Dodaj do ulubionych

Austria - w lipcu - dokąd?

03.02.12, 18:28
Witam
Planujemy na początku lipca 10 dni w Austrii z czego 7 chcemy przeznaczyć na - i tu uwaga następuje problem gdyż ja i moja partnerka mamy odrobinę rozbieżne zainteresowania. Mnie jak zwykle ciągnie w góry, im wyższe tym lepsze, z kolei moja lepsza połowa zdecydowanie preferuje urlop nad wodą. Tak więc muszę pogodzić te elementy co wydaje mi się jest w alpach do zrobienia. Pytanie co moglibyście zaproponować w ramach turystycznego, aktywnego wypadu w góry z wyraźnym elementem wodnymsmile Zastanawiałem się nad Karyntią lub okolicami Zell am See. Może ktoś był w tych rejonach i doradzi czy warto czy może szukać w innych miejscach?
Obserwuj wątek
    • wislok1 Re: Austria - w lipcu - dokąd? 03.02.12, 22:48
      Karyntia i Zell am See jak najbardziej,
      elementy wodne są w Zillertal:
      www.zillertalinfo.eu/pl/zillertal_latem/baseny_i_jeziora
      Nie wiem, jak partnerka rozumie te praktyczne wykorzstanie wody.
      My zamierzamy w lipcu pochodzić po górach, a po łażeniu odpocząć na basenach lub nad jeziorem,
      dwa w jednym - idelane rozwiązanie !!!

    • austria.info-pl Re: Austria - w lipcu - dokąd? 09.02.12, 10:55
      Turystyczny wypad w góry z elementem wodnym wink - poniżej trzy propozycje i 4, o której już wspomniano smile

      Jeśli jeziora mają być „ciepłe” to lepsza będzie Karyntia. Jeśli priorytetem są góry, to Zell am See, ponieważ w pobliżu znajduje się lodowiec Kitzsteinhorn (3.203), a pozostałe wzniesienia liczą sobie ponad 2.000 m.

      Jezioro Weissensee, góry ok. 1.000
      www.weissensee.com/en/sommerurlaub/2.html
      www.weissensee.com/en/wandern.html
      mapka ze szlakami www.gruenerbaum-weissensee.at/html/wanderkarte.html


      Jeziora Ossiacher See i Faaker See ok. 2.000 m
      kąpieliska www.region-villach.at/en/summer
      www.region-villach.at/en/hiking-mountains
      szlaki alpregio.outdooractive.com/ar-kaernten/de/alpregio.jsp#tab=ToursTab
      www.region-villach.at/de/wandern-aktiv/die-schoensten-wanderwege-1296198.html


      Jezioro Millstättersee (Park Narodowy Nockberge), góry ok. 2.500 m
      Szlaki piesze www.millstaettersee.com/sommer/aktivitaeten/wandern-kaernten-oesterreich/virtuell-wandern.html
      www.millstaettersee.com/en/summer/activities/sport-activities/hiking.html
      kąpieliska www.millstaettersee.com/en/summer/activities/sport-activities/water-sports/lidos.html


      Wspomniane już jezioro Zeller See i Zell am See (Park Narodowy Hohe Tauern)
      www.zellamsee-kaprun.com/pl
      kąpieliska www.freizeitzentrum.at/strandbaeder.html
      www.zellamsee-kaprun.com/en/activities/experience-water
      szlaki piesze www.schmitten.at/en/summer/hiking/hiking-map.html, www.kitzsteinhorn.at/panorama/sommer.htm
      en.kitzsteinhorn.at/sports_active/hiking/Summer/hiking_tips.htm
      www.kompass.de/online-karte.html

      Pozdrawiamy serdecznie
      austria.info
      www.austria.info
    • siejest Re: Austria - w lipcu - dokąd? 15.02.12, 09:44
      Salzburger Land jest cały do polecenia. Im dalej od Wiednia tym mniej Austrii jako takiego niby ogólnego słownego ograniczenia. Tyrolczyk mówi np. "jak jesteś z tyrolu to jesteś człowiek, nie jesteś z tyrolu to człowiekiem nie jesteś" i trochę tej arogancji tam jest, Vorarlberg, Bregenz skolei to też już całkiem inna Austria nawet dla reszty austryjaków. Salzburger Land to taka niby granica między Austrią wschodnią a zachodnią i wydaje mi się najbardziej przyjaznym, alpejskim regionem turystycznym.
      Kwatery w Austrii
      • aaa961 Re: Austria - w lipcu - dokąd? 15.02.12, 20:40

        Fajnie że powstał taki wątek, bo my (tzn. ja, żona i nasze dwie córki) akurat też wyjeżdżamy latem do Austrii. Plan mamy taki - najpierw jedziemy na tydzień nad Neusiedler, konkretnie do Podersdorf. Potem ruszamy dalej, na kolejny tydzień do Karyntii. Tam chcemy trochę pojeździć po okolicy, zaliczyć parę kolejek górskich, dróg widokowych i innych atrakcji. I wreszcie na koniec chcemy zatrzymać się na kilka dni w Wiedniu.
        W sumie zapowiada się fajny wyjazd, poza Wiedniem w pozostałych miejscach jeszcze nie byliśmy, ale z tego co się naczytałem i naoglądałem w Internecie, nie powinno brakować tam atrakcji zarówno dla nas, jak i dzieciaków.
        Chętnie poczytamy też pożyteczne porady od stałych austriackich bywalców smile

        Pozdrawiam
        Marcin
        • wislok1 Re: Austria - w lipcu - dokąd? 15.02.12, 22:24
          Byłem w Podersdorf, główna atrkacja to laatrnia "jeziorowa", bo przecież nie morska.
          Jest ładne kąpielisko nad jeziorem.
          Można popływac statkiem, kąpać się ( woda dosć mętna ). W okolicach jest sporo prywatnych winnic, gdzie można kupić wino prosto od winiarza.
          Najcudowniejsza miejscowość nad Neusiedler See to Rust, z ogromną ilością bocianich gniazd i pięknymi kamieniczkami. Blisko są Węgry.
          Tu niestety rzuca się w oczy nadal bardzo duża różnica w poziomie życia.
          Np. Sopron jest bardzo ładnym miastem, ale bardzo zaniedbanym, aż trudno w to uwierzyć, że tak zapuszczonym
          • aaa961 Re: Austria - w lipcu - dokąd? 16.02.12, 19:54
            Dzięki za informacje. Mamy nadzieję, że w Podersdorf polenimy się trochę nad wodą, pojeździmy po okolicy rowerami, itp. Do Rust pewnie wpadniemy na chwilę, bo faktycznie na zdjęciach wygląda pięknie. No i Family Park, który myślę, że spodoba się dzieciakom.

            Pzdr
            Marcin
            • wislok1 Re: Austria - w lipcu - dokąd? 16.02.12, 22:50
              Family Park jest przy drodze do Rust, nie byliśmy, widzieliśmy z drogi, jest całkiem spory.

              Jest jeszcze jedna prześliczna miejscowość obok Rust, Moerbisch am See, winnice, białe stare domy, dwa białe kościoły ewangelicki i katolicki.
              Kąpielisko w Podersdorf jest zaraz za centrum miejscowości.
              W Rust jedzie się chyba z kilometr nad jeziora wzdłuż trzcin wysokich na dwa metry po obu stronach drogi, bardzo fajne wrażenie.

              Burgenland aż do 1921 był częścią Węgier, bardziej przypomina krajobrazowo Węgry niż resztę Austrii.
              Największą mniejszośćią narodową nie są wcale Węgrzy, ale Chorwaci(!).
              • aaa961 Re: Austria - w lipcu - dokąd? 16.02.12, 23:17

                Na zdjęciach fajnie wygląda też miasto Eisenstadt (po zachodniej stronie jeziora), ładny zamek, park i starówka.
                Nocleg w Podersdorf mamy już zamówiony, właśnie blisko kąpieliska. Jest to kwatera (tzw. Ferienwohnung) i co mnie bardzo zaskoczyło, właściciel nie chciał żadnej zaliczki, wpłaty na konto, itp. Nie martwią się jak widać o brak chętnych...

                Pzdr
                Marcin
                • wislok1 Re: Austria - w lipcu - dokąd? 16.02.12, 23:38
                  W Eisenstadt jest ogromny zamek węgierskich książąt Esterhazy, nie byliśmy w środku.
                  Obok jest chorwacka wioska Trausdorf.
                  W Nikitsch Chorwaci stanowią 88% mieszkańców, w Kroatisch Minihof 95%:
                  www.mjenovo.com/pages/aktualno-novo.html
                  W każdym razie kilka razy byliśmy zaskoczeni, jak ktoś zwracał się do nas w tym słowiańskim języku w knajpie, na basenie czy w sklepie.

                  > Nocleg w Podersdorf mamy już zamówiony, właśnie blisko kąpieliska. Jest to kwat
                  > era (tzw. Ferienwohnung) i co mnie bardzo zaskoczyło, właściciel nie chciał żad
                  > nej zaliczki, wpłaty na konto, itp. Nie martwią się jak widać o brak chętnych..
                  > .
                  >
                  Ja przezyłem kiedys podobny szok w Ehrwald w Tyrolu, to samo
            • rpodolak Re: Austria - w lipcu - dokąd? 17.02.12, 08:25
              byłem tam 2 lata temu, tylko mieszkaliśmy po stronie węgierskiej (Hegyko - baseny termalne) - świetny region do wycieczek rowerowych, zwłaszcza z dziećmi - płaskie i bezpieczne ścieżki rowerowe. Polecam również Europa Park w Rust - bylismy z dzieciakami cały dzień wink. warto również odwiedzic Sopron na Węgrzech
              pzdr
        • andiat Re: Austria - w lipcu - dokąd? 16.03.12, 22:57
          do aaa961
          napewno do odwiedzenia jest Morbisz-amfiteatr na wodzie+ladne miasteczko
          Rust i obok (na Wieden)St.Margarethen Berg-w kamieniolomach -teatr
          Weiden am see-swietne rybki z grila www.steckerfisch.at
          rowerkiem nie jezdzic w kolo tylko stateczkiem na sasiedni brzeg
          na Wegry i termy-www.thermal-movar.hu 8e od osoby za dzien-tak bylo
          jak pojedziesz w gory to masz po drodze www.Vivarium.at Mariahof
          Minimunds juz ktos pisal
          faak am see-najwiekszy zlot harleji
          Ossiach-za kosciolem grob Polskiego krola - no i jeziorko fajne
          wjazd kolejka na Kanzelhohe-ladny widok na Villach-albo autem-ale platne
          wejdz na Google Earth i poogladaj te miejsca
          ja jak planuje swoja trase to tylko z Earth
          obok masz Planice-Wenecje i jeszcze hohohohoho
          udanego urlopu
    • fluid69 Re: Austria - w lipcu - dokąd? 20.02.12, 14:21
      Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Póki co skłaniamy się bardziej ku Karyntii, a zwłaszcza spodobały nam się okolice jeziora Faaker. Oprócz samego jeziora pociąga położenie, bliskość alp Julijskich z jednej strony i relatywna bliskość Taurów z drugiej. Od "biedy" można się wystrzelić do Salzburga czy Wenecji. W dwa tygodnie powinno być co robićwink Może ktoś jest w stanie się podzielić wrażeniami w tych okolic?
      pozdrawiam
      • aaa961 Re: Austria - w lipcu - dokąd? 20.02.12, 15:24
        My w ub. roku spędziliśmy 8 dni w Salzburgu, mieszkaliśmy w samym mieście, a ponieważ nie mieliśmy samochodu, więc jeździliśmy na wycieczki z Panorama Tours (np. do kopalni soli w Berchtesgaden, w Niemczech), a także bliższe wypady komunikacją miejską (np. do Hellbrunn'a, albo pod Untersberg). Mnie osobiście te okolice rzuciły na kolana, sam Salzburg jest przepiękny i niezwykle klimatyczny (fakt, że trafiliśmy na świetną pogodę, a z tym różnie podobno tam bywa), Alpy również są niezwykle malownicze, górskie miasteczka wyglądają jak z bajki i chyba miłośnicy każdego rodzaju aktywności powinni tam znaleźć coś dla siebie. Także ja ze swojej strony gorąco polecam ten region.
        A Karyntia faktycznie wygląda zachęcająco, też wybieramy się tam w lipcu, z tym że bazę wypadową będziemy mieli obok Klagenfurtu.

        Pozdrawiam
        Marcin
    • rpodolak Re: Austria - w lipcu - dokąd? 22.02.12, 07:42
      Jeżeli mogę jeszcze cos polecić to Bregenzerwald w Voralbergu poniżej relacja z ubiegłych wakacji:

      JUż wróciłem - ostatecznie padło na Bregenenzerwald (miejscowość Bezau w Voralbergu), pobyt b.udany, mieliśmy do dyspozycji cały dom z ogrodem(na 12 osób) jakieś 200m od dolnej stacji kolejki gondolowej, pogoda ok. - troche poadało ale była również "badewetter".
      Największym bonusem wyjazdu była darmowa karta BergezerwaldCard - z nią wstep na wszystkie kolejki linowe i baseny w okolicy oraz przejazdy Landbusami aż do Dorbirn i Bregenz na Jez. Bodeńskim za friko. Największe atrakcje - zjazd na tyrolkach 90m nad przepaścią (super!), mistrzostwa Austrii w MTB w Hohenems i koncert Bryana Adamsa w Dorbirn. Dla dzieci najwiekszą atrakcją był LEGOLAND (Gunzburg w Niemczech 180 km od Bezau) Polecam Austrie na Lato!
      www.youtube.com/watch?v=wZ_JDMT6mMA
      • wislok1 Re: Austria - dojazd do Zell am See 05.03.12, 22:56
        1050 km bez noclegu ?
        Jeden kierowca ?
        Jak jeden, to survival.
        Za duzo drogówki, żeby jechać szybko ponad przespisowe 130 km/h, mam na myśli szczególnie Czechy. W Austrii drogówka też poluje, elektroniczny pomiar prędkości na wybranych odcinkach, itp.

        Jak z okolic Warszawy, to do Czech,
        wiosną będzie w 100% otwarta autostrada do Czech z Pyrzowic do Ostrawy, potem przez Czechy na Brno, potem na obwodnicę Wiednia, potem na Salzburg i do Zell am See.
        • aaa961 Re: Austria - dojazd do Zell am See 18.03.12, 23:39

          A ja mam pytanie trochę z innej beczki. Czy ktoś mógłby napisać, jak w praktyce wygląda odcinek między Katowicami a granicą w Cieszynie? Chodzi mi o ogólną "jakość" podróży, korki, utrudnienia, itp., a także o sytuację na samym przejściu granicznym (ew. szansa na jakieś "przytkanie" w tym miejscu). Będziemy jechali z Warszawy do Podersdorf (prawdopodobnie wyjazd będzie w nocy z piątku na sobotę) i o ile do samych Katowic drogę znam z doświadczenia, to następny odcinek jest dla mnie niewiadomą.

          Dzięki i pozdrawiam
          M
          • wislok1 Re: Austria - dojazd do Zell am See 18.03.12, 23:54
            aaa961 napisała:

            >
            > A ja mam pytanie trochę z innej beczki. Czy ktoś mógłby napisać, jak w praktyce
            > wygląda odcinek między Katowicami a granicą w Cieszynie? Chodzi mi o ogólną "j
            > akość" podróży, korki, utrudnienia, itp., a także o sytuację na samym przejściu
            > granicznym (ew. szansa na jakieś "przytkanie" w tym miejscu).

            Nie ma czegoś takiego jak przejścia graniczne od kilku lat. Po prostu nie istnieją w strefie Schengen. Granicę przekracza się WSZĘDZIE, na granicy PL-CZ jest przeszło 150 dróg transgranicznych zamiast dotychczasowych około 30 przejść granicznych !

            Wariant 1:
            Zakładając, że na wiosnę będzie gotowa autostrada z Pyrzowic do Bogumina (CZ), to grubo przed Katowicami, skręcacie na Pyrzowice, potem autostrada, wjeżdżacie do CZ, dalej wio na Wiedeń, z Wiednia na obwodnicy skręcacie na autostradę do Budapesztu, potem zjazd na Podersdorf

            Wariant 2 ( moim zdaniem lepszy )
            Jadąc z Warszawy skręcacie przed Katowicami na S1 w kieunku na Tychy, potem wkrótce jesteście w Bielsku-Białej, ekspresówką do Cieszyna, wjazd do CZ w minimalnym tempie 50 km/h w Cieszynie-Boguszowicach, zaraz w CZ skręcacie na Żylinę na obwodnicy Czeskiego Cieszyna, godzina drogi i jesteście w Żylinie, stąd autostradą NONSTOP aż pod Podersdorf.
            Na granicach trzeba mieć wyjątkowego pecha, żeby trafić na jakis lotny patrol celników
            z Cieszyna maximum 4 godzinki



            • wislok1 Re: Austria - dojazd do Zell am See 18.03.12, 23:59
              Wariant 2 jest lepszy, bo jest mniej kilometrów do przejechania.
              W wariancie 1 jest odcinek zwykłej drogi przez Mikulov i Poysdorf, w wariancie 2 taki sam kilometrowo odcinek zwykłej drogi z Czeskiego Cieszyna do Żyliny.
              Ponadto lepiej nie pchac się na Wiedeń bez potrzeby, bo mogą być korki.
              Wystarczy jeden wypadek i traci się sporo czasu
              Z drugiej strony czasem korkuje się Bratysława, ale to nie ta skala
              • aaa961 Re: Austria - dojazd do Zell am See 19.03.12, 09:35

                Dzięki za info! Wiem oczywiście o braku kontroli na granicach, chodziło mi raczej o różne "lokalne" niespodzianki, których jak wiadomo nie brakuje na naszych drogach.
                Myślę właśnie o wariancie zbliżonym do 2, ale zmienionym w ten sposób, że z Cieszyna nie zjeżdżam w kierunku Słowacji, tylko jadę przez Czechy w kierunku Olomuca, potem Brno, następnie w kierunku Bratysławy i przed Bratysławą skręt w stronę Podersdorf. Ta trasa jest min. dłuższa od Twojego wariantu (jakieś 20-30km), ale wg. strony viamichelin, więcej kilometrów "spędza" się na autostradzie (praktycznie od samego Cieszyna, aż do Austrii), przez co czas przejazdu jest nawet min. krótszy. Jak myślisz - jest to dobry pomysł?

                Pozdrawiam
                M
                • wislok1 Re: Austria - dojazd do Zell am See 19.03.12, 23:44
                  Moim zdaniem pomysł nie jest dobry, autostrada z Brna do Bratysławy to betonowe płyty i zdrowo trzęsie. Coś jak autostrada przed Brnem.
                  Traci się sporo czasu bez sensu.
                  Autostrada słowacka to inna bajka.

                  Naprawdę nie ma się czego bać, odcinek z Czeskiego Cieszyna do Żyliny to droga główna,
                  od Cadcy do Żyliny jedzie się średnio 90 km, jest przebudowana droga od okolic Jabłonkowa aż do granicy ze Słowacją. Jedny problem to Trzyniec, gdzie mogą być korki po południu w dzień roboczy, gdy ludzie jadą do domu z pracy i centrum Cadcy ( to samo ).
                  1 godzina - trasa Cieszyn-Żylina
                  3 godziny Żylina-Podersdorf
                  Przetestowane osobiście

                  w 4 godziny trudno zrobić ten odcinek inna trasą
                  • aaa961 Re: Austria - dojazd do Zell am See 19.03.12, 23:51

                    Wielkie dzięki za info, takie uwagi są dla mnie bardzo cenne. Jeszcze jedno pytanie - mam nadzieję, że ten odcinek, który przejeżdżam w Czechach (od granicy w Cieszynie do granicy ze Słowacją), nie wymaga zakupu winiety na Czechy. Niby jest to kawałek autostrady, ale chyba gdzieś widziałem, że nie jest to jeszcze odcinek płatny.

                    Pozdrawiam
                    M
                    • wislok1 Re: Austria - dojazd do Zell am See 21.03.12, 00:06
                      Jak się wjeżdzą z Czech do Słowacji, to jest ogranicznie prędkości na granicy i po słowackiej stronie często stoi policja z suszarkami.
                      W Cadcy też mogą suszyć w centrum, suszą też przy wjeździe do Zyliny.
                      Tolerancja w CZ, SK, A - do 10 km/h więcej niż pozwalają przepisy, jedziesz szybciej, płacisz.

                      Jak ktoś jst idiotą i myśli że poza Polską przejdzie taki numer, że teren zabudowany, a on gna 100 km/h, to jest sam sobie winien.
                      • aaa961 Re: Austria - dojazd do Zell am See 21.03.12, 10:18
                        Też czytałem o bardzo rygorystycznym przestrzeganiu ograniczeń prędkości w tych krajach. Jest jeszcze jedna ciekawa rzecz, o którą toczą się spory na forach internetowych - jak jest z obowiązkowym wyposażeniem samochodu. W CZ i SK obowiązują podobno przepisy, że w aucie trzeba mieć np. komplet zapasowych żarówek. Z kolei wg niejakiej konwencji wiedeńskiej, samochód musi być wyposażony tylko w to, co jest obowiązkowe w kraju jego rejestracji. Niemniej jednak policja, np. słowacka, potrafi podobno sprawdzić te żarówki i wlepić mandat, o ile ktoś się nie postawi, itp. Może ktoś "spotkał się" ostatnio bliżej z tym tematem, jak to w końcu jest i jak reaguje policja w tych krajach?

                        Pzdr
                        M
                        • wislok1 Re: Austria - dojazd do Zell am See 22.03.12, 00:59
                          Z tego, co wiem, to prasie czeskiej były artykuły o tym, jak to Słowacy czepiają się Czechów z podanych przez ciebie powodów.
                          Tyle że to moim zdaniem był tzw. fakt medialny,
                          potem polskie media to powtarzały, tylko w miejsce Czechów wstawiały Polaków.


                          To jest raczej nierealne, żeby czepiali się z takich powodów, skoro konwencja genewska mówi jasno, że nie mają do tego prawa. Nie maja prawa wystawiać za to mandat.
                          Policjant mógłby stracić robotę za coś takiego, mało kto ryzykowałby wymuszenie łapówki od turysty za odstąpienie od mandatu, bo turyści w dużej części nie są kretynami i swoje prawa znają.
                    • andiat Re: Austria - dojazd do Zell am See 24.03.12, 09:13
                      cieszyn-olomuniec-brno-wieden-MASZ PLATNY
                      po stronie czeskiej jak i austryjackiej
                      nie jedz na kierunek (w brnie) bratyslawa tylko z 3 km dalej bedzie na wieden
                      malo kto tak jezdzi na bratyslawe i potem odbija na austrie
                      brno -pochorelice masz autostrade a potem tez piekna droga przez mikulow
                      no i na granicy sklepik-podobno bez cla
                      warto miec sb polska kanal 18 a poza granica 28 kanal
                      • aaa961 Re: Austria - dojazd do Zell am See 24.03.12, 13:44
                        Dzięki za podpowiedź. Ostatecznie zdecyduję się jednak chyba na wariant przez Słowację, tzn. za Cieszynem odbicie na południe, w stronę Słowacji i od Ziliny autostradą do Austrii. Ten wariant jest kilometrowo najkrótszy, omija się Wiedeń i ogólnie wygląda nieźle.

                        Pozdrawiam
                        M
                          • wislok1 Re: Austria - dojazd do Zell am See 01.04.12, 00:41
                            andiat napisał:

                            > twoja decyzja ale nikt tak nie jezdzi
                            > cieszyn -brno -pohorelice to autostrada
                            > a wieden omijasz obwodnica

                            Nikt ?
                            Raczej nikt nie jeździ przez Wiedeń jadąc nad Neusiedlersee z Cieszyna, bo to strata czasu.
                            Autostradą trasy z Cieszyna do Wiednia przez Brno bym nie nazwał.
                            Jedzie się fajnie, z 4 godzinki, ale tylko 1/3 tej trasy to autostrada, reszta dwupasmówka, plus odcinki zwykłej drogi, ale poszerzonej.
                            Dodajemy z godzinkę na trasę z Wiednia do Podersdorf i jest 5 godzin.
                            A przez Słowację są 4 godziny, co osobiście przetestowałem, jazda, bez szaleństwa, bo nie lubię płacić mandatów, więc przepisowe 130

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka