Dodaj do ulubionych

"Znak pokoju" - co myślicie o tej akcji?

06.09.16, 19:42
laboratorium.wiez.pl/2016/09/05/katolicy-i-lgbt-zapraszaja-do-znaku-pokoju/
Przyznam, że mam mieszane uczucia. Z jednej strony - inicjatywa niewątpliwie w swej intencji szlachetna. Z drugiej, kiedy czytam:

"Organizatorzy podkreślają, że celem kampanii nie jest zgłaszanie postulatów dotyczących zmian politycznych, prawnych czy doktrynalnych, lecz dialog i spotkanie z drugim człowiekiem ­­­­­­– a uczestnicy kampanii różnią się w wielu zasadniczych kwestiach."

to mam takie skojarzenie: "Czarny to nasz bliźni, jako chrześcijanie powinniśmy podać mu dłoń i kochać jak brata,, jednak w walkę o równość się nie angażujemy, bo to kwestia, która nas dzieli" :(
Obserwuj wątek
    • verdana Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akcji? 06.09.16, 21:36
      Mam wrażenie, że piszą o osobliwych zwierzętach, a nie o normalnych osobach. Kurczę, czy naprawdę trzeba specjalnie poznawać osoby, które wolą sypiać z tym, z kim lubią, a nie z tym, których wskazuje im społeczeństwo? "Wielu katolików, którzy wsparli akcję, podkreśla, że podstawowym czynnikiem, który ukształtował ich stosunek do LGBT, było bliższe, osobiste poznanie takich osób. " Gdzie oni sie uchowali, na Marsie? Każdy zna wiele takich osób. Nie ma obowiązku specjalnie bliżej poznawać pana X tylko dlatego,z ę sypia z panem Y, zamiast z panią Z. Warto poznawać pana X, bo wygląda na fajnego faceta. Jak nie wygląda, to nie warto. "Przekonałam się, że osoby homoseksualne, tak samo jak heteroseksualne, potrafią kochać głęboko, czule i wiernie; potrafią też być oddanymi przyjaciółmi.". Noż, przepraszam, k...! Gej, a człowiek, kto by pomyślał.
      To by była niezła akcja, gdyby nie traktowała jednak ludzi LBGT jak obcych, a nie takich samych.
      • pavvka Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 07.09.16, 01:12
        verdana napisała:

        > "Wielu katolików, k
        > tórzy wsparli akcję, podkreśla, że podstawowym czynnikiem, który ukształtował i
        > ch stosunek do LGBT, było bliższe, osobiste poznanie takich osób. " Gdzie oni s
        > ie uchowali, na Marsie? Każdy zna wiele takich osób.

        A ja myślę, że jednak nie każdy. Tzn. statystycznie rzecz biorąc praktycznie każdy musi znać kogoś o takich preferencjach, ale w polskich warunkach (a zwłaszcza w warunkach polskiej prowincji) bardzo często o tym nie wie. Tylko że też mam wątpliwości czy z takim podejściem da się przełamać stereotypy. Prędzej do tego dojdzie kiedy poznają i poczują sympatię do człowieka, a potem przypadkowo dowiedzą się że jest homo niż kiedy zostanie im przedstawiony tekstem "patrzcie, tak wygląda prawdziwy żywy gej".
        --
        I am not a vegetarian because I love animals; I am a vegetarian because I hate plants. - A. Whitney Brown
      • maadzik3 Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 07.09.16, 07:34
        o, serio, odkryli że osoby LGBT potrafią kochać i przyjaźnić się? to może nawet pracować? i uczyć się? i być prospołeczne? paczpani co za dziwy odkryli.

        --
        "Jest specjalne miejsce w piekle dla ludzi ktorzy winia rodzicow ktorzy staja na glowie zeby dzieciom pomoc za problemy tych dzieci." by Godiva
      • turzyca Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 08.09.16, 15:34
        >Wielu katolików, którzy wsparli akcję, podkreśla, że podstawowym czynnikiem, który ukształtował ich stosunek do LGBT, było bliższe, osobiste poznanie takich osób. " Gdzie oni sie uchowali, na Marsie? Każdy zna wiele takich osób.

        Nie na Marsie, na Ziemi, w skladzie mebli zwanym popularnie Polska. Znac to sie ludzi zna, ale ze siedza w szafie, to nie wie sie, ze kolega zza sasiedniego biurka razem z nami wzdycha za najwiekszym przystojniakiem biura, a samotna sasiadka nigdy nie chciala miec meza. Nie tylko sie nie wie, ale nawet sie nie podejrzewa.

        Co do reszty to sie zgadzam. Z Pavvka zreszta tez.

        --
        Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 08.09.16, 15:51
          "Nie na Marsie, na Ziemi, w skladzie mebli zwanym popularnie Polska. Znac to sie ludzi zna, ale ze siedza w szafie, to nie wie sie, ze kolega zza sasiedniego biurka razem z nami wzdycha za najwiekszym przystojniakiem biura, a samotna sasiadka nigdy nie chciala miec meza. Nie tylko sie nie wie, ale nawet sie nie podejrzewa."

          Tak jest. Ludzie w Polsce nie pokazują swoich związków homoseksualnych w taki sam sposób, jak pokazywaliby je, gdyby to były związki hetero. Mnie nie interesują sprawy osobiste większości ludzi, których znam, więc jeśli oni sami nie powiedzą, że mają partnera tej samej płci czy że pociąga ich ta sama płeć, to o tym nie wiem. Jak się tak zastanowię, to nie mam w bezpośrednim otoczeniu znajomych, którzy otwarcie by to okazywali. Znam z widzenia, czy z dalszego otoczenia słabo znanych ludzi, ale tak bezpośrednio i w realu, nie w internecie, żeby mi np. jakiś znajomy powiedział "a, bo mój chłopak..." - to nie. Statystycznie rzecz biorąc, to niemożliwe, żeby wszyscy wkoło byli hetero. Znaczy kryją się. Żyję na Marsie, w Warszawie. 8-\

          --
          Moje jedynie słuszne poglądy na wszystko
          • pavvka Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 08.09.16, 20:43
            No bo to tak działa. Hetero noszą obrączki, trzymają na biurkach w pracy zdjęcia żon/ narzeczonych, chodzą z nimi pod rękę na ulicy, opowiadają luźno znanym ludziom "a bo wczoraj byłem ze swoją Kaśką w kinie", a niechby homo spróbowali robić to samo, to przecież obraza moralności publicznej - obnoszenie się ze swoimi preferencjami.
            --
            I am not a vegetarian because I love animals; I am a vegetarian because I hate plants. - A. Whitney Brown
            • verdana Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 09.09.16, 09:51
              Ale to własnie trzeba ludziom mówić! Nie, że trzeba specjalnie poznawać takie osoby. Tylko, ze wszyscy je znają. Bo hasło "osobiście poznać" klasyfikuje osoby LBGT jako te, które żyją obok, których na codzień nie widujemy, jakieś takie inne, których w naszym otoczeniu nie ma. Trzeba własnie podkreślać, ze są. Że nawet nie potrafimy ich odróżnić, ze są tacy, jak wszyscy. A gdy wzywamy, aby iść i poznać, to potwierdzamy, że trzeba poznać jakąś "inność" - czyli wpisujemy sie w schemat, ze to jednak nie taki człowiek, jak ty czy ja.
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 09.09.16, 10:16
                @verdana

                "Trzeba własnie podkreślać, ze są. Że nawet nie potrafimy ich odróżnić, ze są tacy, jak wszyscy. A gdy wzywamy, aby iść i poznać, to potwierdzamy, że trzeba poznać jakąś "inność" - czyli wpisujemy sie w schemat, ze to jednak nie taki człowiek, jak ty czy ja."

                Ba, ja odbieram tę akcję nawet bardziej dwuznacznie: Jako zawoalowane wezwanie go homoseksualistów, żeby się najpierw wyoutowali, żeby można było im podać rękę. No ale jak mają się wyoutować, jeśli się boją? Tzn. ja wolałabym, żeby wszyscy byli odważni i katoliccy inteligenci mówili, co naprawdę myślą, a osoby homoseksualne żeby się nie kryły. Ale to teoria. Tutaj natomiast, w tej akcji, strona katolicka wykazuje się daleko idącym strachem przed biskupami, boi się powiedzieć cokolwiek nie-całkiem-konserwatywnego, a jednocześnie oczekuje od strony LGBT całkowitej odwagi i otwartości. No bez jaj.

                --
                Moje jedynie słuszne poglądy na wszystko
          • turzyca Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 09.09.16, 23:00
            >Znam z widzenia, czy z dalszego otoczenia słabo znanych ludzi, ale tak bezpośrednio i w realu, nie w internecie, żeby mi np. jakiś znajomy powiedział "a, bo mój chłopak..." - to nie. Statystycznie rzecz biorąc, to niemożliwe, żeby wszyscy wkoło byli hetero. Znaczy kryją się. Żyję na Marsie, w Warszawie. 8-\

            Wiesz co mi to uswiadomilo? Ta dwujezycznosc, w ktorej zyje. Ze po niemiecku o takich rzeczach mowi sie normalnie, np. spotkalam ostatnio na konferencji faceta, ktory studiowal w moim miescie, mamy wspolnych znajomych, ale nie przepada za moja przyjaciolka, bo ona sie blisko przyjazni z jego bylym. Kto w Polsce powiedzialby cos takiego do osoby, ktora widzi pierwszy raz w zyciu? I to jeszcze na plaszczyznie poniekad zawodowej?

            --
            Dzenderowy potfur A.D. 1904
              • turzyca Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 11.09.16, 19:24
                I wlasnie o to "moze rzeczywiscie nie zupelnie obcym osobom". I nie "takie rzeczy", bo on mi nie mowil o "takich rzeczach" tylko po prostu w sytuacji wynikajacej z dynamiki rozmowy zrobil uwage, ktora pozwala na konkretny wniosek. Nie zawahal sie, czy mi mozna powiedziec, nie zrobil jakiegos omowienia, powiedzial dokladnie tak samo, jakby powiedzial "bo ona sie przyjazni z moja byla".
                No bo w sumie to jest dokladnie ta sama sytuacja. Szkoda ze nie w Polsce.

                --
                Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach
                • verdana Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 11.09.16, 19:32
                  Nie "takie rzeczy" tylko takie rzeczy. Po prostu. Jak pytam znajomego, czy pani X to jego dziewczyna, to pyta "A wygląda na faceta"? I to było 20 lat temu. Teraz znam sporo osób z partnerami, ale fakt - teściowa dba o partnerkę zmarłej ciotki, ale bez podkreślania, że to partnerka była.
          • mary_ann Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 10.09.16, 23:47
            Anuszka napisała:

            "Jak się tak zastanowię, to nie mam w bezpośrednim otoczeniu znajomych, którzy otwarcie by to okazywali. Znam z widzenia, czy z dalszego otoczenia słabo znanych ludzi, ale tak bezpośrednio i w realu, nie w internecie, żeby mi np. jakiś znajomy powiedział "a, bo mój chłopak..." - to nie. Statystycznie rzecz biorąc, to niemożliwe, żeby wszyscy wkoło byli hetero. Znaczy kryją się. Żyję na Marsie, w Warszawie. 8-\"

            Ja mam. Ale myślę, że to może być kwestia specyficznego środowiska zawodowego, w którym (odpukać w dobie "dobrej zmiany"...) strach jest chyba mniejszy niż średnio w populacji. O kilku znajomych wiem, bo "od zawsze" np. mają wyjaśniający sprawę status na FB "w związku z ...". Mam też jedną wyoutowaną osobę w rodzinie (w szczęśliwym związku).
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 11.09.16, 09:06
              Najłatwiej o otwartość w środowiskach lewicujących humanistów z wielkich miast.
              Mam dookoła ścisłowców o szerokim spektrum poglądów. Ogólnie naukowcy-ścisłowcy mają otwarte głowy, ale za to chyba są trochę mniej towarzyscy i mniejsze jest zainteresowanie sprawami osobistymi. Mam np. w pracy jednego profesora, który powiedział (broń Boże nie w kwestii homoseksualizmu, zupełnie ogólnie): Tu się robi chemię, a nie gada o osobistych sprawach.

              W takiej sytuacji ludzie prawdopodobnie są właśnie na tej granicy, gdzie napomknienie np. przez mężczyznę "moja żona to cośtam" uchodzi *jeszcze* za neutralne i nie wnikające za bardzo w sprawy osobiste, ale podobne napomknienie przez mężczyznę "a mój chłopak" *może* być uznane przez niektórych ludzi za ekhibicjonizm.

              --
              Moje jedynie słuszne poglądy na wszystko
      • slotna Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 07.09.16, 12:41
        Po pierwsze, czyja to wina z ta ciemnota? :P

        Po drugie, co to znaczy "na poczatek"? Przeciez to akcja stowarzyszen, ktore sie wlasnie tym zajmuja. "Prawdziwi" katolicy i tak maja je w pogardzie. Gdyby to byla inicjatywa odgorna polskiego KK, to owszem, moglabym sie zgodzic.

        --
        Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy niż same rzeczy.
        • verdana Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 07.09.16, 13:28
          Mnie razi jeszcze jedno. Na plakacie uścisk dłoni - tak jakby ten uścisk dłoni był przełamaniem się, czymś nowym, specjalną akcją. Dla mnie to jest akcja bardziej dzieląca ludzi, niż łącząca. W ramach akcji podajemy sobie dłonie. Nie idziemy razem, nie zapominamy, ze dzieli nas praktycznie coś nieistotnego, nie. Jesteśmy dwoma różnymi gatunkami, które powinny sie poznać i nie zwalczać.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 07.09.16, 13:57
          Slotna, tak, to organizują stowarzyszenia katolickie a nie sama instytucja kościelna. Ale z tego, jak bardzo oni się tłumaczą z tej akcji, wynika, że oni strasznie się boją potępienia ze strony hierarchii kościelnej. I dlatego używają takiego języka.

          Ja osobiście nie rozumiem tego podlizywania się. Boją się, że odbiorą im ten mityczny przymiotnik "katolicki"? Boją się utraty jakichś kontaktów personalnych? Utraty dofinansowania? Nie potrafiłabym należeć do środowiska współczesnej "inteligencji katolickiej", bo wymaga to ciągłej autocenzury i w efekcie - dwulicowości.

          --
          Moje jedynie słuszne poglądy na wszystko
          • slotna Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 07.09.16, 14:45
            Jesli nie beda sie tak podlizywac, mowic o mitycznym szacunku i podkreslac, ze realnie nie zamierzaja nic zrobic, to nic ich nie wyrozni od organizacji calkowicie swieckich, a takie juz sa.

            Tylko nie wiem, czy taka dzialalnosc ma jakis sens, ostatecznie srodowiska TP nie sa tak skrajnie homofobiczne, zeby musialy sie az tak przelamywac, a jak pisalam wyzej "prawdziwi" katolicy i tak to odrzuca.

            --
            Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy niż same rzeczy.
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akcji? 07.09.16, 13:47
      laboratorium.wiez.pl/2016/09/05/dlaczego-zapraszamy-do-znaku-pokoju/

      Nie wiem, może to odpowiedź na jakieś wewnątrz-branżowo-katolickie spory, bo miesięcznik Więź tak jakby tłumaczy się z tej akcji. (Link powyżej.)

      "Warto też podejmować różnorodne działania, które pozwalają organizacjom LGBT zrozumieć, że nie należy mówić o Kościele jako organizacji homofobicznej."

      LOL

      --
      Moje jedynie słuszne poglądy na wszystko
      • mary_ann Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 08.09.16, 13:12
        anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

        > Ojej, musicie to zobaczyć:
        > m.facebook.com/Wszechpolacy/photos/a.106509499370970.10955.106323832722870/1194934337195142/?type=3


        "Gość Niedzielny" takoż :
        gosc.pl/doc/3432632.Katolicy-a-homoseksualizm-To-fundacja-Sorosa-finansuje-te-akcje
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 08.09.16, 13:44
          O rany! A myślałam, że takie rzeczy to głoszą tylko marginalne mimo wszystko organizacje (MW), a nie największy polski tygodnik...

          BTW jak już kiedyś wspominałam, przez całe życie byłam naiwniarą i wiele rzeczy brałam za dobrą monetę. Dlatego np. długo nie mogłam zrozumieć, co środowiska radiomaryjne mają z tym Sorosem. Dopiero niedawno kolega wytłumaczył mi, że to chodzi o to, że Soros jest Żydem i w ten sposób Rządzi Światem.

          --
          Moje jedynie słuszne poglądy na wszystko
          • pavvka Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 08.09.16, 14:16
            anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

            > BTW jak już kiedyś wspominałam, przez całe życie byłam naiwniarą i wiele rzeczy
            > brałam za dobrą monetę. Dlatego np. długo nie mogłam zrozumieć, co środowiska
            > radiomaryjne mają z tym Sorosem. Dopiero niedawno kolega wytłumaczył mi, że to
            > chodzi o to, że Soros jest Żydem i w ten sposób Rządzi Światem.

            To już nie są tylko stricte środowiska RM. Materiał o Sorosie i tajnych powiązaniach z nim członków PO widziałem w Wiadomościach TVP. Ale ostatnio już przestaję czemukolwiek się dziwić.
            --
            Why do computer programmers confuse Halloween with Christmas?
            Because Oct 31 = Dec 25.
            • maadzik3 Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 08.09.16, 14:39
              ja już marzę tylko o tym żeby wyjechać i nigdy więcej nie wracać. chodziłam na manify za komuny (późnej) jako gówniara, raz nawet oberwałam (ale bez martyrologii to już nie były te naprawdę niebezpieczne czasy, na to jestem za młoda). pracowałam i pracuję i rozliczam się z każdej pieprzonej złotówki. przestrzegam prawa. starałam się pracować jako wolontariuszka tu i ówdzie (dalej się staram). głosowałam. chodziłam na manify KOD. i nie chodzi o laurkę bo ludzie robią 2000% więcej ale nie było mi wszystko jedno, uważałam, że tak się powinno.
              Teraz odczuwam już tylko złość i rezygnację. I chcę się z tego wypisać. zmęczona jestem i starzeję się

              --
              I like work. It fascinates me. I sit and look at it for hours.
              • paszczakowna1 Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 19.09.16, 20:07
                >Teraz odczuwam już tylko złość i rezygnację. I chcę się z tego wypisać. zmęczona jestem i starzeję się

                Będzie dobrze. Wszystko wymaga czasu.

                --
                Formacje, które przeczuwają aksjologiczną słabość swojego mandatu ze szczególną satysfakcją uderzają w te obywatelskie cnoty, których im samym najbardziej brakuje. (P. Potoroczyn)

                Jak odróżnić prawdziwą informację od fałszywej?
                www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=T1vW8YDDCSc
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akcji? 09.09.16, 02:37
      episkopat.pl/przekazmy-sobie-znak-pokoju-katolicy-otwarci-wraz-ze-srodowiskami-lgbt-promuja-postawy-homoseksualne/

      Oto powód tłumaczenia się organizatorów akcji: biskupi.się wkurzyli. :)
      Ale ciekawe, że autorem tekstu na stronie episkopatu tak naprawdę nie jest żaden biskup, tylko... świecki redaktor naczelny Katolickiej Agencji Informacyjnej.

      --
      Moje jedynie słuszne poglądy na wszystko
      • slotna Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 09.09.16, 08:26
        Mowilam, ze wcale nie maja wsparcia autorytetow? Nawet taka zacofana i w gruncie rzeczy dosc obrazliwa akcja jest dla polskiej hierarchii nie do przyjecia.

        --
        Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy niż same rzeczy.
      • mary_ann Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 09.09.16, 08:44
        Haha, właśnie weszłam, żeby to samo wstawić, z podobnym komentarzem.

        No cóż, można było przynajmniej milczeć i udawać, ze się pojechało na ryby, ale nie, zapadła decyzja, żeby zapisać się w historii w rozdziale "zawsze po niewłaściwej stronie".

        BTW, czy ktoś zauważył, że w tytule pada zarzut "promowania postaw homoseksualnych"? Raz, że autor znowu wraca do skompromitowanego pomysłu "propagowania" orientacji, dwa - czy mi się zdaje, czy nawet w zgodzie z Katechizmem grzechem są jedynie czyny homoseksualne, nie enigmatyczna "postawa"?

        Kwiatek do kożucha - urocza literówka "kościół nie jest homofoniczny". Haha, jest :)
        • maadzik3 Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 09.09.16, 09:22
          kuriozalne to wszystko. czy ci protestujący przeciwko "promocji" orientacji seksualnej uważają że jak się bardziej "popromuje" to sami zmienią orientację seksualną? czy (to poniżej przez Slotną wklejone wypowiedzi) istnienie innej niż kobieta, mężczyzna, dzieci rodziny cokolwiek niszczy? bo co, ci którzy w takich rodzinach żyją jak zobaczą dwie kobiety/ dwóch mężczyzn razem mieszkających (albo 2 siostry z mamą, córkę z dziećmi i rodzicami, siostry ze starą matką, małżeństwo hetero bez dzieci, rodzinę patchworkową itd.) to zaraz z krzykiem od siebie uciekną bo wszak są inne modele? ten pan co to chce "leczyć" homoseksualistów uważa że jego też można z heteroseksualizmu "wyleczyć" jak ktoś się przyłoży (a może z innych postaw?) a ponadto uważa że dyktat większości i jej oczekiwania są tak wspaniałe (czy uważa również że mniejszości chrześcijańskie w krajach islamskich/ buddyjskich/ w Chinach itd. powinny być dostosowane do oczekiwań i powszechnej akceptacji większości?)? Tego się nawet komentować nie da

          Przy okazji sorry za powyższego posta o zniechęceniu, ale czasem mi już wszystko opada :(

          --
          I like work. It fascinates me. I sit and look at it for hours.
            • slotna Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 09.09.16, 10:01
              To zadna nowosc, wprost mowia, ze zycie homoseksualisty to zycie lekkie i przyjemne, bogate - bo geje sa bogaci (o lesbijkach zawsze jakos ciszej), wielkomiejskie, alkohol, narkotyki, masa seksu, za to dzieci i wszelkich innych zobowiazan brak. Zyc, nie umierac! Do tego w przeciwienstwie do tradycyjnych katolikow, ktorzy sa na kazdym kroku przesladowani, przedstawicieli LGBTQ sie promuje, maja rozmaite przywileje, moga pograzyc kazdego i wybic sie tylko na swej orientacji.

              No jest przed czym ostrzegac ;)

              --
              Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy niż same rzeczy.
              • pavvka Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 09.09.16, 13:19
                slotna napisała:

                > To zadna nowosc, wprost mowia, ze zycie homoseksualisty to zycie lekkie i przyj
                > emne, bogate - bo geje sa bogaci (o lesbijkach zawsze jakos ciszej), wielkomiej
                > skie, alkohol, narkotyki, masa seksu, za to dzieci i wszelkich innych zobowiaza
                > n brak. Zyc, nie umierac!

                Kiedyś przypadkiem trafiłem na program Pośpieszalskiego o leczeniu homoseksualizmu i tam też ten motyw się pojawia. Jeśli komuś się chce przez to przebrnąć, to jest tutaj: www.youtube.com/watch?v=_ZY2XFbMdLQ

                Z tego co mówi po 45 min. i potem mniej więcej po 47:30 jasno wynika, że tak się właśnie to widzi. Młodzi ludzie widzą jaki to fun być gejem i stwierdzają 'a to ja też zostanę'.
                --
                "See, you think I give a shit. Wrong. In fact, while you talk, I'm thinking; How can I give less of shit? That's why I look interested."
            • maadzik3 Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 09.09.16, 11:14
              najwyraźniej skrycie o tym marzą :) tak jak z niektórych wypowiedzi kk na temat antykoncepcji, dzieci itp. można by wyciągnąć wnioski że nic gorszego od dziecka nie może się małżeństwu trafić, dziecko to po prostu nieszczęście, którego ludzie chcą uniknąć, ale mają się umartwiać i mieć więcej tej zarazy. A ci co dzieci nie mają to nic tylko im zazdrościć ;)

              --
              "Wolnosc jest prawem do powiedzenia innym tego, czego nie chcieliby uslyszec".
              G. Orwell
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 09.09.16, 11:13
            Zastanawiamy się, o co chodzi z tym promowaniem "postaw homoseksualnych", a ja nagle zrozumiałam.

            m.facebook.com/story.php?story_fbid=10155182328999112&id=180185019111

            W dyskusji na stronie TP pojawił się jeden pan, bardzo przeciwny akcji "Znak pokoju", a jednocześnie deklarujący, że on "zmaga się z tym krzyżem", tzn. homoseksualizmem. On tam napisał, że takie akcje będą zachęcać ludzi jemu podobnych do rezygnacji ze zmagań i do grzechu.

            Czuję nosem, że cała ta figura "postaw homoseksualnych" to jest efekt myślenia panującego w środowisku duchowieństwa. Tam po prostu jest nadreprezentacja gejów, ale jednocześnie panuje ideologia powstrzymywania się od dawania wyrazu swojej orientacji seksualnej.

            Chcę przez to powiedzieć, że wśród księży jest na pewno o wiele więcej takich "zmagających się z tym krzyżem" niż u świeckich. Podejście do swojej seksualności jako do zmagania się z krzyżem jest wręcz "naturalną" rzeczą u księży. Stąd każde poluzowanie surowego potępienia dla realizacji swojej seksualności jest dla tych ludzi strasznie groźne. Jest to pokusa popadnięcia w grzech i groźba zawalenia się dotychczasowego świata wartości.

            A z kolei księża żyjąc w swoim światku chcą, żeby reszta świata była taka sama. Stąd swoje kategorie myślowe narzucają świeckim. Stąd dziwaczne apele o niepromowanie postaw homoseksualnych. Księża zakładają, że świecki homoseksualista będzie żył jak ksiądz - w walce ze swoim krzyżem. Jeśli świeccy zaczynają sobie swobodnie realizować swoje orientacje i preferencje seksualne, to księżom grunt usuwa się spod nóg - bo powstaje dodatkowa pokusa ze strony złego świata.

            --
            Moje jedynie słuszne poglądy na wszystko
            • maadzik3 Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 09.09.16, 11:19
              masz chyba sporo racji. To jak księża hetero którzy zdaje się uważają że karą za "nieczysty" seks (do którego generalnie podchodzą jak Paweł z Tarsu) są dzieci. Więc stąd ta histeryczna obrona zakazu antykoncepcji (bo przynajmniej mniej tego miodu będą mieli ludzie w związkach, i zawsze będą żyli w strachu przed poczęciem). Przy okazji dają sygnał że brak dzieci jest przynajmniej nagrodą za celibat bo najwyraźniej dla reszty dzieci to ciężki krzyż pański (niech więc chociaż ten cholerni nie-celibatariusze niosą). W ogóle ta postawa że seks jest nieczysty a dziecko karą za ten jest obrzydliwa. A co do "promowania" orientacji masz pewnie dużo racji. Biedni nie wyobrażają sobie najwyraźniej że można seks łączyć nie z nieczystą przyjemnością a ze spełnieniem miłości a dzieci zwyczajnie kochać i cieszyć się nimi (mając bez wyrzutów sumienia wpływ na ich ilość). Właśnie skończyłam czytać "Ginekologów" i grozą wieje, taką grozą jak z tych dziwnych wypowiedzi

              --
              "When you have a dream, you've got to grab it and never let go." – Carol Burnett
    • slotna Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akcji? 09.09.16, 09:00
      "W radiowej Trójce w programie Kuby Strzyczkowskiego "Za, a nawet przeciw" audycja na temat akcji "Znak pokoju", którą zorganizowały Kampania Przeciw Homofobii, Wiara i Tęcza oraz Tolerado Stowarzyszenie na rzecz Osób LGBT.

      Wybrane wypowiedzi słuchaczy i gości:

      Pan Rafał: "Sama akcja jest prowokacją, bo użycie znaku pokoju, znaku chrześcijańskiego, to jest już na samym starcie przekreślenie tej akcji".

      Pan Stefan: "U progu XXI wieku, właściwie niesamowitego rozwoju nauki, wszelakie, że tak powiem, przypadłości, nazwijmy to tak, są leczone (...). Bo przecież poziom nauki jest nieprawdopodobny, i różne rzeczy można, że tak powiem, doprowadzać do takiego standardu, jaki jest oczekiwany i powszechnie akceptowany. Chodzi o leczenie takich osób".

      Pan Adam: "Uważam, że akcja być może jest bardzo dobra, bo promuje szacunek, co jest podstawą chyba takiej polskości, jednak uważam, że stawianie znaku równości między rodzinami, które są normalne, w których występuje mężczyzna, kobieta, dzieci, a rodzinami, które są troszkę aspołeczne, jest pewnym złem, które na przyszłość może nie do końca budować dobre podstawy społeczne, głównie dla naszych młodych dzieci".

      Pan Sylwester: "Krótko: homofobia - nie, homoseksualizm - nie! Jeżeli by ta akcja miałaby jeszcze drugą odsłonę, czyli bilbordy z ręką wyciągniętą do kogoś ze znakiem ISIS, do faszysty, do jeszcze innych, to tak... Ale dla mnie to jest tylko i wyłącznie promocja, ukryta, bardzo ukryta promocja homoseksualizmu jednak".

      Pan Robert: "To jest wymyślony problem, problem aktywistów, ucierpią homoseksualiści, którzy nikomu się nie narzucali, a padną ofiarą rosnącej w efekcie niechęci do całego środowiska".

      Pani Joanna: "Jako chrześcijanka chętnie podam osobie LGBT rękę na znak pokoju, ale nigdy nie powiem swojemu dziecku, że związek homoseksualny jest naturalny i dobry".

      Marcin Przeciszewski, redaktor naczelny Katolickiej Agencji Informacyjnej: "Jest to fragment kampanii prowadzonych w poszczególnych krajach Europy z bardzo dużą konsekwencją i za bardzo duże pieniądze, też trzeba powiedzieć, które generalnie mają na celu doprowadzenie do legalizacji małżeństw homoseksualnych, w konsekwencji do osłabienia pozycji rodziny, jaką w kulturze europejskiej rodzina miała od wieków, do generalnej rewolucji społecznej. (...) Najpierw trzeba wmówić społeczeństwu, że osoby osoby o orientacji homoseksualnej są rzekomo prześladowane, dyskryminowane. (...) Bardzo dziwię się, że przedstawiciele środowisk katolickich, którzy się tam przyłączyli, definiują dialog zupełnie niezgodnie z nauczaniem Kościoła i Soboru Watykańskiego II. Pojmują dialog jako zgadzanie się na wszystko, czego oczekuje druga strona, a nie jako próbę przekonania drugiej strony do własnej racji".

      Pan Jacek: "Panie Kubo, dziękuję za możliwość wypowiedzi. (...) Kto będzie odpowiadał za psychozę większości, (...) heteroseksualnej większości, która wychodzi na zewnątrz, patrzy na tęczę i widzi prącie w odbycie?"

      Pan Marek: "Chrześcijanie ze środowisk LGBT to jakieś kompletne nieporozumienie, ci ludzie chyba nigdy Biblii w ręce nie mieli. (...) Propagowanie tego typu historii, porozumienie między chrześcijaninem a środowiskiem LGBT, jest śmieszne. Ja jestem oburzony taką akcją".

      Tomasz Terlikowski: "To jest kampania, która jest pożyteczna wyłącznie dla lobbystów gejowskich, i po to została zrobiona, żeby - w największym skrócie - osłabić sprzeciw Polaków wobec rozmaitych postulatów tych środowisk (...). Wystarczy spojrzeć na Irlandię - tam dokładnie ta akcja (...) zapoczątkowała przygotowania do referendum, które zniszczyło normalną rodzinę w tym kraju".

      Spośród powyższych wypowiedzi tylko ta o prąciu spotkała się z protestem prowadzącego audycję, poza tym najczęstszymi odpowiedziami były "dziękuję" oraz "pozdrawiam".
      Dla porządku przypominamy też, że audycje Kuby Strzyczkowskiego - w tym ta pod tytułem "Czy mamy w Polsce dyktaturę mniejszości homoseksualnych?" - miały swoje miejsce w ramówce Trójki na długo przed "dobrą zmianą" w mediach publicznych."

      Przeklejone z fp "Cała polska ogłada >Kabaret<":

      www.facebook.com/willkommenbienvenuewelcome/posts/1678846219108445
      Link do audycji: www.polskieradio.pl/9/302/Artykul/1665693,Czy-ta-akcja-przyniesie-pokoj-miedzy-osobami-LGBT-a-Kosciolem

      --
      Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy niż same rzeczy.
    • maadzik3 Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akcji? 09.09.16, 17:41
      Skoro Dziwisz widzi to samo co ONR to może połączą organizacje? (albo, co popieram, Dziwisz wystąpi z kk)
      wyborcza.pl/7,75398,20669357,kardynal-dziwisz-o-znaku-pokoju-katolicy-wlaczyli-sie-w-falszowanie.html#BoxGWImg

      --
      "When you have a dream, you've got to grab it and never let go." – Carol Burnett
        • slotna Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 11.09.16, 14:30
          Co to ma niby znaczyc: "dystans do niektórych, dość butnych działań tego środowiska, próbującego czasem zastąpić dyskryminację homoseksualistów dyskryminacją tych, którzy patrzą na problem inaczej od nich"?
          Nie mowiac o "Nawet jeśli nie uda się przyciągnąć ludzi ze środowisk LGBT do niezmiennego Chrystusowego nauczania co do natury relacji między płciami" - wtf? Holownia wierzy, ze mozna ZMIENIC orientacje? I kiedy wlasciwie Jezus nauczal w sprawie homoseksualnosci?

          Ten to ma fajną pracę. Pisze sobie teksty zagmatwane tak, żeby nie było od razu widać, jak bardzo nielogiczne są zawarte w nich tezy i jeszcze zbiera za to pochwały :P

          --
          Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy niż same rzeczy.
    • maadzik3 Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akcji? 14.09.16, 14:59
      To się episkopat wypowiedział
      wyborcza.pl/7,75398,20691134,episkopat-katolicy-nie-powinni-brac-udzialu-w-kampanii-przekazmy.html#BoxGWImg
      nie wiem gdzie oni w ewangelii widzą zapisy na które się powołują, ale tłumaczenie dlaczego nie jest zaiste kuriozalne. Rozumiem, że ściskając rękę Fidela Castro Wojtyła uznał komunizm - to ci dopiero! Ale z największą niecierpliwością czekam na niepodawanie ręki Paetzowi, Wesołowskiemu i innym księżom-homoseksualistom.

      --
      www.christianzionist.blox.pl
        • sebalda Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 15.09.16, 10:30
          anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

          > Ciekawe, co teraz zrobią te katolickie gazety, które zaangażowały się w akcję.
          > To pierwszy raz, gdy episkopat stawia je tak ewidentnie pod ścianą. Albo muszą
          > się pokajać, albo są niekatolickie.
          >

          Moim zdaniem wybrnęły zaiste po mistrzowsku!
          www.tygodnikpowszechny.pl/szacunek-przede-wszystkim-35649
          Chylę czoła:)
          Komunikat Episkopatu jest tak niespójny i pokrętny, że dawno nie widziałam czegoś równie żenującego. Cały wywód, jak to KK szanuje wszystkich, by na końcu napisać, że katolikom nie przystoi. Trudno o większy absurd.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 15.09.16, 18:06
            Bardzo dyplomatycznie TP wybrnął.

            A tymczasem pan Nosowski troszkę się asekuruje:

            Zrobił Pan więc faktycznie wszystko, aby się upewnić, że podczas kampanii nie nastąpi zamazanie nauki Kościoła?
            – Nie, nie wszystko. Uzyskałem pewność co do sposobu prezentacji tych materiałów kampanii, w których pojawiają się logotypy patronów medialnych: czyli na plakacie i w informacji prasowej. Pod tym względem wszystko jest OK.
            Inaczej jest ze wspomnianymi filmami. Uzgodniliśmy z organizatorami, że w nich nie są wymieniani patroni medialni kampanii – właśnie dlatego, żeby nie sugerować powiązania indywidualnych wypowiedzi poszczególnych osób ze wszystkimi podmiotami podpisanymi pod firmowanym wspólnie plakatem. Nie wnikałem więc w treść tych filmów. Dziś natomiast wielu krytycznych obserwatorów uznaje opinie wyrażone w filmach za istotę kampanii. Niedopatrzeniem z mojej strony był więc brak jeszcze czytelniejszego odróżnienia jedynego wspólnego przesłania kampanii od indywidualnych opinii różnych osób. Zwłaszcza że niektóre z wyrażonych opinii wykraczają poza uzgodnioną wspólnie płaszczyznę relacji między osobami, wchodząc na teren prawny czy doktrynalny.


            www.przewodnik-katolicki.pl/Archiwum/2016/Przewodnik-Katolicki-38-2016/Wiara-i-Kosciol/Nie-chcielismy-wylac-dziecka-z-kapiela

            --
            Moje jedynie słuszne poglądy na wszystko
            • mary_ann Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 16.09.16, 22:58
              anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

              > Bardzo dyplomatycznie TP wybrnął.
              >
              > A tymczasem pan Nosowski troszkę się asekuruje:


              To obejrzyjcie go tu:
              www.salvetv.pl/multimedia/temat-dnia-salve-tv-pn-pt-o-18-00/4883/kaja-godek-i-zbigniew-nosowski-kosciol-nie-jest-homofobiczny
              W pewnym momencie używa słowa "homopropaganda". Serio!

              Oczywiście na tle pani Godek, wyznającej - że zacytuję znany mem - "katolicyzm bez tych wszystkich chrześcijańskich bredni" - wypada bardzo zacnie.
      • mary_ann Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 14.09.16, 20:16
        maadzik3 napisała:

        > To się episkopat wypowiedział
        > wyborcza.pl/7,75398,20691134,episkopat-katolicy-nie-powinni-brac-udzialu-w-kampanii-przekazmy.html#BoxGWImg
        > nie wiem gdzie oni w ewangelii widzą zapisy na które się powołują, ale tłumacze
        > nie dlaczego nie jest zaiste kuriozalne. Rozumiem, że ściskając rękę Fidela Cas
        > tro Wojtyła uznał komunizm - to ci dopiero! Ale z największą niecierpliwością c
        > zekam na niepodawanie ręki Paetzowi, Wesołowskiemu i innym księżom-homoseksuali
        > stom.
        >

        Zdanie: Episkopat mówi: Katolicy nie powinni uczestniczyć w akcji "Przekażmy sobie znak pokoju" jest symboliczne. Nie trzeba właściwie niczego dodawać. Jak w dowcipie: "Zacziem bukwy? Wied' wsjo jasno!".
          • mary_ann Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 14.09.16, 21:37
            maadzik3 napisała:

            > 100/100 - wyjątkowo trafnie i krótko to ujęłaś
            >
            Czytam i czytam wciąż na nowo, i nie mogę się nadziwić.
            Np.:
            "Istnieje obawa, że akcja „Przekażmy sobie znak pokoju”, wydobywając gest podanej ręki z kontekstu liturgicznego (podkreślenie mary_ann), nadaje mu znaczenie, które jest nie do pogodzenia z nauką Chrystusa i Kościoła."

            No bo trza odróżniać, co w kościele przy niedzieli, a co w prawdziwym życiu. Przecież chyba nie myśleliście, głupie ludzie, że to wszystko tak na serio jest.
            • pavvka Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 14.09.16, 21:51
              Episkopat zachowuje się jakby miał prawa autorskie do tego gestu. A tymczasem podanie ręki w ramach przekazywania znaku pokoju podczas mszy to całkiem nowa sprawa. Za czasów mojego dzieciństwa tego nie było, kiwało się tylko głową w stronę sąsiada.
              --
              "There's a word for people like that...No, I'm saying, there's a word and I don't know what it is. I'm not being fucking poetic."
              • mary_ann Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 19.09.16, 11:25
                pavvka napisał:

                > Episkopat zachowuje się jakby miał prawa autorskie do tego gestu.

                Dokładnie, ale - a bo to pierwszy raz? Soborowa idea "powszechnego kapłaństwa" się w Polsce, delikatnie mówiąc, niespecjalnie przyjęła :)

                Swoją drogą, powstał piękny wiernopoddańczy list-petycja, którego nie powstydziłby się prezes Jarząbek (Czcigodni Księża Biskupi, w związku z atakiem na Kościół poprzez kampanię wykorzystującą liturgiczne słowa „Przekażmy sobie znak pokoju”, pragnę wyrazić moją wdzięczność za mądre nauczanie Kościoła w kwestii homoseksualizmu i wydane stanowisko w tej sprawie oraz wyrazić głębokie rozczarowanie tym, że kampanię wsparły środowiska katolickie),

                w którym podjęto, a jakże, ten sam motyw:

                Wykorzystywanie liturgicznego gestu znaku pokoju oraz różańca do kwestionowania nauczania Kościoła i oswajania społeczeństwa z grzechem odbieram jako afront.


                www.citizengo.org/pl/fm/37083-falszywy-znak-pokoju-wyraz-oburzenie-wobec-kampanii-afirmujacej-postawy-homoseksualne
                Slicności, prawda?
      • mary_ann Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 14.09.16, 20:53
        maadzik3 napisała:


        > nie wiem gdzie oni w ewangelii widzą zapisy na które się powołują, ale tłumacze
        > nie dlaczego nie jest zaiste kuriozalne. Rozumiem, że ściskając rękę Fidela Cas
        > tro Wojtyła uznał komunizm - to ci dopiero!

        Tu mamy dozwolone przekazywanie znaku pokoju, bez rozmywania przesłania Ewangelii:

        https://i66.tinypic.com/20kdt1d.jpg
        • verdana Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akc 14.09.16, 22:26
          A ja tu widzę krok do przodu. Dotychczas KK twierdził, ze nie ma nic przeciw homoseksualistom, a jedynie przeciw czynom homoseksualnym. Teraz wyklucza z kościoła osoby homoseksualne za samą orientację. Przynajmniej zaczęli mówić prawdę - jesteś LBGT -nie masz w kościele czego szukać, choćbyś zachowywał celibat. Jesli to połączyć z tezą o "chorobie" to mamy prześliczny obraz KK odwracającego się od chorych. Jeśli zaś przyjmiemy tezę, ze jest to wrodzone jeszcze ładniejszy - KK odwraca sie od boskiego dzieła stworzenia.
      • sebalda Re: o akcji i o sumieniu 20.09.16, 16:47
        Dobry tekst, pod ktorym w większości mogłabym się podpisać:
        www.jerzysosnowski.pl/?p=2261
        A generalnie niby rozumiem konieczność tłumaczenia się tych nieszczęsnych tygodników, tego wicia się Nosowskiego (przykre), bo gdyby tego nie robili, na pewno akcja byłabym całkiem spacyfikowana, ale tak naprawdę to wszystko półśrodki, które, jak widać, nie pomagają, a chyba suma summarum szkodzą.
        Dla mnie zakaz związków partnerskich dla osób homoseksualnych jest najzwyklejszą w świecie dyskryminacją, niesprawiedliwością i kompletnym niezrozumieniem ludzkich potrzeb. No chyba że homoseksualisty nie można uznać za czlowieka. Nikt homoseksualnemu katolikowi nie każe brać ślubu, ale dlaczego zabraniać go niekatolickiemu gejowi? Wiele razy już o to pytałam, probowałam zrozumieć, co katolikom tak strasznie przeszkadza w tych małżeństwach, ale nie doczekałam się odpowiedzi. Czy to nie lepiej dla wszystkich, że ci ludzie chcą żyć w monogamicznych związkach? Żyć uczciwie, w wierności o oddaniu drugiej osobie? Ale to zagraża rodzinie! No kurcze, ale w jaki sposób realnie zagraża? Dla mnie to hasło jest pustosłowiem, nijak się nie broni. Zakaz jest formą dyskryminacji i opresji i jako taki powinien być osądzany, a nie jako norma społeczna. Norma dla kogo? Dla większości? To w jakim my w końcu państwie żyjemy?
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: o akcji i o sumieniu 21.09.16, 07:10
          Ja się akurat nie dziwię konserwatystom, że wyczuwają w tych tłumaczeniach całej akcji ściemę. Bo ja też wyczuwam. Ściema, autocenzura, dwulicowość. Mówić, że nie jest się za zmianą nauczania Kościoła, kiedy tak naprawdę się jest. Ci ludzie muszą wykonywać niezwykłe łamańce intelektualne, żeby utrzymać w głowie jednocześnie zrozumienie dla osób homoseksualnych i przekonanie, że nauka Kościoła jest OK.

          --
          Moje jedynie słuszne poglądy na wszystko
          • mary_ann Re: o akcji i o sumieniu 21.09.16, 09:50
            anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

            > Ja się akurat nie dziwię konserwatystom, że wyczuwają w tych tłumaczeniach całe
            > j akcji ściemę. Bo ja też wyczuwam. Ściema, autocenzura, dwulicowość. Mówić, że
            > nie jest się za zmianą nauczania Kościoła, kiedy tak naprawdę się jest. Ci lud
            > zie muszą wykonywać niezwykłe łamańce intelektualne, żeby utrzymać w głowie jed
            > nocześnie zrozumienie dla osób homoseksualnych i przekonanie, że nauka Kościoł
            > a jest OK.

            Zgadzam się w 100% :)
        • maadzik3 Re: o akcji i o sumieniu 21.09.16, 10:01
          100/100
          Też wiele razy pisałam, że może kościół mówić że to grzech, rozumiem, nie dawać ślubów kościelnych, czemu by miał itd. Ale państwo jest (podobno, bo nie jest) świeckie. Czemu ktoś nie może korzystać z instytucji świeckich z uwagi na inną orientację seksualną? I tez nie wiem w czym ma to zagrozić rodzinie. Zje ją czy co? Nagle małżeństwa hetero stwierdzą że weselej by było w małżeństwie homo? W ogóle nie rozumiem o co kaman

          --
          "Wolnosc jest prawem do powiedzenia innym tego, czego nie chcieliby uslyszec".
          G. Orwell
          • pavvka Re: o akcji i o sumieniu 21.09.16, 11:11
            KK w ogóle jest dobry w wymyślaniu i promowaniu tego typu haseł jak to o zagrożeniu rodziny przez homoseksualizm. Jak się nad nim zastanowić, nie ma ono żadnego sensu, ale jest nośne i dobrze się sprzedaje w mediach.
            --
            3 logicians walk into a bar. The bartender asks "Do all of you want a drink?" The first logician says "I don't know". The second logician says "I don't know". The third logician says "Yes!"
    • mary_ann czekam na reakcję biskupów 21.09.16, 11:37
      Czekam na reakcję Czcigodnych biskupów - taką jak najbardziej zgodną z nauczaniem Kościoła o "traktowaniu z szacunkiem i delikatnością".

      Bo oto największy dziennik katolicki w Polsce, piórem red. Kucharczaka (pamiętacie jego artykuł o zwierzętach?) w takich ciepłych i braterskich słowach odniósł się do coming outu posła Nowoczesnej :

      A po co pan to „wyznaje”? Guzik to społeczeństwo obchodzi, jaki ma pan problem ze swoją tożsamością. To, co powinniśmy byli o panu wiedzieć, to już wiedzieliśmy: jest pan człowiekiem, mężczyzną, politykiem. Na tej podstawie znamy pana obowiązki, wiemy czego od pana wymagać i z czego pana rozliczać. I to wystarczy. A jakie ma pan problemy prywatne, to nie jest sprawa do opowiadania publicznie. Nic nam do tego.

      Jeśli potrzebuje pan pomocy, ktoś powinien panu pomóc, ale to nie jest nawet na telefon – a tym bardziej nie na kamerę. Nieprawidłowości, jakie się ludziom trafiają, nie decydują o ich tożsamości. Dlatego nie jest pan „gejem”, choćby pan ogłosił to w telewizji międzygalaktycznej – jest pan człowiekiem. I to stanowi o pana godności. Nie przyćmi jej nic, co się z panem dzieje, nie odbiorą jej panu nawet własne deklaracje.

      Nie jest pan homoseksualistą, jest pan mężczyzną. A że dał pan sobie wmówić, że coś się u pana poprawi, gdy dumnie wypnie pan klatę i ogłosi „jestem gejem”, no to szkoda.


      gosc.pl/doc/3456863.Posel-wyznaje-ze-jest-gejem-A-po-co-nam-ta-wiedza
      A jak chcecie się do reszty załamać, to poczytajcie komentarze pod artykułem.
      • slotna Re: czekam na reakcję biskupów 21.09.16, 12:47
        To ja mam maly apel do pana Kucharczyka:

        A po co pan to „wyznaje”? Guzik to społeczeństwo obchodzi, jaki ma pan problem ze swoją tożsamością. To, co powinniśmy byli o panu wiedzieć, to już wiedzieliśmy: jest pan człowiekiem, mężczyzną, dziennikarzem. Na tej podstawie znamy pana obowiązki, wiemy czego od pana wymagać i z czego pana rozliczać. I to wystarczy. A jakie ma pan problemy prywatne, to nie jest sprawa do opowiadania publicznie. Nic nam do tego.

        Jeśli potrzebuje pan pomocy, ktoś powinien panu pomóc, ale to nie jest nawet na telefon – a tym bardziej nie na dziennik ogólnopolski. Nieprawidłowości, jakie się ludziom trafiają, nie decydują o ich tożsamości. Dlatego nie jest pan „katolikiem”, choćby pan ogłosił to w prasie międzygalaktycznej – jest pan człowiekiem. I to stanowi o pana godności. Nie przyćmi jej nic, co się z panem dzieje, nie odbiorą jej panu nawet własne deklaracje.

        Nie jest pan katolikiem, jest pan mężczyzną. A że dał pan sobie wmówić, że coś się u pana poprawi, gdy dumnie wypnie pan klatę i ogłosi „jestem katolikiem”, no to szkoda.

        --
        Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy niż same rzeczy.
    • maadzik3 Re: "Znak pokoju" - co myślicie o tej akcji? 04.10.16, 17:42
      rozumiem że temu panu już nikt znaku pokoju nie przekaże (oczywiście to nie prosty przypadek geja tylko przestępca seksualny, nie chcę by ktoś pomyślał że to porównuję, ale z punktu widzenia kurii rozumowanie a minori ad maius byłoby chyba poprawne)
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,20790000,czestochowa-ksiadz-kierujacy-domem-dziecka-podejrzany-o-pedofilie.html#BoxNewsImg

      --
      "Jest specjalne miejsce w piekle dla ludzi ktorzy winia rodzicow ktorzy staja na glowie zeby dzieciom pomoc za problemy tych dzieci." by Godiva

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka