Okolice Zell am See z dwulatkiem.

23.08.14, 10:18
W tegoroczne wakacje po drodze z Włoch odwiedzimy ww. miejscowość. Będzie to 7 dni - od 14 do 21 września. Zdaję sobie sprawę z możliwej pogody, a raczej niepogody. Jeżeli jednak chociaż trochę dopisze, to chcemy się wybrać trasą widokową na Grossglockner, zwiedzić Salzburg. Marzy mi się także wąwóz Lichtensteinklamm i jeziora zaporowe przy Kaprun, ale nasz brzdąc jest jeszcze chyba za mały (lubi nam uciekać wink ). Dla bywalców tego regionu mam prośbę o możliwe cele wycieczek pieszych, rowerowych lub samochodowych dla rodziny z małym dzieckiem. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
    • singsing74 Re: Okolice Zell am See z dwulatkiem. 23.08.14, 10:21
      Jeszcze jedno. Czy w tym okresie w okolicznych miejscowościach są obchodzone jakieś święta. Chętnie wybralibyśmy się na jakiś regionalny festyn.
    • aseretka Re: Okolice Zell am See z dwulatkiem. 23.08.14, 16:42
      Tu masz trochę informacji na temat okolic:
      forum.gazeta.pl/forum/w,206,118462176,122457254,Re_Moja_podroz_na_Elbe_dzien_21.html
      I kolejne posty.
      Niestety pogoda uniemożliwiła nam przejazd trasą Hochalpenstrsse – Grossglocknerstrasse, która podobno jest najbardziej malowniczą droga w Austrii.
      • singsing74 Re: Okolice Zell am See z dwulatkiem. 26.08.14, 23:40
        Dziękuję i pozdrawiam wink
        • aseretka Re: Okolice Zell am See z dwulatkiem. 28.08.14, 20:56
          Musicie jednak sami ocenić, czy Wasz dwulatek da radę na spacer po wąwozie i jaskini (bez podejścia do wodospadu). Moje trzy wnuczki, gdy były w wieku 2-3 lat zadziwiały wszystkich energią i chęcią po różnych górkach-dołkach. Czasem my już nie mieliśmy sił, a one podskakiwały przez cała drogę.
          -
          • singsing74 Re: Okolice Zell am See z dwulatkiem. 28.08.14, 22:21
            Energię to on ma !!! Jedynie posłuch w nim marny wink choć powoli zaczyna słuchać. Dlatego musimy wybierać trasy raczej bezpieczne lub rowerowe (które uwielbia) bo siedzi wtedy grzecznie w foteliku. Zwiedzanie miast i oglądanie ciekawych miejsc (raczej z zewnątrz) jak najbardziej wchodzi w grę. Interesują nas także różnego rodzaju małe regionalne święta.
            • aseretka Re: Okolice Zell am See z dwulatkiem. 29.08.14, 18:43
              > Energię to on ma !!! Jedynie posłuch w nim marny wink
              Jeśli lubi biegać i nie słucha poleceń, żeby wrócić i pilnować się reszty rodziny, to może zastosować pewien wynalazek, jaki zaobserwowałam podczas zwiedzania któregoś z miast europejskich. Otóż, coby maleństwo upilnować jedno z rodziców, założono mu coś w rodzaju szelkowej uprzęży i prowadzono na smyczy. smile
    • betko5 Re: Okolice Zell am See z dwulatkiem. 16.09.14, 08:23
      mogę zapytać gdzie masz nocleg? podasz namiary www? Szukam sprawdzonych namiarów na apartament dla 6 osób w tej okolicy
      • singsing74 Re: Okolice Zell am See z dwulatkiem. 26.09.14, 14:43
        Wróciłem 21 września i napiszę krótko - Austria zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Bywałem tam wcześniej tylko przejazdem. W tym roku padło na austriackie góry, jako trzeci tydzień wakacji po dwóch we Włoszech. O ile pogoda w Italii w tym roku zawiodła (na 14 dni 7 było słonecznych i ciepłych, pozostałe deszczowe lub ze sporym zachmurzeniem), to Austria okazała się wyjątkowo pogodna. Pierwszy dzień nie napawał optymizmem 13 st i deszcz, w nocy stopni 8. Do tego piecyk w mobildomku nie był do końca sprawny, ale w końcu udało mu się zagrzać naszą kwaterkę. Co do samego domku, to poza wspomnianym piecykiem był przygotowany perfekcyjnie (we Włoszech na dwóch kempingach można było wyczuć dość nieprzyjemne zapachy - pierwszy raz w mojej historii z eurocamp`em). Od poniedziałku 15 września do sobotniego popołudnia pogoda nas rozpieszczała 24 do 26 w cieniu (w tym samym czasie w słońcu temp. dochodziła do 35-38 st. Po prostu bajka. Udało nam się objechać słynną Glossglockner Strasse, zwiedzić Salzburg i pojeździć rowerem wokół jeziora Zeller. Z naszym maluchem nie dało się niestety zwiedzać zbyt intensywnie (wspomniana wyżej smycz by się przydała wink W tej okolicy jest sporo do oglądania i wiem, że kiedyś tam wrócimy. Szczerze polecam także sam kemping Woferlgut. Zasłużone 4 gwiazdki. Baaardzo czysto, miło i przyjemnie. Jedyny mankament, to przechodząca obok droga, która od części mieszkalnej kempingu jest oddzielona ekranami. Świetne jeziorko (raczej staw), fajne place zabaw (płatne trampoliny. brak piasku w piaskownicy, zamiast niego żwir sad ), rewelacyjnie zaaranżowany i utrzymany minigolf, spa, salon gier, basen (chyba podgrzewany) i brodzik, korty, boisko do siatkówki. Wspólnych toalet (środkowy pawilon - tylko tam byłem) nie powstydziłby się 4* hotel. Wcześniej z takimi nie spotkałem się na żadnym innym kempingu. Od strony jeziorka sąsiaduje z pastwiskiem dla krów i koni - można się z nimi przywitać. Jak ktoś ma dodatkowe pytania to proszę się nie krępować....szkoda sznura wink

        Porada dla oszczędzających na paliwie - benzyna 95 na autostradzie 1,59 euro, w miasteczkach od 1,29 euro. 50 litrów to różnica 60 zł.
        • singsing74 Re: Okolice Zell am See z dwulatkiem. 26.09.14, 14:54
          Zapomniałem dodać. Od 19 do 21 września w Bruck i Fusch odbywał się Oldtimer Traktor. Część z tych starannie odrestaurowanych traktorków przyjechała z własnymi przyczepami kempingowymi na nasz kemping. Można było sobie pooglądać z bliska wink W centrum wioski odbywał się chyba festyn ale w określonych godzinach i niestety nie udało nam się na niego załapać. Po całym miasteczku jeździły różnej maści ciągniki, ładnie przystrojone i wyposażone. Ot, taka ciekawostka.
        • aseretka Re: Okolice Zell am See z dwulatkiem. 26.09.14, 16:42
          > Szczerze polecam także sam kemping Woferlgut. Zasłużone 4 gwiazdki. Baaardzo czysto,
          > miło i przyjemnie.
          Ja też polecam... smile
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,116842945,154900321.html?wv.x=2
          > Wspólnych toalet (środkowy pawilon - tylko tam byłem) nie powstydziłby się 4* hotel.
          > Wcześniej z takimi nie spotkałem się na żadnym innym kempingu.
          Potwierdzam, chociaż będąc w mobilhoumie nie korzystałam z campingowych toaet.
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,116842945,154900416.html?wv.x=2
          > Świetne jeziorko (raczej staw), fajne place zabaw (płatne trampoliny. brak piasku w
          > piaskownicy, zamiast niego żwir sad ), rewelacyjnie zaaranżowany i utrzymany minigolf,
          > spa, salon gier, basen (chyba podgrzewany) i brodzik, korty, boisko do siatkówki.
          Jeziorko podobno uznawane jest za najczystsze w Europie. Jaksama sprawdziłam woda jest tu czysta i przeźroczysta.fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,116842945,154900366.html?wv.x=2
          > Od poniedziałku 15 września do sobotniego popołudnia pogoda nas rozpieszczała 24
          > do 26 w cieniu (w tym samym czasie w słońcu temp. dochodziła do 35-38 st. Po
          > prostu bajka. Udało nam się objechać słynną Glossglockner Strasse, zwiedzić Salzburg i
          > pojeździć rowerem wokół jeziora Zeller.
          Mogę tylko pozazdrościć... smile Mnie pogoda nie rozpieszczała i musiałam zrezygnować z przejazdu Glossglockner Strasse. Ale wszystko jeszcze przede mną... smile
Pełna wersja