jest szansa?

IP: 195.116.169.* 15.05.10, 16:22
Moja matura to: język polski 54%, język rosyjski 68%, geografia 60% wszystko na poziomie podstawowym. Czy z taką maturą mam szansę się dostać do Warszawy na studia dzienne na państwowej uczelni? Jeśli tak to prosiłbym osoby troszkę rozeznane jaka uczelnia i jakie kierunki, chodzi mi tak orientacyjnie tylko, bo wiadomo że np. na PW na budownictwo nie ma co startować.
    • Gość: marajka Re: jest szansa? IP: *.ghnet.pl 15.05.10, 17:28
      Ale PO CO?

      Ludzie, po co wam studia, jesli nie wiecie co chcecie studiować i kim chcecie być? Matura marna, naprawdę marna. O zainteresowaniach też nic. Jak chcesz się pobujać 5 lat w stolicy to jedź tam do pracy i już.

      Ja ci poradzę filozofię na UKSW. Albo teologię, też pewnie mało chętnych, może być?
      • Gość: ciekawy Re: jest szansa? IP: 195.116.169.* 15.05.10, 19:03
        Co za głupie pytania. Po to żeby mieć wykształcenie i lepszą pracę w przyszłości a do Warszawy mam najblizej dlatego chcę tam iść. Co za ćwierćmózgi siedzą na tym forum.
        • Gość: Ćwierćmózg Re: jest szansa? IP: *.proxnet.pl 15.05.10, 19:09
          A po co Ci wykształcenie jak nawet nie wiesz co chcesz studiować? Pamiętaj,że
          studia to nie obowiązkowy etap edukacji w życiu. Można studiować,ale nie trzeba.
          Do łopaty studia nie są potrzebne.
        • ziemia.ognista Re: jest szansa? 15.05.10, 19:10
          Otwórz oczy: tak marna matura pozwoli ci dostać się na marny kierunek na nędznej uczelni. Uważasz, że w czymś ci to pomoże? Szkoda 5 lat życia, zacznij pracę teraz i lepiej na tym wyjdziesz. Ćwierćmózgu.
        • Gość: Aga Re: jest szansa? IP: *.chello.pl 15.05.10, 19:12
          Na miano ćierćmózga bardziej zasługuje osoba, która chce iść na
          jakiekolwiek studia, bo po nich jest praca. To tak nie działa.
        • Gość: --- Re: jest szansa? IP: 95.108.50.* 15.05.10, 20:05
          Szkoda, że się taki ambitny po maturze zrobiłeś :/
        • Gość: marajka Re: jest szansa? IP: *.ghnet.pl 16.05.10, 00:46
          > Co za głupie pytania.

          Nie, to rozsądne pytania. Po co?

          >Po to żeby mieć wykształcenie i lepszą pracę w przyszłości

          Wykształcenie byle jakie nie gwarantuje lepszej pracy! JAk nie masz zdolności do nauki - a nie masz, to lepiej naucz się jakiegoś fachu, lepiej zarobisz jako piekarz(ludzie jeść muszą)

          Co za ćwierćmózgi siedzą na
          > tym forum.

          Marajka ćwierćmózg zdecydowanie lepiej zdała maturę i wie co chce w zyciu robić. Ty niezbyt.
          • Gość: ciekawy Re: jest szansa? IP: 195.116.169.* 16.05.10, 10:50
            Chyba żartujecie po maturze to można robić w tesco , mc donaldzie albo siedzieć po 48h w ochronie za marne pieniądze. Nie zamierzam. Mówicie o fachu? Jakim fachu? Teraz do zawodówki nie pójde. A po liceum to albo studia, albo szkółki policealne po których jeszcze gorzej z pracą. Wielcy uczeni się znaleźli, sami pewnie pokończyliście wyższe szkoły kajakarstwa a teraz tu siedzicie na bezrobociu i kompleksy macie.
            • Gość: Ćwierćmózg Re: jest szansa? IP: *.proxnet.pl 16.05.10, 11:13
              Uwielbiam takie teksty niedoświadczonych życiowo licealistów :)
            • Gość: marajka Re: jest szansa? IP: *.ghnet.pl 16.05.10, 11:51
              A ty nawet sobie studiów nie potrafisz znaleźć.

              > Chyba żartujecie po maturze to można robić w tesco , mc donaldzie albo siedzieć
              > po 48h w ochronie za marne pieniądze.

              Niekoniecznie, ale jeśli pójdziesz na byle studia to lepszej pracy nie dostaniesz, bo po byle kierunku na byle uczelni, który odwalisz byle jak, skoro nawet matury porządnie nie zdałeś, nie będziesz umiał wiecej niż maturzysta.

              Nie wiesz o co chodzi w fachu? Fryzjer, kierowca, motorniczy, listonosz, kucharz, piekarz, cukiernik... Po szkołach policealnych nie jest gorzej z pracą, jest lepiej bo masz konkretny zawód, możesz spakować walizeczkę i najwyżej poszukać szczęścia za granicą. Studia są, a przynajmniej powinny być dla w miarę zdolnych, którzy chcą poszerzyć wiedzę. Ty nie chcesz jej poszerzać, bo nawet nie wiesz co chcesz studiować. Rusz głową, kto prędzej znajdzie pracę, absolwent filozofii czy kierowca TIRa?
              • Gość: ciekawy Re: jest szansa? IP: 195.116.169.* 16.05.10, 12:27
                Zacytuj w takim razie gdzie napisałem że nic mnie nie interesuje. Zadałem proste pytanie i oczekiwałem prostych odpowiedzi. A to czym się interesuje a czym nie to już nie jest wasza sprawa. Jak chcecie naprawiać świat to ruszcie tyłki sprzed monitora i sami coś róbcie.
                • Gość: Michał Re: jest szansa? IP: *.proxnet.pl 16.05.10, 13:00
                  Jesteś upośledzony czy po prostu głupi?
                  Nie piszesz czym się interesujesz,a chcesz iść na byle jakie studia. Czyli
                  możemy wywnioskować,że obojętne na jakie studia pójdziesz,czyli nic Cię nie
                  interesuje w dziedzinie "studiów".
                • Gość: polmozg Re: jest szansa? IP: 195.205.171.* 16.05.10, 13:03
                  to ja ci odpowiem krotko i tresciwie. CIENIAS jestes i tyle w
                  temacie. z taka matura to cie nie przyjma na nic i w ogole zapomnij
                  o panstwowej szkole. wspomniales cos o budownictwie. powiem tak:
                  hahahahah :)
                • Gość: marajka Re: jest szansa? IP: *.ghnet.pl 16.05.10, 13:10
                  UMARŁAM:D

                  > Zacytuj w takim razie gdzie napisałem że nic mnie nie interesuje.

                  Nie ma co cytować. Bo nie napisałeś czym się interesujesz. Nie napisałeś- lubię podróże i historię, wtedy można byłoby zaproponować np. archeologię. A człowiek, który się czymś interesuje od razu zaznacza to, jeśli szuka odpowiedniego dla siebie kierunku.

                  A to czym się interesuje a czym ni
                  > e to już nie jest wasza sprawa.

                  Nie rozumiem cię. Skoro nie nasza sprawa, to jak mamy ci doradzić studia? I rozumiem, że twoje studia to już jest nasza sprawa?

                  Jak chcecie naprawiać świat to ruszcie tyłki sp
                  > rzed monitora i sami coś róbcie.

                  Nie mam potrzeby naprawiania całego świata, zajmuję sie swoim podwórkiem. To, że czasem siedzę przy monitorze nie oznacza, ze nie robię nic innego. Szwankuje ci nieco myślenie.

                  Jak już musisz studiować to sobie wyguglaj warszawskie uczelnie i zobacz co mogłoby być dla ciebie dobre, wybierz to najmniej popularne na słabej uczelni i startuj. Na pewno z dyplomem mgr filologii klasycznej, filozofii albo muzykologii będziesz cenny na rynku pracy, cenniejszy niż maturzysta.
                  • Gość: Aga Re: jest szansa? IP: *.chello.pl 16.05.10, 17:26
                    > Jak już musisz studiować to sobie wyguglaj warszawskie uczelnie i
                    zobacz co mogłoby być dla ciebie dobre, wybierz to najmniej
                    popularne na słabej uczelni i startuj. Na pewno z dyplomem mgr
                    filologii klasycznej, filozofii albo muzykologii
                    > będziesz cenny na rynku pracy, cenniejszy niż maturzysta.

                    O ile w ogóle zostanie magistrem na kierunku, który go nie obchodzi.
    • Gość: rafael Re: jest szansa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.10, 13:20
      Dzieciaku, po trzech latach w ogólniaku piszesz te banalne podstawy matur dla
      inwalidów umysłowych na 50-70% i chcesz iść na studia? Jakie studia, litości...
      • Gość: ciekawy Re: jest szansa? IP: 195.116.169.* 16.05.10, 14:58
        Jesteście kaleczni umysłowo
        • Gość: ciekawy Re: jest szansa? IP: 195.116.169.* 16.05.10, 15:01
          Wygoglowałem i nawet z taką maturą moge startować na prawo na UKSW.
          • Gość: ciekawy Re: jest szansa? IP: 195.116.169.* 16.05.10, 15:02
            Wygoglowałem i nawet z taką maturą mogę startować na prawo na UKSW. I kto tu jest upośledzony umysłowo?
            • Gość: marajka Re: jest szansa? IP: *.ghnet.pl 16.05.10, 15:09
              Startować możesz. Ale się nie dostaniesz.
            • Gość: rafael Re: jest szansa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.10, 15:14
              Dzieciaku, na prawo z takimi wynikami? Nawet jakbyś się dostał to jesteś zbyt
              ograniczony żeby zostać prawnikiem (nawet jakbyś ukończył studia). Z takimi
              wynikami to powinieneś schować świadectwo do szuflady bo to wstyd pokazywać...
              Tłumoki które tak jak Ty zdały mature powinny nawet nie myśleć o studiach...
              teraz łatwo się dostać i ukończyć tłumokom, ale to nic Ci nie da poza
              papierkiem. Naucz się programu szkoły średniej porządnie, zdaj maturę a nie
              podstawy na 60%... :D
              • Gość: polmozg nie, NIE MA szansy [!] IP: 195.205.171.* 16.05.10, 16:56
                dobrze prawisz. matura i tak z roku na rok debilnieje a ten
                intelygent po prostu boi sie pracy i chce sobie dziecinstwo
                przedluzyc:/
                wez sie ciekawski w koncu odwal bo zwyczajnie nie masz racji. jak ci
                tyle osob mowi zes niedorozwoj to znaczy ze wiemy co mowimy:)
        • sundry Re: jest szansa? 16.05.10, 18:11
          Kaleczni? a cóż to za nowomowa?:D
    • Gość: gość Re: jest szansa? IP: *.promax.media.pl 16.05.10, 18:52
      warto składac, bo nigdy nie wiadomo jak bedzie z poziomem w danym roku, a nawet jak sie nie dostaniesz to warto byc cierpliwym bo moga sie zwolnic miejsca, zreszta lepiej zlozyc, zeby pozniej nie zalowac, bo a noz prog bedzie niski w tym roku a w nastepnym moze juz nie byc
      • Gość: ciekawy Re: jest szansa? IP: 195.116.169.* 16.05.10, 20:15
        Wreszcie jeden chociaż coś mądrego powiedział. Ludzie spójrzcie prawdzie w oczy to jest Polska zacofany kraj w którym panuje burdel.Chyba nie macie pojęcia jakie głąby siedzą teraz na stanowiskach, człowiek który nie umie się wysłowić jest magistrem więc nie wmawiajcie mi tu że nie ma szans. Znam też wielkich mądrych uczonych takich jak wy ,którzy pracują za 1500zł studiowali 2 kierunki i gówno z tego mają.
        • Gość: ciekawy Re: jest szansa? IP: 195.116.169.* 16.05.10, 20:24
          A i jeszcze jedno teraz idzie niż demograficzny, pobór do wojska jest zniesiony. Prywatne uczelnie będą upadać. Państwowe już przyjmują więcej kandydatów niż trzeba, więc troche realizmu
          • Gość: rafael Re: jest szansa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.10, 21:13
            Ciekawy, z takimi marnymi wynikami:
            1) pokazujesz jak bardzo oporny na wiedzę byłeś do tej pory;
            2) nie masz szans na porządny, stacjonarny kierunek na dobrej, państwowej uczelni;

            Co z tego że dostaniesz się na studia i je ukończysz 'jakoś' jak Ty śmiesznie
            okrojonego programu szkoły średniej nie opanowałeś...?

            Jak masz znajomości to cokolwiek skończysz i będziesz miał stanowisko, jak nie -
            to z takim zapleczem merytorycznym jakie masz teraz ugrzęzłeś w miernocie i
            marnymi studiami tego nie nadrobisz. Miernoty po studiach lądują mniej-więcej
            tak jak miernoty bez studiów. Teraz studia może skończyć każdy - Ty też
            oczywiście. Tylko poszukaj w tym sensu.
            • Gość: martyna Re: jest szansa? IP: 150.254.99.* 18.05.10, 15:24
              wyniki z matury nie odzwierciedlaja wiedzy kandydata, wiec opanujcie sie
              mozna zdac mature słabo a na studiach-kiedy uczysz sie tego co chcesz mozesz
              wypasc o wiele lepiej, zreszta nigdy nie jest za pozno na nauke
              • Gość: --- Re: jest szansa? IP: 95.108.50.* 18.05.10, 16:45
                Wyniki bywają różne, ale zdawanie tylko przedmiotów obowiązkowych, wszystkich na
                poziomie podstawowym i do tego z najłatwiejszą z matur geografią najlepiej
                świadczy o tym, jak maturzysta ocenia swoją wiedzę.
        • Gość: lady dada Re: jest szansa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.10, 20:26
          mamy pojecie jakie głąby siedzą na stanowiskach _ ustosunkowane i z koneksjami
          lub politycznym poparciem Jeżeli masz takowe - wystarczy ci dyplom Wyższej
          Szkoły Włażenia do D.... A jeśli nie masz to po skończeniu jakiejś
          administracji, pedagogiki, politologii w szkółce o której pies z kulawą nogą nie
          słyszał będziesz dziękował za pracę w supermarkecie czy przy sprzedawaniu hot dogów!
        • Gość: marajka Re: jest szansa? IP: *.ghnet.pl 16.05.10, 21:15
          Ludzie spójrzcie prawdzie w oczy
          > to jest Polska zacofany kraj w którym panuje burdel

          TO co tu jeszcze robisz?

          Chyba nie macie pojęcia ja
          > kie głąby siedzą teraz na stanowiskach, człowiek który nie umie się wysłowić je
          > st magistrem więc nie wmawiajcie mi tu że nie ma szans.

          I trzeba to zmienić a nie kultywować.

          . Znam też wielkich mądry
          > ch uczonych takich jak wy ,którzy pracują za 1500zł studiowali 2 kierunki i gów
          > no z tego mają.

          A chcesz iść na studia, by mieć dobrą pracę...Pokręconą masz logikę.
          • Gość: ciekawy Re: jest szansa? IP: 195.116.169.* 16.05.10, 21:24
            to samo co i wy tu robie.. najchętniej to bym już zakończył edukacje ale po maturze nie ma się zawodu więc muszę gdzieś iść a jak już coś to wole być bezrobotny po studiach niż po kursie fryzjerskim, zresztą nie mam talentu do tego. Chociaż papier będzie.
            • Gość: ciekawy Re: jest szansa? IP: 195.116.169.* 16.05.10, 21:26
              I trzeba to kultywować ten lepszy kto mocniejszy takie życie
              • Gość: marajka Re: jest szansa? IP: *.ghnet.pl 16.05.10, 22:24
                Dziecko, dziecko... Najpierw narzekasz, że Polska to bagno, że stanowiska obsadzone miernotami, a potem, że trzeba to kultywować?

                No zresztą co się dziwić, że chcesz kultywować obsadzanie miernotami stanowisk, bo na zasadzie "kto ma lepsze kompetencje" daleko nie ujedziesz:D

              • sundry Re: jest szansa? 17.05.10, 09:25
                Ale ty nie jesteś mocny, więc i lepszy nie będziesz:)
            • agnieeszkaa91 Re: jest szansa? 16.05.10, 22:57
              Już nie przesadzajcie, że nie dostałby sie na studia dzienne. U mnie na
              uniwersytecie na pewno by się dostał. Oczywiście nie na wszystkie kierunki, ale
              na niektóre mógłby startować. Na pewno na UW czy UJ sie nie dostanie z takimi
              wynikami, ale jest wiele słabszych uniwerków, gdzie startuje mniej osób i wcale
              nie jest powiedziane, że osoby ze słabszego uniwersytetu nie sa wstanie sie wybić.

              No, a co do samego autora - skoro jednak traktujesz studia jako 'papierek', to
              może sobie odpuść. ;)
              • Gość: --- Re: jest szansa? IP: 95.108.50.* 17.05.10, 00:26
                Nie wiem jak tytaniczną pracę od podstaw musieliby wykonać wykładowcy, żeby z
                półanalfabety osobę wykształconą zrobić, ewentualnie ile osób musieliby wyrzucić
                po semestrze czy roku, żeby jakiś poziom zachować. Podejrzewam, że po prostu
                Szanowna Uczelnia produkuje ćwierćinteligentów w ilościach hurtowych. Tylko po
                kiego w takim razie nazywać ją uniwersytetem, a kursiki jakie zapewnia studiami?
                • agnieeszkaa91 Re: jest szansa? 17.05.10, 00:54
                  Nie wiem czy ćwierćinteligentów, mowiac o uniwersytecie w moim mieście miałam na
                  myśli UwB, nie sadze, ażeby był on aż tak zły, jednak, żeby dostać się na
                  niektóre kierunki nie trzeba zdać matur na ponad 80-90% ;)
                  • Gość: --- Re: jest szansa? IP: 95.108.50.* 17.05.10, 01:09
                    żeby dostać się na
                    > niektóre kierunki nie trzeba zdać matur na ponad 80-90% ;)

                    Jest jednak różnica między 90% na R i 60% na P, zwłaszcza, że geografia na
                    maturze do najtrudniejszych nie należy, większość uniw. mieści się między
                    wymaganiami UW a podanymi przez naszego geniusza wynikami. I dostać się a
                    utrzymać to też pewna różnica. Na chemię czy fizykę większość bierze jak leci,
                    ale potem tempo wylatywania z nich jest imponujące;).
                    Akurat na UwB jest parę naprawdę dobrych kierunków, ale są też takie małe
                    fabryczki "ynteligętów":)
                    ps. znajdźmy mu jakiś kierunek na przyzwoitej państwowej uczelni. Zacznie,
                    wyleci przed końcem roku i skończą się sny o potędze (zaczną narzekania, że
                    wykładowca się uwziął;) ), a jak pójdzie prywatnie, to zapłaci i niestety
                    skończy czym przyczyni się do dalszej dewaluacji studiów. Szanujmy nasze
                    przyszłe mgr, znajdźmy mu coś, czego na bank nie skończy:D
                    • Gość: ciekawy Re: jest szansa? IP: 195.116.169.* 17.05.10, 12:10
                      Szanujmy nasze
                      > przyszłe mgr, znajdźmy mu coś, czego na bank nie skończy:D

                      Niedrogi kolego nie masz pojęcia że teraz łatwiej skończyć studia niż nie skonczyć. W tym wszystkim grunt to tylko się dostać. Nie wyobrażam sobie jak można wylecieć z UwB. Jedyne uczelnie na których naprawdę się trzeba przykładać to UW UJ AGH PW PWr SGH SGGW UMK i jeszcze może kilka których już nie chce mi się wypisywać. Wiem bo przeczytałem mnóstwo opinii i rozmawiałem ze studentami tych szkół. Najciężej się dostać do Warszawy bo jest najwięcej chętnych. Buraki ze wsi muszą pokazać się, że są w wielkim mieście. A co do zainteresowań mam ich kilka ale nie aż tak żeby wiązać z nimi studia.
                      Interesuje mnie projektowanie graficzne, ale nie jestem aż tak dobrym rysownikiem, tym bardziej że na tym kierunku jest też rzeźba, malarstwo itp. a tego nie znoszę. Interesuje się również transportem ,(tylko nie w sensie kierowcy), ale w tym kierunku też nie pójdę. Jest tam wiele zagadnień które mnie nie interesują. Zresztą to kierunek może i dla mnie za ciężki. Logistyka ? Bez znajomości angielskiego nie ma co tego kierunku zaczynać.
                      • agnieeszkaa91 Re: jest szansa? 17.05.10, 12:20
                        Jeżeli mówisz o jakiejś szkole gotowania wody na gazie, to masz racje, łatwiej
                        je skończyć niż nie. ;)

                        Czemu nazywasz ludzi ze wsi burakami? Widać brak Ci kultury osobistej chłopcze,
                        zastanów się trochę, Ci 'buracy' ze wsi maja często więcej ambicji niż tacy jak
                        Ty, wielkomiastowi. ;)

                        Także, utwierdziłeś mnie w przekonaniu, że studia nie sa dla Ciebie.
                      • Gość: marajka Re: jest szansa? IP: *.ghnet.pl 17.05.10, 20:15
                        Jedyne uczelnie na których naprawdę się trzeba przykładać to UW
                        > UJ AGH PW PWr SGH SGGW UMK i jeszcze może kilka których już nie chce mi się wyp
                        > isywać.

                        Bo trochę bu ci to zajęło:P

                        Wiem bo przeczytałem mnóstwo opinii i rozmawiałem ze studentami tych sz
                        > kół.

                        WSZYSTKIMI? Z tymi co wylecieli też?

                        Najciężej się dostać do Warszawy bo jest najwięcej chętnych. Buraki ze wsi
                        > muszą pokazać się, że są w wielkim mieście.

                        Ale jak widac te "buraki" się dostają, a ty jaśnie panie nie masz szans...Jest taki fajny cytat ze Shreka: KROWY DOIĆ!

                        . A co do zainteresowań mam ich kilk
                        > a ale nie aż tak żeby wiązać z nimi studia.

                        Mhm. To z czym masz zamiar je wiązać, jak nie z zainteresowaniami? Nie mówię tu o pasji, bo faktycznie pasjonat łaciny nie musi iść na f. klasyczną, ale jak inaczej masz zamiar wybrać studia, coś w ogóle brać pod uwagę. Ach tak, zapomniałam. Mają ci pomóc formurowicze, a wybierzesz to na co cię przyjmą:D
                    • agnieeszkaa91 Re: jest szansa? 17.05.10, 12:22
                      Jeszcze na początku go broniłam, ale teraz jak zobaczyłam, że pieprzy jak
                      potłuczony to wydaje mi się, ze nawet na turystyce i rekreacji by sobie nie
                      poradził :P
                      • Gość: ciekawy Re: jest szansa? IP: 195.116.169.* 17.05.10, 12:40
                        Nie wiem czy mi uwierzycie ale kończąc gimnazjum byłem najlepszy, miałem świadectwo z paskiem. Dostałem się do najlepszego liceum w moim mieście, do klasy mat-fiz gdzie było mnóstwo chętnych niektórzy tam nie weszli. Potem w liceum miałem problemy , nie bede sie wam tu spowiadał. Ludzie którzy w gimnazjum uczyli się ode mnie gorzej mieli tróje przyłożyli się. Teraz są na PW na Budownictwie, albo pokrewnych kierunkach. Mogłem skończyć te liceum w palcem w d... na piąteczkach, zdać mate na rozszerzonym. Ale cóź życie się toczyło nie po mojej myśli. Zacząłem wagarować i miałem wszystko w d.... Stąd i taka a nie inna matura. Ludzie się teraz dziwią dlaczego nie studiuje, jestem po maturze 2 lata. Ale niestety życie nie każdemu się układa.
                        • Gość: --- Re: jest szansa? IP: 95.108.50.* 17.05.10, 13:07
                          To nie "się nie ułożyło", a Ty spieprzyłeś. Nie ułożyłoby Cię, to gdybyś miesiąc
                          przed maturą pod samochód wpadł, ale wtedy przez dwa lata to już byś dawno
                          maturę poprawił, zamiast bredzić na forum
                        • sundry Re: jest szansa? 17.05.10, 13:14
                          Wagarowiczom i nie przykładającym się życie nie układa się na ich
                          własne życzenie.
              • Gość: marajka Re: jest szansa? IP: *.ghnet.pl 17.05.10, 20:08
                Dostać, to by się może dostał, nikt nie twierdzi, że nie. Na byle co i byle gdzie. Na lepszy kierunek to nawet na najsłabsze uniwerki nie ma szans.
    • panasonic10 Re: jest szansa? 17.05.10, 12:36
      Pojechaliscie tak po nim, a przeciez chlopak ma sporo racji. W dzisiejszych
      czasach skonczyc jakies studia jest latwiej niz kiedys LO, a was to boli bo
      myslicie, ze jestescie wyjatkowi, bo studiujecie/konczycie studia...
      Jednak jesli nie ma upatrzonej pewnej posady czy wujka ktory go przyjmie to
      faktycznie mu to niewiele da, ale zawsze lepiej miec wyzsze wyksztalcenie niz go
      nie miec. Patrzac z drugiej strony w ciagu tych 5 lat,pracujac na budowie moglby
      zarobic calkiem niezla kase, ale moze mu taka praca nie odpowiada i wcale sie
      nie dziwie...
      • Gość: polmozg Re: jest szansa? IP: 195.205.171.* 17.05.10, 13:10
        a nie zauwazyles ze koles sam sobie przeczy? na poczatku mowil ze
        chce do wawy bo tam ma najblizej a potem pieprzy cos o wiesniakach w
        wielkim miescie. potem mowi ze to by mogl studiowac ale temtego mu
        sie nie chce ze LO by skonczyl ale tez mu sie nie chcialo. to nawet
        jak sie na studia dostanie to pewnie tez mu sie nie bedzie chcialo
        bo studia to nie LO ze nauczyciel wezwie rodzicow a oni jakos
        zalatwia sprawe. no bez jaj. jak on chce isc na jakas dobra
        warszawska uczelnie to raczej ma na mysli UW albo jakies inne lepsze
        bo nagle dostal olsnienia i sobie pomyslal "nie no matura mi nie
        poszla ale przeciez nie bede pracowal a ze w gimnazjum mialem
        swiadectwo z paskiem a i w podstawowce tez calkiem fajnie mi szlo to
        i studia rowniez rozwale z palcem w D" no litosci! potem albo zalozy
        kolejny temat z cyklu "wykladowca mnie nie lubil" albo w dziale
        praca "w tym kraju nie ma pracy dla specjalistow, ja mam dyplom
        uczelni wyzszej a nie moge znalezc pracy juz od roku". to chyba
        lepiej ze radzimy mu zeby poszedl do pracy i zamieszkal w wawie
        (skoro juz mu sie tak marzy) a potem napisal jeszcze raz mature.
        koniec. sensowniejszego wyjscia nie widze. no ale ciekawy ma jakies
        klapki na oczach bo nasluchal sie opowiesci o tym jak corka
        kolezanki mamy dostala prace. to wez sie nie zastanawiaj czy masz
        jakies zainteresowania tylko czy masz znajomosci bo widze ze to ci
        bardziej pasuje.
        • Gość: ciekawy Re: jest szansa? IP: 195.116.169.* 17.05.10, 13:28
          Półmózg. Trafnie się nazywasz. Pracowałem i mieszkałem w Warszawie, studiowałem zaocznie. Mieszkaliśmy w kilku zrzucaliśmy się na czynsz.Musieliśmy zrezygnować nie wyrabialismy a ja najbardziej bo dochodziły mi czesne za szkołe. Rodzice nie byli w stanie mi pomóc. Nie masz pojęcia koleś jak marnie płacą studentom w Warszawie. Ludzie tam dobrze zarabiają ale nie człowiek bez zawodu po maturze.W mcDonaldzie tesco czy na ochronie albo w CallCenter wiele nie zarobisz. Mam wielu znajomych którzy tam siedzą. Albo im rodzice pomagają albo płacą czynsz po znajomości o połowe nizszy, albo u cioci w pokoju siedzą, tak to i ja bym chciał. Widać kolego że też pewnie kończyłeś dzienne studia mamusia Ci torbe spakowała, portfel pieniędzmi wypchała i powodzenia synku wysle Ci jeszcze na konto. Osobiście mi też się dzienne studia nie widzą, chciałbym już zarabiać na siebie ale w tym kraju tak sie nie da. Teraz dzienne studia są u mnie możliwe więc dlaczego mam nie skorzystać i się chociaż te 3 lata tak jak ty nie p........lać?
          • Gość: Michał Re: jest szansa? IP: *.proxnet.pl 17.05.10, 13:45
            Na dobrą sprawę studia Ci nie dadzą zawodu. Idź do jakiejś szkoły
            policealnej,skończ kurs,zapis się do izby rzemieślniczej. To lepsze
            rozwiązanie,jeśli chcesz mieć zawód. Studia nie są konieczne do życia i
            szczęścia nie dają. A to,że wszyscy gadają,że bez studiów nie ma pracy,to bajka.
            Chyba w nią nie wierzysz?
            • Gość: ciekawy Re: jest szansa? IP: 195.116.169.* 17.05.10, 13:53
              Nie do końca się z tobą zgodzę. Np.jeśli skonczysz szkołę policealną to będziesz miał zawód np.technik logistyk. Po studiach na kierunku logistyka mozesz pracować również na stanowisku takim samym jak technik logistyk i do tego na pewno dadzą Ci wiecej kasy bo masz wyzsze wykształcenie i wogóle możesz robić w innych branżach, a technik to technik albo robi w zawodzie albo wcale. A ja po studiach wcale w zawodzie pracować nie muszę, chodzi mi tylko o znalezienie pracy.
              • Gość: Michał Re: jest szansa? IP: *.proxnet.pl 17.05.10, 14:04
                Wynagrodzenie nie jest zależne od wykształcenia,tylko od zajmowanego stanowiska.
                Tak więc, technik i mgr logistyk będą zarabiali tyle samo na tym samym
                stanowisku. W USA wygląda to tak jak piszesz.

                Znaleźć pracę to możesz na przykład na budowie. Nie będziesz pracował w
                zawodzie,bo go po liceum się nie ma. Więc po co studia? Praca tak czy siak jest.
                Pisałem już,że studia nie dają Ci super perspektyw na rynku pracy.
                • Gość: ciekawy Re: jest szansa? IP: 195.116.169.* 17.05.10, 14:36
                  Chodzi mi po prostu o stałą dobrą pracę ale nie jako robotnik na budowie czy kierowca szambiarki. Nie muszę zarabiać 10000.Oczywiście że teraz po maturze praca może i jest ale jaka i jakie zarobki. Ja chcę mieć już stałą pewną pracę na całe zycie. Moze być za biurkiem nawet. Jakbym zarabiał 2000-2500 w niedużej miejscowości byłbym zadowolony. Dlatego myśle o tych cholernych studiach. Bo nie wmówicie mi że teraz moge tyle zarobić. Szkoła policealna może i dobre wyjście ale zwróćcie uwagę tam teraz chodzi marginez.Jaki tam jest poziom i wogóle. Pracodawcy o tym wiedzą i jeśli na stanowisko technika zgłosi się osoba po studiach, co przy naszym bezrobociu jest bardzo mozliwe wybiorą chyba tą po studiach nie sądzisz?
                  • Gość: Michał Re: jest szansa? IP: *.proxnet.pl 17.05.10, 14:50
                    głupoty piszesz,tyle na temat
                  • sundry Re: jest szansa? 17.05.10, 15:10
                    Zajrzyj na forum Praca, to zobaczysz, jakie świetne perspektywy są
                    po studiach. A "marginezu" nawet nie ma co komentować;)
                  • Gość: --- Re: jest szansa? IP: 95.108.50.* 17.05.10, 18:55
                    >ale zwróćcie uwagę tam teraz chodzi marginez.Jaki tam jest poziom i wogóle

                    Człowieku, obudź się, o jakim poziomie Ty mówisz? Przez dwa lata nie chciało Ci
                    się poprawić matury, w dwóch linijkach robisz dwa ortografy (co to jest
                    "marginez?!) na forum, na którym jest sprawdzanie pisowni, w całej dość długiej
                    wypowiedzi, z której pochodzi cytat użyłeś jednego przecinka i Ci się poziom
                    marzy, po co? Jak interpunkcja odzwierciedla stan Twojej wiedzy, to się na
                    studia nie nadajesz, bo za głupi jesteś. Jak Ci się po prostu nie chciało, to
                    jesteś za leniwy. Zejdź na ziemię pasku z gimnazjum.
                    I nie, nie wybiorą tej po studiach, tylko tą z wymaganymi uprawnieniami i
                    doświadczeniem.
                    • Gość: ciekawy Re: jest szansa? IP: 195.116.169.* 17.05.10, 19:11
                      Ty się nadajesz. Jakbyś był taki z...isty to byś tu nie siedział. Czepiacie się pierdół. A komu nie zdarza się robić błędów pisząc na klawiaturze? Wasz poziom jest dla mnie niczym, nie wiem czy macie wykształcenie i dobrą pracę, czy dopiero robicie, nie interesuje mnie to.Co wy tu wogóle robicie? Porad życiowych udzielacie? Zadałem na początku proste pytanie a za sprawą waszej podłości i wścibskości rozpętaliście kłótnie. Nie chce mi się już z wami dyskutować, macie po prostu dziwne poglądy.
                      • Gość: ciekawy Re: jest szansa? IP: 195.116.169.* 17.05.10, 19:15
                        Nie mówie tu o wszystkich. Jakieś 1% tych co się wypowiadali mówili mądrze. A reszta skupiała się na moich wynikach. Takich osób jak ja jest w Polsce mnóstwo, więc musicie zjechać jeszcze z 500000 ludzi.
                      • sundry Re: jest szansa? 17.05.10, 20:19
                        A kto powiedział,że zajebiści nie mogą tu siedzieć? Ja na ten przykład studia
                        skończyłam i pracę dobrą mam, ha! A ten kto na forum pyta o porady, a potem się
                        rzuca, jak mu ktoś ich udziela, chyba ma problem z sobą samym, nie uważasz?
                        Podłości? Bo ktoś ci prawdę powiedział? Mamy ci napisać,że na Oxford się nadajesz?
                        • Gość: belial Re: jest szansa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 16:37
                          > A kto powiedział,że zajebiści nie mogą tu siedzieć?

                          Ja też jestem zajebisty a siedzę na tym forum i czasem
                          coś "szrajbnę". Tyle, ze dziś być zajebistym w gronie ludzi
                          zarabiających 1500 - 2000 netto jest bardzo prosto. Ot, wystarczy 3-
                          4x większa pensja i już jesteś zajebisty.
                  • Gość: marajka Re: jest szansa? IP: *.ghnet.pl 17.05.10, 20:24
                    > Ja chcę mieć już stałą pewną pracę na
                    > całe zycie.

                    SĘDZIA.

                    Moze być za biurkiem nawet. Jakbym zarabiał 2000-2500 w niedużej mi
                    > ejscowości byłbym zadowolony. Dlatego myśle o tych cholernych studiach. Bo nie
                    > wmówicie mi że teraz moge tyle zarobić.

                    Ale CO do cholery chcesz studiować? Myslisz, ze sam papier zapewni ci pracę, skoro będziesz umiał tyle co teraz?

                    Szkoła policealna może i dobre wyjście
                    > ale zwróćcie uwagę tam teraz chodzi marginez.

                    Odezwała się szlachta. MargineS raczej nie uczy się nigdzie, tylko siedzi na bezrobociu.

                    Pra
                    > codawcy o tym wiedzą i jeśli na stanowisko technika zgłosi się osoba po studiac
                    > h, co przy naszym bezrobociu jest bardzo mozliwe wybiorą chyba tą po studiach n
                    > ie sądzisz?

                    G. prawda. Jak pracodawca będzie szukał ekeltryka, to wybierze technika, nie polonistę. Jak będzie szukał fryzjera, to wybierze technika, nie geografa. Jak masażysty...Itd. Poczytaj nieco o rynku pracy. W Polsce brakuje porządnych rzemieślników, nie kolejnych magostrów dla papierka.


                    • Gość: ciekawy Re: jest szansa? IP: 195.116.169.* 17.05.10, 20:43
                      Poczytaj nieco o rynku pracy. W Polsce brakuje porządnych rzemie
                      > ślników, nie kolejnych magostrów dla papierka.

                      Ok załóżmy że masz racje. Załóżmy że się z wami zgadzam. Co w takim razie byście proponowali? Jaki zawód ? I jaka szkoła policealna najlepsza? Jak się za to zabrać? Od czego zacząć? bo nie wiem..
                      • Gość: marajka Re: jest szansa? IP: *.ghnet.pl 18.05.10, 16:40
                        Ja jakbym miała wybieraż zawód, wybrałabym masaż;)
      • Gość: --- Re: jest szansa? IP: 95.108.50.* 17.05.10, 20:02
        Obraził się i poszedł (mam nadzieję), chyba się rozpłaczę ;)
    • Gość: pracuś Re: jest szansa? IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.10, 20:29
      Jeśli nie masz kasy idź na państwowe, jeśli masz to idź prywatnie na
      coś dobrego typu informatyka czy finanse. Szkoda czasu na studia dla
      studiów a to 99% kierunków dziś...nieważne jaka uczelnia, liczy się
      kierunek. Z zaoczną, prywatną informą przebijesz na rynku wielu
      ansolwntów dziennych renomowanych państowych uczelni - po prostu
      idzie się na to na co jest popyt.
      • Gość: ciekawy Re: jest szansa? IP: 195.116.169.* 17.05.10, 20:49
        Ok załóżmy że macie racje i że się z wami zgadzam. Co w takim razie byście mi polecili? Jaki zawód ? Jaka szkoła jest dobra? Od czego zacząć? bo nie wiem..
        • Gość: Łys Re: jest szansa? IP: *.proxnet.pl 18.05.10, 04:13
          Jak to nie wiesz? Taki inteligentny człowiek i nie wie?
        • Gość: Studentin Re: jest szansa? IP: *.146.237.215.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.05.10, 09:05
          Może jakieś zawody związane z elektryką, budownictwem? Bardzo trudno znaleźć
          kogoś uczciwego i solidnego do remontu, kto nie byłby idiotą (już widziałam
          płytki położone dookoła szafy i inne takie). W dużych miastach dobrzy fachowcy
          zarabiają znacznie więcej niż 2,5 tys. Praca może nie jest lekka, ale kiedy już
          klienci zaczną sobie polecać 'fachmana' zarabia się na tyle dobrze, że nie
          trzeba robić codziennie.
          • Gość: ciekawy Re: jest szansa? IP: 195.116.169.* 18.05.10, 14:12
            "ekeltryka" "magostrów"

            Widzę że naprawde jesteście lepszymi polonistami niż ja. :D. Człowieku zdaj sobie sprawę że nie każdy ma dryg do takich robótek, tego trzeba się uczyć od młodych lat, gdybym to umiał już dawno pieprzyłbym studia i wasze porady.
            • sundry Re: jest szansa? 18.05.10, 16:13
              To do czego masz dryg?
              • Gość: --- Re: jest szansa? IP: 95.108.50.* 18.05.10, 16:47
                Najprawdopodobniej do siedzenia i użalania się, że życie się nie ułożyło.
            • Gość: marajka Re: jest szansa? IP: *.ghnet.pl 18.05.10, 16:42
              > "ekeltryka" "magostrów"

              To tylko literówki.

              Układanie płytek od młodych lat???

              Nie masz do tego drygu, ok, to poszukaj czegoś, do czego masz. Mocny jesteś w gębie, może handlowiec:P
Pełna wersja