Dodaj do ulubionych

Nie szkoda wam czasu na nauke?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.10, 20:57
Dzisiaj studenci dwoją się i troją by dostać zatrudnienie, bezpłatne staże, praktyki, kursy, po dwa kierunki, trzy języki. Po co wam to wszystko? Nie sprytniej jechać za granice i otworzyć np. taka budke z frytkami w dobrym miejscu? Do mundurówki iść, za kase dobra i dobre godziny pracy. Albo do zwykłej szkoły policealnej, czy zawodowej. Kiedys większośc szła do zawodówki, teraz przerost ambicji i musi być wykształciuch. Po co? Żeby nosić biały kołnierzyk i spódnice ołówek? Stukać w klawiature w jakiejś korporacji zagranicznej jak tyle ciekawszych zajęć. Polaków zaleją inne nacje bo teraz w domem zajmować się wstyd. Musi być taka wykształcona i "łozwijać się zawłodowo" co najczęsciej oznacza poświęcenie sie dla czyjejś firmy odsuwając tym samym rodzine na bok jeżeli się ją założy bo kiedy chłopaka znaleśc jak tylko nauka i "dokształcanie". Poza tym faceci nie lubią karierowiczek, przynajmniej ci normalni bo tacy laserzy wyedukowani to nie wiem.
Obserwuj wątek
    • Gość: kajak Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.10, 22:40
      A sobie programuj w tej wysokopoziomowej firmie, nie wiem czy dziewczyny lecą na takich w krawacie, większości tzn. tym ładnym imponuje broń i tzw. "jaja", tak więc mundurówka jest w porządku i do tego państwowa, pracuje się dla Polski nie jakiejś firmie z wyścigiem szczurów. Masz dziewczyne? A może jesteś kawalerem pfu "niezależnym singlem zpłełniającym sije zawłodowo". Przepraszam nie miało Cie to urazić, ale widzi się pogardze dla mundurówki i innych pracowników budżetu, a marzeniem młodzieży jest praca w firmie gdzie plusem jest to że owa firma jest zagraniczna, dużai znajduje się w przeszklonym biurowcu. Jeżeli lubisz programowanie to jest dobrze bo wtedy staje sie to atutem pracy, nie to że robisz kariere. A WŁAŚCICIEL budki z fastfoodem zarabia coś ponad 10k :) a stresu nie ma no i jeżeli się poświęca to dla biznesu ale własnego, dostaną go potomkowie a korporacja w której pracujesz nigdy nie będzie Twoja. Pozdrawiam.
      Koleżanka sundry to przykład "nowoczesnej, niezaleznej, wykształconej, singielki" może jej żal szczęsliwych dziewczyn na które lecą faceci, bo choć nie są takie oczytane jak sundry maja w sobie cechy na które kolesie lecą i uwierz że chłopak dba o taką by miała więcej niz typowa dobra uczennica która zostaje lwicą korporacyjną i wraca do swojego apartamentu, a taka zwykła do swojego faceta i dzieci czasem też i nie trzeba jej kariery.
      • Gość: kajak Wam tylko kariera w głowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.10, 22:43
        To są właśnie skutki ideologicznych eksperymentów na związkach damsko -
        męskich. Jedno i drugie nafaszerowane jakimiś nowoczesnymi wizjami rodziny,
        układów partnerskich itp. Oboje pochłonięci pracą, karierą i realizowaniem
        swoich ambicji i zapominają o tak "przyziemnych" sprawach jak dbanie o dom i
        rodzinę. Kiedyś tak nie było, rozwodów było o wiele mniej niż teraz. Teraz
        często spotykam młodych ludzi między 30 a 40 lat i albo troje dzieci z czego
        jedno z inną/innym, albo druga albo trzecia żona czy mąż, albo po rozwodzie
        albo w trakcie rozwodu. I wszystko po studiach i z niezłymi posadami. A u mnie
        na wiosce ludzie może nie są tacy wykształceni, ambitni, nowocześni ale jakoś
        się nie rozwodzą ani nie czekają z płodzeniem dzieci do 35 lat.
        • Gość: z Re: Wam tylko kariera w głowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 13:02
          pitolisz jak potłuczony ,na wsi ludzie w ogole wczesniej się żenią i płodzą bez umiaru dzieci ,a potem tylko podatnicy muszą na nich łożyć i sobie tak siedzą bez perspektywy od dyskoteki do dyskoteki.
          a przyszlo ci do glowy durny trollu ,że wiele kierunkow służy gospodarce i zwyczajnie tobie?
          lekarz ,dentysta ,naukowiec ,nawet urzędnik czy dziennikarz.Nawet fakt ,że używasz w tym momencie komputera ,czy właściciel budki wnosi coś do nauki i rozwoju? poza sprzedawaniem szkodliwego syfu smazonego na starym tłuszczu?
          kolejny argument , ludzie dawniej się nie rozwodzili ? haa anioły normalnie ,tylko ,że dawniej tez zdradzano się na potegę ale nie wypadalo rozwieść ,się z obawy przed presja opinii publicznej ,zresztą do dzisiaj tak jest ,samotnej kobiecie z dziecmi nie jest łatwo utrzymać się z samych alimentów.
          a tobie żal ściska tyłek bo nie stac cię na zbyt wiele ,tylko właśnie na pisanie płodzenie napisanych kulawym polskim językiem postów.
          nie szkoda Ci czasu? takim jak ty powinni odcinac internet albo limitować.
        • Gość: le Ming Re: Wam tylko kariera w głowie IP: 178.73.49.* 17.06.11, 16:40
          > Kiedyś tak nie było, rozwodów było o wiele mniej niż teraz.
          No i? Łazienek też kiedyś było mniej niż teraz.

          > Teraz często spotykam młodych ludzi między 30 a 40 lat i albo troje dzieci z czego
          > jedno z inną/innym, albo druga albo trzecia żona czy mąż, albo po rozwodzie
          > albo w trakcie rozwodu.
          Coś z tego wynika? Coś ci w tym przeszkadza?

          > na wiosce ludzie może nie są tacy wykształceni, ambitni, nowocześni ale jakoś
          > się nie rozwodzą ani nie czekają z płodzeniem dzieci do 35 lat.
          No i? Jest jakiś głębszy sens(ik) w tych twoich kocopołach, czy tak sobie piszesz, z nudów?
      • Gość: z. Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 13:04
        ie oczytane jak sundry maja w sobie cechy na które kolesie lecą i uwierz że chł
        > opak dba o taką by miała więcej niz typowa dobra uczennica która zostaje lwicą
        > korporacyjną i wraca do swojego apartamentu, a taka zwykła do swojego faceta i
        > dzieci czasem też i nie trzeba jej kariery.
        nikt ci nie broni ożenić się z Maryna po siedmiu klasach ,no chyba ,że te 7 klas to luksus i powinna podpisywać się krzyżykiem
      • sundry Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? 05.11.10, 08:37
        Koleś, mojego singielstwa się nie czepiaj. Ledwo co udało mi się zakończyć nieudany związek i dopiero dochodzę do siebie. A w korporacji nie pracuję, mam normalną pracę, z tym, że jednocześnie się uczę. Sam fakt posiadania faceta nikogo nie uszczęśliwi, uwierz mi. Nie dla wszystkich życiowym celem jest, by faceci lecieli i by chłopak dbał ( naprawdę uważasz, że kobieta nie powinna sama zarabiać, choćby na przysłowiowe waciki?) Daj każdemu żyć po swojemu, każdy ma swoje priorytety. Mam koleżanki w moim wieku, co mają dwoje dzieci i nie próbuję ich namawiać, żeby żyły jak ja. One wybrały i ja wybrałam. Daj innym żyć.
      • Gość: gość Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: 46.112.190.* 04.11.10, 12:57
        Do autora tematu-a nie myślałeś/myślałaś o tym, że niektórzy są kalekami i jedyne co to praca papierkowa, a nawet jak ktoś chce mieć tą rentę, to musi mieć wypracowane przynajmniej te 5 lat? Ja jestem po kilku operacjach kręgosłupa i nóg, mam wiele wad wrodzonych układu kostnego, chodzę o kulach, z tego powodu mam przyznany stopień niepełnosprawności. Nawet jakbym chciała, to nie mogłabym zrobić zawodówki, bo zdrowie mi na to nie pozwala. Ja mam m. in. zakaz podnoszenia rzeczy cięższych niż pół kilo, nie mogę się schylać, nie mogę stać dłużej niż 10 minut, jak posiedzę jakieś 30 minut, to muszę na trochę się położyć, a na studiach i tak robią mi duże udogodnienia z tego powodu, mam alergię na różne chemikalia (więc fryzjerstwo odpada, a poza tym taka fryzjerka dużo stoi na nogach). Dodam że miesięczny koszt moich leków to średnia krajowa. A w sklepie też bym nie dała rady pracować z powodów zdrowotnych, wiele zawodów po zawodówce czy technikum odpada. Nawet niektóre studia odpadają np. farmacja, bo dużo się stoi ,,za okienkiem", fizjoterapia, pielęgniarstwo, ratownictwo medyczne itp., bo to nieraz trzeba podnieść pacjenta. Jedyna praca dla osoby z moim zdrowiem to księgowość, doradztwo podatkowe, radca prawny itp., a do tego jak wiadomo trzeba mieć wyższe wykształcenie. A chłopaka mam i jakoś studia w tym nie przeszkadzają. A znam wiele osób z wyższym wykształceniem, którzy mają dzieci, są wiele lat po ślubie, nie mieli rozwodu itp. Śmieszy mnie takie tłumaczenie. Przecież ludzie po zawodówce też są sami (mam sąsiadkę po zawodówce, ma 40 lat, jest starą panną, nigdy faceta nie miała i są inni ludzie w takiej sytuacji). Ludzie nie gadajcie głupot, że studia skreślają życie rodzinne itp.
    • Gość: kajak Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.10, 14:14
      GFdyby nie łapówki lekarzy wnieśliby dużo. A czy absolwent finansów dzwoniący do mnie czy kupie x produkt cos wnosi? A no wnosi bo dzięki niemu spółka zarabia krocie a taki świeży absolwent który dostał prace za 8k bierze kredyt bo myśli że zzwsze tyle będzie zarabiał. Na wsiach płodzą sobie i może nie wierzysz ale są szczęśliwi a jak ci szkoda podatków na polskie dzieci to na bezludną wyspe z ;aptopem będziesz tyrac dla korporacji, a taka karierowiczka wraca sama do swojego pustego apartamentu. Od dyskoteki do dyskoteki ale o co chodzi z perspektywami? Taka Key Competiv Menager Specjalist ma lepsze perspektywy?
      Proponuje by może zamiast pchać sie na fajanse by wciskać kredyty, coś tam stukać po informatyce lub jako inzynier robić za 1/3 stawki robotnika(wykwalifikowanego) można zostać fryjerką, spawaczem, celnikiem. To nie są łatwe zawody dla tego połowa studentów by wymiekła.
      • Gość: z. Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 14:53
        a krocie a taki świeży absolwent który dostał prace za 8k bierze kredyt bo myśl
        > i że zzwsze tyle będzie zarabiał. Na wsiach płodzą sobie i może nie wierzysz a
        > le są szczęśliwi a jak ci szkoda podatków na polskie dzieci to na bezludną wysp
        > e z ;aptopem będziesz tyrac dla korporacji, a taka karierowiczka wraca sama do
        > swojego pusteg
        haha no jasne ,że są szczęśliwi ,jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma ,a co siedzisz im w tej chałupie ,łóżku ,że wiesz czy są szczesliwi? jakim prawem oceniasz czyje zycie jest dobre i szczesliwe jestes jakims Bogiem?
        ja pier...czy dla cebiie jedyna praca to korporacja?
        taa fryzjerka spawacz to mega trudne zawody ,nie rozsmieszaj mnie ,troche zdolnosci manualnych plus praktyka i kazdy z ilorazem iintelgencji ponizej 90 jest w stanie wykonywac tę prace.
        nie bez powodu w dawnych dobrych czasach przed licealną masowka ,kto sie nie nadawal do szkoly średniej szedl na fryzjerke albo fizycznego-popytaj rodzine i znajomych
        co do pracy inzyniera ,tez nie gadaj bzdur bo w normalnych krajach zarabiaja dobrze ,w przeciwienstwie do zawodu celnika.
        haha no tak strasznie trudna profesja ,skonfiskowanie pol litra na granicy albo przebieżka z psem do wykrywania nielegalnych substancji.
        cos mi sie wydaje ,ze leczysz kompleksy brakiem wyzszego wyksztalcenia- no cóż można i tak.
      • Gość: z. Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 14:59
        > i że zzwsze tyle będzie zarabiał. Na wsiach płodzą sobie i może nie wierzysz a
        > le są szczęśliwi a jak ci szkoda podatków na polskie dzieci to na bezludną wysp
        > e z ;aptopem będziesz tyrac dla korporacji, a
        a żebys wiedzial ,ze mi szkoda ,bo na darmozjadow placic nie mam zamiaru.
        żyje to to od zapomogi do zapomogi ,chlejąc ,a dzieci biegają sobie bez opieki.
        przyklad kariny ,ktora odmrozila sobie stopy .
        co do zawodow ,ktore mi proponujesz-prosze bardzo ,droga wolna ,ktos ci broni ?
        a moze pomysl na swietlany biznes jakos upadl i trzeba sie wyżyć pisząc na forum dla studentow?
        jedyne co masz adekwatne to nick- samotna myśl żeglująca po oceanie pustych zwojow;)
    • Gość: kajak Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.10, 14:22
      Dziwnym trafem w tych rodzinach nie ma bałaganu z dziecmi, żywe ale pomocne i doroslejsze od studenciaka który to ma problem bo kolokwium trudne. A takie menagerki inne wykształciuszki to stosuja psychologiczne porady wychowawcze "masz prawo być zły" heheh. Jeszcze jedno, nie wiem jak w twojej wielkomiejskiej warszawie czy innym miastem hałasu i brudu ale u mnie informatyk nie wyciagnie 6k, w podobnych miejscowościach tez nie dodam że mam na mysli prace w mieście nie na wsi. Ci co się szybko dorobili podczas gdy studenci pili piwo z teco i kuli do egzaminów by mieć 5 bo 3,5 to wstyd i porażka walczyli w Iraku.
    • Gość: poik Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.adsl.inetia.pl 04.11.10, 16:57
      A może nie każdy chce prowadzić budkę z frytkami? Albo niektóre dziewczyny wolą takich wyedukowanych "laserów" (laser? wtf?)? A może niektórzy mają jakieś ambicje naukowe? Ja tam bardzo chcę stukać w klawiaturę i grzebać się w kablach, a na studiach przekształcać wzorki :)

      Wreszcie, kto Ci broni samemu iść do zawodówki albo na policjanta i znaleźć dziewczynę po podstawówce? Nie szkoda Ci czasu na uszczęśliwianie innych na siłę swoja wizją świata?
    • Gość: kajak Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.10, 19:47
      Nie jestem facetem, chłopaka mam i moge sobie być na studiach ale nie kuć tyle co kujonki bez chłopaków albo z cieciami którzy chodzą na spotkania o prace, mój nie ma wyzszego a zarabia tyle że wykształciuch gardzący nie wykształconymi na oczy nie widział, no chyba ze w banku na kasie jak miał praktyki. Wkurza mnie tylko myślenie studentów. Nie masz ochoty płacić za rodzine wielodzietną to jesteś samolubem patrzącym na kase do korporacji i to już bo tam nadają się bezduszni ludzie, wciskanie kredytów też dobre. Ja nie mam ochoty płacić za studentów SGH którzy pójda pracować do zagranicznej firmy, na profesorków z ich uczelni, na prywatne firmy zyjące z państwowej kasy(są takie) na leczenie korporacyjnych szczurów(ten zawał przed 40). Są szczęsliwi bo znam takie rodziny zrozum że nie dla każdego najwazniejsza jest kasa i pusty przeszklony apartament w centrum smrodu i hałasu. U nich najwazniejsza rodzina, twój chłopak np zostanie pobity to nie ma nikogo kto "załatwi sprawe" bo koledzy z firmy nie ma jaj, nie pomogą, taka rodzina to twardzi ludzie i sie nie pier...lą. Dowiedz sie młoda ile celnik zarabia i pisz wtedy, robi konkretna robote nie jak lamus przy biurku w papierkach hehe napraw sobie kran kolego i zrób mi stół(w sklepach nudne same) to przyznam ci racje że "wystarczy TROCHE zdolności manualnych", wezwij do domu hydraulika to sie ździwisz ile zapłacisz, podobną cene płacisz za miesiąc wynajmu pokoju w akademiku. Iloraz inteligencji blebleble zauważyłe/aś że te głupie fryzjerki mają facetów którzy noszą je na rękach a niezależne stiudientki są same? Na co im inteligencja jak nie potrafią jej wykorzystać? I jacy kolesie to tez ważne. Nie chłopak fryzjerki spotka się z chłopakiem studentki podczas zadymy który będzie uciekał? Wtedy wykształconemu nie pomoże certyfikat językowy hehe. Nie pisałabym tego gdyby nie lamusy myślące że są kimś lepszym bo maja papierek wyzszej szkoły a ich lamuski jeszcze gorsze, zwłaszcza te z politechniki które nazwałyby mnie pustakiem, tapeciara itd. ich sprawa że nie chcą dbac o wygląd może to celowo bo wtedy nie mają natretnych chłopaków którzy by proponowali spotkania i kiedy by się miały uczyć? Takie już w gimnazjum poznać: ona się nie uczy, nic nie umie ale wiedze za którą dostaje same 5 wyssała chyba z mlekiem matki hehheh pozdro fajne dziewczyny i zazdrosne pasztety(odejdźcie czasem od książek do lustra).
      • Gość: Kasia02 Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: 79.110.196.* 04.11.10, 20:24
        Skoro jest to forum o studiach, czyli spora większość forumowiczów jest studentami bądź osobami przygotowującymi się aby nimi zostać, to po co tu w ogolę piszesz i zaglądasz? Sądzisz, że zdołasz ich zniechęcić swoją światłą filozofią i od jutra połowa "kujonowatych studeńciaków" jak jeden mąż rzucą te swoje "durnowate i bezsensowne" studia? Jeśli prowadzisz takie szczęśliwe życie to w jakim celu marnujesz swój wspaniały czas na takie "zboczone ludzie" jakimi są studenci, którzy są tempo zapatrzeni w swe "idiotyczne" nauki, więc i tak nie zdołają zrozumieć Twoich mądrości życiowych? Ja na przykład jedynie przez swoją głupotę, nadal się edukuję i umiem powstrzymać się przed wchodzeniem na fora typu "Dwudziestki tylko po podstawuwie" żeby napisać forumowiczom jacy to oni nie są głupi.
        • Gość: kajak Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.10, 20:47
          Przeczytaj mój post wyżej "ynteligentko" pisze też bo biadol jak to pracy nie ma bo to wstyd zawodówka, wszyscy chca "rozwoju". I jeszcze jedno bo teraz taka moda panuje mówieniem na nauczycieli, urzędników, mundurówke "rozszczeniowcy" bo(oprócz nauczycieli) pracują TYLKO 8 godzin, studenciaki nie wasza sprawa że ktoś chce mieć czas na inne sprawy niż tylko praca, praca, rozwój, praca, dokształcanie, praca, pokolenie pracocholików hehe
          • Gość: Kasia02 Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: 79.110.196.* 04.11.10, 21:37
            Skoro Ci nie pasuje nasze życie to po co tu zaglądasz i tylko się denerwujesz?
            Ciekawe skąd mielibyśmy lekarzy, farmaceutów, nauczycieli (bo ktoś w tej podstawówce, zawodówce i technikum musi uczyć), psychologów, tłumaczy, językoznawców, prawników (również uważam, że część ludzi idzie tam tylko aby się nachapać ale jednak znajdują się osoby z powołaniem), weterynarzy (na wsi ktoś musi leczyć zwierzęta), architektów (gdzieś musimy mieszkać), informatyków (mam w rodzinie jednego, nie zarabia kokosów, ma żonę (psycholożkę), dwójkę dzieci i planują trzecie), dziennikarzy a nawet takich księży (bo są ludzie wierzący) itd. Interesuje mnie u kogo taki fryzjer np. miałby się leczyć, kto robiłby mu leki, u kogo by się nauczył informacji jakie zdobywamy w szkole, kto mu dom zaprojektował, kto by mu psa leczył?
            • Gość: kajak Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.10, 01:06
              A czy musiałam tu zaglądać żeby wiedziec jakie wam zycie pasuje!? Nie bo to słychać od was, z wami cięzko gadać, bo zaraz jak taka powie że ma 24 lata i trzecie dziecko sie urodziło to ynteligentka odpowie z wielkimi oczami że ona w tym wieku STUDIA kończyła i myślała nad rozwojem buhehe. Ładny koleś parkuje dobrym samochodem, wysiada on i jego dziewczyna to zaraz że burak bo mięśnie ma więc mózgu już nie może posiadać a że dziewczyna nie tlko sie uczy a czasem wygladem sie zajmie to pustak zniej, sa studentki z luzem, nie walczą o każda piatke a prace znajdują. A na studiach jak powiedzą że w sobote na impreze idą zamiast do kolokwium zakuwać to oburzone kujoneczki dziwnie patrzą hehe
          • Gość: poik Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.adsl.inetia.pl 04.11.10, 22:14
            tudenciaki nie wasza sprawa że k
            > toś chce mieć czas na inne sprawy niż tylko praca, praca, rozwój, praca, dokszt
            > ałcanie, praca, pokolenie pracocholików hehe

            Nie Twoja sprawa, ze ktoś nie chce mieć czasu.
            Poza tym kto powiedział, że nie można się jednocześnie uczyć, pracować, dbac o wygląd i spotykać z facetem?
            Lalunia sfrustrowana nie wiadomo czym...
            • Gość: kajak Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.10, 22:59
              1. Nie moja ale niech nażuca swojego stylu zycia mówiąc o innych, tych co czas mieć chca "roszczeniowcy"
              2.pracować mozna ale kariera to troche więcej niż zwykła praca, nie wystarczy 8 godzin i do domu, to częste spotkania, konferencje i konkurencja że inny szczurek dostanie awans, nie da się tego wszystkiego pogodzić bo doba ma 24 godziny, uczyc się też można ale już nie wiele,
              jak sobie wyobrazasz to wszystko połączyć? Po pracy jest się koło 16 w domu i do dajmy na 24(bo spac tez trzeba) iśc na siłownie, basen, pobiegać, do fryzjera/kosmetyczki, na zakupy(do wyboru na jeden dzień), pouczyć i spotkać z facetem? Będziesz żyła w ciagłym biegu o dzieciach zapomnij, bo kiedy?
              3. Ja jestem sfrustrowana? Nie ja mam problem bo musze iśc na półroczny staż za 800zł i na dwa dodatkowe kursy? Nie ja dwoje sie i troje by pracodawca chciał mnie przyjąć i nie ja obrażam politechniczne gwiazdy epitetami "kopciuch", "brzydula"(odwrotne do "pustak, tapeciara")? Nie ja mówie o czyiś facetach "ale szpaner(bo stać go na samochód), same miesnie a w głowie pewnie pusto". Nie ja smieje się z robotników, lub mówie że po tym kierunku mozna najwyżej w biedronce robić, może i tam jakaś skończy ale ma osobe która zadba o to by żyła lepiej niz nie jedna z wysokim stanowiskiem
              3.
            • Gość: kajak Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.10, 23:09
              Często starej daty i nie mam nic do studentów samych sobie, jak cos to do tych co mówią "a po tym to tylko do szkoły", prędzej "aż do szkoły" bo to praca nie jest zła jak ktoś dzieci i młodzież lubi no i ma charakter. 18 godzin pracy(nie wiem dokładnie ile), szybko w domu, wolne wakacje, państwowa robota i związki chronią to i czas jest.
              Wymieniam prace państwowe, zapomniałam o słuzbie zdrowia, to są 4 najbardziej znane, no i górnictwo. Bo o pracownikach państwowych mówi się "roszczeniowcy"
              Nie będe pisać kim jest :) ale wiedz że nie biurowcem w krawacie, co z nią mam? Bo nie jestem przeciez facetem a za czym panny sznurem? Hhehe, nie za białym kołnierzykiem i słuzbowym laptopem. Odpowiedz sobie sam, takie powiedzenie i coś w tym jest a nazywają ich roszczeniowcomi tylko zazdrosne leszcze co to koło broni nawet nie stali.
          • Gość: Kasia02 Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: 79.110.196.* 04.11.10, 23:03
            Ja wcale nie twierdzę, że zawód fryzjera, kosmetyczki, spawacza którym jest mój tato a mama za to lekarz stomatolog (rodzice jeszcze na szczęście się nie pogryźli :)) czy mechanika nie jest potrzebny, wręcz przeciwnie jest równie ważny bo np. ktoś musi wyleczyć mechanika, a lekarzowi ktoś musi zreperować auto bo w innym wypadku żaden fachowiec w jego branży już mu nie pomoże. Ale denerwują mnie takie stereotypy kosmetyczka - niewykształcona lala, lekarka - kujonka, której zależy jedynie na kasie. Mam znajomą kosmetyczkę, która tak naprawdę jest pielęgniarką tylko musiała odejść z zawodu bo ma CÓRKĘ chorą na cukrzycę.
            KAŻDY MA DO CZEGO INNEGO POWOŁANIE. A studia nie wykluczają posiadania rodziny, tak samo jak studium nie wyklucza bycia mądrym.
      • Gość: z. Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 22:25
        kajak ,tempa pindo ,tego bełkotu się czytac nie da ,wiesz czemu fryzjerki i inne yntelygentne mają faceta ? bo z reguly nie potrzeba im wiele-byleby nie pił i od czasu do czasu zabrał na dysko i tyle ,
        hydraulik,celnik-niikt nie zyje na bezludnej wyspie ,wiec nie wciskaj mi tu kitu ,ze to sa trudne i ciezkie zawody.
        jestes produktem swojego patologicznego państwa ,gdzie robotnicy fizyczni sa wyzej cenieni od pracownikow umyslowych ale nie jest to normą ,o czym gdybys byla inteligentna wiedzialabys.
        acha daruj sobie teksty o pasztetach i przestan tyle chodzic na solarium ,bo doszczetnie wypalilo ci mozg.
        żegnam ,
        • Gość: kajak Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.10, 00:18
          Taki mam styl :) A taka ynteligentka po studia to musi mieć drugiego inteligenta i szuka sobie księcia, może znajdzie kiedyś. Nie wiem czy fryzjerki mają z tego powodu, na nich leci więcej kolesi bo są normalne i nie robią głupiej miny "yy to ty na budowie pracujesz?, " ukończyłeś tylko technikum?" nie wazne że dobrze zarabia i jest silny. Z taką fryzjerką mozna pogadać a stjudentka zaraz wyleci z tekstem " tylko 40% napisałeś/aś na maturze? :O " hehe niech szukają swojego księcia. Fakty są takie że fryzjerki moga przebierac w facetach, a w naturze jest tak że osobnik płci męskiej duzo ułatwia. Nie jedna ynteligentka chciałaby buraka w burakowozie :) z pustą głową i mieśniami. Facet ma być do bezpieczeństwa przedewszystkim, nie musi znać pisarzy XVII wiecznej Francji, trzech języków i czym jest stała Plancka. A leczenie zębów jest trudne? Praktyka z doświadczonym detystą i troche poćwiczyć na manekinie. Praca w banku? Tu wystarczy 2 tygodnie praktyki. Marketing? Niskie morale, troche kursów socjotechnicznych i można wciskać oferty. Zamontuj mi skomplikowany system wodociagowy to przyznam ze zawód hydraulika nie jest trudny. Umiesz jego prace wykonać? Czy ynteligentne rączki nie są do pracy fizycznej? Celnik? Wiesz jakie typy przez granice się przemieszczaja? Buhahah, może i łatwo być celnikiem ale jaja trzeba mieć i nerwy także, policja, wojsko to też nie trudne zawody? Byłeś w wojsku? Umiesz obsłuzyć broń? Naprawić pojazd opancerzony? Poradzisz sobie z psycholem z siekerą? Potrafisz obezwładniać? Byłeś na wojnie? Domyślam się że nie za to siedziałeś w ciepłym akademiku i rodzice kase wysłali, raz impreza, raz nauka.
          Cenie jednych i drugich i tych co sprzataja czy stoja na parkingu bo wiedzą że szkoda zdrowia na stres. I tych którzy mają jakieś umiejetnosci a tu nie ma znaczenia czy operuje koparką czy p[rogramuje, jedno i drugie wymaga troche lat pracy by robić dobrze. Nie cenie studencików którzy idą na państwową uczelnie a póxniej robią w korporacjach i innych zagranicznych firmach wyzywając częśc społeczeństwa od roszczeniowców bo na państwowej posadzie pracuje. Nie cenie ynteligentnych , niezaleznych, samotnych karierowiczek które wracają do pustego mieszkania przy czym gardzą młoda dziewczyną z dwójką dzieci nie-samotną, jak chce niech żyje dla korporacji inne maja ważniejsze cele niz "ssamorealizacja" czy jak one to nazywaja.
          Jeżeli jesteś facetem to zamienił byś piatki na tróje w indeksie żeby taka solara cie zechciała. Nie chodze ale nie mam nic przeciwko, ważny jest umiar, nie trzeba zaraz robić marchewki. Jakie masz argumenty na to że wypaliło mi mózg?
          Jeżeli jesteś dziewczyną która każdą opaloną w zimie nazywa " z wypalonym mózgiem " to mam kilka rad bo nie ciekawie jak taka ynteliugentka mówi o "tapeciarce" że jaka to brzydka, widać że ma twarz zniszczoną a sama nie zakryje swoich pryszczy:)
          1.ubierz coś mniej unisex (dla facetów to też rada), na szmatach też kupisz
          2.czasem dieta i ćwiczenia sie przyda
          3.fryzjer ale nie podciecie końcówek tylko spora zmiana
          4.makijaż,
          5. luzik większy
          Mam dac więcej rad?
          • sundry Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? 05.11.10, 08:51
            Chyba trollem jesteś:) W życiu do głowy by mi nie przyszło, żeby pytać faceta, ile miał procent na maturze. Ubieram się normalnie, wyprawa do fryzjera i zrobienie makijażu nie jest dla mnie wyzwaniem. Znane mi studentki to normalne, zadbane dziewczyny. Większość ma facetów, część mężów. Wyglądają na szczęśliwe. Cóż cię to obchodzi, jak inni żyją?
          • Gość: z. Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.10, 13:53
            > em " to mam kilka rad bo nie ciekawie jak taka ynteliugentka mówi o "tapeciarce
            > " że jaka to brzydka, widać że ma twarz zniszczoną a sama nie zakryje swoich pr
            > yszczy:)
            > 1.ubierz coś mniej unisex (dla facetów to też rada), na szmatach też kupisz
            > 2.czasem dieta i ćwiczenia sie przyda
            > 3.fryzjer ale nie podciecie końcówek tylko spora zmiana
            > 4.makijaż,
            > 5. luzik większy
            > Mam dac więcej rad
            jestem dziewczyną ,wiec twoje rady o byciu w wojsku (swoja drogą wojsko to nabardziej zdegenerowana rzecz ,a zolnierzyki wyrozniaja sie tym ,że służą za mięso armatnie ) mozesz sobie wsadzic
            nie chodze na solarium ,bo kazdy dermatolog Ci powie ,że to najbardziej szkodliwa rzecz zaraz po nadmiernym opalaniu ,nie bez powodu w Szwecji( kojarzysz taki kraj) pozamykali wszystkie solaria.
            poza tym lubie swoją jasną skórę ,to jest wlasnie charakterystyczne dla prostaczek twojego pokroju ,którym wydaje sie ,że musza byc opalone jak latynoski:DDD ,a w Indiach oddano by wszystko za jasną ,słowiańską karnację.
            co do hydraulikow ,skoro według Ciebie zawod dentysty opiera się tylko na cwiczeniach na fantomie ,to tym bardziej mozna nauczyc się przepychania kranów ,no chyba ,że to dla ciebie zajęcie rodem z laboratorium wysokiej klasy.
            Acha twoich urodowych rad nie nie potrzebuje:DD bo zły styl jest mi obcy.
            w oole zniknij stąd ,po co ja czytam wypociny troli ,przeraza mnie tylko ,że takie indywidua wystepują w przyrodzie.
            • Gość: kajak Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.10, 15:40
              rdziej zdegenerowana rzecz ,a zolnierzyki wyrozniaja sie tym ,że służą za mięso
              > armatnie )
              Niech Twój chłopak powie to "żołnierzykowi" na ulicy a nie poznasz go w szpitalu na dziale intensywnie obitych :) i masz na myśli jako "zdegradowana" byłaś tam? Znasz kogoś? Nie chciej by zaistniała sytuacja gdzie "mięso armatnie" będzie bronić przed wrogiem uczelni na której się edukowałaś, więc troche szacunku. Dla mnie zdegradowana jest korporacja z szczurami odzianymi w krawat i biały kołnierzyk, wyobrażam sobie nasz kraj bez tego molochu w szklanym biurowcu, niewyobrażam bez wojska, troszke wyobraźni dziewcze bo nie wypada by wykształcona dziewoja takie rzeczy pisała swoją drogą to dorabianie ideologi do faktów, a fakty są takie że w wieku 24(25,26)lat "mięso armatnie" jest już dobrze ustawione na reszte życia a wykształciuch jeden i drugi biegają po firmach by dostać prace za 1400brutto z pełną dyspozycyjnością:)

              nie chodze na solarium ,bo kazdy dermatolog Ci powie ,że to najbardziej szkodli
              > wa rzecz zaraz po nadmiernym opalaniu ,nie bez powodu w Szwecji( kojarzysz taki
              > kraj) pozamykali wszystkie solaria.
              > poza tym lubie swoją jasną skórę ,to jest wlasnie charakterystyczne dla prostac
              > zek twojego pokroju ,którym wydaje sie ,że musza byc opalone jak latynoski:DDD
              > ,a w Indiach oddano by wszystko za jasną ,słowiańską karnację.
              Są jeszcze samoopalacze, bronzery, ja też nie chodze na solarium . Tak słowiańska uroda ładna ale nie każda ma ładną cere, a jak takiej bladej z czerwonymi pryszczami się jej cera podoba to ok. ale nie musi o innych mówić jakie to tapeciary

              co do hydraulikow ,skoro według Ciebie zawod dentysty opiera się tylko na cwicz
              > eniach na fantomie ,to tym bardziej mozna nauczyc się przepychania kranów ,no c
              > hyba ,że to dla ciebie zajęcie rodem z laboratorium wysokiej klasy.
              Zrób mi młoda, stół w stylu ..., rzeźbiony by pasował bo mebli w salonie, wtedy pisz bełkot o pszepychaniu kranu, a i napraw mi auto, dziwny odgłos wydaje z siebie, a co dentysta w większości robi? On tak powie o murarzu i na odwrót

              Acha twoich urodowych rad nie nie potrzebuje:DD bo zły styl jest mi obcy.
              > w oole zniknij stąd ,po co ja czytam wypociny troli ,przeraza mnie tylko ,że ta
              > kie indywidua wystepują w przyrodzie
              A mnie cieszy że jestem "indywidua", nie chciałabym być szarą myszką, żyjącą zyciem przeciętnej studentki choć moje może nie różni się bardzo ale sposób myslenia już tak. Dlaczego uważasz że mam zły styl? Widziałas mnie? Nie, nie mam tlenionych włosów z czarnego na blond, ,nie nosze białych kozaków i nie chodze do solarium

              • Gość: z. Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.10, 16:05
                > są takie że w wieku 24(25,26)lat "mięso armatnie" jest już dobrze ustawione na
                > reszte życia a wykształciuch jeden i drugi biegają po firmach by dostać prace
                > za 1400brutto z pełną dyspozycyjnością:)
                >
                skąd te dane?

                > Są jeszcze samoopalacze, bronzery, ja też nie chodze na solarium . Tak słowiańs
                > ka uroda ładna ale nie każda ma ładną cere, a jak takiej bladej z czerwonymi pr
                > yszczami się jej cera podoba to ok. ale nie musi o innych mówić jakie to tapeci
                > ary

                taaa wolę osobę z pryszczami niż ze zmarszczkami
                o to co robi solarium ale tępakowi trudno zrozumiec

                > Zrób mi młoda, stół w stylu ..., rzeźbiony by pasował bo mebli w salonie, wtedy
                > pisz bełkot o pszepychaniu kranu, a i napraw mi auto, dziwny odgłos wydaje z s
                > iebie, a co dentysta w większości robi? On tak powie o murarzu i na odwrót
                >
                kwestia praktyki ,ja maluję zrob mi młoda portret i pogadamy
                acha porownujesz wytwor pracy rąk (samochod) do delikatnego organizmu ludzkiego?
                A mnie cieszy że jestem "indywidua", nie chciałabym być szarą myszką, żyjącą zy
                > ciem przeciętnej studentki choć moje może nie różni się bardzo ale sposób mysle
                > nia już tak. Dlaczego uważasz że mam zły styl? Widziałas mnie? Nie, nie mam tle
                > nionych włosów z czarnego na blond, ,nie nosze białych kozaków i nie chodze do
                > solarium
                >
                więc czemu robisz aluzję do mojego stylu i stylu obecnych tu osób ,znasz JE?
                tak ,przyznaje specyfczny styl myslenia plus brak wiiedzy na temat tego jak funkcjonuje gospodarka



                • Gość: kajak Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.10, 16:50
                  O gospodarce to akurat dobrze pisze bo znam bardziej z autopsji niż wyczytanych książek:) i nie wiem o co konkretnie ci chodzi
                  Nie chodze na solarium, ale pocieszaj się że ja będe miec zmarszczki, znając życie to stać mnie będzie i moje pustego tępaka w dresie na dobry krem:) Czym ja się martwie, nie mam stresującej pracy a stres też powoduje zmarszczki moja droga. Te dane to od ambitnych studenciaków, dostanie taka kase i dumny jak balon, gardząc robotnikiem który 3 razy tyle wyciągnie i jeszcze piwo w pracy pije.
              • Gość: ginko Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: 94.230.31.* 06.11.10, 11:40
                > a co dentysta w większości robi? On tak powie o murarzu i na odwrót

                Na przykład robi specjalizację z chirurgii szczękowo-twarzowej i składa czachę i szczękę do kupy jak z twarzy robi się krwawa miazga. Jest też przypadek dla Ciebie wprost - jak naszej pacjentce mąż (przypadek dla Ciebie - bo to mąż mundurowy, a jakże) dał z "liścia" i to korzeń zęba jej nosem wyszedł. Wiadomo że to tylko lekarz dentysta i stołka w stylu ... nie zrobi, ale zdrowie/życie też ważne ;)
                • Gość: kajak Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.10, 17:57
                  Gratulacje bo to najnormalniejsza odpowiedź na forum. Wiem że ważne, bardzo ważne, mnie wkurzają tylko stołkowi wypisywacze recept, jedyna praca w której można sie tyle spóźniac, no i łapówkarze. I nie przesadzaj bo nie każdy lekarz będzię składał twarz do kupy bo nie każdy ma talent a słyszałam rozmowy przyszłych lekarzy i nikt nie cieszył się że będzie mógł pomagać ludziom tylko ile za to wyciągnie z prywatnego gabinetu.
                  Może go zdradziła gdy był na misji bo on tam życie ryzykuje a baba innego do domu wpuszcza, chamskie nie? A że tak mocno to się nie dziwie(tzn. dziwie ze kobiety nie oszczędził) bo z racji zawodu siłe ma nieco większą niż programista, prawnik, lekarz.
          • Gość: z. Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.10, 14:05
            e zawód hydraulika nie jest trudny. Umiesz jego prace wykonać? Czy ynteligentne
            > rączki nie są do pracy fizycznej? Celnik? Wiesz jakie typy przez granice się p
            > rzemieszczaja? Buhahah, może i łatwo być celnikiem ale jaja trzeba mieć i nerwy
            > także, policja, wojsko to też nie trudne zawody? Byłeś w wojsku? Umiesz obsłuz
            > yć broń? Naprawić pojazd opancerzony? Poradzisz sobie z psycholem z siekerą? Po
            > trafisz obezwładniać? Byłeś na wojnie? D
            a ty umiesz i byłaś na wojnie?
            nie? to po co sie odzywasz?
              • Gość: marylka Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.10, 18:53
                Są kobiety, które mogą nie wiadomo ile się stroić a i tak na brzydotę im nic nie pomoże. Są ładne fryzjerki, większość przeciętna, a część koszmarnie brzydka. Szczególnie jak na niej koleżanki się ćwiczą:) Studentki też są różne, ładne, brzydkie, a najczęściej przeciętne. No ale to trzeba trochę mieć wiedzy o życiu żeby to zauważyć. Ja doskonale wiem, że do studiowania wybitna inteligencja niepotrzebna, a ty to ogłaszasz jakbyś prawdę objawioną odkryła. Śmieszne!
                  • Gość: Marylka Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.10, 15:30
                    skarbie, ja jestem na tyle zdolna, że nie muszę kuć po nocach. Owszem, sporo czytam, bo lubię. Nie widzę powodu, żeby rezygnować z rozwijania się, ale czasu starcza mi na wszystko. Ja tam nie wiem co faceci twierdzą, bo wszystkich nie znam. Może twoi koledzy rzeczywiście wolą laski po zawodówce - nie mój problem, nie moja sprawa. Ja tam ludzi po wykształceniu nie wybieram. Wśród znanych mi mężczyzn jeszcze nie widziałam, żeby studiowanie dziewczyny było jakąkolwiek przeszkodą. Mojemu narzeczonemu też nie przeszkadza. No ale on jest na tyle męski, że nie musi sobie humoru poprawiać głupią partnerką.
                      • Gość: Marylka Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.10, 18:54
                        Słoneczko, moja firma przynosi mi nieco więcej niż 4k miesięcznie:) Wiem, że zdobyć dyplom to nie sztuka bo mam już dwa a zdobywam trzeci;) no ale zdaję sobie sprawę z tego, że niektórzy są po prostu mniej zdolni i pozostaje im tylko frustrowanie się w necie. A co do zawodówki... różnica jest taka, że ja w każdej chwili mogę zrobić kurs kosmetyczny i zająć się stylizacją paznokci i wizażem (może nawet to zrobię, bo lubię i nieźle mi wychodzi), a laska po kursie nie zdobędzie tak szybko moich kwalifikacji. I dobrze, bo im mniej potrafią inni tym ja mam więcej możliwości w życiu.
                        • Gość: kajak Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.10, 00:23
                          Słoneczko, moja firma przynosi mi nieco więcej niż 4k miesięcznie:) Wiem, że zd
                          > obyć dyplom to nie sztuka bo mam już dwa a zdobywam trzeci;)
                          Konsupcjonizm bardzo zaawansowany? Moi znajomi też mają firmy zyski może na poziomie 4k ale wiele się nie narobią bo to sprytne biznesy i żadne studia im nie były potrzebne:)


                          no ale zdaję sobie
                          > sprawę z tego, że niektórzy są po prostu mniej zdolni i pozostaje im tylko fru
                          > strowanie się w necie.
                          Przeczytaj zdolna zbieraczko dyplomów moje wcześniejsze komentarze, ja przechodze ulicą i nie zwracam uwagi na pasztetki w workach na ziemniaki, moje koleżanki to samo, co zabawne stuidentki(najczęsciej słychać to na ulicy przed uczelnią) myślą że nie słychać ich zazdrosnych komentarzy, przejść tak z chłopakiem wtedy dopiero mają dużo do powiedzenia:)


                          A co do zawodówki... różnica jest taka, że ja w każdej c
                          > hwili mogę zrobić kurs kosmetyczny i zająć się stylizacją paznokci i wizażem (m
                          > oże nawet to zrobię, bo lubię i nieźle mi wychodzi), a laska po kursie nie zdob
                          > ędzie tak szybko moich kwalifikacji. I dobrze, bo im mniej potrafią inni tym ja
                          > mam więcej możliwości w życiu.
                          Teoria, zwykle taki studenciak nie jest nauczony fizycznej pracy, on ma ambicje i rączek (dwóch lewych)nie pobrudzi, kolega mówił jak wygląda praca na budowie z młodym wykształconym inzynierem, przeciętny majster wie więcej i więcej zarabia. Twoja teoria sie wali.
                          PS. Po zawodówce też można robić studia(wcześniej technikum) ale jak znajomi widzą wykształciuchów zaganianych w szklanych biurowcach twierdzą że nie warto bo weźmie taki/a otworzy swój warsztat, salon, pracownie , "wynajmię się" do prac na budowie i pracuje kiedy chce:)

                          • Gość: Marylka Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.10, 17:35
                            A kto powiedział, że ja się przy moim biznesie muszę narobić? Robota lubi głupich, głupi się musi napracować, a ja mam dobre pomysły i jestem przedsiębiorcza więc nie muszę tyrać. Do biznesu mi studia niepotrzebne, mogłabym robić to samo bez żadnego dyplomu, choć korzystam często z kontaktów nawiązanych na studiach. Nie wiem gdzie tu widzisz konsumpcjonizm. Chodzenie na studia to konsumpcjonizm, a na basen i siłkę nie? Dla mnie studia to po prostu rozrywka, bardzo to lubię. A wybieram sobie totalnie niepraktyczne i hobbystyczne kierunki, więc raczej to nie konsumpcjonizm.

                            Myślę, że masz urojenie. Nie przypominam sobie, żeby jakiejś mojej koleżance ze studiów się chciało komentowac jak wygląda laska na ulicy, a może to mnie nudzą takie gadki i ze studiującymi kretynkami nie spędzam czasu na plotkach. Szczególnie, że mój facet też jest przystojny to pewnie jak gadają to za moimi plecami.

                            Moja teoria się nie wali, bo znam swoje możliwości. Mam zdolności manualne, świetnie radzę sobie (amatorsko) ze sprawami typu makijaże, paznokcie i zwykle koleżanki do mnie przychodzą przed imprezą na jakieś większe szykowanie. Wiem, że mogę zrobić kurs i być w tym dobra. Nie każdy idzie na studia, bo ma dwie lewe ręce. Tyle, że ja szybciej zdobędę kwalifikacje niektórych manicurzystek, którym pisałam ich zaoczne licencjaty w wyższej szkole marketingu:)

                            Wiem, że można po zawodówce zrobić technikum i studia, ale ja akurat skończyłam liceum i co z tego. Zawsze mogę iść na kurs zawodowy i nauczyć się nowych umiejętności. Dla mnie nie problem, chociaż akurat na budowę to mi się nie chce latać. A też pracuję kiedy chcę, mogę sobie pozwolić na studiowanie i mam czas na wszystko. Cóż, nie moja wina, że nie wszyscy mają takie fajne życie jak ja.
                            • Gość: kajak Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.10, 21:32
                              To ciekawy biznes bo przy wspomnianej budce z kebabem trzeba się troche narobić, mając ich 5 mało czasu na studiowanie, miałam na myśli inwestycje, tam sie nie narobisz ale ty masz firme i nie wiem jak masz czas bo w Polsce przy zwykłym warzywniaku jest troche roboty a nie znam nikogo kto by więcej niż 5-7 tys. wyciągnął, nie płacąc najniżeszj krajowej bo to wkońcu ludzie niewykształceni zakładają tego typu działalności a oni bardzo szanują czyjąś prace i płace studenci już mniej.
                                • Gość: kajak Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.10, 23:25
                                  Warzywniak i fryty, dają prace Polakom, bo mieszkamy w Polsce. Pomysł buhehe, pochwal się co nowego wniosłaś, współprace z korporacją?:) China biznes?:) Kłedyty?:)
                                  Lubie "buraków" bo nikt z nich jeszcze nie powiedział ile to w głowie nie ma i jaki on przedsiębiorczy, kreatywny, elastyczny i jakieś tam inne słowka propagowane przez HR
                                  • Gość: Marylka Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.10, 09:51
                                    Zwariowałaś? Po jaką cholerę mam się chwalić swoimi pomysłami? Chyba tylko po to, żeby sobie konkurencję zwiększyć. Ale mogę ci powiedzieć, że w 95 % współpracuję z Polakami. Do korporacji nie zamierzam iść, nie mój styl. Cenię sobie luz, pracuję we własnym rytmie. Mam zasadę, że praca ma mi nie przeszkadzać za bardzo w życiu:) Nie wiem dlaczego nazywasz mnie "burakiem", skąd ta pogarda? Tak trudno pogodzić się z tym, że komuś się w życiu udaje? Twoje wypowiedzi wskazują na dużą frustrację.
                                    • Gość: kajak Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.10, 13:57
                                      Piszesz buraczanym tonem, ale jestes na forum tutaj nikt cie nie zna, to pisac sobie możesz, nie znaczy że w "realu" podobnie jest. Ja też cenie sobie luz, dlatego zachwalałam budke i warzywniak, nie chodzi o kase tylko o ten luz, praca fizyczna podobnie, mija 8 godzin i do domu, ale żadnej pełnej dyspozycyjnosci i przynoszenia papierów do domu. Co kto woli.

                                      Chyba tylko po t
                                      > o, żeby sobie konkurencję zwiększyć
                                      Nie planuje zakładania firmy(narazie) a jak już to coś czego w okolicy brakuje i mało ryzykowne, to że twój biznes kreci się tobie, nie znaczy ze musi i mi chociazby ze względu na miejscowość.

                                      Tak
                                      > trudno pogodzić się z tym, że komuś się w życiu udaje?
                                      A na kogo wyskoczyli że ma kopleksy i głupia bo cieszy się z chłopaka? Na mnie, poczytaj wyzej. Jako że jestes prezio tym lepiej dla innych. A to że tobie sie udaje to:
                                      1. nie znaczy że innym nie
                                      2. nie znaczy ża masz najlepiej na świecie i jesteś najszczęśliwsza na świecie i coś tam jeszcze
                                      3. nie znaczy że każdy cie zazdrości
                                      Chyba zdajesz sobie sprawe że taki Gates czy jego koledzy, mogliby cie posądzić że im zazdrościsz, jesteś sfrustrowana bo osmieliłaś się skrytykować

                                      Twoje wypowiedzi wskazuj
                                      > ą na dużą frustrację.
                                      Modne słowo, na każda ostrą krytyke, czy zarobki 10 razy większe sprawią że będziesz szczęśliwsza?
                                      Pewien absolwent dostał dobrze płatną prace na wysokim stanowisku, bezrobotnych po liceum, technikum nazywał nieudacznikami. Później troche się zmieniło:)
                                      • Gość: Marylka Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.10, 16:27
                                        Ja piszę buraczanym tonem? Na czym to niby polega? Czy ja gdziekolwiek napisałam, że ludzie bez studiów są gorsi, albo że pogardzam pracą fizyczną? Wręcz przeciwnie, sama się sporo napracowałam fizycznie.

                                        No właśnie cenię sobie luz i dlatego nie zachwalam warzywniaków. A przede wszystkim dlatego, że miałam okazję kiedyś pracować przez miesiąc w budce z warzywami na bazarze (zastępowałam koleżankę). Po pierwsze praca jest męcząca, naprawdę trzeba siły, żeby te kilogramy przewalać, praktycznie cały dzień się stoi. Poza tym z tego co widziałam to właściciel budki wcale nie miał luzu i pracy na osiem godzin: zasuwał bardzo ciężko. Co do budki z frytkami to też przypuszczam, ze nie takie słodkie jest życie kogoś kto ma taki biznes. A co do pracy fizycznej to byłam też kelnerką i też wiem, jakie to męczące. Tylko idiota może sądzić, że się stoi, uśmiecha i nic nie robi, bo po kilkunastu godzinach można już tylko spać.

                                        Ja mam luz, papiery mam w domu bo w domu pracuję, przynajmniej nie tracę żadnego czasu na dojazdy. 8 godzin? Baardzo rzadko tyle pracuję, zdarza mi się popracować 12 godzin, ale później robię sobie wolne na kilka dni.

                                        Z biznesem masz akurat dobre podejście, mnie wychodzi, komuś innemu nie musi. Chociaż robiłam już różne rzeczy. Z takich, co mogę polecić to sklep internetowy jest dosyć fajny, bo roboty mało, a zyski mogą być spore.

                                        Nie wiem czy jestem najszczęśliwsza, ale nie rozumiem dlaczego chcesz mi udowodnić, że jak lubię się uczyć i studiuję to jestem głupia, brzydka, nieszczęśliwa i nie znam życia. Na pewno nie każdy mi zazdrości, ale kilka osób takich się znajdzie:)

                                        Zarobki większe o 10 razy nie sprawią, że będę szczęśliwsza, bo mnie jakoś szczególnie na forsie nie zależy, choć pieniądze dają tez pewną wolność. np mogę przez 3 miesiące nic nie robić i żyć z oszczędności. Jak zarobię 10 razy więcej to się ucieszę, większość zainwestuję.
      • Gość: poik Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.adsl.inetia.pl 04.11.10, 22:30
        Znam fryzjerki bez matury, a jednocześnie bez chłopaków... Nie wiem, może one się uczą jakoś w ukryciu?
        Dla Ciebie najważniejsza jest siła fizyczna - dla mnie to też marny atut, zresztą niektórzy studenci ją mają. Ach, no i nie każdy człowiek uważa za sprawdzian swojej wartości zdolność pobicia się z kimś na ulicy, żenujące to trochę ;)

        Uważam, że jesteś pusta i ograniczona - nie dlatego, że się malujesz, może nawet jesteś ładna czy masz niewykształconego faceta, bo ja tak ludzi nie oceniam, ale dlatego, że kipisz agresją z powodu... nie wiem czego i obrażasz ludzi, którzy mają inną wizję świata i siebie. Chcesz, żeby zrozumieć, że ktoś woli wychowywać dzieci, a sama nie rozumiesz, że ktoś woli inaczej. Któraś z tych strasznych kujonek Ci krzywdę zrobiła?

        Mnie naprawdę nie przeszkadza, że ktoś woli zostać stolarzem, fryzjerką czy mechanikiem (swoja drogą nie tak łatwo o dobrego fryzjera czy mechanika) - proszę bardzo, teraz jest mało takich ludzi. Ale jeśli komuś przeszkadza, że ktoś chce być lekarzem, księgowym czy programistą czy że po prostu się czasem więcej pouczy (albo szybciej łapie, po Twoich wypowiedziach wnioskuję, że specjalnie lotna nie jesteś, więc możesz tego nie rozumieć), to mnie wkurza nieziemsko i czuję się usprawiedliwiona, gdy mam ochotę porzucać inwektywami.
        • Gość: kajak Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.10, 00:44
          Nie kipie agresją bo nie ja zaczynam testy jacy to tamci leniwi(bo 8 godzin robią) i mało ambitni(bo nie mają wyższego).
          Ja wole jak ide z chłopakiem a tu agresor wypada że mu wpie...lił dobrze nie uciekał. Ale niech ucieka, po co mu siła są przeciez inne atuty, zresztą siła sama to mało musi być charakter bo jak silny a trzęsidupa to i tak ucieknie.
          Nie maja inną wizje ale niech daruja sobie teksty o stylu zycia bo ja nie jestem szczurkiem wyścigowym, małych ambicjach itp. Śmieszą mnie tylko. Myślą że najlepsze liceum, najlepsze studia, oceny dadzą im najlepsza prace i kase. Naiwne troche ale częśc trzymana pod kloszem to skutki widać. Takie to w gimnazjum zajmą najlepsze miejsce na ściąganie bo wcale takie ynteigentne nie sąa piatka musi być, takie pilne uczennice a nie więdza jak pryszcze wyleczyć i jaką diete stosować by zrzucić opone. Jak mi powiedza to za plecami bo chłopaka mam fajnego :) i nikt mnie nie ruszy hehe(puste ale prawdziwe a ja nie będe w bawełne owijać), a ich koledzy ciesza sie na mój widok, widac nawet wyedukowani studenci lubią puste i ograniczone
          Ja po Twoich wypowiedziach wnioskuje że pierwsza impreza na jaką poszłaś to studniówka i życia mało znasz poza kręgiem studenckim. A wL.O to po 22 w domu musiałabyś(w sumie dzielnice i wsie są różne i czasami tak lepiej). Nie trzeba byc lotnym, wystarczy być sprytnym:)
          • sundry Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? 05.11.10, 08:55
            No patrz, a ja wyższe mam i cerę mam w porządku, i opony nie mam. Myślisz, że moi koledzy się nie cieszą na mój widok? Myślisz, że imprezować nie potrafię? A co zrobisz, jak ten twój fantastyczny chłopak cię rzuci? powiesisz się? bo widać, że tylko to się dla ciebie liczy. Masz jakiś zawód?
              • Gość: kajak Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.10, 16:19
                Tylko że taki półchłopek z kompleksami jak to piszesz jeździ audi a8, wykształciuch autobusem, półchłopek mieszka we własnym domu(no dobra ogrodzenie jest robione na kredyt:)) ty wracaasz do wynajmowanego mieszkania bo jeszcze nie stać Cie na 30 letni kredyt by kupić apartament o powierzchni 100m2. Dziewczyna półchłopka ma wyj...ne(nie jestem fanka firmy, uprzedzam) bo tego jej półchłopka stać by nie musiała biegać po stażach za 800zł. Tyle dziewczyna półchłopka wydaje w gabinecie urody. Tak, tak same kompleksy gryzą te osoby:)
                  • Gość: ginko Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: 94.230.31.* 06.11.10, 11:54
                    Gość portalu: poik napisał(a):

                    > Ej, ale nie zarzucałaś gdzieś tutaj przypadkiem, że ci źli studenci lecą tylko
                    > na kasę? :P

                    I że wracają do pustych willi :D Po pierwsze - słyszałaś ile zarabiają policjanci jak w ostatnich latach wraz z nauczycielami strajkowali?
                    Dla kajaka 5 tys. w mundurówce (oczywiście że nawet tyle nie zarobi szeregowy policjant, żołnierz, a dopiero mundurowiec na kierowniczym stanowisku itp.) to szczyt szczęścia, nie wiem czy charakter pracy czy zarobki są takie wspaniałe dla Ciebie kajaku, ale czytając Twoje posty mam wrażenie że sama nie wiesz o co Ci chodzi heh. Raz wracają do pustej willi, a za chwilę że na felgi ich nie stać. Żyj szczęśliwie Dziewczyno, ale nie dziel się swoim umiarkowanym umysłem bo tylko potwierdzisz jakiś stereotyp przy okazji, albo coś :P
                    • Gość: kajak Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.10, 18:14
                      I że wracają do pustych willi :D Po pierwsze - słyszałaś ile zarabiają policjan
                      > ci jak w ostatnich latach wraz z nauczycielami strajkowali?
                      "Daj palec, wezmą calą ręke"

                      Dla kajaka 5 tys. w mundurówce (oczywiście że nawet tyle nie zarobi szeregowy p
                      > olicjant, żołnierz, a dopiero mundurowiec na kierowniczym stanowisku itp.) to s
                      > zczyt szczęścia, nie wiem czy charakter pracy czy zarobki są takie wspaniałe dl
                      > a Ciebie kajaku, ale czytając Twoje posty mam wrażenie że sama nie wiesz o co C
                      > i chodzi heh.
                      Dowiedz się jak wygląda dzień pracy itp. bo ja nie pisze co tam w tv powiedzieli, tylko znam troche ludzi także studentów i zapędziłeś się z tym kierowniczym stanowiskiem, zapomniałeś o przywilejach. A ja wiem że 5 tys. to żadna wielka kasa ale kto tyle zarobi? Księgowy? Przeciętny prawnik? UCZCIWY Lekarz? I nie chodzi mi o kase tylko o charakter pracy bo wolałabym być nauczycielką za 2tys niż szczurem korporacyjnym za 7tys.

                      Nie do willi bo wille stoją na wioskach tylko do apartamentu bo wstyd być wykształconym i nie mieszkać w miescie. Wziętym na kredyt zaznaczam i pisałam o karierowiczkach bo nie zaprzeczam że częśc studentów w końcu dostanie po kilku latach nauki dobrą kase, reszta będzie zazdrościć audi A8

                      Żyj szczęśliwie Dziewczyno, ale nie dziel się swoim umiarkowanym umysłem bo t
                      > ylko potwierdzisz jakiś stereotyp przy okazji, albo coś :P

                      A teraz wracaj grzecznie do książek:)
                      PS. Nie ja obrażam pasztety z AM w Łodzi i AGH "ale ma ..." może jak zrobia kariere i będą leczyć za grubą kase ludzi zaczną wygląć jak kobiety
                      • Gość: ... Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: 94.230.31.* 06.11.10, 19:39
                        Gość portalu: kajak napisał(a):

                        > PS. Nie ja obrażam pasztety z AM w Łodzi i AGH "ale ma ..." może jak zrobia kar
                        > iere i będą leczyć za grubą kase ludzi zaczną wygląć jak kobiety

                        Potem taki pasztet robi plastykę cycków za niezłą kasę innemu pasztetowi :D

                        Zbieraj na budkę z fastami i dobre perfumy bo będzie jak w piosence Do nieba wzięci - Pidżama Porno "jej włosy pachniały pizzą..." :D

                        Korporacje to także domena szczebla niewykształconego, ale o tym chyba nie warto wspominać bo jesteś zbyt ograniczona żeby to wiedzieć. Głupiaś jak but,żebyś chociaż ładna była, bo jak nie ma o czym pogadać to chociaż zerżnąć można i jakiś plus jest,niestety często ani jedno ani drugie.
                        • Gość: kajak Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.10, 14:29
                          Potem taki pasztet robi plastykę cycków za niezłą kasę innemu pasztetowi :D
                          I dalej jest pasztetem? Ja nie musze robić sobie plastyki bo mam czas na basen, siłownie etc. od tego się wygląda lepiej niż od nauki. Zresztą nie piszemy co ona zrobi za kase, ale o tym jak ocenia innych pod kątem swojej zazdrości.

                          Zbieraj na budkę z fastami i dobre perfumy bo będzie jak w piosence Do nieba wz
                          > ięci - Pidżama Porno "jej włosy pachniały pizzą..." :D
                          >
                          To był przykład i jak widać uraził studencików, wiesz ja pracowałam gdy ty kułeś do kolokwium więc zbierać nie muszę

                          Korporacje to także domena szczebla niewykształconego, ale o tym chyba nie wart
                          > o wspominać bo jesteś zbyt ograniczona żeby to wiedzieć. Ograniczona, pusta bo nie lubi studentów za ich dziecinnośc, dlatego wolałam faceta bez studiów bo doroślejszy jest.

                          Głupiaś jak but,żebyś
                          > chociaż ładna była, bo jak nie ma o czym pogadać to chociaż zerżnąć można i jak
                          > iś plus jest,niestety często ani jedno ani drugie
                          Spuścił byś nim by do czegoś doszło, poznaje ten styl, przystojny koleś nie pisze takich tekstóe tylko pryszczaty studenciak który nie ma dziewczyny ma za to prawą ręke i redtube, marzy mu się taki pustak a że żadna nie jest zainteresowana to obraża ładne dziewczyny przeważnie zajęte przez pustych, ograniczonych facetów:) ale mój facet nie napisze chamskiego tekstu do dziewczyny przez internet,pokazałeś jaki światły z ciebie wykształciuch, moi koledzy po zawodówkach inaczej rozmawiają nawet z dziewczynami które uważają za puste ale oni przekształcili by ci twarz tak że ginko miałby troche roboty:)
                          • Gość: z. Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.10, 16:34
                            > na to obraża ładne dziewczyny przeważnie zajęte przez pustych, ograniczonych fa
                            > cetów:) ale mój facet nie napisze chamskiego tekstu do dziewczyny przez interne
                            > t,pokazałeś jaki światły z ciebie wykształciuch, moi koledzy po zawodówkach ina
                            >
                            jak nie umie pisać to jak ma zagadać?:D
                            poza tym jego panienka chetnie obraża innych ,wiec pewnie tez jest taki ehm ehm kulturalny
                            przeczytaj swoim rodzicom (o ile ich znasz) co wypisujesz i jakiego jezyka używasz
                            Dama buhhhaha
                            dobra ,solara skonczylam z toba pisać ,niereformowalny beton mnie męczy
          • Gość: z. Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.10, 14:01
            > Ja po Twoich wypowiedziach wnioskuje że pierwsza impreza na jaką poszłaś to stu
            > dniówka i życia mało znasz poza kręgiem studenckim. A wL.O to po 22 w domu mus
            > iałabyś(w sumie dzielnice i wsie są różne i czasami tak lepiej). Nie trzeba byc
            > lotnym, wystarczy być sprytnym:)
            oo to jestes również jasnowidzem?:DD
            wiesz,to ,że ty chłałaś po krzakach od 15 roku życia nie oznacza ,że wszyscy powinni tak sie prowadzić.
            ok. ynteligentko pytanie za 100 punktów ,czym zajmujesz się?
            bo ,ze nie w korporacji to juz wiemy .

            acha ,moja rodzina miała niezły ubaw z twoich wpisow ,caly czas pytali mnie czy czytam wpisy z jakiegos forum dla uposledzonych ,szkola zycia ,wizaż te sprawy:D
            • Gość: kajak Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.10, 16:32
              wiesz,to ,że ty chłałaś po krzakach od 15 roku życia nie oznacza ,że wszyscy po
              > winni tak sie prowadzić

              Zaraz chlać, w tym wieku piwo nie smakuje więc większe ilości trudno wypić tym samym nachlać się. Zawsze lepiej wyskoczyć na piwo czy impreze niż siedzieć w domu nad ksiązkami, uczyć się tak , ale po jaką cholere mi same piątki na swiadectwie? Wystarczy godzina nauki po szkole. Znajomi tez się przydadzą.

              Typowy student:) "czym się zajmujesz? Na jakim kierunku stjudjujesz?" heheh

              A ja mam ubaw z rodzin które najpierw wykładaja dobrą kase na NAJlepsze przedszkole, potem musi być na NAjlepsza podstawówka i gimnazjum, dyskoteka czy bardziej odważny ubiór są ZABRONIONE bo dziewczyna ma się uczyć, nie spotka się chłopakiem bo po jej chłopak w tym wieku? Buhehe, ja już wtedy robiłam imprezy domowe a że mam dom dośc duży rodzice nie kręcili się obok. Ubierałam się jak chciałam i cieszę się że nie naleze do tłumu jednakowych szczurków. Pózniej posyłają do NAJlepszego liceum i mase zajęc dodatkowych by delikwent dostał się na NAJlepsze studia, mógłby iśc na studia do swojego miasta a jego starzy zamiast płacic za mieszkanie, dojazdy daliby mu kase do łapy i po 5 latach miałby na jakis mały biznes, ale chore ambicje nie pozwola.
              • Gość: ginko Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: 94.230.31.* 06.11.10, 12:06
                Gość portalu: kajak napisał(a):

                > Zaraz chlać, w tym wieku piwo nie smakuje więc większe ilości trudno wypić tym
                > samym nachlać się.

                Mnie smakowało już w tym wieku ;) Uogólniasz.

                > A ja mam ubaw z rodzin które najpierw wykładaja dobrą kase na NAJlepsze przedsz
                > kole, potem musi być na NAjlepsza podstawówka i gimnazjum, dyskoteka czy bardzi
                > ej odważny ubiór są ZABRONIONE bo dziewczyna ma się uczyć, nie spotka się chłop
                > akiem bo po jej chłopak w tym wieku?

                No tak na kilkaset osób z otoczenia to faktycznie ze 2-3 osoby w ten deseń miały :P Uogólniasz.

                > po 5 latach miałby na jakis mały biznes, ale chore ambicje nie pozwola.

                Hehe, tutaj też troszkę... uogólniasz xD

                Ja np. wolę zostać lekarzem niż prowadzić budkę z hamburgerami. Bo mam takie zainteresowania, bo kasa dobra, a żona i ja mamy dość kosztowne zajawki to i 5-6 tys. nie wystarczy, bo lubię pomagać ludziom, bo taki mam kaprys, itp :)

                Przy czym nie zamykali mnie w dzieciństwie z książkami, nie posyłali do dobrych szkół i te takie tam co sobie wypisujesz ;p Także załóż tą budkę, bo czasem zdarza mi się wszamać jakąś padlinę w bułce za 5 zł - ale nie każ mi tam pracować, bo mi ambicje każą leczyć ludzi, a nie patroszyć pity w budce i walić akroleiną z frytownicy ;)
                • Gość: kajak Re: Nie szkoda wam czasu na nauke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.10, 18:21
                  Mnie smakowało już w tym wieku ;) Uogólniasz
                  Bo jestes facetem:)

                  Ja np. wolę zostać lekarzem niż prowadzić budkę z hamburgerami. Bo mam takie za
                  > interesowania, bo kasa dobra, a żona i ja mamy dość kosztowne zajawki to i 5-6
                  > tys. nie wystarczy, bo lubię pomagać ludziom, bo taki mam kaprys, itp :)
                  Konsupcjonizm zaaawansowany, typowy lekarz, prywatny gabinecik, łapówki ? Bo w państwowym szpitalu nie dostaniesz 15tys. staż za 900zł przyzwyczaił cie do tych kosztownych zajawek? :)

                  Przy czym nie zamykali mnie w dzieciństwie z książkami, nie posyłali do dobrych
                  > szkół i te takie tam co sobie wypisujesz ;p Także załóż tą budkę, bo czasem zd
                  > arza mi się wszamać jakąś padlinę w bułce za 5 zł - ale nie każ mi tam pracować
                  > , bo mi ambicje każą leczyć ludzi, a nie patroszyć pity w budce i walić akrolei
                  > ną z frytownicy ;)
                  A dlaczego żaden lekarzyk nie jest taki odważny jak widzi mojego chłopaka, kolegów i innych znajomych? I dobrze,z takimi osobami nie dyskutuj bo sam będziesz sobie szczęke składał:)