Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za studiami!

IP: *.as.kn.pl 29.06.10, 20:49
Cieszę się oczywiście z naukowego sukcesu, na dyplomie 5. Ale życie studia, które skończyłam były pięknym okresem w moim życiu, same studia były niezwykle ciekawe. Będzie mi brakować ludzi, wyjazdów, wspólnego uczenia się, wszystkiego... Z częścią ludzi już zapewne nigdy się nie zobaczę i robi mi się zwyczajnie smutno. Wiadomo, że można się spotkać co jakiś czas po studiach, ale to już zupełnie co innego jest... No i człowiek musi już rozpocząć takie dorosłe, odpowiedzialne życie... Smutno, smutno, smutno!
    • Gość: tyt Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud IP: *.as.kn.pl 29.06.10, 20:55
      ja wczoraj, 5 z wyróżnieniem kierownika katedry :)
      łechta to moje ego, przyjemnie, ale mam potworny dylemat edukacyjny:
      czuję niedosyt, ale równocześnie czasu mi szkoda, dr kusi, ale kuszą też inne drogi
      ja w prawdzie pracuję od ładnych kilku lat i nostalgia trochę innego typu...
      jednak rozumiem
      kolejny rozdział w życiu zamknięty
      • Gość: dddnnnikaia Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud IP: *.chello.pl 29.06.10, 21:05
        Nie, nie, nie!!!
        Ja chce przedłużyć tok nauki. O kolejne 3 lata! Nie chce dorosłego
        zycia, chce tego dotychczasowego:)
        • Gość: nov Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud IP: *.dzierzoniow.vectranet.pl 29.06.10, 21:33
          Widać mamy mocno zdziecinniałe społeczeństwo, nie gotowe wziąć na siebie
          odpowiedzialności za swoje życie. Najlepiej siedźcie na garnuszku rodziców do
          emerytury.
      • Gość: załamka Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud IP: 67.159.44.* 29.06.10, 21:12
        Ja jebie, teraz będziecie się licytować kto więcej, a kto u kogo etc ?
        • Gość: aaa Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud IP: *.proxnet.pl 29.06.10, 22:07
          Do roboty kur*wa!!
    • marajka Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 30.06.10, 00:24
      Gratulacje.

      Ale pomyśl o dobrych stronach: niezależność, prawdziwa dorosłość, zero sesji, gonitw po bibliotekach, upokorzeń w dziekanacie:)
      • Gość: --- Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud IP: 95.108.50.* 30.06.10, 10:02
        Gorzej jak upokorzeń w dziekanacie się nie zazwnaje, a gonitwy po bibiotekach i sesje na swój sposób lubi. Życie towarzyskie mogę sobie i w "dorosłości" prowadzić, ale kurde zajęć i zakopania w ksiązkach będzie mi brakowało. Dobrze, żem młoda, to sie jeszcze parę lat studiami nacieszę:)
        • sundry Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 30.06.10, 10:27
          Zawsze możesz studiować podyplomowo do śmierci:) a do zakopywania się w
          książkach nie trzeba studiów:)
          • Gość: bezrobotna lic Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.10, 11:00
            ja rok temu o tej porze byłam juz pania licencjat, obecnie
            bezrobotna:(
          • Gość: --- Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud IP: 95.108.50.* 30.06.10, 15:17
            Podyplomówki jakoś mnie nie kręcą, ale mam ambitne plany na emeryturę:)
    • Gość: belial Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.10, 11:25
      Smutno to ci się dopiero zrobi - jak pójdziesz do roboty za
      1 317 PLN brutto, albo i mniej...
      • Gość: MGR :) Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud IP: *.as.kn.pl 30.06.10, 13:30
        nie sądzę abym była zdziecinniała, nie siedzę też na garnuszku u rodziców. Studiowanie nie ma z tym nic wspólnego, chyba autor tej wypowiedzi nigdy studentem nie był, współczuję.
        Studiowanie to piękny czas przyjaźni, beztroskie, zakopania w książkach włąśnie i biegania po biliobtekach. Uwielbiam! Tęskni się za klimatem!
        DObrze, że część osób z mojej paczki w tym ja mamy pracę w tym samym miejscu! Tymczasowa oczywiście, ale dobrze jest tak powoli się od tego odłączać...
        Ciekawa jeste, jak potoczyły się Wasze losy po studiach, udaje się utrzymywać kontakty z ludźmi?
        • sky.83 Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 30.06.10, 14:23
          Ja też wczoraj zdałem egzamin dyplomowy na PK (budownictwo).
          Miałem "mały" 2 letni poślizg z oddaniem pracy...:) Ale jestem
          bardzo szczęśliwy.Jak przechodze teraz koło bylej uczelni to nie
          czuje już niepokoju:-) Ja bym sie na moje studia raczej nie
          wrócił...:-)
          • dystansownik Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 01.07.10, 00:32
            > Ja też wczoraj zdałem egzamin dyplomowy na PK (budownictwo).
            > Miałem "mały" 2 letni poślizg z oddaniem pracy...:)

            To ładny poślizg. Z własnej winy lub inicjatywy, czy raczej przez uczelnię?

            Ja na PK zaliczam teraz trzymiesięczną obsuwę na wrzesień z obroną, bo przez
            własne lenistwo za późno się zabrałem za pisanie, a do tego przewodniczący
            komisji postanowił sobie pojechać na wcześniejsze wakacje i pod koniec czerwca
            czy na początku lipca na termin już nie miałem szans.

            Oczywiście swoje efekty też ma olewanie ostrzeżeń starszych roczników i wybór
            promotora, u którego nie ma co liczyć na praktycznie żadne konsultacje pod
            koniec maja i w czerwcu. Może jak wróci pod koniec sierpnia z urlopu, to nie
            będzie się już zasłaniał studentami, pracą i izbą. :P
            • sky.83 Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 01.07.10, 10:35
              Generalnie przez lenistwo ,ale było tez kilka "losowych" powodów.
              Wielu moich znajomych,którzy zaczęli prace na studiach w bardziej
              czasochłonnych zajęciach jeszcze nie ma dyplomu,ale PK jest
              dosyć "elastyczna" w tym względzie,do 3 lat od skończenia studiów
              można sie bronić bez żadnych konsekwencji,a powyżej tego czasu
              jakies egzminy wznawiające trzeba zdać.Mnie już przycisneło z tego
              względu ,że nie mógłbym zdawać uprawnień w listopadzie.Jeśli moge
              coś doradzić to lepiej skupić się na gruntownej powtórce materiału
              na egzamin inżynierski ,pracę dyplomową jak już ktoś dostanie ocenę
              do indeksu to raczej nie ma siły żeby nie obronić:-)
              • sky.83 Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 01.07.10, 10:41
                Poza tym obsuwę to się ma jak nie oddajesz pracy do 30.09 i Cię
                skreślają z listy studentów, w innym wypadku to jest po prostu
                termin wrześniowy,no chyba że w nowym trybie studiów dwustopniowych
                jest inaczej,ale ja nie wiem bo jestem stary jednolity mgr inż. :-)
                • dystansownik Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 01.07.10, 13:33
                  > ale PK jest
                  > dosyć "elastyczna" w tym względzie,do 3 lat od skończenia studiów
                  > można sie bronić bez żadnych konsekwencji,a powyżej tego czasu
                  > jakies egzminy wznawiające trzeba zdać.

                  Dziwne. Ja ostatnio byłem w sprawie terminu obrony we wrześniu, to dowiedziałem
                  się, że do końca września mamy się obronić. Zabrzmiało to wtedy jak gdyby
                  później już się nie dało, choć wcześniej słyszałem, że jest właśnie tak jak Ty
                  teraz piszesz.
                  Choć pewnie po prosty źle zrozumiałem o co chodziło, a nie wnikałem, bo i tak
                  poza wrzesień nie mam zamiaru wykraczać.

                  > Mnie już przycisneło z tego
                  > względu ,że nie mógłbym zdawać uprawnień w listopadzie.

                  Haha dobre, bronić się po to, żeby egzamin na uprawnienia można było zaraz po
                  tym zdawać. :D
                  Choć w sumie jakoś mnie to nie dziwi. Znam ludzi, którzy teraz na uczelni na
                  biegu zaliczają zaległości (niektóre ciągnące się przez 2-3 lata) z niektórych
                  przedmiotów i z języka, byle móc się bronić w terminie. :D

                  > Jeśli moge
                  > coś doradzić to lepiej skupić się na gruntownej powtórce materiału
                  > na egzamin inżynierski ,pracę dyplomową jak już ktoś dostanie ocenę
                  > do indeksu to raczej nie ma siły żeby nie obronić:-)

                  Dzięki za radę, chętnie bym się do niej zastosował, gdybym tylko mógł.
                  Póki co mam już praktycznie 90% pracy napisane, do policzenia zostało mi
                  praktycznie niewiele, później tylko edycja do ostatecznej wersji, zrobienie
                  rysunków i praca nadaje się do oceny i recenzji. Tyle, że obliczeń promotor mi
                  jeszcze ani raz nie sprawdził, więc jak znajdzie później jakiś błąd, to możliwe,
                  że cała praca będzie do poprawy.

                  > Poza tym obsuwę to się ma jak nie oddajesz pracy do 30.09 i Cię
                  > skreślają z listy studentów, w innym wypadku to jest po prostu
                  > termin wrześniowy,no chyba że w nowym trybie studiów dwustopniowych
                  > jest inaczej,ale ja nie wiem bo jestem stary jednolity mgr inż. :-)

                  Ja jeszcze jednolitymi też jechałem. Obsuwą to nazywam, bo naprawdę myślałem, że
                  uda mi się w czerwcu wyrobić. Na dobrą sprawę, gdybym miał więcej motywacji,
                  promotor sprawdzałby mi kolejne części pracy i miałbym jeszcze szansę się
                  załapać na jakiś lipcowy termin, to podejrzewam, że bez problemu bym się obronił
                  teraz.
                  A tak to mam 3 miesiące w plecy, z czego prawie 2 będą i tak praktycznie
                  bezproduktywne.
        • Gość: z. Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.10, 14:33
          > Studiowanie to piękny czas przyjaźni, beztroskie, zakopania w
          książkach włąśnie
          > i biegania po biliobtekach. Uwielbiam! Tęskni się za klimatem!
          > DObrze, że część osób z mojej paczki w tym ja mamy pracę w tym
          samym miejscu! T
          > ymczasowa oczywiście, ale dobrze jest tak powoli się od tego
          odłączać...
          > Ciekawa jeste, jak potoc
          to mile;) ,ja nie wspominam tego az tak fajnie...tym bardziej ,ze
          jest wiele fajniejszych rzeczy od zakopania w ksiązkach,poza tym
          cos sie konczy cos zaczyna...
        • sundry Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 30.06.10, 15:28
          Ja też kiepsko wspominam,masa nauki i stresu,beztroski zero, ludzi nie
          lubiłam.Mamy ze sobą kontakt, bo jesteśmy na aplikacji razem.Przynajmniej teraz
          pracę uwielbiam:)
          • nika_6 Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 30.06.10, 16:24
            Wlasnie zostala i obrona 10 lipca i koniec...tez teskno mi za
            stdiami i juz mysle zeby isc dalej...odrazu mowie nim zaczelam
            studia bylam juz na swoim mialam dziecko i prowadzilam dorosle zycie
            studia to odskocznia inny klimat, ktorego mi bedzie brakowalo mimo
            ze czasm juz nie dawlalam rady to i tak juz na dzien dzisiejszy mam
            prace a jednoczesnie mysle nad dwoma kierunkami studiow...szkoda ze
            tak niedwno dowiedzialam sie ze uwielbiam studia ze mnie kreci
            nauka...hmmmm pewnie dzis konczylabym wymarzona medycyne - niestety
            to tylko marzenia...
        • Gość: mgr_FiR Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.10, 16:40
          Jak miałaś lajtowe studia no to rozumiem, że fajnie....Kontakty jakie
          kontakty? Każdy jest na swoim, rzeźbi swoją karierę....po roku wszystko
          się praktycznie urywa...
    • Gość: mgr_FiR Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.10, 16:37
      Ja ukończyłem studia rok temu i nigdy nie chciał bym tam wracać :)
      Praca jest super - wracasz do domu i masz wszystko w...nie trzeba się
      uczyć, przygotowywać, pisać prac lic/mgr....dajcie spokój...
      Moim zdaniem osoby żałujące, iż studia się kończą to ludzie po
      lajtowych kierunkach - mój był bardzo trudny i wymagający i na pewno
      nie chciałbym przerabiać tego ponownie. Co do zabawy i ludzi to tak
      samo można to robić po pracy, do tego nie są potrzebne studia. Powiem
      więcej chodząc do pracy jest więcej luzu po pracy niż po zajęciach na
      uczelni. Tyle, że na tej uczelni trzeba się jeszcze uczyć, a nie
      balować jak na kierunkach humanistycznych....
      • Gość: z. Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.10, 17:56
        jesli FiR to finanse i rachunkowosc to nie dziwie się ,ze nie chcesz do
        tego wracac ,masakrycznie nudny kierunek.
        • Gość: abs_wszystkiego Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.10, 22:24
          kurde tez zawsze myslalem, ze jak jedna szkole skoncze to juz nie bede sie
          musial uczyc, zycie to jedena wielka szkola, gdzie czlowiek uczy sie caly czas.
          Praca? zalezy jaka, sa takie gdzie skonczylo sie jakis kierunek i w tej pracy
          dalej sie trzeba uczyc, bez dostosowywania do panujacych trendow i zachodzacych
          zmian daleko sie nie pociagnie
      • dystansownik Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 01.07.10, 00:38
        > Ja ukończyłem studia rok temu i nigdy nie chciał bym tam wracać :)
        > Praca jest super - wracasz do domu i masz wszystko w...nie trzeba się
        > uczyć, przygotowywać, pisać prac lic/mgr....dajcie spokój...
        > Moim zdaniem osoby żałujące, iż studia się kończą to ludzie po
        > lajtowych kierunkach - mój był bardzo trudny i wymagający i na pewno
        > nie chciałbym przerabiać tego ponownie.

        Zależy jaki kierunek. Ja kończę budownictwo i już wiem, że dalej chcę się uczyć
        jeśli na to warunki pozwolą. Początkowo myślałem nad II stopniem tego samego
        kierunku, ale żeby sobie dorobić jakąś porządną specjalizację, ale obrona we
        wrześniu mi to uniemożliwiła.
        Po prostu zdaję sobie sprawę z tego jak mało jeszcze wiem i sporo rzeczy
        przydałoby mi się dodatkowo nauczyć. Wszystko zależy jednak głównie od tego jaka
        wiedza będzie mi w przyszłości potrzebna, bo jeśli nie znajdę poważnej roboty,
        to dokształcanie się w czymś dla mnie bezużytecznym oczywiście nie będzie miało
        sensu. :)
        • Gość: bryza Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud IP: *.chello.pl 01.07.10, 10:19
          Ja jestem po prawie i podobało mi się. Tzn. nie miałam kontaktu z ludźmi, ale ćwiczenia, te egzaminy, książki do przeczytania (prawo w
          25 wersjach, tylko pod innym tytułem) byly super. Kształciły. Dwaaly
          satysfakcję. Kochalam swoje studia własnie za to, ze uczylam sie
          poprzez nie czegos o zyciu, o otaczajacej mnie rzeczywistości. Do tej
          pory weryfikuje swoja wiedze, zwracaja sie ludzie pytający np. o ulop macierzyński. Niesamowite jak te studia maja wiele wpsolnego z zryciem, nie sa fikcją, a z drugiej strony mowi sie tyle o tym, ze stawiaja na teorie..
          • sundry Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 01.07.10, 13:10
            Moim zdaniem zdecydowanie stawiają na teorię.Ja na całych studiach
            napisałam ze dwie opinie prawne i ani jednego pozwu:/
        • zloty.strzal Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 01.07.10, 12:42
          > Początkowo myślałem nad II stopniem tego samego
          > kierunku, ale żeby sobie dorobić jakąś porządną specjalizację, ale obrona we
          > wrześniu mi to uniemożliwiła.

          To ty teraz pracę inżynierską rzeźbisz, a nie magisterską?
          • dystansownik Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 01.07.10, 13:11
            > To ty teraz pracę inżynierską rzeźbisz, a nie magisterską?

            Magisterską, bo ja na jednolitych jechałem jeszcze, ale brałem pod uwagę
            możliwość, żeby jeszcze na II stopień po tym iść (niektórym dla dokształcania
            się zachciewa się nawet doktoratu, bo tak teraz zaniżyli wymagania, że wystarczy
            wysoka średnia+rozmowa bez żadnych egzaminów), najlepiej na KBI, żeby mieć w
            papierach tą specjalność i pojechać na Eurokodach trochę.
            • simply_z Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 01.07.10, 13:15
              to ty ambitny jesteś;) ,moze też coś zaczne ale zaocznie.
              Co oznacza skrót KBI?
              • dystansownik Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 01.07.10, 13:41
                > to ty ambitny jesteś;) ,moze też coś zaczne ale zaocznie.

                Zacznij, jak tylko masz ochotę, to na pewno warto. ;)
                Ja przesadnie ambitny nie jestem, po prostu wiem, że nic nie wiem, a chciałbym
                choć trochę więcej wiedzieć. ;)

                > Co oznacza skrót KBI?

                Konstrukcje budowlane i inżynierskie.
                • simply_z Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 01.07.10, 14:14
                  może zacznę..tylko nie wiem kiedy ale zacznę;)
                  a specjalnosc bedziesz kontynuowac zaocznie?
                  • dystansownik Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 01.07.10, 14:50
                    > a specjalnosc bedziesz kontynuowac zaocznie?

                    Rozważałem taką opcję, że jakbym się w czerwcu obronił, to bym złożył papiery i
                    bym poszedł na tą specjalność. Dokładnie w jakim trybie, to się nie
                    zastanawiałem, ale raczej myślałem nad zaocznym, żeby móc pracować w
                    międzyczasie. Dzienne w sumie też wydawały się ciekawą opcją, bo może udałoby mi
                    się doić polibudę przez stypendium choć trochę. ;)
                    Jednak z opcją wrześniową straciłem szansę. Obronę mam w ostatnim tygodniu
                    września, wydanie dyplomu nie wiadomo ile trwa, więc najwcześniej mógłbym
                    kontynuować naukę dopiero za rok, a kto wie co do tego czasu się zdarzy.
                    Ewentualnie w grę jeszcze wchodziłyby szkolenia organizowane na PK (niektóre są
                    nawet ciekawe) w trybie zaocznym, które są w całości finansowane ze środków UE.
                    Tyle, że też wszystko będzie zależało od tego jaką pracę uda mi się znaleźć. Po
                    pierwsze musiałbym mieć wolne weekendy, a po drugie, warunkiem przyjęcia na te
                    szkolenia jest ukończenie studiów i bodajże praca w branży.
            • Gość: belial Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud IP: *.aster.pl 01.07.10, 20:06
              > Magisterską, bo ja na jednolitych jechałem jeszcze, ale brałem pod
              uwagę
              > możliwość, żeby jeszcze na II stopień po tym iść

              Jaki drugi stopień? Teraz drugi stopień to właśnie magisterskie
              chyba, ze chodzi ci o doktorat.
              • dystansownik Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 01.07.10, 21:22
                > Jaki drugi stopień? Teraz drugi stopień to właśnie magisterskie
                > chyba, ze chodzi ci o doktorat.

                Widzę, że wszystkich zamotałem moimi wywodami. ;)

                Chodziło o to, że kończę jednolite magisterskie i chciałbym drugi dyplom na
                magisterskich, z tego samego kierunku, tylko z innej specjalności. Dlatego od
                razu na II stopień mógłbym próbować się wepchać. Doktorat to całkiem inna bajka
                do której się raczej nie nadaję. Poza tym mi się marzy taplać w błocie na
                budowie. :D
                • Gość: belial Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud IP: *.aster.pl 01.07.10, 21:33
                  > Poza tym mi się marzy taplać w błocie na
                  > budowie. :D

                  W takim razie specjlność nie ma znaczenia. Pracuję na budowie i są
                  tu b. różni ludzie po studiach, w ich trakcie, po kbi, ipb, ik, po
                  państwowych i po prywatnych i generalnie wszyscy mają to w dupie -
                  liczy się doświadczenie i cechy charakteru. Nie trać czasu, żeby
                  kończyć kbi bo potem się okaże, że poza własną satysfakcją do
                  niczego to ci się w wykonwstwie nie przyda.
                  • dystansownik Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 01.07.10, 21:48
                    > W takim razie specjlność nie ma znaczenia. Pracuję na budowie i są
                    > tu b. różni ludzie po studiach, w ich trakcie, po kbi, ipb, ik, po
                    > państwowych i po prywatnych i generalnie wszyscy mają to w dupie -
                    > liczy się doświadczenie i cechy charakteru.

                    Cóż cech charakteru raczej już nie zmienię, a co do doświadczenia, to masz jakąś
                    radę jak bez tego gdzieś się załapać, żeby je zdobyć? :D

                    > Nie trać czasu, żeby
                    > kończyć kbi bo potem się okaże, że poza własną satysfakcją do
                    > niczego to ci się w wykonwstwie nie przyda.

                    Przydałoby się, gdyby zachciało mi się iść w projektowanie. Budowa to pewniak
                    jak się uda, bo doświadczenia praktycznego trzeba nabrać, a przynajmniej rok do
                    projektowania i tak byłby potrzebny.
                    Oczywiście teraz to i tak za późno. Ja to rozważałem pod warunkiem, że już teraz
                    byłbym po obronie. Jak już znajdę robotę, to jest prawie pewne, że za rok nie
                    będzie mi się chciało bawić w dorabianie drugiego papierka, tym bardziej, że nie
                    wiadomo czy nie wyląduję na drugim końcu kraju jeśli tylko tam robota będzie. ;)
                    • Gość: belial Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud IP: *.aster.pl 01.07.10, 22:21
                      ja nigdy nie przypuszczałem, że wyląduję w wykonawstwie, całe studia
                      interesowałem się przede wszystkim mechaniką i wszyscy widzieli mnie
                      w zawodzie projektanta, ale kasa zwyciężyła i w sumie nie żałuję -
                      to tylko praca i tylko zawód, liczy się kaska która wpływa na konto
                      i dzięki której można relizować swoje prawdziwe pasje

                      czytuję tu często różne wątki i musze powiedzieć, że idealistyczne,
                      dziecinne podejści do życia - studiuj to co lubisz, nie ważne czy
                      jest po tym praca czy nie, jest złym podejściem, żaden z moich
                      znajomych którz poszli tą drogą (a mam wśród nich m.in. filozofów,
                      matematyków, fizyków, historyków)nie skończył najlepiej - wszyscy
                      teraz płaczą, że mało kasy, a młodzieńcze ideały, aby stać się kimś
                      wybitnym w danej dyscyplinie poszły z dymem, smutna prawda jest
                      taka, że jak jesteś już po 30 i orientujesz się, że nie zostaniesz
                      drugim: heglem, gausem, einsteinem czy tatarkiewiczem (a - co
                      zadziwiające - naprawdę wielu młodym ludziom wydaje się ,że są kimś
                      wyjątkowym, inteligentniejszym niż inni) zaczyna się liczyć tylko
                      jedno - kasa i komfort jaki daje tobie i twojej rodzinie, dopadnie
                      was to tak jak dopada każdego przeciętniaka, poczekajcie tylko
                      trochę, dlatego warto teraz jak najszybciej robić kasę, żeby nie
                      zostać z ręką w nocniku, a pasje można mieć na boku, jak się ma kasę
                      to naprawdę nie ma problemu, żeby je rozwijać - to tak off topic
                      • dystansownik Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 01.07.10, 23:03
                        > ja nigdy nie przypuszczałem, że wyląduję w wykonawstwie, całe studia
                        > interesowałem się przede wszystkim mechaniką i wszyscy widzieli mnie
                        > w zawodzie projektanta, ale kasa zwyciężyła i w sumie nie żałuję -

                        Hehe to mnie akurat też mechaniczne przedmioty i ogólnie teoretyczne zagadnienia
                        interesowały, a część znajomych raczej też sądzi, że w projektach skończę.
                        Zdarzyło się nawet z dwa czy trzy razy, że mnie ktoś zapytał, czy ja przypadkiem
                        na uczelni nie zostanę (najwyraźniej pomijali fakt, że trzeba mieć do tego
                        zdolności wykraczające poza przeciętność, a samym zainteresowaniem się tego nie
                        nadrobi). ;)
                        Jednak osobiście wolę się pchać w wykonawstwo, bo wiem, że bez praktyki i tak
                        ciężko się inżynierem nazwać. Kasa to oczywiście też ważna sprawa, ale na
                        początek jak dla mnie drugorzędna.

                        W sumie z moimi cechami ja sam sądzę, że do wykonawstwa niespecjalnie się
                        nadaję, ale i tak to kierunek w którym wolę iść. Nawet jak byłem w zeszłym roku
                        na praktyce, to gdy zgadało się na temat szukania pracy, to kierownik powiedział
                        mi, że w sumie może lepiej roboty w projektach szukać. Do dziś nie wiem czy miał
                        to na myśli tak ogólnie, czy w odniesieniu do mnie. Pewnie zaszufladkował mnie
                        po tym jak jedynym czym się wykazałem na całej praktyce, było sprawne składanie
                        rysunków technicznych. :D

                        > czytuję tu często różne wątki i musze powiedzieć, że idealistyczne,
                        > dziecinne podejści do życia - studiuj to co lubisz, nie ważne czy
                        > jest po tym praca czy nie, jest złym podejściem, żaden z moich
                        > znajomych którz poszli tą drogą (a mam wśród nich m.in. filozofów,
                        > matematyków, fizyków, historyków)nie skończył najlepiej - wszyscy
                        > teraz płaczą, że mało kasy, a młodzieńcze ideały, aby stać się kimś
                        > wybitnym w danej dyscyplinie poszły z dymem,

                        To raczej bardziej złożony problem. Sam oczywiście spotkałem na budowie będąc na
                        praktyce absolwenta bodajże politologii, który jednak wybrał pracę fizyczną,
                        żeby mieć się za co utrzymać, jednak też nie można się kierować tylko kasą.
                        U nas w kraju główny problem stanowi nadmiar studentów, a później absolwentów.
                        Teraz dosłownie każdy pcha się na studia, byle jakie, byle coś skończyć. Później
                        jest tylu absolwentów, że nawet rzeczywiste zainteresowanie nie jest w stanie
                        pomóc w znalezieniu pracy, bo ginie gdzieś w gąszczu nadesłanych aplikacji.

                        Co do studiowania dla kasy, to nie wiem jak było u Ciebie, ale u mnie był dość
                        ciekawy przekrój ludzi studiujących budownictwo. Część, to pasjonaci, widać, że
                        idealny materiał na inżynierów, część to zainteresowani (ja bym się do tej
                        kategorii zaliczył), czyli tacy co lubią wybrany kierunek, ale nie siedzą po
                        nocach czytując o nowych typach pustaków czy materiałów hydroizolacyjnych.
                        Trzeci typ, to tacy co poszli na studia z różnych przyczyn, ale na nich
                        zainteresowali się nimi i można by ich zaliczyć do tych poprzednich. Czwartym
                        typem są ludzie, którzy na dane studia poszli z bliżej nieokreślonych przyczyn,
                        czyli znalezienie męża (jedna koleżanka wprost się do tego przyznała), próba
                        udowodnienia czegoś rodzinie, itp.
                        Ostatnią piątą grupą, są tacy co na studia techniczne poszli praktycznie tylko
                        dla kasy. Znam takie przypadki i mogę całkiem szczerze powiedzieć, że z nich
                        wybitni inżynierowie nie będą. Można mieć tylko nadzieję, że ich praca nikogo
                        nie zabije. :P

                        > naprawdę wielu młodym ludziom wydaje się ,że są kimś
                        > wyjątkowym, inteligentniejszym niż inni)

                        Mi też się tak kiedyś wydawało, ale paru wykładowców skutecznie udowodniło mnie,
                        że tak nie jest. Ba, jeden mój profesor chyba wręcz obrał za swój życiowy cel
                        udowadnianie, że do niczego się nie nadajemy i jesteśmy bandą idiotów, którzy mu
                        nie dorastają do pięt. Najgorsze w tym wszystkim było to, że bardzo często miał
                        rację. :P
      • Gość: df Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.10, 12:15
        FiR "bardzo trudny i wymagający"? Sorry, ale chyba nie masz za bardzo pojęcia o
        innych kierunkach studiów np. technicznych, ścisłych.
        • Gość: sciema Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.10, 15:38
          Dystansownik widze Cie często na tym forum i czasami powiesz cos
          ciekawego, czasami jak poleci, ale z tym uczeniem sie na nowo tego
          samego to pojechałeś, chlopie idz lepiej do pracy i lap tam praktyke
          tam się czegos nauczysz, ale żeby się cofac i uczyc znow tego samego
          dla takiego samego papierka bo stwierdziles zes się nic nie nauczyc
          wiec wypadaloby przerobic ten sam program jeszcze raz no to sorry,
          ale to moim skromnym zdaniem strata czasu i w ogole szkoda zycia na
          takie cos.
          A z tą rekrutacją wrześniową to coś bredzisz, na większości uczelni
          wrzesien to normalny termi obron, rok akademicki trwa od
          pazdzeirnika do wrzesnia, a ze sierpień jest miesiącem niepracującym
          to przesowa się czas Obro na pazdzirnik wiec, nikt tu zadnego
          regulaminu nie lamie, wszystko jest w normalnym trybie prowadzone
          tak wiec i stypendium Ci się należy za wyniki w nauce. Tak wiec
          studia można spokojnie rozpocząć po wakacjach no chyba ze faktycznie
          Ty z obrana się będziesz ociągał do grudnia to nic dziwnego, ze
          pozostaje Ci czekanie na rekrutacje ale wrzesniowa za rok.
          Sorrki za bledy, ale mi się nie chce poprawiac
          • dystansownik Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 01.07.10, 16:21
            > Dystansownik widze Cie często na tym forum i czasami powiesz cos
            > ciekawego, czasami jak poleci, ale z tym uczeniem sie na nowo tego
            > samego to pojechałeś, chlopie idz lepiej do pracy i lap tam praktyke
            > tam się czegos nauczysz, ale żeby się cofac i uczyc znow tego samego
            > dla takiego samego papierka bo stwierdziles zes się nic nie nauczyc
            > wiec wypadaloby przerobic ten sam program jeszcze raz no to sorry,
            > ale to moim skromnym zdaniem strata czasu i w ogole szkoda zycia na
            > takie cos.

            Chyba nie do końca zrozumiale się wyraziłem i najwyraźniej po prostu się nie
            rozumiemy pod względem tego o co mi chodzi, dlatego postaram się dokładniej
            objaśnić.

            Kwestia pierwsza:
            W budownictwie liczą się trzy specjalności: KBI, drogi oraz mosty. Ja żadnej z
            nich nie skończyłem, a pracodawcy często lubią zastrzegać, że wymagają którejś z
            nich jak już zamieszczają ogłoszenia (na dobrą sprawę można by zlikwidować
            wszystkie pozostałem specjalności, ale uczelnie lubią sprzedawać nawet
            nieprzydatną różnorodność). Nie mówiąc już o tym, że chcąc pracować później w
            danej specjalności, a będąc po innej, ma się tylko pewne podstawy wiedzy w niej
            wymaganej.

            Kwestia druga:
            Nie twierdzę, że chciałbym przerabiać ten sam program. Wręcz przeciwnie, bo ja
            leciałem jeszcze starym, który obecnie został chyba dość drastycznie zmieniony.
            Zresztą nie tylko program się zmienił, bo i nowe normy weszły. Mnie uczono
            jeszcze na Polskich Normach (efekt nauczania przez starą gwardię, która na
            szczęście już się wykrusza i idzie na emerytury), które teoretycznie przestały
            już w tym roku obowiązywać i zostały zastąpione przez Eurokody. W praktyce
            projektowanie zgodnie z nimi jest dalej dopuszczalne, ale paranoją jest
            kończenie studiów uczących wg starych norm w roku w którym obowiązują już nowe
            (o tym, że tak będzie wiadomo było od paru lat). Człowiek opuszcza mury uczelni
            z już od razu nieaktualną wiedzą.

            > A z tą rekrutacją wrześniową to coś bredzisz, na większości uczelni
            > wrzesien to normalny termi obron, rok akademicki trwa od
            > pazdzeirnika do wrzesnia, a ze sierpień jest miesiącem niepracującym
            > to przesowa się czas Obro na pazdzirnik wiec, nikt tu zadnego
            > regulaminu nie lamie, wszystko jest w normalnym trybie prowadzone
            > tak wiec i stypendium Ci się należy za wyniki w nauce. Tak wiec
            > studia można spokojnie rozpocząć po wakacjach no chyba ze faktycznie
            > Ty z obrana się będziesz ociągał do grudnia to nic dziwnego, ze
            > pozostaje Ci czekanie na rekrutacje ale wrzesniowa za rok.
            > Sorrki za bledy, ale mi się nie chce poprawiac

            Tu też się nie rozumiemy do końca. Ja kończę studia już jako mgr inż. więc
            uczelnia ma to w pupie, że chciałbym kontynuować naukę. Rekrutacja na II stopień
            odbywa się normalnie w lipcu. Tak samo np. na studia doktoranckie, rekrutacja
            jest teoretycznie we wrześniu, ale w praktyce nie broniąc się przed wakacjami,
            nie ma szans się na nią załapać w tym samym roku.
            Co do stypendium, to chodziło mi raczej o kwestię tego, że jeśli już bym szedł
            dalej studiować i wybrałbym tryb stacjonarny, to miałbym szansę otrzymać je za
            wyniki w nauce. Na niestacjonarnych chyba go nie dają? Nie chodziło mi o żadne
            kwestie formalne dotyczące tego jak obrona wpłynie na to czy bym je dostał czy
            też nie.

            Mam nadzieję, że teraz lepiej opisałem sytuację o którą mi chodzi. Osobiście sam
            uważam, że i tak najlepiej iść do pracy i się tam uczyć zawodu, ale po prostu
            nie wykluczam opcji, że chciałbym się też pouczyć trochę teorii.
            • zloty.strzal Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 01.07.10, 16:29
              > W budownictwie liczą się trzy specjalności: KBI, drogi oraz mosty. Ja żadnej z
              > nich nie skończyłem, a pracodawcy często lubią zastrzegać, że wymagają którejś
              > z
              > nich

              To na jakiej jesteś i czemu nie na którejś z wyżej wymienionych? IPB?
              • dystansownik Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 01.07.10, 16:48
                > To na jakiej jesteś i czemu nie na którejś z wyżej wymienionych? IPB?

                To bez znaczenia, to po prostu jedna z tych, po których firmy które teoretycznie
                powinny się interesować ich absolwentami, w praktyce i tak wolą ludzi po KBI. ;)
                Chciałem tylko udowodnić autorowi wcześniejszej wypowiedzi (a może po części też
                sobie), że dorobienie papierka z dodatkowym poszerzeniem wiedzy w pewnych
                zakresach miałoby sens.
                A czemu nie jestem na jednej z wyżej wymienionych? Chyba głównie z najprostszego
                możliwego powodu, czyli z własnej głupoty, a w szczegóły wnikać nie będę. ;)
                • simply_z Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 01.07.10, 18:02
                  może pomysl o doktoracie ( np. w przyszlym roku) ,jesli masz zacięcie
                  do pracy naukowej ,a poki co moze faktycznie rozgladnij się za jakąś
                  pracą i wtedy zobaczysz co i jak.
                  wydaje mi się ,że sensowniej jest zacząć prace niż babrać się w kolejną
                  specjalność dziennie ale to tylko moja opinia.
                  • dystansownik Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 01.07.10, 19:11
                    > może pomysl o doktoracie ( np. w przyszlym roku) ,jesli masz zacięcie
                    > do pracy naukowej ,a poki co moze faktycznie rozgladnij się za jakąś
                    > pracą i wtedy zobaczysz co i jak.

                    W sumie koleżanka z grupy chyba ma zamiar w tym roku iść, więc sam zacząłem się
                    zastanawiać jakby to było, ale imho ja się na naukowca nie nadaję.
                    Pomijam predyspozycje, które nawet jeśli mam lekko wybijające się ponad
                    niektórych (tych, którzy na uczelni technicznej w ogóle nie powinni się
                    znaleźć), to w ogóle nie miałbym pomysłu o czym mógłbym doktorat pisać. Nawet z
                    magisterką już miałem problemy w tym względzie, bo o ile niektórzy od razu
                    wiedzieli co ich dokładnie kręci, to ja miałem tylko ogólne pojęcie i
                    zdecydowałem się jak temat praktycznie wpadł mi w ręce.

                    > wydaje mi się ,że sensowniej jest zacząć prace niż babrać się w kolejną
                    > specjalność dziennie ale to tylko moja opinia.

                    Pracy już szukam, choć niespecjalnie mnie to bawi. Najgorsze jest to jak widzę
                    ogłoszenie, a tam wymagany jest LM. No i wymyślaj tu indywidualną ściemę o tym
                    dlaczego chcesz dla danego pracodawcy pracować i co mu możesz zaoferować. :D
                    • simply_z Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 01.07.10, 19:17
                      Mam ogolny wzor listu motywacyjnego ,wysylajac kolejne cv zmieniam
                      tylko nazwę stanowiska ,firmy oraz datę aplikacji.Narazie i tak nic
                      nie działa...,więc może powinnam cos zmienic ale moim zdaniem to i
                      tak ściema ,nikt wlasciwie tego nie czyta ,tylko pro forma musisz
                      załączyć ,bo nasi headhunterzy myślą "zachodnio" ,gorzej,że
                      oferowane warunki pracy oraz pensja są bardziej "wschodnie".
                      • simply_z Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 01.07.10, 19:18
                        a i zgadzam się co do doktoratu ..myslalam o tym ale moja dziedzina az
                        tak mnie nie kreci ,zeby miala sie tym jeszcze zajmowac ,jedyna korzysc
                        to jakis tam prestiz i w miare pewna posada.
                        • dystansownik Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 01.07.10, 19:30
                          > Mam ogolny wzor listu motywacyjnego ,wysylajac kolejne cv zmieniam
                          > tylko nazwę stanowiska ,firmy oraz datę aplikacji.Narazie i tak nic
                          > nie działa...,więc może powinnam cos zmienic ale moim zdaniem to i
                          > tak ściema ,nikt wlasciwie tego nie czyta ,tylko pro forma musisz
                          > załączyć ,bo nasi headhunterzy myślą "zachodnio" ,gorzej,że
                          > oferowane warunki pracy oraz pensja są bardziej "wschodnie".

                          Kumpel ostatnio był na rozmowie o pracę, to ponoć wyszło na to, że jednak jego
                          list przeczytali i właśnie dzięki niemu się nim zainteresowali. Nawet po
                          rozmowie zadzwonili do niego, że go chcą, tyle że lokalizacja na jakimś zadupiu,
                          pensja rzędu 2k zł na początek (chyba nawet brutto), a praca ponoć też nie
                          zapowiadała się najwyższych lotów (firma zajmuje się głównie podwykonawstwem
                          robót ziemnych). :)

                          Mi się też wydaje, że to się wymaga dla samego wymagania. Albo tylko dlatego, że
                          mogą, albo po to, żeby pracownik chociaż się wysilił trochę i zmienił nazwę
                          firmy przed wysłaniem, bo samo CV można bez zmian ciapać do wszystkich. :)

                          > a i zgadzam się co do doktoratu ..myslalam o tym ale moja dziedzina az
                          > tak mnie nie kreci ,zeby miala sie tym jeszcze zajmowac ,jedyna korzysc
                          > to jakis tam prestiz i w miare pewna posada.

                          Mnie też aż tak to nie kręci, poza tym tu trzeba czegoś więcej. Chcąc robić
                          doktorat powinno się chcieć robić jakieś badania, pisać prace naukowe, itp. Mnie
                          poza zdobywaniem szerszej wiedzy chyba jakoś nic by nie interesowało w tym zakresie.
                          Co do korzyści, to z tym różnie może być. Akurat dr przed nazwiskiem mało komu
                          jest potrzebny. Prestiż może to daje, ale trzeba przesiedzieć na uczelni 4 lata
                          za marne grosze (stypendium rzędu 1k zł chyba), a do tego później znalezienie
                          pracy poza uczelnią może graniczyć z cudem.
                          Nie wiem jak w innych branżach, ale w budownictwie doktora bez doświadczenia w
                          zawodzie chyba nikt by nie zatrudnił. Lepiej już najpierw popracować, zrobić
                          uprawnienia, a dopiero potem bawić się w doktorat jak ktoś ma do tego
                          wystarczającą ambicję.
                          • Gość: Misiek Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud IP: *.smsiarkowiec.pl 01.07.10, 20:22
                            Ja wczoraj sie obronilem. Wynik 5 na dyplomie ale mi tez smutno. Bedzie mi tego
                            brakowalo. Od 17 lat juz pracuje i byl to moj drugi fakultet. Zdecydowanie
                            dojrzalej traktowalem te drugie studia. I ciesze sie z tego. Ludzi w grupie
                            mialem super i ich tez mi bedzie brak. No i tez zastanawiam sie nad doktoratem.
                            A ze pracuje na wyzszej uczelni wiec moze sie przydac.Przeraza mnie tylko ogrom
                            pracy i nastepne 4-5 lat wyjete z zyciorysu. Ale skoro jeszcze co najmniej 25
                            latek do emerytury to moze i warto.
                            Pozdrawiam wszystkich obecnych i przyszlych mgr
                            Misiek
                            • Gość: sciema Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.10, 23:22
                              dystynsownik? jak chcesz doktorat to mozesz go zrobic zaocznie,
                              pracujac i jednoczesnie studiujac. Jak chcesz byc typowym naukowcem,
                              albo osoba ktora chce sie zwiazac tylkO z uczelnia to dalsza nauka w
                              trybie dziennym ma sens, ale tak lepiej lapac doswiadczenie a jak
                              ktos uparty na dr przed nazwiskiem to dorabiac go w innym trybie aby
                              to dorosle zycie juz pogodzic w jakis sposb, bawienie sie w
                              chodzenie do szkoly cale zycie nie ma sensu, chyba ze jako
                              nauczyciel ;)
                              • dystansownik Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 03.07.10, 00:19
                                > dystynsownik? jak chcesz doktorat to mozesz go zrobic zaocznie,
                                > pracujac i jednoczesnie studiujac.

                                Tylko uczelnia musi taką opcję oferować. Akurat ta z którą dotychczas mam do
                                czynienia, ma tylko stacjonarne doktoranckie na kierunku który mnie interesuje. :)
                                • Gość: misia Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud IP: *.icpnet.pl 06.07.10, 08:14
                                  ja za 1,5 roku koncze inzynierskie i tez nie chce ich konczyc!!!!!chce byc
                                  nafdal tak nieodpowiedzialna jak teraz, chce sie nadal tak bawic jak teraz i nie
                                  myslec o niczym powaznym....jestem za młoda na dorosłość;)
                                  • zloty.strzal Re: Obroniłam dzisiaj pracę i już tęsknię za stud 06.07.10, 09:17
                                    Gość portalu: misia napisał(a):

                                    > ja za 1,5 roku koncze inzynierskie i tez nie chce ich konczyc!!!!!chce byc
                                    > nafdal tak nieodpowiedzialna jak teraz, chce sie nadal tak bawic jak teraz i ni
                                    > e
                                    > myslec o niczym powaznym....jestem za młoda na dorosłość;)

                                    Na usta ciśnie mi się tylko "o ku...", ale nie napiszę, bo pewnie wykropkują;]
Pełna wersja