jaki język obcy oprócz angielskiego?

17.09.09, 20:52
Jaki język dobrze jest znać myśląc o pracy w Warszawie?
    • another_story Re: jaki język obcy oprócz angielskiego? 17.09.09, 21:00
      Słyszałam, że aramejski, ale może to były tylko plotki. Z prowincji
      jestem.
      • Gość: ja Re: jaki język obcy oprócz angielskiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 21:48
        w w-wie warto znać różne języki w zależności od środowiska w jakim się obracasz, ale z mojego doświadczenia i znajomych, najlepsze połączenie to angielski i francuski, ale mówię o prawdziwej znajomości, a nie FCE z ang i DELF A2/B1 z fr
        • another_story Re: jaki język obcy oprócz angielskiego? 17.09.09, 22:07
          Wątek jest, jak dla mnie, dziwny. Jasne, że języki warto znac (sama
          zamierzam się do nich w końcu przyłożyc), ale autor nie podaje
          żadnych informacji na temat branży, w której chce
          pracowac. "Warszawa" to dosyc szerokie pojęcie. A przecież
          uniwersalne, genialne połączenia językowe nie istnieją - wszystko
          zależy od sytuacji i zainteresowań piszącego.
          Osobiście np. nigdy nie lubiłam niemieckiego, a teraz widzę, że
          chyba właśnie on może mi się w życiu przydac. Niezbyt mnie raduje ta
          konstatacja, ale jeśli będzie trzeba, włożę trochę wysiłku i się go
          nauczę. Grunt to dobrze rozeznac własną sytuację.

          Na marginesie: moim zdaniem, każdy język obcy stanowi silny atut.
          Zgadzam się jednak, że im solidniejsza jego znajomośc, tym lepiej.
          Takie po prostu są realia.
    • diamond21 Re: jaki język obcy oprócz angielskiego? 20.09.09, 17:13
      Biegła znajomość języka angielskiego zarówno w mowie jak i w piśmie
      w dzisiejszych czasach to podstawa. Z tego co wiem, najbardziej
      cenionymi językami oprócz oczywiście angielskiego są j. niemiecki i
      rosyjski:)
    • another_story Re: jaki język obcy oprócz angielskiego? 20.09.09, 17:27
      > najbardziej
      > cenionymi językami oprócz oczywiście angielskiego są j. niemiecki
      > i rosyjski:)

      Ale cenionymi przez kogo? Tu przecież nie chodzi o jakieś
      abstrakcyjną sympatię pracodawcy dla określonego języka, lecz o
      wymierne korzyści, jakie ów pracodawca będzie miał, zatrudniając
      osobę władającą określonym językiem. Zamierzam się więc upierac, że
      jeśli autor wątku faktycznie chciał uzyskac w miarę sensowną
      odpowiedź na swoje pytanie, powinien był podac branżę. Wtedy, byc
      może, ujawniłby się tu jakiś warszawski spec z danej dziedziny i
      mógłby doradzic. W obecnej sytuacji wątek jest jałowy.

      Możecie zapytac, po co to wszystko piszę, skoro uważam, że jest
      jałowy. To proste: nie chce mi się zabierac za własną robotę ;>
      • another_story Re: jaki język obcy oprócz angielskiego? 20.09.09, 17:29
        > nie chodzi o jakieś abstrakcyjną sympatię

        No, mniejsza.
    • n_nicky Re: jaki język obcy oprócz angielskiego? 20.09.09, 20:20
      Nie ma uniwersalnej odpowiedzi na to pytanie - każdy język się przydaje,
      znajomość każdego może być atutem. W Polsce są sezonowe mody na naukę różnych
      języków (np. teraz do łask wraca rosyjski, młode dziewczyny szaleją za
      hiszpańskim, modnie jest uczyć się japońskiego lub chińskiego), z drugiej strony
      maleje popularność nauki innych języków - choćby niemieckiego, chociaż w
      ostatnich czasach najbardziej francuskiego, do tego stopnia, że u mnie z całego,
      dużego uniwersytetu brakuje chętnych, by stworzyć grupy na poziomie innym niż
      podstawowy (na którym i tak jest tylko kilka grup).

      Ucz się więc języków, które ci się podobają, albo do których masz łatwość.
      • n_nicky Re: jaki język obcy oprócz angielskiego? 20.09.09, 20:26
        I jeszcze jedno - bardzo dobra lub dobra znajomość angielskiego wbrew pozorom
        wcale nie jest podstawą czy standardem. Większość moich znajomych zna go na
        poziomie B1, często na A2, mam kilku znajomych, którzy nigdy nie uczyli się tego
        języka. I żyją, pracują.
Pełna wersja