Zarządzanie i Inżynieria Produkcji - trudność

IP: *.220.117.76.dsl.dynamic.eranet.pl 27.06.10, 17:18
Witam.
Zastanawiam się nad studiowaniem ZiP. Nie wiem, czy sobie poradzę, szczególnie
z matmą. LO w klasie mat-inf skończyłem z 2 na koniec, z tegorocznej matury
podstawowej z matmy liczę na ok. 80%, roz. nie zdawałem. Czy z taką
znajomością matmy można poradzić sobie na ZiP?
Jestem raczej lepszy z przedmiotów humanistycznych, ale po takich studiach
pracy nie ma... Słyszałem, że na ZiP jest łatwiejszy od innych technicznych,
ze względu za większą ilość przedmiotów ekonomicznych (takie właśnie mnie
interesują).
    • Gość: autorzyna Re: Zarządzanie i Inżynieria Produkcji - trudność IP: *.icpnet.pl 27.06.10, 17:34
      To może idź na jakiś bardziej ekonomiczny kierunek na uczelni
      ekonomicznej? ZiP to też takie przedmioty, jak na przykład konstrukcja
      maszyn, a nie wiem, czy to zainteresuje kogoś, kogo ciągnie bardziej w
      stronę dziedzin humanistycznych. W tym momencie już mniejsza o
      matematykę, bo jako statystyka, itp. przewija się nawet na wszelkiego
      rodzaju zarządzaniach...
      • Gość: AK47 Re: Zarządzanie i Inżynieria Produkcji - trudność IP: *.220.117.76.dsl.dynamic.eranet.pl 27.06.10, 18:21
        Chciałem iść na ekonomie albo FiR, ale u mnie w mieście akurat tych kierunków
        nie ma, a nie mam kasy, żeby mieszkać i studiować gdzie indziej.
        • Gość: autorzyna Re: Zarządzanie i Inżynieria Produkcji - trudność IP: *.icpnet.pl 27.06.10, 18:30
          To jeśli tamto Cię interesuje bardziej, to może pomyśl nad studiami
          zaocznymi lub kredytem studenckim? W przypadku studiów zaocznych
          mogłoby to wyjść na plus, gdyby przy okazji udałoby Ci się załapać na
          pracę w zawodzie. Może na początek jakieś mało znaczące stanowisko w
          biurze rachunkowym, ale doświadczenie niejednokrotnie znaczy więcej niż
          papierek.
        • Gość: AK47 Re: Zarządzanie i Inżynieria Produkcji - trudność IP: *.220.117.76.dsl.dynamic.eranet.pl 27.06.10, 18:33
          A specjalizacje w tej uczelni na ZiP są 2: systemy zarządzania i marketingu oraz
          inżynieria ergonomii i środowiska pracy. A jakie są przedmioty można zobaczyć
          tutaj www.pwsz-gniezno.edu.pl/moje-studia/plan-zajec.html
          Tych technicznych jest dość sporo i nie wiem, czy dam sobie radę.
          • Gość: autorzyna Re: Zarządzanie i Inżynieria Produkcji - trudność IP: *.icpnet.pl 27.06.10, 18:39
            Zawsze możesz złożyć papiery i spróbować. Będzie OK - zostaniesz. Nie
            spodoba Ci się - rzucisz to, poszukasz pracy związanej z rachunkowością
            i za rok spróbujesz iść na zaoczne.
        • Gość: autorzyna Re: Zarządzanie i Inżynieria Produkcji - trudność IP: *.icpnet.pl 27.06.10, 18:35
          Albo ewentualnie można się zastanowić jeszcze nad dojazdami, bo to
          zawsze dużo mniejszy koszt niż utrzymywanie się w innym mieście - pod
          warunkiem, że nie trzeba dojeżdżać zbyt daleko.

          Przemyśl to, bo ZiP to też takie przedmioty jak materiałoznawstwo,
          tworzywa sztuczne, wytrzymałość materiałów, techniki produkcyjne,
          mechanika techniczna, elementy chemii, konstrukcja maszyn,
          technologia montażu, techniki pomiarowe, fizyka, ... - innymi słowy
          coś, co niekoniecznie zainteresuje humanistę.
          • Gość: AK47 Re: Zarządzanie i Inżynieria Produkcji - trudność IP: *.220.117.76.dsl.dynamic.eranet.pl 27.06.10, 19:42
            Typowym humanistą bym się raczej nie nazwał, zwłaszcza, że chodziłem do klasy
            mat-inf. A lepsze oceny z humanistycznych miało 90% klasy, bo były po prostu
            łatwiejsze.

            Dojazdy raczej nie wchodzą w grę, bo za daleko.
            Na czym polegają przedmioty jak np. wytrzymałości materiałów, materiałoznawstwo,
            konstrukcje maszyn? Definicje tych przedmiotów są ogólne i nie za wiele mi
            mówią, jak mogą wyglądać takie zajęcia. Są bardzo trudne?

            Z tego, co widziałem w planie zajęć są też takie przedmioty jak podstawy
            zarządzania, filozofia, badania marketingowe, marketing w handlu, finanse. I
            dlatego zastanawiam się nad ZiP, bo na innych kierunkach takich nie ma, a
            specjalność "systemy zarządzania i marketingu" jest dość ciekawa.
            • Gość: autorzyna Re: Zarządzanie i Inżynieria Produkcji - trudność IP: *.icpnet.pl 27.06.10, 20:36
              Hm, może poszukaj sobie jakichś przykładowych prezentacji z wykładów
              z tych przedmiotów?

              Te przedmioty to, hm, fizyka, a w sumie wybrane jej działy -
              mechanika, czyli dynamika, trochę statyki... Czasem się jeszcze
              chemia przewija, ale potrzeba po prostu być w miarę systematycznym i
              pewnie da się to wszystko ogarnąć. Studia są u Ciebie na miejscu,
              więc dużo nie ryzykujesz :) Tym bardziej, jeśli odpowiadają Ci
              pozostałe przedmioty.

              W najgorszym wypadku możesz rozwijać się z tych ciekawszych
              przedmiotów, a resztę potraktować jako minimum do zaliczenia i pracy
              szukać pod kątem tych pierwszych.
    • Gość: autorzyna Re: Zarządzanie i Inżynieria Produkcji - trudność IP: *.icpnet.pl 27.06.10, 17:37
      Poza tym nie wiem skąd pomysł, że akurat po ZiP jest praca. Mając do
      wyboru absolwenta ZiP i MiBM wybrałbym jako pracodawca tego po MiBM -
      bardziej konkretnym kierunku. Może inni patrzeliby na to inaczej,
      zależy jakie stanowiska, itd. :)
      • Gość: Kaśka Re: Zarządzanie i Inżynieria Produkcji - trudność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 18:09
        nie generalizuj. ZIPowiec i MBMowiec to zupełnie dwie inne osoby które
        mają predyspozycje do zupełnie innej pracy.

        Btw. nie znam nikogo po ZIPie coby na brak pracy narzekał.
        • Gość: autorzyna Re: Zarządzanie i Inżynieria Produkcji - trudność IP: *.icpnet.pl 27.06.10, 18:19
          Znasz dużo osób po ZiPie? Ile na ile pracuje w zawodzie? :)

          ZiP w Poznaniu jest na UE i PP. Sądzę, że plany zajęć w jakiś sposób
          się tam różnią. Idąc na ZiP na politechnikę można by się nastawić
          bardziej na aspekty techniczne, ze względu właśnie na część
          przedmiotów zbliżonych do tych, jakie są na MiBM. Tylko, że skoro do
          nich są dołożone też inne przedmioty związane z zarządzaniem - to
          cierpią na tym te techniczne. Dla mnie atrakcyjniejszy jest pracownik
          z większą wiedzą techniczną, który - jeśli ma predyspozycje - pod
          względem zarządzania może się jeszcze podszkolić. A ZiP nie
          gwarantuje ani szczególnie dużej wiedzy technicznej, ani
          predyspozycji do zarządzania.

          Co innego, jeśli patrzeć pod kątem przedmiotów ekonomicznych, ale to
          chyba bardziej UE, a autor tematu patrzy na ZiP pod kątem kierunku
          technicznego.
          • Gość: Kaśka Re: Zarządzanie i Inżynieria Produkcji - trudność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 19:50
            mam znajomych po ZIPie na PWr. Specjalności to zarządzanie jakością,
            logistyka i organizacja produkcji.
            90% w swoim zawodzie.
            Jako planiści produkcji, spedytorzy, jakościowcy, zakupowcy, w
            dystrybucji, zarządzaniu magazynem, dyspozytorzy. Najmniej osób znam
            po organizacji produkcji jednak po logistyce i zarządzaniu produkcją
            większość nie ma problemów ze znalezieniem pracy. Ba większość
            pracuje od 4 lub 5 roku studiów w zawodzie.

            We Wrocławiu ZIP też jest na UE ale tam jest to ukierunkowane
            bardziej na przemysł chemiczny, biotechnologiczny czy spożywczy. Jak
            ludzie po tym się mają nie wiem, ale w takich przypadkach pewnie
            lepiej zatrudnić chemików czy też biotechnologów.


            I widać nie masz pojęcia o zipie. Zip to ani mechanika ani
            zarządzanie. To zupełnie coś innego.
            • Gość: autorzyna Re: Zarządzanie i Inżynieria Produkcji - trudność IP: *.icpnet.pl 27.06.10, 20:29
              W takim razie przejrzyj plan zajęć na PWSZ w Gnieźnie. Pojawiają się
              tam przedmioty związane z chemią, mechaniką techniczną, wytrzymałością
              materiałów. Po takich przedmiotach można sądzić zupełnie co innego.
              • Gość: autorzyna Re: Zarządzanie i Inżynieria Produkcji - trudność IP: *.icpnet.pl 27.06.10, 20:33
                Tym bardziej, jeśli takie przedmioty pojawiają się przed wyborem
                specjalności, to nasuwa to zupełnie inne wnioski odnośnie kierunku.
                Może PWr ma to trochę inaczej zorganizowane - zresztą różnice już widać
                między PWr a UE.
              • Gość: Kaśka Re: Zarządzanie i Inżynieria Produkcji - trudność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 20:43
                przeglądnij sobie standardy ministerialne a potem zobacz co dodaje
                uczelnia.
                Na PWr też jest mechanika, też jest materiałoznawstwo też jest
                wytrzymałość materiałów.

                I wiesz co? To wszystko się przydaje.
                Większość pracuje w zakładach produkcyjnych. Nie potrzebują znać się
                na tym biegle ale podstawowa znajomość zdecydowanie ułatwia sprawę.

                Nie wiem z resztą co się tak przyczepiłeś tego kierunku. Jesteś tak
                sfrustrowanym człowiekiem ze musisz się wszystkiego czepiać? Idź na
                rower lub pobiegać - wyjdzie Ci to na zdrowie!
                • Gość: autorzyna Re: Zarządzanie i Inżynieria Produkcji - trudność IP: *.icpnet.pl 27.06.10, 20:48
                  A może jestem osobą niepełnosprawną i sprawiasz mi ból propozycją jazdy
                  na rowerze?

                  Spokojnie... Po prostu mamy inne podejście do tematu. Ja wolałbym
                  pracownika, który ma coś więcej, niż podstawy z danego tematu. Są
                  firmy, których zadowoli absolwent ZiP - i OK. Kwestia tylko tego
                  jeszcze, czy do tego, co oni robią, nie starczyłby tytuł technika, ale
                  mniejsza już z tym.
                  • Gość: AK47 Re: Zarządzanie i Inżynieria Produkcji - trudność IP: *.220.117.76.dsl.dynamic.eranet.pl 28.06.10, 10:49
                    Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Mimo to nadal mam dylemat, bo mam duże
                    wątpliwości czy dam radę na ZiP. Jak się zdecyduje i się nie uda, to najwyżej
                    rok w plecy...
                    • Gość: autorzyna Re: Zarządzanie i Inżynieria Produkcji - trudność IP: *.icpnet.pl 28.06.10, 12:14
                      Jak się nie zdecydujesz i nigdzie nie pójdziesz, to też rok w plecy. A
                      może jakieś 2-letnie studium związane z rachunkowością, ekonomią? Po 2
                      latach ma się tytuł technika, można pracować w zawodzie i kontynuować
                      naukę na studiach zaocznych.

                      Próbuj, co tam, może nie będzie tak źle :)
                      • Gość: AK47 Re: Zarządzanie i Inżynieria Produkcji - trudność IP: *.152.131.16.dsl.dynamic.eranet.pl 28.06.10, 23:06
                        Technik raczej mnie nie interesuje, a pozostałe kierunki u mnie w mieście to
                        politologia, kulturoznawstwo i inne tym podobne fabryki bezrobotnych. Więc chyba
                        spróbuję na tym ZiP :)
                        • Gość: autorzyna Re: Zarządzanie i Inżynieria Produkcji - trudność IP: *.icpnet.pl 30.06.10, 01:25
                          Powodzenia i miłego studiowania :) Fajnie, że się orientujesz, co tam
                          Cię czeka i co chcesz ze studiów wyciągnąć. Życzę, żeby te "bardziej
                          techniczne" przedmioty nie przynosiły większych problemów :)
            • droga2 Re: Zarządzanie i Inżynieria Produkcji - trudność 27.06.10, 20:48
              Potwierdzam słowa Kaśki.

              Studiuję na PWr, właśnie kończę 4 rok i już pracuję w zawodzie (w
              dziale jakości jednej z podwrocławskich firm).

              Też się na początku zastanawiałam po co mi fizyka, po co mi mechanika
              czy wytrzymałość i innego tego typu "pierdoły".
              Teraz to rozumiem.

              Jestem osobą która stoi między zarządem a inżynierami konstruktorami.
              M.in. dzięki mnie (i osobom takim jak ja) jest sprawny i zrozumiały
              przepływ informacji pomiędzy tymi dwiema grupami.

              Tylko głupia osoba myśli, że po ZIPie można być zarówno dyrektorem
              jak i konstruktorem.
              • Gość: życzliwy Re: Zarządzanie i Inżynieria Produkcji - trudność IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.06.10, 14:27
                hej droga2!
                zastanawiam się, czemu podpisujesz się pod słowami kaśki, zupełnie
                jakby to była jakaś inna osoba - to jakaś schizofrenia? ;-)
                • droga2 Re: Zarządzanie i Inżynieria Produkcji - trudność 29.06.10, 17:02
                  Hej życzliwy!
                  Bo to jest inna osoba? Nie znam owej kaśki a już ja na pewno nie mam na
                  imię kaśka.

                  masz jakiś problem egzystencjalny czy jak?
Pełna wersja