Dodaj do ulubionych

Szymany - nasza szansa, czy zagrożenie?

05.11.05, 18:19
To, że o Szymanach przez pół minuty gadał cały świat, może być wg mnie sporą
szansą dla Szczytna, wystarczy odwrócić ostrze i wykonać niezłą robotę
(analogia do polskiego hydraulika we Francji), coś takiego można modyfikować i
ciagnąć bez końca, ale szybkość się liczy, bo "świat" o nas szybko zapomni,
jeśli macie pomysły na takie działania to otwieram giełdę propozycji
Czy jest zagrożenie? myślę, że minimalne, jednak bliskość Kiejkut uwiarygadnia
wersje spiskowe, dlatego cholera wie, czy jakis zbłąkany terrorysta (z Nowin)
nie zaatakuje stodoły w Szymanach (przy użyciu wideł) i oby na tym się skończyło
zapraszam do wyrażenia opinii
m
Obserwuj wątek
    • mbj42 Re: Szymany - nasza szansa, czy zagrożenie? 05.11.05, 18:43
      myślę, że z Szymanami było tak, jak z rowerami na Placu Czerwonym w Moskwie:
      poszła plotka, że rozdają tam rowery, a okazało się, iż to wszystko prawda, ale
      że nie rowery tylko portfele, nie w Moskwie, ale w Smoleńsku, nie na Placu
      Czerwonym, ale Targowym, a w dodatku nie rozdają, tylko kradną
      parafrazując (przypasowując do Szyman):
      to wszystko prawda, tylko nie w Szymanach, a w Szczytnie, nie w tajnej bazie
      CIA, ale w lokalu "cela", nie torturują, ale rozpijają piwem, nie terrorystów z
      Al Kaidy, ale gimnazjalistów z Lanca
      jedno i drugie nielegalne, ale jednak odrobinę chyba inna skala
      m
      • waldka_zmora wspaniale 05.11.05, 22:54
        mbj42 napisał:

        > myślę, że z Szymanami było tak, jak z rowerami na Placu Czerwonym w Moskwie:
        > poszła plotka, że rozdają tam rowery, a okazało się, iż to wszystko prawda,
        ale
        > że nie rowery tylko portfele, nie w Moskwie, ale w Smoleńsku, nie na Placu
        > Czerwonym, ale Targowym, a w dodatku nie rozdają, tylko kradną
        > parafrazując (przypasowując do Szyman):
        > to wszystko prawda, tylko nie w Szymanach, a w Szczytnie, nie w tajnej bazie
        > CIA, ale w lokalu "cela", nie torturują, ale rozpijają piwem, nie terrorystów
        z
        > Al Kaidy, ale gimnazjalistów z Lanca
        > jedno i drugie nielegalne, ale jednak odrobinę chyba inna skala
        > m
                  • mbj42 "prawdziwa" historia Szyman 17.12.05, 22:03
                    powiem szczerze ale mało odkrywczo - teraz jest modny "kaczy" temat, może pora
                    na "kaczkę dziennikarską"? - wrzucić coś o rowerach co to je ukradli Talibowie,
                    ale nie w Moskwie tylko w Szymanach - i nie Talibowie tylko Talibscy, a także
                    nie ukradli tylko naprawiali, a że dość blisko woda (no i kaczy temat) to były
                    rowery wodne, a może to były lilie wodne, których zrywanie jest prawem
                    zabronione - no i mamy przestępstwo! - tylko dlaczego sierżant na lotnisku miał
                    być łysy? - i tu kłania się aspekt innych ptaszków - strusi, których hodowla
                    nawet u nas jest bardzo rozpowszechniona, a jak każde dziecko wie - struś taki,
                    jak go przestraszy np. lew (afera Rywina nie przygasła przecie) lub inne
                    zwierzę, to chowa głowę w piasek, no a kto ma piasku w nadmiarze? - tak, te
                    chłopaki, porządnie opalone i malowniczo ubrane... czy to oznacza, że samolotami
                    zaprzyjaźnionego CIA kilka kursów z tym piaseczkiem do Szyman wykonali? i tu
                    "życzliwi" odnotowali - wiedzą kiedy i ile - nic dziwnego - w dobie "szpiegostwa
                    satelitarnego" można kontrolować ruchy małego żuczka, a co dopiero uskrzydlonego
                    Herkulesa (w ramach dygresji - kiedyś swobodnie sobie sikałem w mazurskim lesie,
                    a teraz zastanawiam się, który satelita właśnie podgląda, a jakieś stażystki w
                    Teksasie chichoczą głupawo)...
                    wracając do tematu: piasek z chłopakami przyleciał, ale specjaliści muszą go
                    jeszcze na takiej fermie umieścić - obiekty te są w okolicy Mrągowa wobec tego
                    przez Stare Kikuty (nazwa kodowa - dla zmyłki) musiały przejechać - niektórym
                    kojarzy się to jednoznacznie (szklelety w szafie itp.) - ale teraz przechodzimy
                    do tortur - szejkowie przyzwyczajeni do klimatyzowanych limuzyn bezgłosnie
                    przemieszczajacych się po autostradach, potraktowali przejazd polonezami po
                    polskich drogach jako wyszukane tortury (tu nieco ich rozumiem), ale oznacza to,
                    iż to trochę lalusiowate paniczyki i mieli szczęście, że na dyskotekę na
                    Kamionku nie trafili (bo na nowo opisaliby Armagedon)...
                    o nie, to nie koniec ptasiej afery - w drodze do Mrągowa piaseczek "wcięło" -
                    facet wywodzący się grona pokojowych gołębi w swojej tropikanie plażę nim
                    wysypał, a opalone chłopaki do dzisiaj tam się wylegują - grożą, że wrócą
                    dopiero wtedy, gdy od Mikołajek do Szyman UE autostradę zbuduje... trochę
                    poczekają...
                    reasumując była i jest afera, ale szczegóły nieco się róznią - moja teoria jest
                    bardziej wiarygodna - każdy może to sprawdzić... ;)
                    • toniton_bosman_rozy Re: "prawdziwa" historia Szyman 2 17.12.05, 22:06
                      przedruk z innego watku
                      było tak:
                      przywlekli ich nocą, we wsi wyły psy, to tu, to tam przelatywał "netoperek" (i
                      żaden tam batman, czy wampir)<prasa opisała wielki samolot>, Kaziul usłyszał
                      przytłumiony dżwięk: "cia jeszcze krzynki..." (a chciał powiedzieć: "potrzeba
                      jeszcze jednej skrzynki" - może piwa?) <prasa napisała: "agenci CIA">, Maniek
                      zaprowdził dziewczyny do stodoły Zenka <prasa napisała: "tajna baza">, zabawa
                      była przednia <prasa napisała: "kolaboracja Polaków">, Maniek z Zenkiem
                      łaskotali dziewczyny <prasa napisała: "stosowano okrutne tortury">, wśród
                      dziewczy były Ala, Kama i Ida <prasa napisała: "Al Kaida">..
                      wszelkie podobieństwa przypadkowe - nie chodzi ani o Szymany, Klewki, czy Nowiny...
                      a prasa była z innego mocarstwa, chyba (trochę większa woda iż Bug)...
                      i to by było na tyle..
                      m
            • piotrskw Re: wspaniale 09.02.06, 00:11
              Ten pierwszy - przynajmniej się postarał (kliknij sobie poniżej). O tym
              ostatnim: pozwól, że zamilknę.

              www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=787&Itemid=48
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka