Dodaj do ulubionych

Studia doktoranckie od lutego/marca

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.10, 15:18
Czy orientuje się ktoś gdzie i w jakich miejscach będą nabory na
studia doktoranckie (tryb zaoczny) rozpoczynające się od semestru
letniego luty/marzec?

Interesują mnie studia z takich obszarów jak:

Kierunki techniczne (informatyka, nowe technologie…)
Nauki wojskowe (bezpieczeństwo…)
Nauki o zarządzaniu i ekonomii

Jeśli ktoś mógłby mi podać instytucje, uczelnie miejsca, które będą
przeprowadzać nabór to byłbym bardzo wdzięczny.
Obserwuj wątek
      • Gość: Zainteresowany Re: Studia doktoranckie od lutego/marca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.10, 19:47
        Moge obrac sobie np tematyke bezpieczenstwa (AON) zwiazana z
        bezpieczenstwem informatycznym,

        pisac w zakresie nauk o zarzadzaniu, ale zarzadzaniem powiazanym z
        technologiami informatycznymi (informatyczne systemy zarzadzania UŁ)

        pomyslow jest wiele aby pewne zaintereowania powiazac z rzeczami
        ktore juz studiowalem, takze nie jest mi obojetne z czego bede
        pisal, ale aby moc w jakiejs okreslonej dziedzinie zastosowac swoja
        wiedze bo to ze bede robil kurs z nauk o zarzadzaniu nie znaczy, ze
        musze tylko i wylacznie pisac o marketingu w firmie.

        A nie nastawiam sie tylko i wylacznie na dany kierunek taki i taki w
        danym miejscu bo jak mi nie wyjdzie? Lepiej moze i sprobowac jeszcze
        gdzies aby miec wieksze szanse sie dostania jak nie tu to gdzies
        indziej

        • Gość: Tawananna* Re: Studia doktoranckie od lutego/marca IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.10, 02:31
          > pomyslow jest wiele aby pewne zaintereowania powiazac z rzeczami
          > ktore juz studiowalem, takze nie jest mi obojetne z czego bede
          > pisal, ale aby moc w jakiejs okreslonej dziedzinie zastosowac
          > swoja
          > wiedze bo to ze bede robil kurs z nauk o zarzadzaniu nie znaczy,
          > ze
          > musze tylko i wylacznie pisac o marketingu w firmie.

          Tylko że tu dochodzi jeszcze np. kwestia metodologii, która może różnić się znacznie pomiędzy poszczególnymi dziedzinami. Oczywiście można robić doktorat na zupełnie innym wydziale niż ten, który się ukończyło, tylko że dostanie się może być znacznie trudniejsze.

          > A nie nastawiam sie tylko i wylacznie na dany kierunek taki i taki
          > w danym miejscu bo jak mi nie wyjdzie? Lepiej moze i sprobowac
          > jeszcze gdzies aby miec wieksze szanse sie dostania jak nie tu to
          > gdzies indziej

          Zdawanie w ileś miejsc niekoniecznie zwiększa znacznie szanse - na wielu uczelniach w rekrutacji liczy się przede wszystkim projekt badawczy, a ten trzeba przygotować starannie i "pod konkretne miejsce". Do tego warto nawiązać wcześniej kontakt z potencjalnym promotorem - na to wszystko potrzeba sporo czasu (choć tu trzeba dodać, że na studia zaoczne zazwyczaj dostać się jest łatwo).

          Na Twoim miejscu spokojnie poczekałabym do kolejnego roku akademickiego - szkoda byłoby wybierać coś głównie ze względu na termin rekrutacji (zwłaszcza, że rekrutacja o tej porze roku jest w Polsce jednak rzadkością).
          • Gość: Zainteresowany Re: Studia doktoranckie od lutego/marca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 15:25
            Tam gdzie studiowałem na wydziale są tylko studia doktoranckie
            dzienne. Nie chcę już studiować dziennie, bowiem wolałbym teraz
            skupić się na pracy, a studiować zaocznie. Dodatkowo już znudziło mi
            się to miasto, w którym studiowałem (w sumie byłoby nawet i fajnie
            znam tam ludzi i w ogóle) jednak jest to miasto trochę mi nie po
            drodze, a ponadto tak jak wspomniałem są tam tylko studia dzienne.
            Dlatego szukam to, co mogłoby mnie zainteresować i czegoś na pewien
            sposób nowego, nowej odskoczni.

            Co do kolejnego roku/naboru na jesień to mam takie miejsce tylko, że
            rekrutacja rozpoczyna się od kwietnia w maju są egzaminy także
            studia rozpoczęłyby się w październiku i jak przeanalizowałem to co
            jest wymagane na egzaminy i w ogóle etap rekrutacji to myślę, że mam
            szanse, tylko nie wiem dokładnie, bowiem nie pytałem się jeszcze jak
            to jest z tym obraniem sobie promotora. Czy muszę mieć już kogoś na
            etapie rekrutacji czy jest możliwość, że jeśli się dostanę to wtedy
            będę miał jakiś czas na znalezienie sobie promotora.

            Tawananna mam pytanie czy Ty jesteś doktorantem czy już może
            dotorem? Jeśli tak to, w jakiej dziedzinie robiłaś/eś
            A w ogóle to mam przyjemność czytać rady kobiety? Po nazwie autora
            domyślam się, ze kobieta ;)

            P.S. Już na jesieni miałem pewne miejsce, ale trochę plany mi się
            pokrzyżowały i nie wystartowałem, a dowiadywałem się czy będzie
            rekrutacja na wiosnę no i niby ma być tylko, że ta cała jednostka to
            pod znakiem zapytania stanęła (nie chcę tu pisać publicznie, o które
            miejsce chodzi i o jakie sprawy) także nie wiem już, co o tym
            myśleć, dlatego też szukam innych miejsc, bo jak nie teraz, a tym
            bardziej na jesień mi nie wyjdzie to już chyba daję sobie spokój z
            karierą naukową, pakuję tobołki i szukam innego miejsca do życia na
            ziemi. Z tym, że ciągle jak wyszukuje jakąś inną alternatywę, aby
            nie być doktorem to ciągle wracam w koło do tego samego punktu, że
            jednak w wielu sprawach ukończenie tych studiów byłoby mi bardzo
            przydatne. Nie chodzi tu o kasę (fakt trudno żyć bez pieniędzy)
            jednak o to, że mógłbym się w życiu lepiej realizować a chciałbym
            tak, że to, co będę robił, aby miało wpływ na poprawę życia innych
            ludzi.
            • Gość: Tawananna* Re: Studia doktoranckie od lutego/marca IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.10, 21:27
              Rozumiem potrzebę wybrania innego miasta. Natomiast nie do końca zgadzam się z kwestią studiów dziennych/zaocznych. Dzienne studia doktoranckie nie muszą być ogromnym obciążeniem! Większość osób jednocześnie pracuje, w końcu to już ten czas w życiu, kiedy zaczyna się zakładać rodziny i kończy się utrzymywanie przez rodziców :). Oczywiście są też miejsca, gdzie doktoranci naprawdę muszą spędzać dużo czasu na uczelni (dochodzi też kwestia pracy nad doktoratem - zwłaszcza jeśli wymaga to np. wielu godzin w laboratorium), ale tak być nie musi.

              Ja jestem doktorantką (do doktora jeszcze troooochę), na studiach dziennych (dziedzina: językoznawstwo). Prawdę mówiąc, byłoby mi szkoda wydawać pieniądze na zaoczny doktorat. Jeśli płacić, to za kursy / podyplomówki dające konkretne kwalifikacje i umiejętności. Doktorat to jednak bardziej dla przyjemności, satysfakcji i rozwoju własnego (zabrzmiało jak z folderu reklamowego... ;)) Na rynku pracy raczej szczególnie nie pomoże (chyba że ktoś łączy przyszłość z uczelnią). Nie wiem też, czy może pomóc lepiej realizować się w życiu - niewiele przychodzi mi do głowy rzeczy, które możliwe są tylko z doktoratem. Na dodatek obecnie zarówno wartość doktoratu spada (doktorów jest coraz więcej, a poziom prac jest coraz słabszy). No, ale nie będę tu zarażać sceptycyzmem ;).
                  • Gość: Zainteresowany Re: Studia doktoranckie od lutego/marca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 16:22
                    Oczywiście, zapytać się możesz. Ogólnie już nie chce mi się
                    studiować dziennie, bo to wiąże się z byciem w jednym miejscu, a
                    bardziej na rękę są mi studia zaoczne, bowiem mógłbym wpadać na
                    zjazdy, co dwa tygodnie raz na miesiąc w zależności jak te studia
                    będą zorganizowane. Daje mi to szansę na pracę w różnych miejscach
                    nawet, jeśli wyjechałbym za granicę to wtedy jest szansa, że mogę
                    też i ciągnąć i te studia. Czyli jednym słowem studia zaoczne nie
                    usidlają mnie w konkretnym miejscu, ale dają szansę swobodnego
                    poruszania się.

                    To już taki wiek jak wcześniej wspomniałaś, że trzeba myśleć o życiu
                    móc na siebie zapracować umieć się utrzymać. Studiując dziennie i
                    próbując pracować na pełnym etacie nie będzie to raczej takie
                    proste, a praca na tygodniu i dokształcanie się w weekendy jest
                    bardziej realne w moim przypadku.

                    Ogólnie za studiami zaocznymi przemawia niedogodność, ze trzeba za
                    nie płacić fakt lepsze gorsze dzienne/zaoczne to już zostawmy to na
                    boku, dla kogoś, kto wiąże plany z nauką/ uczelnią i chce prowadzić
                    poważne badania naukowe to oczywiście lepszym będą studia dzienne i
                    miejsce na uczelni. Mi już dziennego studiowania wystarczy, teraz
                    chciałbym w sowim życiu jeszcze, jeśli będę miał okazję i możliwość
                    pociągnąć dalej, ale też mieć czas, aby już normalnie pracować, a
                    przez to realizować swoje plany i marzenia a więc jakoś to wszystko
                    pogodzić.

                    Co z tego wyjdzie to się zobaczy ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka