studia w niwmczech

IP: *.radzyn-podlaski.sdi.tpnet.pl 07.04.04, 09:33
czy ktoś z was planuje lub studiuje już w niemczech? ja wybieram się tam w
tym roku, byłabym wdzięczna o kontakt, bo mam kilka pytań.
np. chciałabym wiedzieć czy jestem w stanie sama zarobić na swoje utrzymanie?
    • Gość: kacha Re: studia w niwmczech IP: *.icpnet.pl 07.04.04, 15:16
      Najlepiej napisz do ambasady to prześlą Ci informator i wszystkiego się
      dowiesz, z tego co słyszałam trzeba mieć kilkanaście, bodajże 12 tysięcy marek
      na koncie, albo oświadczenie osoby mieszkającej w Niemczech, że Cię utrzyma.
      Pracować możesz, ale w ograniczonym wymiarze godzin.
    • Gość: Magda Re: studia w niwmczech IP: *.osk.pl / *.osk.pl 07.04.04, 19:34
      Marki to juz chyba nie za bardzo sa aktualne...
      zalezy, do jakiego miasta chcesz jechac, sa przeciez drozsze i tansze.. Mysle,
      ze mozesz sama zarobic na swoje utrzymanie, ale to zalezy, jakie studia
      wybierzesz. Na I roku na pewno nie powinnas zarabiac, ale po prostu sie uczyc.
      Nie obedzie sie bez zupelnego braku pomocy rodziny! Mozesz oczywiscie sprobowac
      postarac sie o stypendium.
      W kazdym razie na pewno musisz sie liczyc z oplatami takimi jak: mieszkanie
      (lub akademik) - okolo 100 euro miesiecznie, kasa chorych - obecnio okolo 55
      euro miesiecznie (przy czym mozliwe, ze po wejsciu Polski do Unii nie trzeba
      bedzie tego placic, nie orientowalam sie jeszcze, chociaz raczej bym na to nie
      liczyla), do tego pewnie jakies oplaty na uniwerku (nieduze, ale zawsze cos),
      bilet semestralny, jedzenie.
    • rudama Re: studia w niwmczech 10.04.04, 18:36
      Nie wiem, gdzie jedziesz, wydatki roznia sie baardzo w poszczegolnych miastach.
      Jesli juz cos wybierzesz skontaktuj sie z tamejszym Akademisches Auslandsamt -
      za to im placa, zeby Ci wszelakich , dokladnych informacji udzielili. Najlepiej
      przez internet, albo telefonicznie.Dowiedz sie dokladnie jak w danym landzie
      wyglada kwestia oplat studenckich (nowe reformy w Niemczech), zeby nie bylo
      tak, ze teraz zaczniesz studiowac, a za rok wyskocza ci z oplata 700 euro na
      semestr, jak to bylo na moim uniwerku (na cale szczescie mnie ominelo).
      Ja studiuje w 100-tysiecznym miasteczku (10 tys.studentow). Kosztuje mnie to:
      1) akademik (najtanszy w miescie) 163 euro. Jesli wybierasz sie juz w tym roku,
      zajmij sie kwestia akademika jak najwczesniej, gdyz Niemcy przyjmuja ogromne
      ilosci zagranicznych studentow i nie dla wszystkich starcza miejsca. Ale tani
      pokoj tez da sie wykombinowac. U mnie w Siegen, tak od 160-170 euro w gore.
      2)ubezpieczenie - cholerne 54,50/miesiac. Absolutnie obowiazkowe. Znam ludzi,
      ktorzy kombinuja z ubezpieczeniem z Polski (taniej)- jest to mozliwe, ale wtedy
      naprawde lepiej nie chorowac. Kosztuje to duzo nerwow.
      3) Semestertiket 115 euro. Niestety podobno bedzie drozal.
      4) komorka, fitness..to juz zbytki. Ale na to wydaje ok. 60-70 euro/miesiac
      5) zycie studenckie...coz, jak sie robi zakupy w Aldim, i przed impreza zaczyna
      w pokoju..to wystarcza.
      6) Praca. Na wizie studenckiej masz prawo przepracowac 90 pelnych dni w roku,
      albo 180 "pol"dni (4-6 godzin). Ja w zeszlym roku dostawalam jeszcze stypendium
      (sokrates), teraz utrzymuje sie glownie sama (od roidzicow jakies 100-150
      euro/miesiac). Ale z praca jest ciezko. W Niemczech panuje teraz bodajze 10%
      bezrobocie, a my przeciez na dzien dobry mamy slabsze szanse - bo cudzoziemcy,
      bo jezyk. Moze byc roznie.Ja czasem znajdowalam prace z dnia na dzien..z kolei
      w tym roku szukalam przez dwa miesiace i nawet na Putzfrau nie moglam sie
      zalapac. Wazne jest to, zeby miec na poczatek - zarobic cos w lecie itp. i
      potem intensywnie, ale na spokojnie szukac.
      A te 90 dni..to takie mocno papierowe. Studenci sa z reguly zatrudniani na tzw.
      400 euro/basis (tyle zarabiasz oficjalnie przez miesiac i nie placisz od tego
      podatku). A prawda jest taka, ze pracodawca chce oszczedzac i ..np. ja teraz
      pracuje w knajpie, zarabiam 700/mies., a oficjalnie jest dalej 400.
      Zdecydowanie radze popracowac wczesniej, najlepiej tez w Niemczech, zeby sie
      juz z jezykiem osluchac i z warunkami zapoznac. Tym bardziej, ze jak zaczynasz
      studia w pazdz., to te 90 dni, to az nadto do konca roku.
      7)a masz zdane DSH? Poczytaj o tym na forum niemieckim.
      8)Nie wiem jak z wiza za pierwszym razem (wtedy mialam jeszcze stype, bylo
      latwiej),ale zasada jest to, ze musiasz miec 550-euro na miesiac. U mnie za
      drugim razem wystarczyl papierek, ze rodzice "sponsorzy" mi tyle dadza.
      Niestety wymagane byly (za pierwszym razem) tlumaczenia zarobkow rodzicow (tl.
      kosztowalyrazem 200 zl). Mozna tez sie zapozyczyc, pokazac wyciag z konta, a
      potem kase oddac.
      Powodzenia.
      • Gość: Magda Re: studia w niwmczech IP: *.osk.pl / *.osk.pl 10.04.04, 21:45
        Wszystko to prawda, ale naprawde zalezy od miasta. Np. u mnie Semesterticket
        (VBB- Berlin/Brandenburg) kosztuje tylko troche ponad 80 euro. Ogolnie za
        semestr place 205 euro (tzn oplaty: semesterbeitrag na stolowke i takie tam,
        wymieniony juz semesterticket..)
Pełna wersja