natychmiast. Rudy boi się długiej plastikowej łyżki do butów - a
      to z powodu, że służy ona do dyscyplinowania go, kiedy się za bardzo
      rozszaleje. Koty to się chyba niczego nie boją, tzn. Mały trochę się boi
      Huberta, ale bandyta Hubert (wielkie, tłuste kocisko z wredną gębą) ma w nosie
      cały świat, nie boi się nawet wielkiego owczarka sąsiadów i bezczelnie wyjada
      mu z miski.
    • eulalija Re: Czego boją się wasze zwierzaki? 07.03.05, 09:52
      Dużych, nieokreślonych do końca kształtów, rzucona niedbale wielka torba
      foliowa nie podoba się mojej psicy wcale. Kiedyś, dawno już, powiesiłam siatkę
      reklamówkę do wyschnięcia nad psią miską z wodą. Biedna sunia, mimo wściekłego
      upału nie poszła się napić wody bo przecież wróg się czaił. Ale ten strach też
      już powoli zanika. I zasadniczo to tylko zostały nam osoby krzyczące na swoje
      pieski (wtedy moja usiłuje mi wskoczyć na plecy - 45 kg). Żadne Sylwestry,
      odkurzacz to raczej wróg do zagryzienia ale też bez większego zaangażowania,
      żadne hamujące pociągi, no, może dźwięki szelestliwe i stukające a niewidoczne,
      ale to też bez przesady, raczej wzbudzają zainteresowanie niż obawy. I
      zdecydowanie jedna pani. Jej moja psica boi się i już! Kiedyś ta pani miała
      nogę w gipsie i chodziła o kuli z tym gipsem zapakawanym w folię. Coś musiało
      się psicy w tym nie podobać, jak widzi tą panią ma wyraźną ochotę na ucieczkę.
        • kasiulka32 Re: Czego boją się wasze zwierzaki? 07.03.05, 11:31
          Jeszcze mi się przypomniało ;) Fuksik strasznie boi się strzelania na polu. JAk
          jest Sylwester do strasznie drży, piszczy, ucieka, skomli i najchętniej uciekł
          by jak najdalej od tego miejsca co strzelają... Boi się jeszcze łazienki. Wstyd
          się przyznać ale żeby go wykopmać to już jest sztuka. Na początku do mycia
          Fuksia potrzebne były dwie osoby. Jedna go myła a druga trzymała ;) Weterynarz
          to dla niego pestka. TYlko za bardzo nie chcę wchodzić do gabinetu bo obok za
          ścianą jest sklep dla psów i na widoku są zabawki. ALe ogólnie weterynarz to
          przyjaciel :) Oby tak dlalej ;)
    • wiesia.and.company Re: Czego boją się wasze zwierzaki? 08.03.05, 10:50
      Na moich siedem kotów - cztery boją się okropnie huku pędzących Puławską motocykli
      wariatów. Pryskają przed siebie, jak karaluchy przy zapaleniu światła. Zwinięte
      w trąbkę chodniki i dywany zsunięte w inne miejsca. Przy czym hasło do galopu daje
      największy, najcięższy huraganek, a reszta przez jego szaleńczy tupot też się
      ewakuuje (widać, że nie bardzo wiedzą dlaczego i dokąd).
      A ciekawe, że kiedy gwiżdżę melodyjki (a nie tak fiu, fiu), to przybiegają jak
      do kotki w rui, łaszą się, ocierają, wskakują na ramię, zaglądają w "dziobek".
    • anahella Re: Czego boją się wasze zwierzaki? 24.03.05, 08:23
      Oba koty boja sie odkurzacza. Fuks w sumie ucieka, ale ostentacyjnie wchodzi
      wysoko i patrzy na niego z gory. Tygrys zwiewa gdzie pieprz rosnie.

      Natomiast Fuks boi sie spray'ow i rozpylaczy. Jezeli chce go przegonic, to
      biore do reki pusty dezodorant (nie psikam, bo nie ma w nim nic od kilku lat -
      uzywam dezodorantow w sztyfcie). Natomiast Tygrys zwiewa gdy mam w reku
      poduszke. Tygrys jest znajduchem - jakas pani przygarnela go i potem trafil do
      mnie. Pewnie gdzies kiedys gdzies oberwal poduszka i dlatego sie boi.
      • agata.balu Re: Czego boją się wasze zwierzaki? 27.03.05, 22:43
        Mój Rudy (pies) okropnie bał sie much. Jak rozrabiał wystarczyło, ze zawołałm
        MUCHA a juz właził w najciasniejsza dziurę. Bał sie też gdy mówiłam "nie bój się".
        "Mucha" - bo ugryzła go, kiedy był mały osa, a jak zaczął sie bać much to
        mówiłam "to tylko mucha" i już psa nie było.
        A zwrotu "nie bój się" nauczył się u weterynarza.
        Wogóle znał taką masę całych zwrotów, że aż się dziwię! A jak ogłuchł to, dzieki
        temu, że zawsze mojej komendzie towarzyszył jakiś gest, to porozumiewalismy sie
        na migi. Szkoda, że go już nie ma. Był naprawde bardzo mądry. Teraz mam tylko
        fotografie moich psów, połowę psa za ścianą i setkę psów do wydania z przytuliska.
    • moboj Re: Czego boją się wasze zwierzaki? 31.03.05, 19:28
      teraz moja Mika boi się tylko odkurzacza i odgłosu smażenia - zawsze ucieka z
      kuchni, kiedy coś skwierczy na patelni. cztery lata temu, kiedy zabrałam ją z
      ulicy do domu bała się jeszcze wielu rzeczy: zostawania w domu, w ogóle
      zostawania w pomieszczeniu, kiedy w nim nikogo innego nie było - nawet do
      toalety chodziła ze mną. bała się ludzi w czarnych długich płaszczach /
      sukniach. bała się też dużych grup ludzi. tak sobie wtedy myślałam, że ktoś ją
      musiał nieźle skrzywdzić.
    • orvokki Re: Czego boją się wasze zwierzaki? 31.03.05, 20:03
      Koty okropnie się boją odkurzacza.

      Sunday (spanielka) właściwie nie boi się nikogo i niczego, za to Vigo miewa
      zwidy. Na przykład wystraszył się mojej koleżanki z pracy, z którą dopiero co
      się bawił, po tym, jak założyła płaszcz.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka