Dodaj do ulubionych

poradźcie, moja kotka dziś byla sterylizowana...

09.03.05, 21:15
...i ubrali ją w taki kretyński kubraczek, w którym nie może się poruszać i
utrudnia chodzenie, nie dość ze jest otępiala po narkozie. Zdjęlam jej to,
ale liże szwy i nie wiem, czy możliwe jest zeby je sobie wygryzla czy coś
takiego. Proszę o pilną odpowiedz !!!!!!!

pozdr
Obserwuj wątek
    • orvokki Re: poradźcie, moja kotka dziś byla sterylizowana 10.03.05, 18:32
      Hmmm, powiem tak, moja kotka pierwsze co po sterylizacji, jeszcze półprzytomna,
      zdjęła sobie ten kretyński kubraczek.Nałożyłam z powrotem, nie była w stanie w
      nim ani chodzić ani się załatwić, obsiusiała go sobie, więc zdjęłam i na tym się
      sprawa kubraczka skończyła. Szwów nie powygryzała, zagoiło się szybko i bez
      problemu.
      U dwóch kolejnych kotek, które sterylizowałam, kubraczka nawet już nie
      usiłowałam zakładać, wszystko było okay.
      Koty na ogół są mniej uparte, jeśli chodzi o lizanie czy wygryzanie szwów niż psy
      Nie znam kota, u którego by się sprawdził gotowy kupny kubraczek, czytałam
      gdzieś, że można zrobić z rękawa jakiejś elastycznej bluzki, ale u mnie nie było
      potrzeby.

      Suka natomiast po sterylizacji w ubranku chodziła, nawet miałam wrażenie, że je
      lubi :o)
    • isabelleadjani Re: poradźcie, moja kotka dziś byla sterylizowana 11.03.05, 11:09
      Witajcie ! Trochę zaczela podlizywac te szwy wczoraj i podgryzać, więc
      uszyliśmy jej ubranko, szybko się go pozbyla. Noc minęla bez szkody dla szwów,
      a jak się za nie bierze to zwracam jej uwagę. A jest bardzo inteligentna i już
      wie, że z jakiś przyczyn nie powinna tego robić i przestala na razie, niezbyt
      zadowolona poszla spać. Więc mam nadzieję, że ze szwami odkrytymi będzie ok.
      Ale odsapnę dopiero, jak nie będzie już zagrozenia. Wiecie po ilu dniach to się
      zrośnie tak, żeby nie bylo już ryzyka ?
      Poza tym apetyt jej wrócil, humor też ma dobry, ogon w górze, ciekawa
      wszystkiego, tylko skakać na meble nie moze, choć oczywiscie spróbowala. Także
      odżywamy obydwie. I dziękuję Wam za wsparcie, bardzo mi pomogliście.
      Pozdrawiam Was i Wasze zwierzęta :)
    • siberia Re: poradźcie, moja kotka dziś byla sterylizowana 11.03.05, 12:15
      Moja kotka też przeszła sterylizację, ale weterynarz powiedział że nie potrzebny
      jest ani opatrunek, ani kubraczek. I rzeczywiście nie był potrzebny. Kotka
      interesowała się trochę swoim brzuszkiem, ale kiedy to robiła odwracaliśmy jej
      uwagę. Wszystko zrosło się błyskawicznie.
      Jednak było coś bardziej niebezpiecznego. Moja Kiciołka pół godziny po
      wybudzeniu się z narkozy, chciała wskoczyć na szafkę (ok 1metr wysokości!) i
      oczywiście się nie udało, zesztywniała chyba na 10 minut.Poważnie się wtedy
      wystraszyłam. Uważajcie aby wasze koty nie chciały gdzieś wskakiwać po zabiegu.
      Sorki że trochę odbiegłam od tematu.
    • miriel.serinde Mam młoda kotkę i boje się tej operacji 23.03.05, 16:47
      Mam kotke roczną, która do tej pory była bardzo
      przykładną, dobrze wychowaną kocinką,
      ale jakiś miesiąc temu zaczęła jej się ruja,
      i o zgrozo, kotka (Milla się nazywa) zaczęła
      wszędzie sikać.
      Dowiedziałam sie, że podobno po sterylce kotki
      znowu zamieniaja sie w grzeczne dziewczynki,
      ale jestem pełna obaw, bo nigdy zaden mój zwierzak
      do tej pory nie miał żadnej operacji.

      Mam pytanie do forumowiczów, kozystając z tematy tego
      wątku, czy to prawda? Czy kotka znowu zacznie
      przykładnie sikać do kuwety?
      • comma Re: Mam młoda kotkę i boje się tej operacji 23.03.05, 18:40
        Ja niestety nie mogę Ci w pełni wiarygodnie odpowiedzieć, bo mam psa, ale
        wydaje mi się, że wszystkie niepożądane zachowania związane z rują ustąpią po
        sterylizacji. Oczywiście jest to bardzo poważny zabieg, ale większość osób tu
        piszących sterylizowała swoje koteczki i myślę, że nie żałują tej decyzji.
        Pozdrawiam :-)
          • pierozek_monika Re: Mam młoda kotkę i boje się tej operacji 24.03.05, 14:39
            mam dwie wysterylizowane kotki i wykastrowanego psa, ale opowiem o kotkach, bo
            chyba to cię najbardziej interesuje :)

            Tak, jeśli Twoja kotka ma problemy z kuwetą związane z przywabianiem samca -
            osikiwanie ścian, kanap, butów) to sterylizacja zdecydowanie pomoże.
            W przypadku pierwszej kotki podjęłam taki wybór bo:
            - nie chciałam jej dawać hormonów
            - nie chciałam aby miała ropomacicze
            - rujki barzo ją stresowały
            W przypadku drugiej kotki niestety wyboru nie było, przyszła do nas w sobotę a
            we wtorek trzeba było ją operować - miała ropomacicze.
            masz tu linki o sterylizacji:
            www.vetserwis.pl/sterylizacja_kot.html
            A teraz dalej o moich kotkach:
            ja pracuję, mąż też. Termin sterylizacji dobrałam tak na piątek, żeby w sobotę
            i niedzielę pobyć z kotką (pierwszą oczywiście).
            Kotka po zabiegu chodzi albo w kubraczku albo w kołnierzu, więc jest bezpieczna.
            Zazwyczaj lecznice podają po zabiegu dwa razy antybiotyk w odstępie dwóch dni -
            działający przeciwzapalnie.
            Czy może się coś zdarzyć...... tak. ryzyko podania narkozy - małe
            niebezpieczeństwo ale istnieje. Jeśli jest młodą, zdrową kotką, przebadaną,
            problemów nie powinno być. Co do skonności do otylości. Pisze, że występuje -
            moje kotki obe szczuplutkie. Pies też.
            Pozdrawiam, jak masz jakieś pytania, wątpliwości, to pytaj.


            • miriel.serinde Re: Mam młoda kotkę i boje się tej operacji 24.03.05, 15:46
              Dzięki. Z tym sikaniem to właśnie tak, jak napisałaś.
              Byłam bardzo zdziwiona, gdy nagle zaczęła sikać
              na fotele, właśnie gdy zaczęła się jej ruja,
              okazało się że to nie było jednorazowe,
              więc musiałam odwrócić fotele do góry nogami
              ;-) i tak stoją od tej pory... goście mają ubaw :-).

              Pewnie tak właśnie zrobię, umówię się z wetem na
              piatek. Mój chomik miał ropomacicze, i go wyleczyłam.
              Nie było to proste, codziennie zastrzyki przez 10
              dni,(nie żartuję), chomiczka się bardzo męczyła
              i stresowała. Wyleczyłam ją, ale żyła potem już tylko
              kilka miesięcy i umarła. Ta choroba tak ją zniszczyła.

              Dlatego nie chcę by coś takiego przydarzyło się mojej kotce.
              Dzięki za linka.
          • siberia Re: Mam młoda kotkę i boje się tej operacji 24.03.05, 18:44
            Moja kotka była sterylizowana w trakcie rui. Wet powiedział, że
            niebezpieczeństwo nie jest większe. Ja nie miałam jeszcze wtedy pojęcia o kotach
            i sterylizacji, ale się zgodziłam, i na szczęście wszystko przebiegło bez
            problemu.

            Czy ktoś z was też poddał kota sterylizacji w trakcie rui?

            • miriel.serinde Re: Mam młoda kotkę i boje się tej operacji 27.03.05, 16:35
              ja coś slyszalam, że wtedy jakoś inaczej jest z krwią,
              że jeśli operacja jest przeprowadzona podczas rui,
              to kotka może dostac krwotoku.
              Wiec czekam az moja kotka się uspokoi, ale ona ma
              non stop ruje juz drugi tydzien, i mialcze caly czas,
              a czytalam w jakiejs książce o kotach, ze ruja
              trwa okolo 4 dni...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka