Dlaczego Filozofia powinna być w szkołach: Les...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 08:17
jetem studentem V roku filozofii a także od tego roku
nauczycielem w jednej z prywatnych szkół.moje przyjscie do
szkoly jak i zarowno wprowadzenie filozofi bylo pewnym
ekperymentem.poczatek byl trudny ,filozofia byla nie tyle 'nie
chciana' co ignorowana i traktowana jako czcze gadanie o
niczym.teraz prowadze lekcje we wszyskich klasach liceum jak i
kolo filozoficzne dla gimnazjum na ktore uczeszcza kilkanascie
osob.zainteresowanie dzieci przeszlo najsmielsze oczekiwania,
dzieci chca wiedziec dlczego? jak? i po co? mam prosbe do
minister edukacji - dajcie dzieciakom chocby szanse poznania
tego czym jest filozofia i o co pytaja nas wielcy
filozoowie.filozofia uczy kreatywnie myslec ,uczy kultury
myslenia i pozwala zroumiec wciaz przeciez obcy i przerazajacy
swiat.dajcie filozofii szanse o to tylko prosze.
    • Gość: ABBA Re: Dlaczego Filozofia powinna być w szkołach:L IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 04.02.04, 17:19
      Bardzo chiałabym, by filzofia weszła do szkół - tak niewiele
      podręczników ją zauważa, jest taka ważna, nawet jako uprawianie
      pytania sie i dziwienia.

      Gazeto, spraw, by można było kupić cudowne wykłady
      Kołakowskiego, spraw, by się zmienił układ godzin, które Łybacka
      wydusiła w gimnazjum - to jest horror, dzieci zdolne nie mogą
      się uczyć, bo jest za mało godzin.
      • Gość: kamilja O Chryste Panie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.04, 20:13
        Jeszcze więcej godzin? Mi wystarczy, że siedzę w szkole codziennie 7 ciężkich,
        nudnych lekcji.
        Makabra! Może od razu zastosujmy koreański system edukacji? Tam uczniowie
        siedzą w szkole po 14 godzin. I uważają, że to bardzo dobrze, bo przynajmniej
        nie ma u nich bezrobocia. Pomijając fakt, że częściej zapadają na choroby
        psychiczne. Ale co tam. Ważne, że będą wykształceni i będą mieć dużo kasy.

        FUCK!(za przeproszeniem)
      • jolkkaa Re: Dlaczego Filozofia powinna być w szkołach:L 08.02.04, 00:23
        Te cuuudowne wykłady Kołakowskiego można kupić..w Tygodniku Powszechnym są
        drukowane...cud się stał...
    • Gość: Zielicz Bardzo pięknie walczysz o swój etat ;-) IP: *.naleczow.sdi.tpnet.pl 05.02.04, 12:31
      Napisz tylko kosztem czego (jakich przedmiotów?) tą filozofię wprowadzić!I
      dlaczego filozofię, a nie psychologię, socjologię, ekonomię, etnografię, a
      może marketing?Też piękne dyscypliny i da się uzasadnić ich obecność w szkole!
      Tylko kosztem czego, na Boga!Umysł ucznia nie jest z gumy!
      • Gość: ABBII Re: Bardzo pięknie walczysz o swój etat ;-) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 17.02.04, 17:36
        Mnie nie interesują wykłady w Tygodniku Powszechnym, a wydanie+ kaseta DVD.

        filozfia powinna być opcją, tak jak jakiś wos czy wdż.

        Moja córka się w gimnazjum nudzi tak, jak nudzi się mój syn - nie ma pracy z
        uczniami zdolnymi, jest cały czas ciągnięcie za uszy najsłabszych, dla których
        15 minut to makabra.
        Łybacka zrobiła niepotrzebną urawniłowkę rozp. z lutego 2002. Kosztem czego
        wziąc godziny - opcje dać, opcje a nie wdż o trzymaniu za rączkę!


        Etatu nie stracę, filozofii nie uczę. Godziny przynała debilnie - po 4 na trzy
        lata z takich jak chemia, fizyka, biologia, geografia - wszędzie powinno być po
        6 godzin na cykl.

        Nie robić głupawych wf - tam gdzie nie ma warunków! Dać trzeba dyrektorowi
        wolną rękę a nie ją wziązać.

        A najlepiej niech se idzie w czorty z Millerem wziąc kogos z Big Brothera
        będzie śmiesniej, bo lepiej zapewne nie!
        • jolkkaa w obronie wf-uuu 19.02.04, 01:31
          Chciałabym wystapić w obronie wf...Abbii napisała,że jest głupawy...Ależ Abbii
          ćwiczenia fizyczne są fundamenem zdrowia. Dzięki nim dzieci Twe będą mogły
          prosto nosić swoje mądre acz znudzone głowy!
          Coż swiatu po koślawych, krzywokregosłupowych stworzeniach erudycyjnie
          uzdolnionych?
          A warunki do ćwiczonek zawsze są - wystarczy chcieć.
          W zdrowym ciele zdrowy duch albo wychowanie Spartan - no wprost wzorcowe cha
          cha hi hi
          PS.Podziwiam nowoczesne twe ustosunkowanie do tekstów filozoficznych - to
          szkoły polskie mają już DVD i wielki ekranik dla całej klasy? Cudownie...a
          gdyby były takie co nie mają to treść gazetowa im sę przyda.
      • jolkkaa Re: Bardzo pięknie walczysz o swój etat ;-) 19.02.04, 01:35
        Gość portalu: Zielicz napisał(a):

        > Napisz tylko kosztem czego (jakich przedmiotów?) tą filozofię wprowadzić!I
        > dlaczego filozofię, a nie psychologię, socjologię, ekonomię, etnografię, a
        > może marketing?Też piękne dyscypliny i da się uzasadnić ich obecność w szkole!
        > Tylko kosztem czego, na Boga!Umysł ucznia nie jest z gumy!

        Zieliczu Drogi!
        Widać definicję umysłu ucznia ograniczasz do PAMIĘCI, a i ona wilkie możliwosci
        ma...Dużo cenniejsza jet próba uczenia myślenia niż odtwarzania
        encyklopedycznej wiedzy. Dobrze nauczana filozofia właśnie ku temu ma
        poprowadzić umysł świeży...Kiedy pojawiają sie pytania? Poszukiwanie
        odpowiedzi...cudnie jest...Jaspers uroczo o tym piszu w Filozofii egzystencji.
        • x179 Re: Bardzo pięknie walczysz o swój etat ;-) 19.02.04, 14:09
          choćby kosztem matematyki która jest systematycznie obcinan w szkołach średnich
          do granic absurdu. W konsekwencji rektorzy uczelni technicznych muszą
          organizować spotkania i tworzyć projekty dokształcania uczniów bo sobie nieradzą
          ( ostatnio pojawiła się taka inicjatywa). Zresztą dla mnie filozofia jest
          zupełnie nieinteresującą dziedziną, jako student mataematyki musiałem toczyć
          boje z dziekanatem i w końcu brać indywidualny tok studiów żeby się z tej
          filozofii wykręcić, więc nie zmuszajmy uczniów szkół średnich do czegoś co może
          się dla nich okazać zupełnie nieinteresujące i nieprzydatne na większości z
          kierunków studiów.
          Pzdr
          x179
          • jolkkaa Re: Bardzo pięknie walczysz o swój etat ;-) 24.02.04, 07:30
            x179 napisał:

            > choćby kosztem matematyki która jest systematycznie obcinan w szkołach
            średnich
            > do granic absurdu.
            A gdyby okazało się, że sa przestrzenie filozofii jakże bliskie matematyce???

            Dalsza twoja argmentacja mogłaby prowadzić do wykluczenia wszelakich
            przedmiotów - łacznie z matematyką, bo wiele osób nie radzi sobie na przykład z
            w-efem czy wyszywaniem szmatek, ale nie jest to powód do nie istnienia
            przedmiotu...
            Co do kadry np. politechniki warszawskiej...od kilku lat dowcipkują sobie, że
            zmienia sie poziom studiów i dyskusje ze studentami sa coraz mniej
            inspirujace...trudno znaleźć jeden powód...sytuacja jest bardzo złożona...Może
            najzdolniejsi wolą pracować? Może dostępność szkół prywatnych sprawia, że
            zdolne osoby gdzieś tam wsiakają...może może..
        • Gość: UFO Filozofia=życiorysy filozofów i skroty ich poglądó IP: 213.241.34.* 24.02.04, 09:43
          Każdy przedmiot może być rozwijający i uczony encyklopedycznie.Założę się, że
          masowe uczenie filozofii sprowadzi się do wkuwania życiorysów filozofów, ich
          poglądow w punktach oraz nazw i definicji pradów filozoficznych oraz niektórych
          pojęć.Strasznie to będzie rozwijające ;-) Na pewno lepiej rozwija myślenie
          matematyka, a i jest użyteczniejsza prawie wszędzie!
    • Gość: j.wierny Systemy filozoficzne ze Wschodu IP: 172.20.6.* 08.03.04, 15:22
      Odnośnie nauczania filozofii w szkołach chciałbym zwrócić uwagę
      na systemy filozoficzne, jakie powstały na Wschodzie. Jak pisze
      Ireneusz Kania w swojej, wydanej przez ZNAK, książce pt."Ściezka
      nocy":

      "Buddyzm nadal natrafia na trudności z przebiciem się nawet do
      świadomości ludzi, którzy - zdawałoby się - koniecznie powinni
      coś wiedzieć o tej, bądź co bądź, jednej z największych religii
      świata, moim zdaniem, filozoficznie najgłębszej. A tymczasem w
      Europie filozofowie często nie mają zielonego pojęcia o
      buddyzmie i o filozofii buddyjskiej czy - szerzej - o
      indyjskiej, która jest jedyną poważną alternatywą dla myślenia
      zachodniego."


      Poleciłbym z tego tematu wydaną właśnie książkę "Nieskończoność
      w jednej dłoni" - to obszerny i wielowątkowy dialog pomiędzy
      amerykańskim astrofizykiem Trin Xuan Thuanem (z pochodzenia
      Wietnamczyk, autor wydanej w Polsce "Ukrytej melodii") a
      Matthieu Ricardem, mikrobiologiem, ale przede wszystkim
      buddyjskim filozofem (w Polsce znana jest jego książka
      pt. "Mnich i filozof"). Książka okazała się światowym
      bestsellerem (ang. tytuł "The Quantum and the Lotus").

      Warto wspomnieć, że od "Tao fizyki" Capry książka ta różni się
      bardziej rzetelnym podejściem do tematu. Mniej tutaj pochopnych
      opinii na temat związku wschodniego mistycyzmu z zachodnią
      nauką, jakie Caprze przychodziły nadzwyczaj
      łatwo. "Nieskończoność..." jest pod tym względem bardziej
      obiektywna i można znaleźć w niej całkiem sporo interesującej
      polemiki oraz omówień różnych interpretacji mechaniki kwantowej,
      zachodnich koncepcji filozoficznych, zagadnienia sztucznej
      inteligencji, roli etyki w nauce, zależności pomiędzy
      świadomością a mózgiem, idei dotyczących powstania Wszechświata,
      natury rzeczywistości itp... z punktu widzenia buddyjskiego
      systemu filozoficznego madhyamaka.

      Można powiedzieć, że "Nieskończoność.." to nie tylko bardzo
      przystępnie napisane wprowadzenie do tego systemu filozoficznego
      (a takiego do tej pory brakowało na polskim tynku księgarskim),
      ale także ogólny zarys buddyjskiej etyki związanej z tradycją
      Wielkiej Drogi (Mahayana), najpopularniejszym obecnie nurtem
      myśli i praktyki buddyjskiej.


      Fragmenty książki można znaleźć tutaj:

      www.buddyzm.edu.pl/magazyn/17/cs17-07.htm
      www.buddyzm.edu.pl/magazyn/17/cs17-06.htm
      www.kos.com.pl/index.php?wiecej=124&pokazz=5

      Pozdrawiam serdecznie,

      Jarosław Wierny
      CyberSangha
      www.buddyzm.edu.pl
Pełna wersja